Urwać nogę matce pszczelej czy...

tikcop1
Posty: 495
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: tikcop1 » 28 lis 2017, 22:16

https://pasieka24.pl/index.php/pasieka- ... -pasiekach

Miałem nic nie pisać więcej tutaj ale jak to wyżej przeczytałem zmieniłem zdanie.

Nie rozumiem zupełnie tego toku rozumowania z artykułu. Skoro mam dobrą reproduktorkę to dlaczego nie pozwolić na cichą wymianę ale latać i kupować nową niewiadomą? Nieważne.

Nie chce czekać trzy cztery lata. Więc jeśli rozdzielę cały niemalże czerw plus nieloty od matki z lotnikami i ramką czerwiu ale zrobię to tak, że rodzina nadal będzie całością to ani stracę miodu ani osłabię rodzinę (a matka stara będzie miała na swe usługi dosłownie każdą z pszczół) ale odhoduję wcale nie gorszą matkę (pszczoły to nie partia polityczna i jak będą młode larwy to założą na nich właśnie mateczniki) i wytamuje nastrój rojowy poczym podmienię matkę na młodą już unasienioną a starą jeszcze wykorzystam do jesieni w odkładzie. Starej ani więził będę ani urywał nóg. To czy ktoś rozgarnięty na forum odpowie mi że to science fiction czy faktycznie się da bo tak robi? Ja dopiero muszę wytestować. Sposób ma korzenie w XIX wieku.

???

marcinbzyk
Posty: 533
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: marcinbzyk » 29 lis 2017, 08:09

Wystarczy przeczytać kto jest autorem tych wypocin reszta bez komentarza.

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 29 lis 2017, 20:59

To chyba każdy wie że tak właśnie pszczoły zareagują.

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 29 lis 2017, 21:01

P.S. ale po co robić kalekę jak rojowe równie dobre i jest ich znacznie więcej...

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: M.Kowalski » 29 lis 2017, 23:39

Po pierwsze kto normalny Pasiekę czyta ? :-D

jm
Posty: 67
Rejestracja: 21 lis 2015, 23:37
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: jm » 20 gru 2017, 23:22

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:To chyba każdy wie że tak właśnie pszczoły zareagują.

A jesteś tego w 100% pewien, bo kilkakrotnie co najmniej sprawdziłeś, czy tylko piszesz co zasłyszałeś, że się komuś, kiedyś z nadmiaru gadulstwa chlapło?
Pozdrawiam, Józef.

tikcop1
Posty: 495
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: tikcop1 » 21 gru 2017, 06:07

Nigdy nie sprawdzałem w ten sposób i nie mam zamiaru. Ale co wiem to na moment składania jaja pierw dokonuje pomiarów czułkami potem przytrzymując się pazurkami krawędzi komórki zanurza odwłok i składa jajo. Nie posiadając czegoś koniecznego do wykonania jakiejś czynności raczej bym powiedział, że nie da się wtedy wykonać tej czynności. No chyba że będzie inna noga to nic nie zmieni się poza tylko okaleczeniem stworzenia??

Zresztą intencją mojego posta jest skłonić kolegów do podzielenia się wiedzą jak odhodować córkę w obecności matki celem jej zamiany bez przerywania czerwienia w rodzinie a przy okazji mieć spokój na resztę sezonu z nastrojem rojowym i to przy zachowaniu spójności rodziny. A ze starej zrobić wtedy odkład. Pszczół jesienią nigdy za wiele.

Może głupi tok rozumowania (bo nowe niesprawdzone może być gorsze) albo niewykonalne? Kupiłem już dwie kraty odgrodowe...

markus
Posty: 30
Rejestracja: 18 mar 2014, 11:06
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: markus » 21 gru 2017, 07:51

Wypróbuj metodę mojego znajomego http://www.pasiekafabryczna.pl/files/7.pdf
Ja w zeszłym roku tak działałem i jestem zadowolony. Oczywiście dla unasienienia matki potrzebny jest dodatkowy wylot (w korpusie, powałce ..) i czasowe odizolowanie od rodziny wychowującej. Później odkład można połączyć z rodziną główną.

Awatar użytkownika
DarekZ
Posty: 27
Rejestracja: 28 lut 2017, 09:33
Lokalizacja: Tenczynek

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: DarekZ » 21 gru 2017, 13:34

W czerwcu chcąc oznaczyć matkę markerem (po raz pierwszy w życiu) niechcący ją zbyt mocno przytrzymałem i "kulała" tzn. ciągnęła jedną nogę za sobą. Nie mając żadnej alternatywy zostawiłem ją w rodzinie. Od tamtej pory miałem z tą rodziną same problemy. Matka przez jakiś miesiąc bardzo słabo czerwiła, ale po tym miesiącu wszystko wróciło do normy.
Wiem jedno, nigdy nie będę urywał nóżek, podcinał skrzydełek itp. Ale każdy musi się nauczyć na własnych błędach.
Pozdrawiam
Darek.

janusz.szalaj
Posty: 1103
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: janusz.szalaj » 21 gru 2017, 17:08

Urywając matce nogę nie będziemy mieli spokoju z nastrojem rojowym ,ponieważ matka ma skrzydełka i tak jak będzie chciała to wyjdzie .Można podciąć skrzydełko (co już praktykowałem tak jak to robią w Kanadzie ucinałem też matce pazurek przy jednej nodze ) i jest to o wiele lepszy sposób na rójkę .Pszczoły najczęściej takie matki wymieniają (nie zawsze).Jednak i takie metody nie dają pewności że rój nie wyjdzie bo może wyjść z młodą matką .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

jm
Posty: 67
Rejestracja: 21 lis 2015, 23:37
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: jm » 21 gru 2017, 18:03

Jak dotychczas nie natknąłem się na wiarygodne badania, wyjaśniające przyczyny cichej wymiany matki.
Domysły są różne, najczęściej idące w kierunku szukania wad u matki, ale pewności nie ma.
Interesujące było by też ustalenie, czy mateczniki na cichą wymianę zakładane są na zwykłych komórkach, podobnie jak mateczniki ratunkowe, czy też to matka zaczerwia napotkane miseczki matecznikowe?
Pozdrawiam, Józef.

Apiholik
Posty: 877
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Urwać nogę matce pszczelej czy...

Postautor: Apiholik » 21 gru 2017, 18:53

Zaczerwia, z prawdziwego zdarzenia, komórkę matecznikową !
Pozdrawiam.


Wróć do „Hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość