Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

tikcop1
Posty: 672
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 10 gru 2017, 22:29

Dzisiaj przez przypadek wlazłem na inne forum (nijak się tam zalogować, jakiś słoik potrzebny, czy jak?)

a że był wpis Sz.P darius4257 a inny Sz.P też prosił tak z automatu ale jakoś bez wiary pewnie i nic z tego nie wychodzi
:))))

http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtop ... 58#p368095

to co mi szkodzi, do grobu nie wezmę a może akurat u kogoś zadziała przy tych setkach uli na jednej placówce, co to każda rodzina targa po 100 kila

Sposób zaproponował pan Ekrem Karahodzic. I jemu cześć i chwała. Choć ja wolę metody takie gdzie można matkę odhodować swoją własną a nie kupną a potem podmienić ale to trudniejsze bo matkę trzeba umieć zlokalizować. To kto mi pomoże? Jest ktoś? Odpowiedź znam już, NIKT.

to jak przyuważymy nastrój rojowy to robimy tak:

Miodnie na bok, rodnie na drugi bok, wtedy na pustą dennice ... kładziemy miodnie (???) a na miodnie siatkę (może być jak w dennicy, małe oczka, ważne aby pszczoły mogły się komunikować języczkami ale aby nie mogły przechodzić). Na to bez gmyrania za matką w rodni całą rodnie na górę. Tak trzymamy dwa dni po czym wracamy do pierwotnego stanu wyjścia (dennica, rodnia, krata odgrodowa, miodnia)

czyli żadnego przekładania ramek pomiędzy korpusami, szukania matki bo i po co), no i trza otworzyć extra wylotek w tej rodni na te dwa dni natychmiast, można ramkę obić siatką i w tej ramce zrobić extra wylotek

i co się dzieje, ano robole co to im życia mniej jak więcej, wracają do miodni (tylko gdzie czerw i matka?), a że jest siatka to jakoś to łykają, ale na górze rozpoczyna się dla młodych byków prawdziwa TRAGEDIA !!! (one akurat prą do rójki) czyli

koniec zasiłków i bezrobocia bo czerw wrzeszczy o wodę i żarło to chciał nie chciał trza iść do roboty bo nie ma ani jednego robola :)
same tną nawet posklepione mateczniki, takiego mają bodźca

No to tyle.
Pozdrawiam

A w ulu retro to nie wiem jak to urządzić.

ps. Maniek się udziela na tamtym forum, a to i tak pewnie niedługo zdechnie samo

Apiholik
Posty: 977
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 11 gru 2017, 02:05

Tutaj w dalszej części filmiku kol pokazuje tą metodę , no i godo po polskiemu.
https://youtu.be/1J0b5wybzx0

A tak nawiasem mówiąc ,ta metoda dość dobrze spisuje się przy wymianie matek.(dla samej wymiany ) A jeszcze lepiej kiedy wykorzystuje się matecznik . Po unasiennieniu się młodej matki , przez pewien czas w ulu są dwie oddzielone od siebie matki . Później już tylko trzeba zdecydować którą matkę zostawiamy . Lub po prostu , zabrać kratę i dać pszczołym ,, przemówić"

W drugiej połowie lata kiedy już nie ma bardzo obfitych pożytków , fajnie się to spisuje.

Pewnie w połączeniu z likwidacją nastroju też by się tak dało, (ale aż tak jeszcze nie kombinowałem). Ino faktycznie trzeba by zastosować szczelną powałkę albo jakąś folię między korpusy a dopiero po unasiennieniu wymienić na kratę.

pastaga
Posty: 182
Rejestracja: 17 maja 2014, 09:38
Lokalizacja: Racibórz

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: pastaga » 11 gru 2017, 06:03

Kolega Cynig ładnie przedstawił tą metodę na swoim blogu:

tikcop1
Posty: 672
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 11 gru 2017, 06:06

Kolega z Nektariady pokazuje zupełnie inną metodę. To samo co Cyniq. Opisał tą metodę Liebig w swej książce. Dzieli ul szczelnie na pół. Przekłada ramkę z czerwiem. Na dole występuje wtedy panika na okoliczność bezmateczności. I część lotników musi się przestawić na prace ulowe. Kosztem zbioru.

U Ekrema zupełnie inaczej. Aż nie mogę uwierzyć, że nie widzicie różnicy.

pastaga
Posty: 182
Rejestracja: 17 maja 2014, 09:38
Lokalizacja: Racibórz

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: pastaga » 11 gru 2017, 09:35


Apiholik
Posty: 977
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 11 gru 2017, 11:08

Nawiasem mówiąc, to wszystko co napisałem w powyższym poście , PO ZWROCIE - ,, NAWIASEM MÓWIĄC " . Nie dotyczy stricte interesującej Cię metody.
A jedynie , podobnego manewrowania zupełnie w innym celu .
Dodam tylko krótko, że ja do oddzielenia , wykorzystuję kratę propolisową .

Różnicę oczywiście dostrzegam . Obie metody , oczywiście się różnią lecz mają i wspólny ,, mianownik"
W obu metodach jest wykorzystywany ten sam mechanizm - ,, SORTOWANIA PSZCZÓŁ"
W obu metodach , całe mordowanie nastroju rojowego , polega na tym, że z gniazda uciekają wszystkie pszczoły lotne.
Błędnie uważasz iż w myku (Nektarjada , Cynig) to jedynie pszczoły lotne muszą na powrót się przekwalifikować . W przestawionej miodni jest aż za nadto potrzebnej pszczoły ulowej.
Natomiast kluczowy efekt , czyli (wyrzucenie) pszczoły lotne z części gniazdowej i zmuszenie nygusów do roboty jest identyczny.

janusz.szalaj
Posty: 1130
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 11 gru 2017, 16:13

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

piotrus82r
Posty: 519
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: piotrus82r » 11 gru 2017, 20:11

nie wiem gdzie takie dane Pan wyciągnął Panie Januszu,
ale z tego co ja widzę od kilku lat jak zainteresowałem się pszczołami
i obserwuję to ( choćby na przykładzie sąsiada który ma i wlkp i warszawiaki )
to jest dokładnie odwrotnie z warszawiaków roje duużo częściej wychodzą jak z korpusowych
ul potężny rodziny mega silne a wylotki na 10cm szerokości to proste że w lecie je tam gotuje,
plus jest taki że są to ładne dorodne roje coś o tym wiem bo w ostatnich latach 3 mu złapałem ;)
ja mam tylko wlkp i jako tako nad rojami panuję a jak coś się dzieje to łatwo je rozroić,
nie wiem czy to bardziej zasługa pszczół czy uli ale u mnie póki co się nie roją.

Apiholik
Posty: 977
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 11 gru 2017, 23:15

Myk dziecinnie prosty !
Nadarzy się okazja, nie omieszkam wypróbować.
Zważywszy na to, jak cieniutka granica potrafi być między nastrojem rojowym a roboczym, może to i zadziała :) Skoro czasami wystarcza, pojawienie się obfitego pożytku czy jednorazowe wyłamanie mateczników aby skutecznie wyprowadzić rodzinę z nastroju rojowego , to może i takie zamieszanie zadziała:) Oczywiście uwzględniając, teraźniejszą pszczołę. Te pszczoły które pamiętam z młodości by mnie wyśmiały z tymi pomysłami :-)))
Osobiście uważam , że ta metoda, z wyłamaniem mateczników ale z zastosowaniem siatki czy kraty propolisowej, jest o wiele pewniejsza . Przerabiałem już takie momenty , że rój zaczął wychodzić z chwilą otwarcia ula bądź piętnaście minut po zamknięciu. Tak , tak, ucieszony że zdążyłem zniszczyć mateczniki , matka zlokalizowana , wszystko niby ok . Zaczynam organizować jakieś miejsce aby zrobić odkład. A tu szczena opadła , rój wychodzi.

Z całą pewnością, również etap nastroju rojowego będzie miał wpływ na skuteczność.
Pozdrawiam.

tikcop1
Posty: 672
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 12 gru 2017, 00:46

Też myślałem o kracie propolisowej. Chyba w Chorwacji muszą znać ten wynalazek. Ale mimo to pisze o siatce (w razie braku ramki radzi aby siatkę przyłożyć zwyczajnie kratą odgrodową w ramce). Czy siatka daje większą powierzchnię komunikacji??? Sam nie wiem. Też muszę wypróbować. Bo najbardziej zdumiała mnie sytuacja tych na dole. Nie wpadają najwyraźniej w panikę. Na górze jasne. Sytuacja krytyczna, niewiele zapasów (właściwie brak dostępu do nich) i zero pszczół roboczych plus potrzeby zaopatrzeniowe. Matka feromonami ma odwołać całą imprezę a pszczoły ścinają nawet posklepione mateczniki (tak twierdzi). Po dwóch dniach wracamy do poprzedniego układu korpusów bo już jest nastrój roboczy w rodzinie. Ekrem pisze, że u niego pszczoły osiągają optimum rozwoju tuż przed robinią. I że to sposób dla tych co mają setki uli. No fakt prościej nie może być. Tylko czy to działa? Sprawdzę też.
Załączniki
5917779a20fa5.jpg
5917779a20fa5.jpg (53.93 KiB) Przejrzano 2992 razy

Apiholik
Posty: 977
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 12 gru 2017, 10:35

Czy nie wpadają w panikę , to trudno powiedzieć. Pewnie, więcej w tym stwierdzeniu, filozoficznego teoretyzowania jak rzeczywistości. :) Gdyby miały tam młody czerw i możliwość ciągnięcia mateczników ratunkowych to na stówę pociągną. Więc idylli tam nie przeżywają.
Ale to jak zawsze . Coś za coś

Najlepiej to starać się prowadzić tak pszczoły aby nie musieć kombinować.
Już samo robienie tych siatek i wożenie po pasiekach ?????? Ktoś jest w stanie powiedzieć ile, kiedy i gdzie będą ewentualnie potrzebne ??? :-)))))))

Ale doświadczenie z całą pewnością przeprowadzę
Pozdrawiam.

Ps widzę że Tobie już siatka od czegoś podpasowała ?
Do czego Ty jej używałeś ?

janusz.szalaj
Posty: 1130
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 12 gru 2017, 15:58

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/


marektomala1979
Posty: 857
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: marektomala1979 » 13 gru 2017, 19:20

Zrobić 10 odkładów i tyle.
marektomala1979

tikcop1
Posty: 672
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 13 gru 2017, 20:55


Apiholik
Posty: 977
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 13 gru 2017, 21:28

10 odkładów to również niemały potencjał !

Piotr67
Posty: 1093
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Piotr67 » 14 gru 2017, 20:13

Pozdrawiam

janusz.szalaj
Posty: 1130
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 14 gru 2017, 21:50

Ci co piszą (udzielają się ) na innych forach ,to tacy pszczelarze wędrowni .Ja jestem stacjonarny.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

betula
Posty: 354
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: betula » 14 gru 2017, 23:42

Jeżeli chodzi o pacyfikację nastroju rojowego to jest to bardzo złożony problem. Tak jak ktoś tu pisał, ważna jest struktura rodziny - ilość jajeczek, czerwiu otwartego i krytego,liczba woszczarek,pszczół karmiących, lotnych i tych które odbierają wziątek. Zaburzenie ilości pszczoły w jakiejś grupie pszczół jest z reguły przyczyną powstania nastroju rojowego. Rodzina utrzymywana nawet w luźnym gnieździe może się roić.
Co do ula, to uważam, że rodzaj ula niema nic do rzeczy. Mam dadanty leżaki i stojaki i bardzo sobie je chwalę.

P.S. NASZE forum przeglądam codziennie :))

Piotr67
Posty: 1093
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Piotr67 » 15 gru 2017, 09:28

Witam
To co koleżanka pisze to prawda , ale bardzo ważny jest też pożytek , może być zachowana struktura rodziny ale jak braknie zajęcia pszczołom to może im się z nudów w " dupach " po przewracać :) podobnie jak ludziom :)
Pozdrawiam


Wróć do „Hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość