Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

tikcop1
Posty: 455
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 10 gru 2017, 22:29

Dzisiaj przez przypadek wlazłem na inne forum (nijak się tam zalogować, jakiś słoik potrzebny, czy jak?)

a że był wpis Sz.P darius4257 a inny Sz.P też prosił tak z automatu ale jakoś bez wiary pewnie i nic z tego nie wychodzi
:))))

http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtop ... 58#p368095

to co mi szkodzi, do grobu nie wezmę a może akurat u kogoś zadziała przy tych setkach uli na jednej placówce, co to każda rodzina targa po 100 kila

Sposób zaproponował pan Ekrem Karahodzic. I jemu cześć i chwała. Choć ja wolę metody takie gdzie można matkę odhodować swoją własną a nie kupną a potem podmienić ale to trudniejsze bo matkę trzeba umieć zlokalizować. To kto mi pomoże? Jest ktoś? Odpowiedź znam już, NIKT.

to jak przyuważymy nastrój rojowy to robimy tak:

Miodnie na bok, rodnie na drugi bok, wtedy na pustą dennice ... kładziemy miodnie (???) a na miodnie siatkę (może być jak w dennicy, małe oczka, ważne aby pszczoły mogły się komunikować języczkami ale aby nie mogły przechodzić). Na to bez gmyrania za matką w rodni całą rodnie na górę. Tak trzymamy dwa dni po czym wracamy do pierwotnego stanu wyjścia (dennica, rodnia, krata odgrodowa, miodnia)

czyli żadnego przekładania ramek pomiędzy korpusami, szukania matki bo i po co), no i trza otworzyć extra wylotek w tej rodni na te dwa dni natychmiast, można ramkę obić siatką i w tej ramce zrobić extra wylotek

i co się dzieje, ano robole co to im życia mniej jak więcej, wracają do miodni (tylko gdzie czerw i matka?), a że jest siatka to jakoś to łykają, ale na górze rozpoczyna się dla młodych byków prawdziwa TRAGEDIA !!! (one akurat prą do rójki) czyli

koniec zasiłków i bezrobocia bo czerw wrzeszczy o wodę i żarło to chciał nie chciał trza iść do roboty bo nie ma ani jednego robola :)
same tną nawet posklepione mateczniki, takiego mają bodźca

No to tyle.
Pozdrawiam

A w ulu retro to nie wiem jak to urządzić.

ps. Maniek się udziela na tamtym forum, a to i tak pewnie niedługo zdechnie samo

Apiholik
Posty: 838
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 11 gru 2017, 02:05

Tutaj w dalszej części filmiku kol pokazuje tą metodę , no i godo po polskiemu.
https://youtu.be/1J0b5wybzx0

A tak nawiasem mówiąc ,ta metoda dość dobrze spisuje się przy wymianie matek.(dla samej wymiany ) A jeszcze lepiej kiedy wykorzystuje się matecznik . Po unasiennieniu się młodej matki , przez pewien czas w ulu są dwie oddzielone od siebie matki . Później już tylko trzeba zdecydować którą matkę zostawiamy . Lub po prostu , zabrać kratę i dać pszczołym ,, przemówić"

W drugiej połowie lata kiedy już nie ma bardzo obfitych pożytków , fajnie się to spisuje.

Pewnie w połączeniu z likwidacją nastroju też by się tak dało, (ale aż tak jeszcze nie kombinowałem). Ino faktycznie trzeba by zastosować szczelną powałkę albo jakąś folię między korpusy a dopiero po unasiennieniu wymienić na kratę.

pastaga
Posty: 170
Rejestracja: 17 maja 2014, 09:38
Lokalizacja: Racibórz

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: pastaga » 11 gru 2017, 06:03

Kolega Cynig ładnie przedstawił tą metodę na swoim blogu:
http://cynig.blogspot.com/2013/06/nastroj-rojowy-zamiana-rodni-z-miodnia.html

tikcop1
Posty: 455
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 11 gru 2017, 06:06

Kolega z Nektariady pokazuje zupełnie inną metodę. To samo co Cyniq. Opisał tą metodę Liebig w swej książce. Dzieli ul szczelnie na pół. Przekłada ramkę z czerwiem. Na dole występuje wtedy panika na okoliczność bezmateczności. I część lotników musi się przestawić na prace ulowe. Kosztem zbioru.

U Ekrema zupełnie inaczej. Aż nie mogę uwierzyć, że nie widzicie różnicy.

pastaga
Posty: 170
Rejestracja: 17 maja 2014, 09:38
Lokalizacja: Racibórz

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: pastaga » 11 gru 2017, 09:35

tikcop1 pisze:Kolega z Nektariady pokazuje zupełnie inną metodę. To samo co Cyniq. Opisał tą metodę Liebig w swej książce. Dzieli ul szczelnie na pół. Przekłada ramkę z czerwiem. Na dole występuje wtedy panika na okoliczność bezmateczności. I część lotników musi się przestawić na prace ulowe. Kosztem zbioru.

U Ekrema zupełnie inaczej. Aż nie mogę uwierzyć, że nie widzicie różnicy.

Masz rację, to dwie różne metody, pisałem w pośpiechu.
Metodę opisaną przez Cyniga próbowałem i zadziałała, przedstawiona przez Ekrema wygląda jeszcze ciekawiej.

Apiholik
Posty: 838
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 11 gru 2017, 11:08

Nawiasem mówiąc, to wszystko co napisałem w powyższym poście , PO ZWROCIE - ,, NAWIASEM MÓWIĄC " . Nie dotyczy stricte interesującej Cię metody.
A jedynie , podobnego manewrowania zupełnie w innym celu .
Dodam tylko krótko, że ja do oddzielenia , wykorzystuję kratę propolisową .

Różnicę oczywiście dostrzegam . Obie metody , oczywiście się różnią lecz mają i wspólny ,, mianownik"
W obu metodach jest wykorzystywany ten sam mechanizm - ,, SORTOWANIA PSZCZÓŁ"
W obu metodach , całe mordowanie nastroju rojowego , polega na tym, że z gniazda uciekają wszystkie pszczoły lotne.
Błędnie uważasz iż w myku (Nektarjada , Cynig) to jedynie pszczoły lotne muszą na powrót się przekwalifikować . W przestawionej miodni jest aż za nadto potrzebnej pszczoły ulowej.
Natomiast kluczowy efekt , czyli (wyrzucenie) pszczoły lotne z części gniazdowej i zmuszenie nygusów do roboty jest identyczny.

janusz.szalaj
Posty: 1060
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 11 gru 2017, 16:13

tikcop1 pisze:A w ulu retro to nie wiem jak to urządzić.
ps. Maniek się udziela na tamtym forum, a to i tak pewnie niedługo zdechnie samo


Nie wiesz jak to urządzić w ulu retro ,bo go nie masz i chyba nie będziesz miał (bo Ty jesteś z tych ,,nowoczesnych,, )
Jeśli chcesz wiedzieć to w ulu retro pszczoły roją się sporadycznie ,ponieważ rodzina jest zawsze w nastroju roboczym .Dlaczego ? Przez odbieranie czerwiu rodzina jest zawsze w równowadze tj.czerw kryty ,odkryty ,karmicielki ,robotnice .Nie utrzymuję rodzin silnych (ponieważ są zawodne ) a najlepsze to średnie rodziny .
Martwią się o kolege mania ,a on na amnazji .Tak rozumiem ten wpis .Forum TM czy się zakończy czy nie tego nie wiadomo (amnezja też tak dobrze nie stoi )
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

piotrus82r
Posty: 426
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: piotrus82r » 11 gru 2017, 20:11

nie wiem gdzie takie dane Pan wyciągnął Panie Januszu,
ale z tego co ja widzę od kilku lat jak zainteresowałem się pszczołami
i obserwuję to ( choćby na przykładzie sąsiada który ma i wlkp i warszawiaki )
to jest dokładnie odwrotnie z warszawiaków roje duużo częściej wychodzą jak z korpusowych
ul potężny rodziny mega silne a wylotki na 10cm szerokości to proste że w lecie je tam gotuje,
plus jest taki że są to ładne dorodne roje coś o tym wiem bo w ostatnich latach 3 mu złapałem ;)
ja mam tylko wlkp i jako tako nad rojami panuję a jak coś się dzieje to łatwo je rozroić,
nie wiem czy to bardziej zasługa pszczół czy uli ale u mnie póki co się nie roją.

Apiholik
Posty: 838
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 11 gru 2017, 23:15

Myk dziecinnie prosty !
Nadarzy się okazja, nie omieszkam wypróbować.
Zważywszy na to, jak cieniutka granica potrafi być między nastrojem rojowym a roboczym, może to i zadziała :) Skoro czasami wystarcza, pojawienie się obfitego pożytku czy jednorazowe wyłamanie mateczników aby skutecznie wyprowadzić rodzinę z nastroju rojowego , to może i takie zamieszanie zadziała:) Oczywiście uwzględniając, teraźniejszą pszczołę. Te pszczoły które pamiętam z młodości by mnie wyśmiały z tymi pomysłami :-)))
Osobiście uważam , że ta metoda, z wyłamaniem mateczników ale z zastosowaniem siatki czy kraty propolisowej, jest o wiele pewniejsza . Przerabiałem już takie momenty , że rój zaczął wychodzić z chwilą otwarcia ula bądź piętnaście minut po zamknięciu. Tak , tak, ucieszony że zdążyłem zniszczyć mateczniki , matka zlokalizowana , wszystko niby ok . Zaczynam organizować jakieś miejsce aby zrobić odkład. A tu szczena opadła , rój wychodzi.

Z całą pewnością, również etap nastroju rojowego będzie miał wpływ na skuteczność.
Pozdrawiam.

tikcop1
Posty: 455
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 12 gru 2017, 00:46

Też myślałem o kracie propolisowej. Chyba w Chorwacji muszą znać ten wynalazek. Ale mimo to pisze o siatce (w razie braku ramki radzi aby siatkę przyłożyć zwyczajnie kratą odgrodową w ramce). Czy siatka daje większą powierzchnię komunikacji??? Sam nie wiem. Też muszę wypróbować. Bo najbardziej zdumiała mnie sytuacja tych na dole. Nie wpadają najwyraźniej w panikę. Na górze jasne. Sytuacja krytyczna, niewiele zapasów (właściwie brak dostępu do nich) i zero pszczół roboczych plus potrzeby zaopatrzeniowe. Matka feromonami ma odwołać całą imprezę a pszczoły ścinają nawet posklepione mateczniki (tak twierdzi). Po dwóch dniach wracamy do poprzedniego układu korpusów bo już jest nastrój roboczy w rodzinie. Ekrem pisze, że u niego pszczoły osiągają optimum rozwoju tuż przed robinią. I że to sposób dla tych co mają setki uli. No fakt prościej nie może być. Tylko czy to działa? Sprawdzę też.
Załączniki
5917779a20fa5.jpg
5917779a20fa5.jpg (53.93 KiB) Przejrzano 2091 razy

Apiholik
Posty: 838
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 12 gru 2017, 10:35

Czy nie wpadają w panikę , to trudno powiedzieć. Pewnie, więcej w tym stwierdzeniu, filozoficznego teoretyzowania jak rzeczywistości. :) Gdyby miały tam młody czerw i możliwość ciągnięcia mateczników ratunkowych to na stówę pociągną. Więc idylli tam nie przeżywają.
Ale to jak zawsze . Coś za coś

Najlepiej to starać się prowadzić tak pszczoły aby nie musieć kombinować.
Już samo robienie tych siatek i wożenie po pasiekach ?????? Ktoś jest w stanie powiedzieć ile, kiedy i gdzie będą ewentualnie potrzebne ??? :-)))))))

Ale doświadczenie z całą pewnością przeprowadzę
Pozdrawiam.

Ps widzę że Tobie już siatka od czegoś podpasowała ?
Do czego Ty jej używałeś ?

janusz.szalaj
Posty: 1060
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 12 gru 2017, 15:58

piotrus82r pisze:nie wiem gdzie takie dane Pan wyciągnął Panie Januszu,
ale z tego co ja widzę od kilku lat jak zainteresowałem się pszczołami
i obserwuję to ( choćby na przykładzie sąsiada który ma i wlkp i warszawiaki )
to jest dokładnie odwrotnie z warszawiaków roje duużo częściej wychodzą jak z korpusowych
ul potężny rodziny mega silne a wylotki na 10cm szerokości to proste że w lecie je tam gotuje,
plus jest taki że są to ładne dorodne roje coś o tym wiem bo w ostatnich latach 3 mu złapałem ;)
ja mam tylko wlkp i jako tako nad rojami panuję a jak coś się dzieje to łatwo je rozroić,
nie wiem czy to bardziej zasługa pszczół czy uli ale u mnie póki co się nie roją.


Jesli się prowadzi standartową gospodarke w leżakach to jest tak jak opisujesz .Moje ule są tylko na ramce wz ,a cała gospodarka jest prowadzona inaczej .Ul jest też trochę inny choćby wylotek na 6cm wysoki (po wyjęciu wkładek mamy 240cmkw. powierzchni wylotowej ) co w żadnym ulu (prócz osiatkowanej dennicy nie uzyskasz ).Dennica jest pochyła tak że i cyrkulacja powietrza inna .
Obrazek
Łatwiej jest ustalić siłę rodziny i w odpowiednim czasie zareagować .
Obrazek
Dlatego właśnie tak jak piszesz że są dorodne roje w warszawiakach i nie umiejętne gospodarowanie w leżakach wielu ludzi do nich zniechęca .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/


marektomala1979
Posty: 703
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: marektomala1979 » 13 gru 2017, 19:20

Zrobić 10 odkładów i tyle.
marektomala1979

tikcop1
Posty: 455
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 13 gru 2017, 20:55

marektomala1979 pisze:Zrobić 10 odkładów i tyle.

Z całym szacunkiem ale nie skorzystam z tej porady. To defacto skasowanie rodziny. Nie poto leczyłem i karmiłem jesienią aby zmarnować potencjał w następnym sezonie.
Pozdrawiam

Apiholik
Posty: 838
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 13 gru 2017, 21:28

10 odkładów to również niemały potencjał !

Piotr67
Posty: 861
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Piotr67 » 14 gru 2017, 20:13

tikcop1 pisze:
ps. Maniek się udziela na tamtym forum, a to i tak pewnie niedługo zdechnie samo

Witam
Nic nie żyje wiecznie :) mówisz ze ten czy tamten brylują na innych forach, każdy się obraca w towarzystwie jakie mu odpowiada . Powiem troszkę inaczej
Są osoby które maja " ciśnienie " na pisanie
Ale są też osoby które wolą poczytać mądrych porad
NP. To że mało pisze na forum wcale nie świadczy że nie odwiedzam tego forum co dziennie :)
Pozdrawiam chorągiewki :)
Pozdrawiam

janusz.szalaj
Posty: 1060
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 14 gru 2017, 21:50

Ci co piszą (udzielają się ) na innych forach ,to tacy pszczelarze wędrowni .Ja jestem stacjonarny.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

betula
Posty: 342
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: betula » 14 gru 2017, 23:42

Jeżeli chodzi o pacyfikację nastroju rojowego to jest to bardzo złożony problem. Tak jak ktoś tu pisał, ważna jest struktura rodziny - ilość jajeczek, czerwiu otwartego i krytego,liczba woszczarek,pszczół karmiących, lotnych i tych które odbierają wziątek. Zaburzenie ilości pszczoły w jakiejś grupie pszczół jest z reguły przyczyną powstania nastroju rojowego. Rodzina utrzymywana nawet w luźnym gnieździe może się roić.
Co do ula, to uważam, że rodzaj ula niema nic do rzeczy. Mam dadanty leżaki i stojaki i bardzo sobie je chwalę.

P.S. NASZE forum przeglądam codziennie :))

Piotr67
Posty: 861
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Piotr67 » 15 gru 2017, 09:28

Witam
To co koleżanka pisze to prawda , ale bardzo ważny jest też pożytek , może być zachowana struktura rodziny ale jak braknie zajęcia pszczołom to może im się z nudów w " dupach " po przewracać :) podobnie jak ludziom :)
Pozdrawiam


Wróć do „Hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość