Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Darek1963
Posty: 144
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:52

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Darek1963 » 19 gru 2017, 20:50

Apiholik pisze:Nie jest to takie oczywiste.
Od lat już wczesną wiosną daję moim pszczołom cały korpus węzy, pod gniazdo. Już o tym pisałem tu na forum. Założenie że pszczoły same spychają matkę z czerwieniem w dół, brzmi logicznie lecz jest mocno teoretyczne.
Gwałtowny , obfity pożytek powoduje że pszczoły są zmuszone składać nakrop pod gniazdem a z czasem nawet go sklepić. Powoduje to dosłownie że matka zostaje uwięziona w górnym korpusie. W innym znów przypadku, matka zgodnie z oczekiwaniami, zejdzie z czerwieniem w dół lecz po odwirowaniu miodu chętnie powraca do starego gniazda . Powoduje to bałagan w pasiece. W każdym ulu inną sytuację.
Używam krat , moim zdaniem są niezbędne w takiej gospodarce.
I zachęcam do wypróbowania , bo tym sposobem postępowania załatwia się wiele spraw i prac pasiecznych.

Czesc
Dajesz wiosna korpus wezy .to blad.
Pszczoly ida do tylu ula i do gory skladaja miod w najdalsze miejsce od wylotka .
Czyli hodujac bez kraty odgrodowej gdy masz dolny korpus na zimno ,a gorny na cieplo
pszczoly zaczna i zapelnia ostatnia ramke najdalsz od wylotka nastepnie 2 nastepnie 3 nastepnie 4 nastepnie 5 ..bez kraty
juz na 6 moze wejsc matka .......gdy zobaczysz ze jest czerw trutowy ,przeprowadzisz ja do dolnego matka pujdzie za trutowym znowu w dolny korpus.Miod powinno sie brac z ramek dziewiczych...lepiej smakuje.
Peter Wagner ////hoduje na korpusach bez krat odgrodowych ...ma ponad 1000 rodzin.-prawie bez rojek ...matka zawsze na dolnym 1 korpusie.
Gdy nie ma pozytku czasem pare ramek w 2 korpusie czerwiu..poz d

Nacek
Posty: 266
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Nacek » 19 gru 2017, 22:01

Apiholik pisze:W innym znów przypadku, matka zgodnie z oczekiwaniami, zejdzie z czerwieniem w dół lecz po odwirowaniu miodu chętnie powraca do starego gniazda . Powoduje to bałagan w pasiece.

To co Pan Gazda opowiadał nam o swojej gospodarce przez chyba dwie godziny ja napisałem w wielkim skrócie. Odwirowane ramki po miodzie już nie wracają do ula a w zamian za nie pod spód wędruje kolejny korpus z węzą, wycofane plastry idą do przetopu tylko najjaśniejsze z nich odkłada do dalszego wykorzystania w odkładach. Myślę że bardzo ważną rzeczą są dobre i ciągłe pożytki, przy ubogich a przede wszystkim urywających się faktycznie może być w ulach bajzel.
Metodę Apiholika w minionym sezonie testowałem na jednym ulu, dolny korpus pszczoły odbudowały ale matka nie kwapiła się z zejściem na dół, przed lipą zgoniłem ją na dół i przykryłem kratą ale z tego ula nie było miodu odmianowego tylko wielokwiatowy.
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 20 gru 2017, 09:30

Darek1963 pisze:Czyli hodujac bez kraty odgrodowej gdy masz dolny korpus na zimno ,a gorny na cieplo
pszczoly zaczna i zapelnia ostatnia ramke najdalsz od wylotka nastepnie 2 nastepnie 3 nastepnie 4 nastepnie 5 ..bez kraty
juz na 6 moze wejsc
.poz d

1,2,3,4,5,6......
No, no ???
Co rusz, to barwniej.....
Nieograniczone są możliwości, ograniczonej rodni.....
Co zima, to .....?
Twoje pszczelarstwo jeszcze za Tobą nadąża ?
Czy to już zupełnie niezależne od siebie zjawiska?

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 20 gru 2017, 12:29

Nacek pisze:
Apiholik pisze:W innym znów przypadku, matka zgodnie z oczekiwaniami, zejdzie z czerwieniem w dół lecz po odwirowaniu miodu chętnie powraca do starego gniazda . Powoduje to bałagan w pasiece.

To co Pan Gazda opowiadał nam o swojej gospodarce przez chyba dwie godziny ja napisałem w wielkim skrócie. Odwirowane ramki po miodzie już nie wracają do ula a w zamian za nie pod spód wędruje kolejny korpus z węzą, wycofane plastry idą do przetopu tylko najjaśniejsze z nich odkłada do dalszego wykorzystania w odkładach. Myślę że bardzo ważną rzeczą są dobre i ciągłe pożytki, przy ubogich a przede wszystkim urywających się faktycznie może być w ulach bajzel.
Metodę Apiholika w minionym sezonie testowałem na jednym ulu, dolny korpus pszczoły odbudowały ale matka nie kwapiła się z zejściem na dół, przed lipą zgoniłem ją na dół i przykryłem kratą ale z tego ula nie było miodu odmianowego tylko wielokwiatowy.

Dlatego wynalazek w postaci kraty, jest tu niezbędny.
Warunki pożytkowe są bardzo istotne. Ja decyduję się na tą metodę właśnie ze względu na warunki pożytkowe.
Układ pożytków na moim terenie powoduje że wczesną wiosną nie mogę liczyć na obfite zbiory , cudów nie ma..... Natomiast w tym okresie jeszcze nie ma ogromu prac pasiecznych, to jest szansa, aby zadbać o wymianę gniazd, co ma bardzo korzystny wpływ na resztę sezonu.

W kwietniu podkładem cały korpus węzy pod gniazdo. Bezwarunkowo w gnieździe musi być dużo zapasów zimowych. Kiedy pogoda na to pozwoli i pojawi się trochę pożytku pszczoły chętnie schodzą i budują plastry a nawet zaczynają składać nakrop, pod gniazdem. W terminie od 1do 5 maja , zrzucam matki na dół i zamykam kratą. 8 , 9 dni po tej czynności trzeba obowiązkowo przejrzeć stare gniazdo i zniszczyć tam mateczniki ratunkowe ( z reguły zawsze jakieś się znajdą). I spokój do pierwszego miodobrania, bo matki mają do dyspozycji cały korpus (11 ramek wlkp) świeżutkiej węzy i nastroje rojowe się nie zdarzają. Wiosenny wielokwiat, ubijają nad kratą w komórkach po wygryzionym czerwiu . Pierwsze miodobranie przed akacją . Jeżeli rok jest bardzo kiepski, to przed akacją, na gniazdo idzie pusty korpus a miód wiosenny na samą górę i jest wirowany oddzielnie. Tym sposobem , ewentualnego nastroju rojowego, mogę się spodziewać dopiero jak wystąpi klęska urodzaju na akacji i pszczoły kompletnie zaleją dwa korpusy wlkp miodni i matkę .
Jeśli w porę odbiorę miód akacjowy to i o nastroju rojowym mowy być nie może.

Do zimy, nowe gniazdo jest idealnie, równomiernie przeczerwione. Odpada problem układania gniazda. Jest co roku w 100% wymienione. W każdym ulu sytuacja jest powtarzana itd.
Pozdrawiam
Apiholik.

MARBERT
Posty: 1190
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: MARBERT » 21 gru 2017, 13:50

Rosjanin mówi o 42 ramkach dadanta w takim ulu to rozumiem że miodobranie jest raz w roku. Bo nie możliwe jest aby matka zaczerwiła więcej niż 10 ramek dadanta . oczywiście nie mówię o pełnych ramkach od dechy do dechy bo tych będzie max 7.
Może chodzi o to że ten nadmiar pokarmu nad głową mobilizuje do większej wydajności.
Tak zauważyłem u siebie jak przy spadzi dodawałem trzecią nadstawkę 1/2 to parły dalej. Jak zabrałem 2 górne to zwalniały.
Ale te moje przemyślenia to takie odczucie tylko.

polbart
Posty: 1025
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: polbart » 21 gru 2017, 17:30

Jak spacyfikować nastrój rojowy?

Należy posiadać nierojliwe pszczoły i obszerne korpusowe ule :-)

Pozdrawiam,
polbart

Piotr67
Posty: 938
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Piotr67 » 22 gru 2017, 07:11

polbart pisze:Jak spacyfikować nastrój rojowy?

Należy posiadać nierojliwe pszczoły


Witam
I to jest podstawa całego zabiegu :)
Pozdrawiam

balwro
Posty: 24
Rejestracja: 13 sty 2014, 09:51

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: balwro » 22 gru 2017, 10:42

polbart pisze:Jak spacyfikować nastrój rojowy?

Należy posiadać nierojliwe pszczoły i obszerne korpusowe ule :-)

Pozdrawiam,
polbart

Oto panaceum na rojliwość wystarczy kolege wysterlizować i dać mu 100 palaców w każdym po 100 komnat i w kazdej komnacie po 100 łózek a i tak o prokreacji i o dziewczynach nie będzie myslał bo mu nic z tego nie wyjdzie. Jak do tej pory w pszczelarstwie sterlizacji się nie stosuje i to co się nie chce rozmnazac skazane jest na zagładę

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Apiholik » 22 gru 2017, 12:17

W świadomym pszczelarstwie, to pszczelarz decyduje kiedy, gdzie, co i ile rozmnażać, a komu nasieniowody, podwiązać.

To taki sam dział rolnictwa jak inne.

Nikt nie eliminuje rodzin dziko żyjących, a ucieka ich co roku od groma. Zatem gdzie są ?
Przecież nikt nie broni im żyć i rozmnażać się według ich zegara biologicznego.

MARBERT
Posty: 1190
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: MARBERT » 22 gru 2017, 14:57

Apiholik
Cóż z tego że masz rację.
Teraz wraca co pradzad robili. Ciekaw jestem czy wozy drabiniaste do łask powrócą?

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da nie da

Postautor: janusz.szalaj » 22 gru 2017, 17:14

MARBERT pisze:Apiholik
Cóż z tego że masz rację.
Teraz wraca co pradzad robili. Ciekaw jestem czy wozy drabiniaste do łask powrócą?


To co pradziad robili nie zawsze jest takie ,,głupie ,, Niektóre metody wracają do łask .
to są słowa kol.polbarta na wpisie pod ulikami weselnymi (chyba że się mylę )


Wydawało mi się, że to mój pomysł, dopóki nie ujrzałem ich w książce sprzed 100 lat.
Szkoda, że jej nie miałem wcześniej
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

tikcop1
Posty: 538
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: tikcop1 » 23 gru 2017, 15:28

Tytuł książki panie Januszu proszę. Już z góry dziękuję

pastaga
Posty: 172
Rejestracja: 17 maja 2014, 09:38
Lokalizacja: Racibórz

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: pastaga » 23 gru 2017, 20:32

tikcop1 pisze:Tytuł książki panie Januszu proszę. Już z góry dziękuję


Leonard Weber "HODOWLA PSZCZÓŁ WEDŁUG NOWOCZESNYCH ZASAD PSZCZELARSTWA ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM GOSPODARKI W ULACH AMERYKAŃSKICH CZYLI NADSTAWKOWYCH".

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 24 gru 2017, 14:56

Nie wiem jaki to tytuł .Myślę że to ten co podaje kolega ,,pastag,, Sam bym chętnie przeczytał .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

MARBERT
Posty: 1190
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: MARBERT » 24 gru 2017, 16:56

?
To w śnie wizje przed 100 lat.

Boleslav
Posty: 579
Rejestracja: 09 kwie 2014, 17:49
Lokalizacja: Czechy, Smiřice

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Boleslav » 25 gru 2017, 00:42

balwro pisze:
polbart pisze:Jak spacyfikować nastrój rojowy?

Należy posiadać nierojliwe pszczoły i obszerne korpusowe ule :-)

Pozdrawiam,
polbart

Oto panaceum na rojliwość wystarczy kolege wysterlizować i dać mu 100 palaców w każdym po 100 komnat i w kazdej komnacie po 100 łózek a i tak o prokreacji i o dziewczynach nie będzie myslał bo mu nic z tego nie wyjdzie. Jak do tej pory w pszczelarstwie sterlizacji się nie stosuje i to co się nie chce rozmnazac skazane jest na zagładę

Czy pszczoły roją się tylko dla podziału i mnożenia genów ? Często jest tak, że uciekają z niedobrych dla nich środowiska ( miejsca).
Już to tu omawialiśmy kilkanaście razy. Objętość ula ma olbrzymi wpływ na życie i zachowanie pszczół. Słuchać Polbarta, a więcej czasu pozostanie wam na inne sprawy. (Rodzine).
Wesołych Świąt Bolek

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 25 gru 2017, 18:22

Właśnie czytam to co polbart pisze ,i na wiosnę muszę to wypróbować .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Darek1963
Posty: 144
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:52

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Darek1963 » 26 gru 2017, 11:40

janusz.szalaj pisze:Właśnie czytam to co polbart pisze ,i na wiosnę muszę to wypróbować .

________________________________________________________________________________________________
Podaj jakies linki co czytasz od P. tez chce poczytac ,ale nie wiem od czego zaczac i gdzie to znalesc jest tego za duzo..Co chcesz probowac??...poz d

Boleslav
Posty: 579
Rejestracja: 09 kwie 2014, 17:49
Lokalizacja: Czechy, Smiřice

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: Boleslav » 26 gru 2017, 20:08

Darek1963 pisze:
janusz.szalaj pisze:Właśnie czytam to co polbart pisze ,i na wiosnę muszę to wypróbować .

________________________________________________________________________________________________
Podaj jakies linki co czytasz od P. tez chce poczytac ,ale nie wiem od czego zaczac i gdzie to znalesc jest tego za duzo..Co chcesz probowac??...poz d

Coš dumam, že to ironia...

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak spacyfikować nastrój rojowy - prościej się chyba nie da

Postautor: janusz.szalaj » 28 gru 2017, 15:02

Boleslav pisze:
Darek1963 pisze:
janusz.szalaj pisze:Właśnie czytam to co polbart pisze ,i na wiosnę muszę to wypróbować .

________________________________________________________________________________________________
Podaj jakies linki co czytasz od P. tez chce poczytac ,ale nie wiem od czego zaczac i gdzie to znalesc jest tego za duzo..Co chcesz probowac??...poz d

Coš dumam, že to ironia...


Chodzi o to że np. królowa musi mieć zamek do czerwienia -to zrobię korpusy langstrotta na ramke wz położoną (moje ule podobno za małe )
Ule korpusowe najlepsze (moim zdaniem tak ,ale na duże pożytki ) więc spróbujemy czy na pasieke stacjonarną na małe pożytki są takie dobre .
Pszczoły się nie roją bo mają dużą powierzchnie do czerwienia i magazynowania pokarmu (więc puścimy matkę na dwa korpusy ,a dopiero po akacji zamkniemy na jednym ) .Zobaczymy czy przyniosą choć połowę tego miodu co opisuje polbart .Dla mnie to żaden problem ,pszczoły mam ,rodzine zrobię silną ,deski mam ,maszyny do zbicia szufladki na jedną deskę +dennica też ,czas jest (to czemu nie spróbować ) nie wiele to kosztuje ,a efekty mają być lepsze niż na moich dwu rodzinnych ,,pierdelnikach,,z lustereczkiem .Będę wszystkie moje poczynania dokumentował filmikami tu na forum i na swoim blogu (mam nowy nabytek telefon z możliwością bezpośredniego wysyłania filmów na youtuba i umiem to robić ) .Czekam tylko na wiosnę .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/


Wróć do „Hodowla”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości