vszu82 i jego "pasieka"

Pochwal się tym co masz
Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 12 sty 2016, 19:15

Huberto pisze:Często pszczoły wypryskują z uli i leżą na śniegu. Nie należy się tym przejmować.
Powodzenia tak trzymaj i do wiosny:)


Czyli luz i aby do wiosny :)
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 18 mar 2016, 16:18

Moje dwie rodzinki żyją, lecz pogoda nie pozwala na to by powiedzieć coś więcej.

Nowe ule zakupione, odkłady i matki zamówione, ramki pozbijane, węza wtopiona...
A teraz NUDA !! Kiedy ta wiosna?

Z tej pszczelarskiej nudy zakupiłem sztobry 5-ciu odmian wierzb.
Posiedziały kilka dni w wodzie, te które puściły korzonki wsadziłem do ziemi.
Oprócz tych co na zdjęciu mam jeszcze Szarą i Sadłowicką, jeszcze się moczą.
Załączniki
IMG_5314.JPG
IMG_5314.JPG (106.89 KiB) Przejrzano 4537 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Huberto
Posty: 102
Rejestracja: 21 sty 2015, 08:15
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: Huberto » 18 mar 2016, 17:25

vszu82 pisze:Moje dwie rodzinki żyją, lecz pogoda nie pozwala na to by powiedzieć coś więcej.

Nowe ule zakupione, odkłady i matki zamówione, ramki pozbijane, węza wtopiona...
A teraz NUDA !! Kiedy ta wiosna?

Z tej pszczelarskiej nudy zakupiłem sztobry 5-ciu odmian wierzb.
Posiedziały kilka dni w wodzie, te które puściły korzonki wsadziłem do ziemi.
Oprócz tych co na zdjęciu mam jeszcze Szarą i Sadłowicką, jeszcze się moczą.

Gdzie zakupiłeś te sztobry bo w puławach już nie mają?

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 18 mar 2016, 18:20

Kupiłem na allegro, od użytkownika: iwonawroblewska, http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=7516580
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 21 mar 2016, 14:24

Dzisiaj w końcu +10 *C
Centrowałem w swoich rodzinach gniazda. Nie robiłem przeglądu, więc jak jest z czerwieniem nie wiem. Pszczół dużo, nic nie mogłem dojrzeć przez uliczki. W porównaniu z moją pierwszą zimowlą, to jest teraz niebo - a ziemia. Wszystko na moje oko wygląda bardzo dobrze, a zapasu od groma. Dopóki się porządnie nie ociepli nie ma co dłubać w ulach...

A tak wyglądają wierzby po kilku dniach w ziemi:
Załączniki
IMG_5325.JPG
IMG_5325.JPG (105.78 KiB) Przejrzano 4381 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 04 kwie 2016, 13:54

Pojechałem dzisiaj na pasiekę, a tam wiosenna euforia!
Nie mogłem się powstrzymać i dołączyłem do YouTubowych pszczelarzy ;)

Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 15 kwie 2016, 15:28

Hej. Moja mini pasieka powiększyła się o 150% :) Zakupiłem 3 stare WP wraz z rodzinami. Mam je od tygodnia i wszystko z nimi jest ok. Dzisiaj stawiałem im stojak, a gdzieś za dwa tygodnie przekładka do dadanta. Pozdrawiam
Załączniki
a2.jpg
a2.jpg (118.71 KiB) Przejrzano 4113 razy
a1.jpg
a1.jpg (112.6 KiB) Przejrzano 4113 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 28 kwie 2016, 08:53

Pasieka się rozrasta.
Fotka z nocnego i mocno deszczowego transportu :)
Na pace cztery rodziny w Dadancie, jedna w WP + pusty Dadant.
Już będzie co robić w tym sezonie :)
Załączniki
tr1.jpg
tr1.jpg (104.24 KiB) Przejrzano 3967 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 28 kwie 2016, 20:22

Wybaczcie, że tu taki chwalący się monolog prowadzę, ale jaram się tym jak dziecko lizakiem. Wczoraj nowe rodziny, dzisiaj nowe ule :)
Załączniki
tr3.jpg
tr3.jpg (100.82 KiB) Przejrzano 3932 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

piotrus82r
Posty: 480
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: piotrus82r » 21 maja 2016, 21:48

to czy zakupione rodziny sa ok to będziesz wiedział po zimowli w tym roku
tez tak 3lata temu kupiłem 3rodziny cieszyłem sie jak dziecko matki na 10 ramek w ulu na 9 miały czerw
wszystko wydawało mi sie super zajebiście aż do jesiennego zakarmiania gdzie szlak je trafił
wtedy w miesiąc wszystkie, mam nadzieje że Ty trafiłeś na bardziej ludzkiego pszczelarza niż ja.
i nie dostałeś takiego gówna na start ;)

pozdro

PawelKS3
Posty: 373
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: PawelKS3 » 22 maja 2016, 15:13

piotrus82r pisze:to czy zakupioune rodziny sa ok to będziesz wiedział po zimowli w tym roku
tez tak 3lata temu kupiłem 3rodziny cieszyłem sie jak dziecko matki na 10 ramek w ulu na 9 miały czerw
wszystko wydawało mi sie super zajebiście aż do jesiennego zakarmiania gdzie szlak je trafił
wtedy w miesiąc wszystkie, mam nadzieje że Ty trafiłeś na bardziej ludzkiego pszczelarza niż ja.
i nie dostałeś takiego gówna na start ;)

pozdro

A jesteś pewien, że to wina sprzedającego a nie Twoja?

jm
Posty: 68
Rejestracja: 21 lis 2015, 23:37
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: jm » 22 maja 2016, 21:00

piotrus82r pisze:to czy zakupione rodziny sa ok to będziesz wiedział po zimowli w tym roku
tez tak 3lata temu kupiłem 3rodziny cieszyłem sie jak dziecko matki na 10 ramek w ulu na 9 miały czerw
wszystko wydawało mi sie super zajebiście aż do jesiennego zakarmiania gdzie szlak je trafił
wtedy w miesiąc wszystkie, mam nadzieje że Ty trafiłeś na bardziej ludzkiego pszczelarza niż ja.
i nie dostałeś takiego gówna na start ;)
pozdro


To powiedz może co im dolegało? Bo powinieneś chyba już wiedzieć, 3 lata już pszczelarzysz.
Pozdrawiam, Józef.

Hubert
Posty: 38
Rejestracja: 21 sty 2014, 17:40

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: Hubert » 22 maja 2016, 21:34

Moim skromnym zdaniem zle leczona waroza. Pszczoła wymęczona przez waroze skończyła się przy tworzeniu zapasu zimowego.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 23 maja 2016, 09:07

Jak na razie z rodzinami jest ok., choć lekkie zawirowania są. Dwie ze wszystkich zakupionych połączyłem. Dwie zostały podzielone na pół i poddane leczeniu, bo miodu i tak już z nich nie będę brał. Warroza była widoczna na pszczołach podczas przeglądu, więc postanowiłem poddać je leczeniu. Dzielę na pół, osierocone jak się czerw wygryzie odymię, potem zabieram matki i robię to samo z macierzakami.

Ja już kiedyś na początku swojej przygody kupiłem rodzinę, która nie dotrwała nawet środka zimy. Teraz mam trochę więcej doświadczenia, więc inaczej podchodzę do tematu. Mam nadzieję, że skutecznie ;) Reszta rodzin już sklepi i niebawem pierwsze w życiu miodobranie :) :)
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 01 cze 2016, 12:44

Pierwsze w życiu miodobranie wykonane.
Raptem tylko z jednej rodziny, ale radość ogromna.
Wynik: 22.5 kg pysznego miodu wiosennego :)
Załączniki
IMG_5540.JPG
IMG_5540.JPG (103.16 KiB) Przejrzano 3497 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 09 cze 2016, 15:43

Mój pierwszy w życiu porządniejszy sezon pszczelarski trwa na dobre.

Pierwsze spostrzeżenia już są.
Moja mała uwaga dla wszystkich zaczynających.

Jeżeli macie kupować od kogoś rodziny z pszczołami i matkami "dzikusami" NIE RÓBCIE TEGO. Lepiej jest zamówić odkład od porządnego hodowcy i cieszyć się piękną pracą i zbiorem miodu w roku następnym. Dlaczego? A dlatego, że od trzech tygodni walczę ze wszystkimi dzikusami. Jedyne co one mają w głowie to to, by się rozmnożyć i spierdzielić na drzewo. Nadstawek z węzą nie budują, miodu nie gromadzą w nadstawkach tylko się roją na potęgę. Dużo pracy, zero efektu.

Moje dwie rodziny z rasowymi matkami przyniosły po 20 kg miodu wiosennego, odbudowały po trzy nadstawki węzy, odbudowały 50% gniazda, o silnym 5-ramkowym odkładzie nie wspomnę...

Obecnie wszystkim wyrojonym rodzinom dałem nowe matki NU CAR N od lokalnego hodowcy, Zrobiłem dwa uliki weselne, w których unasieniły się już matki. Obecnie powiększam ilość ulików weselnych, bo po 20-tym przyjadą matki od Mariusza Chachuły.

Cel na ten rok to wymiana matek we wszystkim co mam "dzikie", złapane rójki też będą miały wymieniane matki na UN z ulików weselnych. Jak ktoś ma czas by się bawić, to niech się bawi. Osoby pracujące, dzieciate, żonato-mężate docenią pracę z rasowym materiałem.

Pozdrawiam - Paweł :)
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 28 cze 2016, 17:47

Drugie miodobranie wykonane. Równie obfite jak pierwsze.
Załączniki
IMG_5590.JPG
IMG_5590.JPG (116.52 KiB) Przejrzano 3290 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 19 wrz 2016, 09:14

Sezon uważam za zakończony.
Rodziny, które doszły do ładnej siły zimuję na 8 ramkach, mniejsze na 6.
Pszczoły zakarmione, obecnie odymiam apiwarolem, a warrozy jest sporo.
Sezon zacząłem z 2 rodzinami, a do zimy puszczam 10.
Zima zweryfikuje wszystkie moje tegoroczne poczynania :)
Załączniki
IMG_5967.JPG
IMG_5967.JPG (112.06 KiB) Przejrzano 2922 razy
IMG_5966.JPG
IMG_5966.JPG (107.42 KiB) Przejrzano 2922 razy
IMG_5950.JPG
IMG_5950.JPG (117.31 KiB) Przejrzano 2922 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 04 gru 2016, 13:14

ZIMA :)
Załączniki
IMG_6130.JPG
IMG_6130.JPG (106.78 KiB) Przejrzano 2372 razy
IMG_6110.JPG
IMG_6110.JPG (106.84 KiB) Przejrzano 2372 razy
IMG_6116.JPG
IMG_6116.JPG (109.67 KiB) Przejrzano 2372 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: vszu82 i jego "pasieka"

Postautor: vszu82 » 07 gru 2016, 20:44

Pisałem na czacie o styrodurze, więc umieszczam fotki.
Robię ule odkładowe z sosny i właśnie styroduru, który jak dla mnie jest zbyt delikatny.
Jego powierzchnia niszczy się od przesunięcia po blacie piły, czy nawet dmuchnięcia sprężarką.
Załączniki
IMG_6152.JPG
IMG_6152.JPG (112.05 KiB) Przejrzano 2233 razy
IMG_6151.JPG
IMG_6151.JPG (104.66 KiB) Przejrzano 2233 razy
IMG_6150.JPG
IMG_6150.JPG (112.78 KiB) Przejrzano 2233 razy
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.


Wróć do „Nasze pasieki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości