Carnica z instytutu w Celle

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2043
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: dudi » 23 lip 2016, 22:31

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:dudi, a co u nich zamówiłeś? ...AMM???


PWJOT

rafalz
Posty: 6
Rejestracja: 19 lip 2015, 14:42
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: rafalz » 09 paź 2016, 15:27

Witam

Proszę o informacje jeśli ktoś kupił w tym roku z Celle matkę unasiennioną jak była oznakowana ?

pozdr.
Rafał

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: ZDZISŁAW » 09 paź 2016, 18:26

Tzn ? o co konkretnie chodzi ,kupowałem kilka -znakowane opalitkiem do tego metryka /rodowód.

rafalz
Posty: 6
Rejestracja: 19 lip 2015, 14:42
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: rafalz » 10 paź 2016, 11:10

Pytam bo przyszła mi oznakowana gwiazdką z metryką itd.
Sądziłem że będzie okrągły opalitek z numerem zgodnie z wzorcem z metryki a nie malutka gwiazdka.

Piotr67
Posty: 938
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: Piotr67 » 10 paź 2016, 11:34

Witam
Jeśli się nie mylę gwiazdkami są znakowane reproduktorki Pozdrawiam
Pozdrawiam

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: ZDZISŁAW » 10 paź 2016, 20:59

Oznakowanie ma rózne formy ,nie trzeba się przywiazywac do "standardów" niektórzy hodowcy stosuję własne wzory tak jest tez w przypadku Celle.
Twoja matka jest oznakowana prawidłowo według ich standardów.

rafalz
Posty: 6
Rejestracja: 19 lip 2015, 14:42
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: rafalz » 10 paź 2016, 22:05

Bardzo dziękuje za odpowiedz ;)

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 775
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: Harnaś Beskidzki » 07 sie 2018, 20:27

Jak Wam te krainki się teraz spisują?Lepsze są niż parę lat temu czy gorsze?

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2043
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: dudi » 07 sie 2018, 22:10

U mnie od poczatku były rewelacyjne i są nadal

rafalz
Posty: 6
Rejestracja: 19 lip 2015, 14:42
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Carnica z instytutu w Celle

Postautor: rafalz » 21 wrz 2018, 20:58

Ja jestem zadowolony z tej pszczoły. Reproduktorka z 2016 r. zapłodniona na wyspie. Ma już następną tegoroczną. Pisze o córkach własnego "wyrobu" poddane w 2017r. Gospodaruje na korpusie "12" wielkopolskim i 2-3 półnadstawki.
Bardzo dobrze przezimowały w terenie leśnym. Ciekawe jak zniosą resztki spadzi przez zimę.

W tym roku nie wyszedł mi ani jeden rój na 46 uli (w tym 40 Cellek, reszta Buckfast KB). Prawdopodobnie dzięki temu, że pożytki nakładały się jeden po drugim. Praktycznie 0 nastroju rojowego. Prawdopodobnie przyszły rok - będą miały 2 lata okaże się czy ta nierojliwość jest przypadkowa.
1. Na wiosnę w tym roku gotowe na mniszek, dochodzą szybko do siły której oczekuje.
2. Co do miodności to na 39 uli produkcyjnych średnia 48kg/ul z czego większość spadź. Dobrze zniosły ten pożytek. Ograniczają się w czerwieniu przy pożytku. Gromadzą dużo pyłku. Ta wydajność miodowa jak na mój teren jest bdb wynikiem.
3. Okazuje się, że można mieć łagodne pszczoły. Po tych, które miałem od krajowych hurtowników/producentów te są dużo łagodniejsze.
Dobrze trzymają sie plastrów, nie spływają. Do gniazd prawie nie zaglądałem ponieważ nie było potrzeby.Zapach z ula nie jest najprzyjemniejszy.
Nie mam matek z drugiego pokolenia więc nie wiem jak z trzymaniem cech.
Mam nadzieje, że nowa reproduktorka da mi córki na podobnym poziomie. Starszą odstąpiłem koledze.
Acha. Warroza po apiwarolu sypie sie całkiem nieźle. Tak jak w poprzednich latach z innych pszczół. Nie widze tutaj jakiegoś znacznego odchylenia.
Porównać nie mam z czym bo przypadkowo kupione Buckfast KB wypadły na miodności słabiej od cellek. Gorzej wyszły z zimy. Jedynie nierojliwość i łagodność mają podobnie. Z pewnością KB w przyszłym roku idą pod buta szkoda na nie grosza. Nie porównam z innymi mega turbo matkami jak i znanymi starymi producentami bo je miałem poprzednimi laty i zmądrzałem. Oczywiście własna reproduktorka opłacalna jest bo nie jesteśmy zdani na łaskę któregoś z krajowych producentów i to co nam przyśle. Wychodzi dużo dużo taniej. Polecam.


Wróć do „Rasy i linie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: rafalz i 4 gości