Myśląca pszczoła

MARBERT
Posty: 1242
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: MARBERT » 26 cze 2018, 17:39

Borówka pisze:
Harnaś Beskidzki pisze:Mimo ochłodzenia pszczół środkowoeuropejskich nie trzeba podkarmiać.
HB


To prawda. Niektóre nawet na kilka dni przed ochłodzeniem, (5-7 dni), tak jakby przewidywały pogodę, ograniczyły matkę i zjadają jej świeże jajeczka nawet na tym niewielkim obszarze, na jakim je składa. Przeto, nie ma u nich jak mniemam, problemu z wychłodzonym czerwiem, a oszczędność pokarmu też jest. Prawdopodobnie weszły w specyficzny ekonomiczny stan przetrwania, opisywany w literaturze naukowej, który nieco przypomina pod względem hormonalnym i behawioralnym zimowlę, a nawet niektóre pszczoły zbieraczki tzw. rewersantki, odmładzają się hormonalnie i nie starzeją przez ten czas, czekając aż znów podejmą pracę wraz z polepszeniem pogody.

Dla przeciwdziałania porażeniu warrozy też to powinno być korzystne. Taka przerwa w czerwieniu.



Ja pierdo......... takiej głupoty o tej porze roku jeszcze nie czytałem. Nobel idiotyzmu pszczelarskiego dla kolegi.

manio:)
Posty: 1681
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: manio:) » 26 cze 2018, 20:39

Ale jak ładnie napisane i jak się gładko czyta :) Można by pomyśleć ,że te "psełdo" naukowe mielenie klawiaturą faktycznie ma miejsce w naturze i opisuje fakty . Wychowałem się na pszczole miejscowej, dzisiaj nazywanej augustowską . To pszczoła leśna, zimująca na lipie i żadnego wielkiego rozumu w tym nie ma. Koniec lipy to i rodzina się zwija bo inaczej nie przeżyje do jesieni nie tylko przez zimę do wiosny. Żadnego myślenia czy przewidywania w tym nie ma , ot doświadczenie paru tysięcy lat zapisane w genach. Skurczy się i poczeka do sierpnia , żeby odnowić populację , zbudować drużynę do zimowli.
Ale zawsze warto pomłócić w klawiaturę odkrywając ponownie koło. Ja tej pszczoły nie chcę i jej myślenia też , poznałem ją aż nadto dobrze .

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: Harnaś Beskidzki » 26 cze 2018, 21:11

Nie możecie znieść że nasza czarna pszczoła wraca, stąd ta prymitywna dziecięca agresja.
Taka malutka złośliwość.......po ile teraz Taktik za tonę..............czy już za poźno?
Harnaś

manio:)
Posty: 1681
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: manio:) » 26 cze 2018, 21:17

A baw się do woli i nie obrażaj nikogo bo za chudy jesteś w uszach. Nie wystarczy nałożyć czapkę żeby być harnasiem , trzeba też mieć coś pod czapką i harnasia sobie wybierają wedle rozumu, a nie podle ambicji. Pisz , ale nie nadymaj się i nie podniecaj . Chętnie poczytam , co nie znaczy że bezkrytycznie pochwalę, przecież nie chodzi Ci chyba o wazelinę.
Na tactic za wcześnie, poczekam do października.

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: Harnaś Beskidzki » 26 cze 2018, 22:15

Ja tylko zapytałem o cenę.

manio:)
Posty: 1681
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: manio:) » 26 cze 2018, 22:41

Beret sobie kup. Moherowy.

tikcop1
Posty: 571
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: tikcop1 » 27 cze 2018, 13:32

Lepiej się pomodlić o miłosierdzie nad sobą przy okazji komuś też okazując. Oglądałem Opowieść Wigilijną.

Wracając do tematu. Przerwa w czerwieniu jest dobra na profilaktykę chorób czerwiu, warozę też nieco stopuje. Ale i tak pasożyta trzeba stępić samemu. Bez czerwiu łatwiej. Zresztą jak chluśnie wziątkiem w naturze dobre pszczoły też się ograniczają. Co prawda to w niesmak taśmie pożytkowej, ale ja nie wożę to i mnie nie boli tak.

MARBERT
Posty: 1242
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: MARBERT » 27 cze 2018, 16:36

Harnaś Beskidzki pisze:Nie możecie znieść że nasza czarna pszczoła wraca, stąd ta prymitywna dziecięca agresja.
Taka malutka złośliwość.......po ile teraz Taktik za tonę..............czy już za poźno?
Harnaś



Czy Szanowny Kolega zkretyniał już totalnie pisząc takie rzeczy. Czy buduje napięcie na forum mając o swych pomysłach, wygórowane mniemanie.

Kilku dniowe ochłodzenie i opady deszczu przelotne, pobudziły do noszenia nektaru pszczoły. Jak waści nie trzeba dokarmiać, toż to sukces na miarę upamiętnienia w zeszytach naukowych.
Mych nie trzeba dokarmiać i nie widzę w tym nic spektakularnego.

Kolega jak widzę odkrył nowe kontynenty.

Prymitywna dziecięca ideologia kolegi śmieszy.


manio:)
Posty: 1681
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: manio:) » 28 lip 2018, 21:49

Znowu cię tu przyniosło klonie ? Wypad !!!!! z amnezji gonią cię to tu chcesz smrodzić .

konsaty
Posty: 56
Rejestracja: 22 lip 2018, 18:56

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: konsaty » 29 lip 2018, 14:32

Juz nie doktor tylko Einstein pszczelarstwa .warto posłuchać zwłaszcza od 28:30 https://www.youtube.com/watch?v=MupFvqT32W0

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: Harnaś Beskidzki » 03 sie 2018, 20:20


Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: Harnaś Beskidzki » 07 sie 2018, 20:31

Taki jeszcze filmik
https://www.youtube.com/watch?v=bb-lqPFeHlM
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: Harnaś Beskidzki » 29 sie 2018, 20:21

Czekałem i się doczekałem.
Wreszcie bardzo poważny i rzetelny hodowca bierze się za pszczołę środkowoeuropejską.
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtop ... 2&start=50
Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie po matki AMM Norweskie pojadę do Krosna i nie będę musiał pisać gdzieś do Szwecji czy Norwegii.
Jest to stuprocentowa czysta genetycznie pszczoła Apis Mellifera Mellifera.....taka która podobno nie istnieje według niektórych.
Oczywiście tym rzetelnym i poważnym hodowcą jest Pan Pelczar z Krosna. (wiem co mówię)
Wreszcie.
Można?......Można!!!!!
Trzymam kciuki.
Cieszy mnie to, bo do Krosna mam tylko 140 kilometrów.
Harnaś

PawelKS3
Posty: 372
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: PawelKS3 » 29 sie 2018, 20:45

I co w związku z tym?

MARBERT
Posty: 1242
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: MARBERT » 30 sie 2018, 15:24

masz do krosna 140 km.
hahaha

MARBERT
Posty: 1242
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: MARBERT » 30 sie 2018, 15:30

Podobno w tym sezonie tylko rodziny z matkami od dwóch hodowców nanosiły tony spadzi. Tak jest w internecie.
Polbart i wojciech p.
Harnaś ile ton spadzi do słoi wlałeś. Kup matki za górą. I nie pieprz.

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: Harnaś Beskidzki » 31 sie 2018, 20:03

MARBERT pisze:Podobno w tym sezonie tylko rodziny z matkami od dwóch hodowców nanosiły tony spadzi. Tak jest w internecie.
Polbart i wojciech p.
Harnaś ile ton spadzi do słoi wlałeś. Kup matki za górą. I nie pieprz.

Nieprawda. Buckfasty mają pusto od lipca. Katastrofa.
Asty i Skandynawskie naniosły spadzi w miarę równo, ale są rekordzistki.
Asta w jednym ulu dała mi do dziś 80 słoików 0,9 litra miodu spadziowego.
Niektóre skandynawki niewiele mniej.
Ale to wyjątki, średnio to 20 litrów spadzi. I grupa przodujących rodzin tak po około 40 litrów.
Dlatego mam niemal tylko AMM bo mogę z nimi czekać do końca i nawet w październiku podkarmiać na zimę i nic im się nie stanie. Te pszczoły są do tego stworzone i wytrzymają wiele.
I chyba już po spadzi, bo chłodniej.
Chyba, że trafi się jak nie raz, że we wrześniu targałem spadź jodłową na wiaderka, ale to się zdarza raz na 5 lat.
Oczywiście do Krosna mam 40 km. Mój błąd.
Dziękuję Marbercie, że czuwasz. Schlebia mi to.
HB

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 615
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: endriu11111111 » 31 sie 2018, 21:09

Harnaś Beskidzki pisze:Asta w jednym ulu dała mi do dziś 80 słoików 0,9 litra miodu spadziowego.

Taa.. A korpusów to dokładały krasnoludki jak ten siedział na wakacjach w Laneloog....

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 777
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: Myśląca pszczoła

Postautor: Harnaś Beskidzki » 31 sie 2018, 21:19

endriu11111111 pisze:
Harnaś Beskidzki pisze:Asta w jednym ulu dała mi do dziś 80 słoików 0,9 litra miodu spadziowego.

Taa.. A korpusów to dokładały krasnoludki jak ten siedział na wakacjach w Laneloog....

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
PS
Wszyscy wierzycie w bzdury, że cudowne Buckfasty noszą miód, ale jak polska pszczoła przyniesie to albo miód nie taki albo kolor ula niemodny.
A te Buckfasty to torby sieczki niewarte.
Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie!!!

To nie jest żaden rekord. Kilka ładnych lat temu z pięciu kundlowatych AMM miałem ponad 500 (słownie pięćset) litrów spadzi. Miodobranie było co tydzien przez całe lato od lipy do św. Michała. Nie ma tu żadnych cudów....rok żeby sprzyjał i pogoda...starsi wiedzą o czym mówię.
HB


Wróć do „Rasy i linie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość