Buckfast B-300

darekmaja
Posty: 35
Rejestracja: 24 sty 2014, 22:05

Buckfast B-300

Postautor: darekmaja » 26 lip 2015, 22:02

Witam kolegów.Czy miał ktoś do czynienia z pszczołą Buckfas B-Israel ins Pure Ligustica linia B-300.Prosiłbym o charakterystykę lini.

polbart
Posty: 1060
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Buckfast B-300

Postautor: polbart » 27 lip 2015, 07:29

:-)
Tak się składa, że ja mam z tą pszczołą do czynienia.
Poczekajmy na opinie tych, którzy je też posiadają.
Dla mnie to po prostu kolejny Buckfast.

Pozdrawiam,
polbart

darekmaja
Posty: 35
Rejestracja: 24 sty 2014, 22:05

Re: Buckfast B-300

Postautor: darekmaja » 28 lip 2015, 08:52

Wiem ,że Pan ma bo mam ją od Pana .Chciałbym się dowiedzieć coś więcej o tej lini.

Sergio
Posty: 19
Rejestracja: 26 maja 2015, 17:55

Re: Buckfast B-300

Postautor: Sergio » 28 lip 2015, 18:44

Ja od Polbarta dostałem matke na klateczce pisało M88 lub MM88 trudno powiedziec bo zamazane było,
tez chciałbym wiedziec co to za pszczoła hmmm

Domiś
Posty: 45
Rejestracja: 09 lis 2013, 17:12

Re: Buckfast B-300

Postautor: Domiś » 28 lip 2015, 21:01

Po co kupujecie cos czego nie znacie? Jesli do testów to wy powinniście obserwować i zdać relacje tym którzy będą chcieli kupic te matki w przyszłym roku. A skąd Leszek ma wiedzieć co to za pszczola skoro pierwszy rok ja użytkuje.

marcinbzyk
Posty: 599
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Buckfast B-300

Postautor: marcinbzyk » 28 lip 2015, 21:22

Domiś pisze:Po co kupujecie cos czego nie znacie? Jesli do testów to wy powinniście obserwować i zdać relacje tym którzy będą chcieli kupic te matki w przyszłym roku. A skąd Leszek ma wiedzieć co to za pszczola skoro pierwszy rok ja użytkuje.

to takie dzwinie ''polskie'' kupuje materiał zza granicy nie sprawdzam go i sprzedaje go do klienta nie wiedzac co ta pszczoła prezentuje..ja bym sie nie odwazył, ciekaw jestem co bedzie gdy ta pzczoła okaze sie niewypałem

darekmaja
Posty: 35
Rejestracja: 24 sty 2014, 22:05

Re: Buckfast B-300

Postautor: darekmaja » 28 lip 2015, 22:06

Poprosiłem o pszczołę miodną i mało rojliwą , dostałem buckfasta b-300 2szt. NU .Matki unasieniły się u mnie w odkładach 5-cio ramkowych pod koniec maja .zrobiłem w tym czasie 6 odkładów ale te dwa odstają od reszty są na 8 i 9 ramkach reszta na dwóch korpusach.Może to tak ma być ?.

GÓRAL
Posty: 12
Rejestracja: 07 sty 2014, 23:32
Lokalizacja: bardzo południowe Mazowsze

Re: Buckfast B-300

Postautor: GÓRAL » 29 lip 2015, 11:09

darekmaja pisze:Poprosiłem o pszczołę miodną i mało rojliwą , dostałem buckfasta b-300 2szt. NU .Matki unasieniły się u mnie w odkładach 5-cio ramkowych pod koniec maja .zrobiłem w tym czasie 6 odkładów ale te dwa odstają od reszty są na 8 i 9 ramkach reszta na dwóch korpusach.Może to tak ma być ?.


Jeśli tak Ci to szło trzeba było usunąc matki końcem czerwca i wyhodować F2 a teraz to tylko zamiana na inne.
Ze słabymi matkami zero sentymentów, bez względu na to który maestro je firmuje.

Przemek

polbart
Posty: 1060
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Buckfast B-300

Postautor: polbart » 29 lip 2015, 23:11

darekmaja pisze:Poprosiłem o pszczołę miodną i mało rojliwą , dostałem buckfasta b-300 2szt. NU .Matki unasieniły się u mnie w odkładach 5-cio ramkowych pod koniec maja .zrobiłem w tym czasie 6 odkładów ale te dwa odstają od reszty są na 8 i 9 ramkach reszta na dwóch korpusach.Może to tak ma być ?.


1. Czy te odkłady z B300 tworzone były z tej samej rodziny pszczelej co pozostałe?

Od 2 do 4 czerwca utworzyłem z nalotów dwadzieścia kilka rodzin między innymi z B300.
Jest to Buckfast unasienniany czystą rasową pszczołą.
Podobnie jak wiele innych linii w ostatnich latach czego między innymi przykładem mogą być rózne linie pszczoły Buckfast unasienniane czystymi trutniami pszczoły Capensis z RPA.
Rzeczywiście w początkowej fazie rozwoju po unasiennieniu się matek u tych pszczoł mozna było zauważyc opóźnienie w stosunku do Elgon26 i 2P56.
W tej chwili rodziny z tymi trzema matkami są porównywalne i egzystują na dwóch korpusach wielkopolskich.
2. Mam kilka linii pszczoły Buckfast w których płynie częściowo egzotyczna krew i już samo poddawanie matek daje obraz niespotykany przeze mnie do tej pory. Pominąwszy skłonności do cichej wymiany takich matek poprzez zakładanie mateczników ratunkowych na pierwszych pojawiających sie larwach a nawet w fazie poddawania, całkowity brak zainteresowania pszczół, matkami w których płyną domieszki krwi bardzo odległeych genetycznie ras, nawet do doskonale zmieszańcowanych pszczół Buckfast.
Czerwienie matek pozostawia pewien niedosyt aż do momentu całkowitej wymiany pszczół na pszczoły będące pogłowiem po takich matkach.

Czy w tych dwóch epizodach, czy w jednym z nich czy może w innym nalezy upatrywać przyczyny takiego stanu rzeczy tak naprawdę nie mam pewności.
Przytoczyłem moje obserwacje.
B300 są ciemnego koloru Buckfastami, matki są smukłego pokroju, nie należą do tych najplenniejszych.
Być może w momencie zamawiania matek one były akurat dostępne. Niewiele tych matek trafilo do pszczelarzy.
Jeżeli chcesz porównać pracę matek unasiennionych u Ciebie z matkami unasiennionymi u mnie, chętnie wyślę Ci do oceny dwie B300(POL) gratis.

Pozdrawiam,
polbart

darekmaja
Posty: 35
Rejestracja: 24 sty 2014, 22:05

Re: Buckfast B-300

Postautor: darekmaja » 30 lip 2015, 08:21

Czy odkłady były robione z tych samych rodzin co pozostałe,oczywiście że nie.Było zrobionych 8 odkładów z 4rech rodzin.Cichej wymiany też nie było .Z moich obserwacji wynika ,że jest to pszczoła o ciemnym zabarwieniu rzeczywiście matka smukła, gdy inne odkłady szalały podczas pożytku w tych dwóch odkładach tego nie było widać. Panie Leszku dziękuję za opis tej lini ,zobaczymy jak sytuacja potoczy się dalej czyli w następnym sezonie.Za matki do porównania dziękuję ale naprawdę nie mam już z czego zrobić odkładów,wystarczy że wymienimy się opiniami na temat tej pszczoły.


z poważaniem darekm

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: Buckfast B-300

Postautor: Bienenhalter » 30 lip 2015, 21:17

Piszę o kontrowersyjnym uczonym. OK Ale to ale. Jeżeli znalazłem dobrą pszczołę, taką która się u mnie sprawdza, to dalej nie szukam, bo po co! Mając taką pszczołę we wszystkich rodzinach doskonale upraszcza to sprawę. Ta pszczoła mniej więcej tak samo się zachowuje, stąd jednakowe zabiegi, … Zresztą wskazówki zastosowane sprowadzają się do tego, iż w tym roku ani jedna rodzina nie wpadła w nastrój rojowy. Kwestia prowadzenia, pochodzenia - jeszcze i warunków pogodowych. Oczywiście mogą być doskonałe warunki pogodowe i najlepsze pszczoły – można tak prowadzić rodziny że będą się roić na potęgę lub każdy ulu będzie dawcą odkładów, wymieniane matki, a to kosztowne, bo wiąże się z znaczym spadkiem wydajności. Słuszne, czy pisanie pierdoł? Bo ta mnogość linii, ras, opisywanie jakie to są super te setki różnych matek wszelakich maści zgromadzone w jednym miejscu i unnasienniane naturalnie. Myśląca pszczoła czy niemyślący trzymatcz dający się robić w banbusa. Do tego dochodzą zwariowane pomysły szukania zaginionej arki w postaci czarnej pszczoły, czy nigry, lub jeszcze innej chowanej przez dziadka na odludziu. Gdzie ta czystość rasy? Te super matki Jak to jest że mój idol ciągnie F17 i nie widzi różnicy? Taki dobry? Jak to jest z ta selekcją? Jakieś 10 lat temu spotkałem pszczelarza – mówił ja sam sobie ciągnę materiał, pokazuje zapisy z 15 lat. Super wydajność. Wszysto dobrze tylko po co ten kosmiczny strój, te rękawice po łokcie. Pszczoła nie powinna kąsać pszczelarza, prawdziwy hodowca nie filmuje się w skafandrze a w krókiej koszulce. Co to za interes, jak się otwiera ul i na wstępie z jednej rodziny dostaje trzy strzały, a dalej do d..y taka pszczoła/robota. Co to za pszczoła co po F 3 potrzebna lutlampa, idzie w mięso co przyniesie to zamieni na czerw? Mnóstwo korpusów mnóstwo czerwiu, podobno nawet 140 000 pszczół w ulu … lipiec a pszczoły nie fruwają?

bulder
Posty: 150
Rejestracja: 20 cze 2015, 12:55
Lokalizacja: Hucina

Re: Buckfast B-300

Postautor: bulder » 31 lip 2015, 00:27

Bienenhalter pisze:Piszę o kontrowersyjnym uczonym. OK Ale to ale. Jeżeli znalazłem dobrą pszczołę, taką która się u mnie sprawdza, to dalej nie szukam, bo po co! Mając taką pszczołę we wszystkich rodzinach doskonale upraszcza to sprawę. Ta pszczoła mniej więcej tak samo się zachowuje, stąd jednakowe zabiegi, … Zresztą wskazówki zastosowane sprowadzają się do tego, iż w tym roku ani jedna rodzina nie wpadła w nastrój rojowy. Kwestia prowadzenia, pochodzenia - jeszcze i warunków pogodowych. Oczywiście mogą być doskonałe warunki pogodowe i najlepsze pszczoły – można tak prowadzić rodziny że będą się roić na potęgę lub każdy ulu będzie dawcą odkładów, wymieniane matki, a to kosztowne, bo wiąże się z znaczym spadkiem wydajności. Słuszne, czy pisanie pierdoł? Bo ta mnogość linii, ras, opisywanie jakie to są super te setki różnych matek wszelakich maści zgromadzone w jednym miejscu i unnasienniane naturalnie. Myśląca pszczoła czy niemyślący trzymatcz dający się robić w banbusa. Do tego dochodzą zwariowane pomysły szukania zaginionej arki w postaci czarnej pszczoły, czy nigry, lub jeszcze innej chowanej przez dziadka na odludziu. Gdzie ta czystość rasy? Te super matki Jak to jest że mój idol ciągnie F17 i nie widzi różnicy? Taki dobry? Jak to jest z ta selekcją? Jakieś 10 lat temu spotkałem pszczelarza – mówił ja sam sobie ciągnę materiał, pokazuje zapisy z 15 lat. Super wydajność. Wszysto dobrze tylko po co ten kosmiczny strój, te rękawice po łokcie. Pszczoła nie powinna kąsać pszczelarza, prawdziwy hodowca nie filmuje się w skafandrze a w krókiej koszulce. Co to za interes, jak się otwiera ul i na wstępie z jednej rodziny dostaje trzy strzały, a dalej do d..y taka pszczoła/robota. Co to za pszczoła co po F 3 potrzebna lutlampa, idzie w mięso co przyniesie to zamieni na czerw? Mnóstwo korpusów mnóstwo czerwiu, podobno nawet 140 000 pszczół w ulu … lipiec a pszczoły nie fruwają?



Daj se siana już z tymi buchwastami i docinkami .Teraz wielu zrazi sie do pszczół zaczynają się rabunki i ostre cięcia po kostkach ,a jak jeszcze zawarrozowane i głodne pszczoły to dopiero potrafią pokazać pazur i nie ważne czy buchwast czy krainka . Banbusów nie brakuje tylko zacznij od innej strony jeszcze raz to pójdą Ci matki jak ciepłe bułeczki .

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: Buckfast B-300

Postautor: Bienenhalter » 31 lip 2015, 16:16

bulder pisze:
Bienenhalter pisze:Piszę o kontrowersyjnym uczonym. OK Ale to ale. Jeżeli znalazłem dobrą pszczołę, taką która się u mnie sprawdza, to dalej nie szukam, bo po co! Mając taką pszczołę we wszystkich rodzinach doskonale upraszcza to sprawę. Ta pszczoła mniej więcej tak samo się zachowuje, stąd jednakowe zabiegi, … Zresztą wskazówki zastosowane sprowadzają się do tego, iż w tym roku ani jedna rodzina nie wpadła w nastrój rojowy. Kwestia prowadzenia, pochodzenia - jeszcze i warunków pogodowych. Oczywiście mogą być doskonałe warunki pogodowe i najlepsze pszczoły – można tak prowadzić rodziny że będą się roić na potęgę lub każdy ulu będzie dawcą odkładów, wymieniane matki, a to kosztowne, bo wiąże się z znaczym spadkiem wydajności. Słuszne, czy pisanie pierdoł? Bo ta mnogość linii, ras, opisywanie jakie to są super te setki różnych matek wszelakich maści zgromadzone w jednym miejscu i unnasienniane naturalnie. Myśląca pszczoła czy niemyślący trzymatcz dający się robić w banbusa. Do tego dochodzą zwariowane pomysły szukania zaginionej arki w postaci czarnej pszczoły, czy nigry, lub jeszcze innej chowanej przez dziadka na odludziu. Gdzie ta czystość rasy? Te super matki Jak to jest że mój idol ciągnie F17 i nie widzi różnicy? Taki dobry? Jak to jest z ta selekcją? Jakieś 10 lat temu spotkałem pszczelarza – mówił ja sam sobie ciągnę materiał, pokazuje zapisy z 15 lat. Super wydajność. Wszysto dobrze tylko po co ten kosmiczny strój, te rękawice po łokcie. Pszczoła nie powinna kąsać pszczelarza, prawdziwy hodowca nie filmuje się w skafandrze a w krókiej koszulce. Co to za interes, jak się otwiera ul i na wstępie z jednej rodziny dostaje trzy strzały, a dalej do d..y taka pszczoła/robota. Co to za pszczoła co po F 3 potrzebna lutlampa, idzie w mięso co przyniesie to zamieni na czerw? Mnóstwo korpusów mnóstwo czerwiu, podobno nawet 140 000 pszczół w ulu … lipiec a pszczoły nie fruwają?



Daj se siana już z tymi buchwastami i docinkami .Teraz wielu zrazi sie do pszczół zaczynają się rabunki i ostre cięcia po kostkach ,a jak jeszcze zawarrozowane i głodne pszczoły to dopiero potrafią pokazać pazur i nie ważne czy buchwast czy krainka . Banbusów nie brakuje tylko zacznij od innej strony jeszcze raz to pójdą Ci matki jak ciepłe bułeczki .

Powiadasz daj sobie siana.
Pszczoły głodne, chore, bez matki, rabowane tną po kostkach, piszesz co wiesz to z własnego doświadczenia? Do takich sytuacji się nie dopuszcza. Łagodność? Na wiosnę wszystkie są łagodne. Łagodność ocenić można przy formowaniu gniazd pszczelich do zimowli. Zawarozowane rodziny ma każdy, a jakże by inaczej. Jeden bardziej zawarozowane drugi mniej. Do tego bardziej – nie chcą się przyznać, a dowiadują się o tym na wiosnę (jak stracą rodziny). Poznać ich jak intensywnie poszukują pakietów, odkładów. Kręcą filmiki i pokazują jak to trzymają pszczoły na ciemnych plastrach. Piszą mówią jak to ciągną miód z odkładów. Przecież odkłady wydatnie obniżają wydajność miodową rodzin, a same niewiele dają. Przy tworzeniu odkładów konieczne jest wykonanie zabiegu przeciw warrozie. Z takich odkładów absolutnie nie można ciągnąć miodu. Gdy nie stosują zabiegów na odkładach -rozmnażają warozę. Zadają pytania tu na forum ile można trzymać matkę w rodzinie (nie wiedzą?) Piszą iż trzymają do 5 lat, a ci sami co tak piszą, piszą też jednocześnie rewelacje o ogromnych zbiorach miodu, potrzebie mnogości korpusów, intensywnym czerwieniu, mnogości ramek z czerwiem. Tylko, że przy intensywnym czerwieniu, po dwóch latach matka jest totalnie wyeksploatowana i czerwi jak „kot napłakał“ Mało czerwiu to mało pszczół (bo z czego mają być) mało pszczół to mało miodu (kto to ma ten miód przynieść do ula) – era komputera robić z drugich frajera. Przecież wymiana matek to koniecznośc, no tak, ale jak to zrobić jak za sporą kasę kupiło się matki z drugiego krańca … takie miodne i tyle ich
Dać sobie siana z tym która matka najlepsza? Matki ciągnie się samemu, a materiał wyjściowy trzeba nabyć. U kogo? U dobrego hodowcy, nabyć i się przekonać. Dobry hodowca nie potrzebuje reklamy, ani oceny matek na forum przez … no właśnie przez kogo ...?
Po raz kolejny która pszczoła jest dla mnie najlepsza
http://www.llh.hessen.de/downloads/bieneninstitut/veroeffentlichungen/b/Bienenrassen-Welche_Biene-passt_zu_mir_bbk_2007-10_Grundwissen_f%C3%BCr_Imker_02-02-03.pdf

inny uczony niemiecki na szkoleniu podaje tak (ze slajdu przetłumaczyłem)
„Moje pszczoły są najlepsze, ponieważ nie żądlą, gdyż ja nie jestem „zły dla nich“ i nie odczuwam strachu przed nimi“, gdyż prowadzę konsekwentną ich selekcję. One się nie roją, ponieważ ja konsekwentnie temu zapobiegam. Przynoszą dużo miodu, ponieważ ja je we właściwym czasie i miejscu ustawiam. Nie giną, ponieważ ja każdego roku, we właściwym czasie, przeprowadzam gruntowne zabiegi przeciw warrozie, poza tym pamiętam, że do zimowli należy przygotować odpowiednio silne rodziny, zdrowe, wystarczająco zaopatrzone w pokarm, na nowo odbudowanych plastrach, z młodymi matkami.“

darekmaja
Posty: 35
Rejestracja: 24 sty 2014, 22:05

Re: Buckfast B-300

Postautor: darekmaja » 01 sie 2015, 09:13

Bienenhalter pisze:
bulder pisze:
Bienenhalter pisze:Piszę o kontrowersyjnym uczonym. OK Ale to ale. Jeżeli znalazłem dobrą pszczołę, taką która się u mnie sprawdza, to dalej nie szukam, bo po co! Mając taką pszczołę we wszystkich rodzinach doskonale upraszcza to sprawę. Ta pszczoła mniej więcej tak samo się zachowuje, stąd jednakowe zabiegi, … Zresztą wskazówki zastosowane sprowadzają się do tego, iż w tym roku ani jedna rodzina nie wpadła w nastrój rojowy. Kwestia prowadzenia, pochodzenia - jeszcze i warunków pogodowych. Oczywiście mogą być doskonałe warunki pogodowe i najlepsze pszczoły – można tak prowadzić rodziny że będą się roić na potęgę lub każdy ulu będzie dawcą odkładów, wymieniane matki, a to kosztowne, bo wiąże się z znaczym spadkiem wydajności. Słuszne, czy pisanie pierdoł? Bo ta mnogość linii, ras, opisywanie jakie to są super te setki różnych matek wszelakich maści zgromadzone w jednym miejscu i unnasienniane naturalnie. Myśląca pszczoła czy niemyślący trzymatcz dający się robić w banbusa. Do tego dochodzą zwariowane pomysły szukania zaginionej arki w postaci czarnej pszczoły, czy nigry, lub jeszcze innej chowanej przez dziadka na odludziu. Gdzie ta czystość rasy? Te super matki Jak to jest że mój idol ciągnie F17 i nie widzi różnicy? Taki dobry? Jak to jest z ta selekcją? Jakieś 10 lat temu spotkałem pszczelarza – mówił ja sam sobie ciągnę materiał, pokazuje zapisy z 15 lat. Super wydajność. Wszysto dobrze tylko po co ten kosmiczny strój, te rękawice po łokcie. Pszczoła nie powinna kąsać pszczelarza, prawdziwy hodowca nie filmuje się w skafandrze a w krókiej koszulce. Co to za interes, jak się otwiera ul i na wstępie z jednej rodziny dostaje trzy strzały, a dalej do d..y taka pszczoła/robota. Co to za pszczoła co po F 3 potrzebna lutlampa, idzie w mięso co przyniesie to zamieni na czerw? Mnóstwo korpusów mnóstwo czerwiu, podobno nawet 140 000 pszczół w ulu … lipiec a pszczoły nie fruwają?



Daj se siana już z tymi buchwastami i docinkami .Teraz wielu zrazi sie do pszczół zaczynają się rabunki i ostre cięcia po kostkach ,a jak jeszcze zawarrozowane i głodne pszczoły to dopiero potrafią pokazać pazur i nie ważne czy buchwast czy krainka . Banbusów nie brakuje tylko zacznij od innej strony jeszcze raz to pójdą Ci matki jak ciepłe bułeczki .

Powiadasz daj sobie siana.
Pszczoły głodne, chore, bez matki, rabowane tną po kostkach, piszesz co wiesz to z własnego doświadczenia? Do takich sytuacji się nie dopuszcza. Łagodność? Na wiosnę wszystkie są łagodne. Łagodność ocenić można przy formowaniu gniazd pszczelich do zimowli. Zawarozowane rodziny ma każdy, a jakże by inaczej. Jeden bardziej zawarozowane drugi mniej. Do tego bardziej – nie chcą się przyznać, a dowiadują się o tym na wiosnę (jak stracą rodziny). Poznać ich jak intensywnie poszukują pakietów, odkładów. Kręcą filmiki i pokazują jak to trzymają pszczoły na ciemnych plastrach. Piszą mówią jak to ciągną miód z odkładów. Przecież odkłady wydatnie obniżają wydajność miodową rodzin, a same niewiele dają. Przy tworzeniu odkładów konieczne jest wykonanie zabiegu przeciw warrozie. Z takich odkładów absolutnie nie można ciągnąć miodu. Gdy nie stosują zabiegów na odkładach -rozmnażają warozę. Zadają pytania tu na forum ile można trzymać matkę w rodzinie (nie wiedzą?) Piszą iż trzymają do 5 lat, a ci sami co tak piszą, piszą też jednocześnie rewelacje o ogromnych zbiorach miodu, potrzebie mnogości korpusów, intensywnym czerwieniu, mnogości ramek z czerwiem. Tylko, że przy intensywnym czerwieniu, po dwóch latach matka jest totalnie wyeksploatowana i czerwi jak „kot napłakał“ Mało czerwiu to mało pszczół (bo z czego mają być) mało pszczół to mało miodu (kto to ma ten miód przynieść do ula) – era komputera robić z drugich frajera. Przecież wymiana matek to koniecznośc, no tak, ale jak to zrobić jak za sporą kasę kupiło się matki z drugiego krańca … takie miodne i tyle ich
Dać sobie siana z tym która matka najlepsza? Matki ciągnie się samemu, a materiał wyjściowy trzeba nabyć. U kogo? U dobrego hodowcy, nabyć i się przekonać. Dobry hodowca nie potrzebuje reklamy, ani oceny matek na forum przez … no właśnie przez kogo ...?
Po raz kolejny która pszczoła jest dla mnie najlepsza
http://www.llh.hessen.de/downloads/bieneninstitut/veroeffentlichungen/b/Bienenrassen-Welche_Biene-passt_zu_mir_bbk_2007-10_Grundwissen_f%C3%BCr_Imker_02-02-03.pdf

inny uczony niemiecki na szkoleniu podaje tak (ze slajdu przetłumaczyłem)
„Moje pszczoły są najlepsze, ponieważ nie żądlą, gdyż ja nie jestem „zły dla nich“ i nie odczuwam strachu przed nimi“, gdyż prowadzę konsekwentną ich selekcję. One się nie roją, ponieważ ja konsekwentnie temu zapobiegam. Przynoszą dużo miodu, ponieważ ja je we właściwym czasie i miejscu ustawiam. Nie giną, ponieważ ja każdego roku, we właściwym czasie, przeprowadzam gruntowne zabiegi przeciw warrozie, poza tym pamiętam, że do zimowli należy przygotować odpowiednio silne rodziny, zdrowe, wystarczająco zaopatrzone w pokarm, na nowo odbudowanych plastrach, z młodymi matkami.“


Bienenhalter czemu piszesz nie na temat,skąd ty jesteś człowieku .wklejasz jakieś niemieckie linki do filmów i artykułów .przetłumacz to bo jest polskie forum ,tu się szprecha po POLSKU .Bez urazy ,ale piszesz jak naćpany krytykujesz innych .Uwierz mi nie jesteś ani alfą ani omegą

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: Buckfast B-300

Postautor: Bienenhalter » 01 sie 2015, 14:29

Darekzmaja, Wyrażam się po Polsku, w temacie bucchwasta. Masz przetłumaczone- nie rozumiesz co jest napisane, że walisz żem naćpany. I co z tego iż pada pytanie o to ile bucchwasty przynoszą miodu? Nie ma odpowiedzi, bo tam gdzie pożytki są marne to to co przyniosą po prostu zeżrą. Rozumiesz to. Przecież takich rejonów gdzie pożytki są marne jest przeważająca część – to czytamy w prasie o tym jaka jest średnia miodu z tzw pnia i z wielolecia Nabijają Takich niegramotnych jak Ty w butelkę. Mnożą odmiany linie i rasy- uczony pisze iż można się bez tego obejść tak po prostu, czy to moja wina iż on tak napisał? Podałem jako ciekawostkę, zresztą aby to zastosować trzeba mieć wiedzę. To niestety działa. Z drugiej strony ile ma kosztować miód. Matki drogie, węza droga, lekarstwa drogie. To kupuj i pytaj którego Bfchwasta z tysięcznej serrrrriiiii (no poradzcie kochani tego BF czy tamtego, a może innego egzotyka. Czy ta matka jest dobra? a do czego ma być dobra?) i szykuj kasiorę, kupuj zatrutą drogą węzę, nieskuteczne apivarole. E tam lekarstwa – manio was uczy jak (się) truć tiktakiem. Kto tu kogo robi w konia – przecież to widać. Najpierw piszą o korpusach licznych zresztą., mnogości czerwiu i miodu – gdzie ten miód we snach bajkopisarzy typu bredzik. Nie wie ile może być matka w ulu (wg niego 5 lat!) aby coś z tego było a pisze iż mu 5 korpusów trzeba. Mondralo daj coś na forum cennego z POLSKI, jakosik od paru lat tego nie widziałem. Żeby było co skorzystać? Powoli wyrzucam czasopisma (wiesz jakie) bo są dla mnie nieprzydatne. To samo z książkami. Po prostu piszesz, boś rozgoryczony. Nie martw się idzie jesień będziesz czytał Niemca „Einfach imkern“ i Ci przejdzie.
Pozdrawiam
Ps
Zamiast myślącego Pszczelarza jest myśląca pszczoła.
Ktoś w końcu myśli. Ta maja, zwinna rezolutna ... którą wszyscy znają i kochają.
Chce aby mu tłumaczyć podać za darmo na tacy, a jednocześnie wyzywa od uwierz mi nie jesteś ani alfą i ani omegą. Takie teraz są standardy

manio:)
Posty: 1681
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Buckfast B-300

Postautor: manio:) » 01 sie 2015, 16:00

Bienenhalter pisze: Mondralo daj coś na forum Takie teraz są standardy

A jakie Twoje standardy ? Chamstwo i kpina ze wszystkiego i wszystkich ? Gdybyś umiał szanować innych ludzi to może by nawet dyskutowali z Tobą , szukali rad . Nie, ty narzucasz swoją jedynie słuszną narrację i nie ma mowy o wymianie myśli. Tak było na każdym forum , które zanieczyszczałeś swoimi nadętymi pychą postami i zawsze kończyło się tak samo. Napij się wody .

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: Buckfast B-300

Postautor: Bienenhalter » 01 sie 2015, 16:48

manio:) pisze:
Bienenhalter pisze: Mondralo daj coś na forum Takie teraz są standardy

A jakie Twoje standardy ? Chamstwo i kpina ze wszystkiego i wszystkich ? Gdybyś umiał szanować innych ludzi to może by nawet dyskutowali z Tobą , szukali rad . Nie, ty narzucasz swoją jedynie słuszną narrację i nie ma mowy o wymianie myśli. Tak było na każdym forum , które zanieczyszczałeś swoimi nadętymi pychą postami i zawsze kończyło się tak samo. Napij się wody .

Rozbawiłeś mnie IMKEREI . Otóż na ambrozji Ha Ha pisali do mnie z usilnymi prośbami abym tam pisał. Jak miałem okres, że nie pisałem przez pół roku, to był tekst Chłopie gdzie się podziewałeś bardzo mi Ciebie brakowało. Dyskusji było bardzo dużo. Zresztą Kowaliczek ją odpowiednio ustawiał stad wypiąłem się na ambrozję, w tym za promowanie niebezpiecznych praktyk, których się tam nauczyłeś. Na Polance no niektórzy do dziś żałują, że com napisał tom wykasował, przy ogromnej uciesze innych. Zresztą sam stawałeś w mojej obronie, a ataki były na mnie zmasowane, iż chłop po nocach siedzi robi robote, a tu tak na niego. Kto chce może poszukać co napisałeś. Zresztą już na Polance nie piszesz. Robin+Gall i Klony mirka do tego znawcy działacze, ostro kopiący po kostkach kogo popadnie w tym uczonych także. Jest towarzycho banity róznie ich nazywają, po prostu linia programowa jest jasna, czyli daleko od tematyki pszczelarskiej. No Imkerei z pszczelarstwem to przygrzałeś równo, bo tam się domagałem usunięcia szkodliwych wpisów- praktyk zagrażających zdrowiu i życiu, które potem zostały usunięte. Kiedy z Tego forum usuną Twoje szkodliwe zapisy instrukcje z podkładkami po piwie. Wiesz o tym, że na forum pszczelarstwa w temacie warroza, który ma dzień dzisiejszy 140 458 odsłon, Twoich tektstów nie czytają, a moje, przypinasz mi łatkę z twoich łachów ...
Cóż samo życie.
Pozdrawiam

bulder
Posty: 150
Rejestracja: 20 cze 2015, 12:55
Lokalizacja: Hucina

Re: Buckfast B-300

Postautor: bulder » 01 sie 2015, 21:00

Ty sie wypiołes na ambrozje??????? czy cie Przemuś nie wypinkolił i poblokowal na amen .Z proxy juz se tam ino nie wejdziesz .Jedynie płatne dobre vpny z polskimi ip lub neostrada .Pozostało ci rozkrecenie forum miodka dobrze Ci idzie za rok i tak wylecisz znowu z permanentnym banikiem .

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: Buckfast B-300

Postautor: Bienenhalter » 01 sie 2015, 21:24

bulder pisze:Ty sie wypiołes na ambrozje??????? czy cie Przemuś nie wypinkolił i poblokowal na amen .Z proxy juz se tam ino nie wejdziesz .Jedynie płatne dobre vpny z polskimi ip lub neostrada .Pozostało ci rozkrecenie forum miodka dobrze Ci idzie za rok i tak wylecisz znowu z permanentnym banikiem .

Przecież Ty jesteś Przemuś!!! Jakby inaczej. Kogo obchodzi czy się wypiął czy go wypierdzielili. Zobacz kiedy jest ostatni wpis, a kiedyś mnie wykasował. A tak nota bene nie wystarczy ci ambrozja? Co nie wystarcza tamta poezja, wypalenie zawodowe, dużo pracy na Komendzie
Jest trochę takich absztyfikantów, którzy biedni zakładają te same tematy na różych forach i chcą się dowiedzieć co też im odpiszą. (starzy bywalcy ambrozjanie)
Ps
Po co takie wycieczki wychwalanie bez przyczyny jednego czy drugiego pszczelarza Nie jest sztuka postawić ule, byle jakie, z byle jaką pszczołą, gdy się trafi na klęskę urodzaju, ale wielką sztuką jest uzyskiwać efekty gdy klęski urodzaju nie ma!
Ambrozja to forum gdzie się młóci jedno i to samo, tak jak Ty ustawiasz z kolegami moderatorami. Już teraz nie musisz sam zadawać pytania (przez podstawionych) i sam sobie na nie odpowiadać.
Co cię tak przeraża to rozkręcanie forum Miodka. Razem z Imkerei dostajecie rozstroju z powodu mojej skromnej osoby. Nie martw się tu też niedługo przestanę pisać – wyjdzie książka dr Liebiga i nie będziesz się musiał wysilać martwić i dochodzić wypiął się czy go wypierdzielili.
Nie zapraszajcie na spotkania szarlatanów typu romanów zdzichów i innych wynalazców, od małych pszczół, od eliksirów, odżywek, cudownych specyfików ...

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: Buckfast B-300

Postautor: Bienenhalter » 02 sie 2015, 06:10

Czytaj Przemuś http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl/phpbb/viewtopic.php?t=2250&start=300 jak to gilian robi dochodzenie dlaczego się wypiął na ciebie. Jakoś się nie dowiedział, iż go wypierdzielili.
Możesz też przeczytac jak łacha drze, szydzi, że to co piszę to totalne fiasko, bo wygrywa głupkowate forum … z podkładkami na piwo nasączonymi Tiktaciem i rapicid dobry na wszystko.
Miłej niedzieli


Wróć do „Rasy i linie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość