MINI plus

Apiholik
Posty: 877
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: MINI plus

Postautor: Apiholik » 10 lut 2018, 19:48

Matki nie odżywiają się pierzgą czy pyłkiem.
Na dwóch ramkach wlkp jest aż zanadto pszczoły która chucha i dmycha na te mateczki. Nie brakuje też zbieraczek dostarczających pyłku. Weź proszę pod uwagę że te cztery rodzinki tworzą jedną całość.
Ja nie trzymam ich na siatce.

Marcinie, gdybyś poznał Angielskie warunki pogodowe, zrozumiałbyś dlaczego Brat Adam tak twierdził.

Uważasz że w mini + jest łatwiej utrzymać higienę plastrów?
Chyba sobie żartujesz?

Pozdrawiam serdecznie.

marcinbzyk
Posty: 533
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: MINI plus

Postautor: marcinbzyk » 10 lut 2018, 19:57

Angielskie warunki są takie ze wszędzie jest wilgoć i pleśń.
Mój cytat z książki odnosił się do ulilkow 1 ramowych. Ja jeszcze dołożył bym do tego te wszystkie uliki na szklankę pszczół. Jak brat Adam napisał najważniejsza jest dobra opieka w najwrazliwszym momencie życia matki pszczelej i nie może być mowy o sukcesie gdy matka opiekuje się szklanka pszczół. Ktoś inny zaraz napisze ze się da i jaka to oszczędność ale jak ktoś poddaje matki w tym samym czasie do odkladow i do takich mikro ulilkow to wie o czym mówię bo ma porównanie.
A co do waszych 4-ek ja miałem i mi to nie pasuje ale jak wam odpowiada to super i róbcie tak dalej bo to super sprawa. Ale ja to traktuje jako samowystarczalny system mini plus do unasienniania matek zimowli matek zapasowych i wykorzystanie rezerwy pszczół do unasienniania.
Po prostu dziele pasieki na produkcyjne i pasieka przydomowa reproduktorki mini plusy i rodziny wychowujace i tyle.

Apiholik
Posty: 877
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: MINI plus

Postautor: Apiholik » 10 lut 2018, 20:04

I tak trzymaj !
Pszczelarstwo ma cieszyć :;)

Sukcesów życzę...

janusz.szalaj
Posty: 1103
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: MINI plus

Postautor: janusz.szalaj » 11 lut 2018, 11:27

Im więcej pszczół opiekujących się matką tym lepiej .
Nie wiem tylko po co zimować matki zapasowe ?
Na zapas kupiłem cukier .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

marcinbzyk
Posty: 533
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: MINI plus

Postautor: marcinbzyk » 11 lut 2018, 12:16

Bardzo dobre pytanie Panie Januszu.
Po pierwsze żeby było co poddać jak matka w zimie padnie lub z trutowieje.
Po drugie na handel.
Po trzecie zawsze w maju możemy zrobić odklady na tych matkach, jaką to korzyść wiedzą wszyscy.

Piotr67
Posty: 908
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: MINI plus

Postautor: Piotr67 » 12 lut 2018, 08:03

janusz.szalaj pisze:Nie wiem tylko po co zimować matki zapasowe ?

Witam
Jak to po co zimować matki zapasowe ????
Np. po to żeby sprzedać na wiosnę :) Widzisz mieszkamy nie daleko siebie ( chociaż jeszcze się nie spotkaliśmy ) jak byś miał matkę zapasową to bym kupił jedną i już byś był miał zysk :) , z resztą tak jak kolega wyżej napisał można je zagospodarować jeszcze na parę innych sposobów :)
Pozdrawiam

janusz.szalaj
Posty: 1103
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: MINI plus

Postautor: janusz.szalaj » 12 lut 2018, 17:44

Aby sprzedać -to rozumiem (chociaż myślę że na wiosnę jest mały popyt).
Na bardzo wczesne odkłady -może być (jednak to zawsze kłopot).
Jednak na wiosnę po oblocie jeśli stwierdzam bezmatek lub strutowienie to łączę rodziny względnie rozparcelowuję .Myślę że na wiosnę lepiej zrobić tak jak opisuję (mamy wtedy silne rodziny) niż poddawać matkę, ponieważ takie rodziny zawsze będą odstawać od pozostałych .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

marcinbzyk
Posty: 533
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: MINI plus

Postautor: marcinbzyk » 12 lut 2018, 19:32

Panie Januszu specyfika rynku pszcelarskiego jest taka ze powstaje ogrom nowych pasiek. Reklamy i kampanie społeczne robią swoje i pasieki powstają jak grzyby po deszczu. Jak ktoś ma 5 rodzin i sporo grosza na emeryturze to chce ratować każda rodzinkę.
Niech pan wierzy ruch na takie matki wczesna wiosna jest ogromny i nie odstraszają ceny.

Piotr67
Posty: 908
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: MINI plus

Postautor: Piotr67 » 12 lut 2018, 22:40

[quote="marcinbzyk"] Jak ktoś ma 5 rodzin i sporo grosza na emeryturze to chce ratować każda rodzinkę. quote]
Witam
Kolego wypraszam sobie - proszę mnie nie powtarzać i nie robić ze mnie bogacza , z resztą wpisu się, się zgadzam :)
Pozdrawiam

tikcop1
Posty: 492
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: MINI plus

Postautor: tikcop1 » 18 lut 2018, 11:17

Strutowiałe rodziny są już genetycznie martwe, próby "ratowania" raz mi wychodziły a raz nie, najbardziej było mi szkoda później dobrych matek. Teraz rozganiam w lotny dzień. Super bezpieczne to jest i najmniej uciążliwe dla mnie.

Każdą matkę jaką zimuje to z nastawieniem na odbiór miodu, więc argument o poddawaniu matki do odkładu nie trafia do mnie.

Matki unasienniały mi się i na szklankę pszczół.

Zrezygnowałem z mini. Nie potrzebuję dwóch i więcej ramek.

Handel wiosną? Tak ale ja bym raczej nie kupił. Nadal podtrzymuje co napisałem wcześniej o mini. Dobry ul dla hurtownika matek unasiennionych. Dla mnie zbędna kolejna ramka w pasiece. Pozdrawiam

Smokx
Posty: 71
Rejestracja: 06 mar 2016, 19:10

Re: MINI plus

Postautor: Smokx » 14 kwie 2018, 17:18

Ja dzisiaj zasiedliłem swojego pierwszego mini plusa pszczoły sypane na ramki trochę węzy trochę wtopionego suszy podkarmiaczka na górę z syropem zobaczymy co z tego wyjdzie matka czerwiąca też jest.

Borówka
Posty: 100
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: MINI plus

Postautor: Borówka » 14 kwie 2018, 17:30

tikcop1 pisze:Strutowiałe rodziny są już genetycznie martwe


Akurat genetycznie to niekoniecznie, bowiem mogą naprodukować sporo trutni zdolnych do zapłodnienia i tym samym królowa może reprodukować swój genotyp (w interesie upadającej rodziny).
Te mniejsze trutnie po trutówkach też mogą zapładniać, a większe szanse mają w godzinach kiedy nie dominują te większe.

Poza tym populacja, która zalicza sporo trutówek selekcjonuje się na występowanie w jakimś procencie możliwości telitoki. U krajowych AMM kiedyś przy trutówkach, według Woykego, była szansa bodajże ok. 1% na telitokie. Udana telitokia oznacza, że trutówki mogą sobie wyhodować pełnosprawną królową z niezapłodnionego jajeczka. Często telitokia występuje u Scutelaty, ale Dee Lusby poddając często matki przed zimą arizońską wyselekcjonowała sobie posteuropejskie pszczoły na częstsze występowanie telitoki.

Oczywiście gospodarcze pszczoły selekcjonuje się na niewystępowanie telitokii likwidując trutówki czy to ratując ul.

Apropo jest też inna prosta metoda na ratowanie ula z trutówkami. Co tydzień wsadza się jedną ramką z jajkami z innych rodzin. Po 3-4 tygodniach pszczoły pociągną mateczniki i same zetną trutówki.

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: MINI plus

Postautor: M.Kowalski » 14 kwie 2018, 18:04

Tych procentow tam u Woykego bylo do 3 zdaje sie.

manio:)
Posty: 1563
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: MINI plus

Postautor: manio:) » 14 kwie 2018, 20:27

M.Kowalski pisze:Tych procentow tam u Woykego bylo do 3 zdaje sie.

Było 1% ,ale nawet jak 3% to tylko typowa spekulacja dla zabicia czasu , bez żadnego sensu praktycznego. Tyle ,że w jakimś sensie tłumaczy sens budowy matecznika na czerwiu trutowym. Widać pszczółki w rozpaczy liczą na totolotka? Kto nie gra nie przegra. W pszczelich sprawach nie liczę na farta , tylko zaplanowane rzetelne działanie. Trutówek nie ratuję tylko rozwiązuję , bo szkoda czasu i miejsca.
Trutnie hoduję w bardzo silnych rodzinach , mają być wygrzane i wyżarte byki , a nie cherlaki z umierającej i cierpiącej z powodu silnego stresu rodziny. To kolejny sposób na inkubację chorób czerwiu. No ale ja nie jestem naturysta i wolno mi nie dręczyć pszczół nawet w taki sposób . Poza tym takie trutnie nie mają szans na kopulację , bo je każdy grubas przegoni .

Nacek
Posty: 263
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: MINI plus

Postautor: Nacek » 15 kwie 2018, 09:30

manio:) pisze:
M.Kowalski pisze:Tych procentow tam u Woykego bylo do 3 zdaje sie.

Było 1% ,ale nawet jak 3% to tylko typowa spekulacja dla zabicia czasu , bez żadnego sensu praktycznego. Tyle ,że w jakimś sensie tłumaczy sens budowy matecznika na czerwiu trutowym. Widać pszczółki w rozpaczy liczą na totolotka? Kto nie gra nie przegra. W pszczelich sprawach nie liczę na farta , tylko zaplanowane rzetelne działanie. Trutówek nie ratuję tylko rozwiązuję , bo szkoda czasu i miejsca.
Trutnie hoduję w bardzo silnych rodzinach , mają być wygrzane i wyżarte byki , a nie cherlaki z umierającej i cierpiącej z powodu silnego stresu rodziny. To kolejny sposób na inkubację chorób czerwiu. No ale ja nie jestem naturysta i wolno mi nie dręczyć pszczół nawet w taki sposób . Poza tym takie trutnie nie mają szans na kopulację , bo je każdy grubas przegoni .

Ot i cała prawda.
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.


Wróć do „Ule”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości