ul DADANTA

tikcop1
Posty: 538
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ul DADANTA

Postautor: tikcop1 » 19 paź 2017, 22:12

No wiesz Kowalski debilizmem byłoby nie próbować wykorzystać czyjegoś potencjału ale z pszczołami jak z szachami niby ruchy proste ale co sezon czy partia to jednak inaczej, hehe

tikcop1
Posty: 538
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ul DADANTA

Postautor: tikcop1 » 19 paź 2017, 22:17

W LN i dadant jest ta sama szerokość, trochę dziwne

M.Kowalski
Posty: 205
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: ul DADANTA

Postautor: M.Kowalski » 19 paź 2017, 22:24

tikcop1 pisze:W LN i dadant jest ta sama szerokość, trochę dziwne

No nie do końca ta sama.
Ale tak niewielka, że nie robi różnicy.
A skoro obydwie ramki można dowolnie pociąć,

To który ul lepszy ??

tikcop1
Posty: 538
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ul DADANTA

Postautor: tikcop1 » 19 paź 2017, 22:33

Ta sama. Myli cię wariacja europejska z przeliczeń cali na system metryczny. W Ameryce gdzie oba systemy wymyślono jest dokładnie ta sama szerokość. Niejaki Root coś tam się wtrącił.

Dajmy się innym powypowiadać wiedzą więcej tylko kiszą dla siebie

M.Kowalski
Posty: 205
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: ul DADANTA

Postautor: M.Kowalski » 19 paź 2017, 22:41

LN 448, D 435.

Ale nie o to chodzi, nie ma różnicy.
W tych wymiarach nie ma magii, jakichś pszczelich odległości czy czegoś.
To wymiary skrzynek na wino.
Z USA i europejskiej.

A wysokość ramki tniemy dowolnie.

Więc który ul lepszy? ;-)
To to samo.....

tikcop1
Posty: 538
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ul DADANTA

Postautor: tikcop1 » 20 paź 2017, 01:23

Ale gniazdo masz albo na jednej albo dwa (lub więcej) kondygnacji. Jak ramka szeroka to bezpieczniej dla pszczół. A jak ta sama to dla człowieka do tego też najwyraźniej wygodniej. I tu bym upatrywał dlaczego LN wygrywa ilościowo na świecie i nie ważne jaka strefa klimatyczna.

Nie wiem który lepszy. Oba mają cienkie ściany aby taniej zrobić. Pszczołom chyba nie gra roli ramka/ ul. Mogą się mieć dobrze w zasadzie tam gdzie nie kapie i nie ma przeciągów plus dostęp do jedzenia i brak nadmiaru szkodnika(ów).

Co zabawne kładąc WZ lub WP na bok dostajemy właściwie ... LN lub dadanta :))

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: ul DADANTA

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 20 paź 2017, 09:52

Już od dawna wiadomo, że nie chodzi o pszczoły tylko o pszczelarza.

MARBERT
Posty: 1190
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: ul DADANTA

Postautor: MARBERT » 20 paź 2017, 16:08

Co by jednak nie bajdurzyć, to gospodarka w dadancie jest dość prosta. Mówię o dadancie a nie ulu kombinowanym z taką ramką.

MARBERT
Posty: 1190
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: ul DADANTA

Postautor: MARBERT » 20 paź 2017, 17:47

tikcop1 pisze:Ale gniazdo masz albo na jednej albo dwa (lub więcej) kondygnacji. Jak ramka szeroka to bezpieczniej dla pszczół. A jak ta sama to dla człowieka do tego też najwyraźniej wygodniej. I tu bym upatrywał dlaczego LN wygrywa ilościowo na świecie i nie ważne jaka strefa klimatyczna.

Nie wiem który lepszy. Oba mają cienkie ściany aby taniej zrobić. Pszczołom chyba nie gra roli ramka/ ul. Mogą się mieć dobrze w zasadzie tam gdzie nie kapie i nie ma przeciągów plus dostęp do jedzenia i brak nadmiaru szkodnika(ów).

Co zabawne kładąc WZ lub WP na bok dostajemy właściwie ... LN lub dadanta :))

Co znaczy WZ i WP bo chyba się możemy nie rozumieć.

Czy WZ to warszawski zwykły a WP to warszawski poszerzany czy wielkopolski?

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: ul DADANTA

Postautor: janusz.szalaj » 20 paź 2017, 21:00

Franciszek pisze:Nalewasz syrop po kubku na każdy ul i trąbisz, że zajmuje to tobie tylko dziesięć sekund. Gdzie ty to widziałeś, kto tobie takich korepetycji udzielał?
Pisz o swoich ulach, o swoim pszczelarstwie, będzie ciekawiej i całkiem fajnie, ale udzielanie korepetycji i ględzenie, tudzież formułowanie takich gigantycznych farmazonów, niech będzie dalekie od ciebie. Nie będziesz się kompromitował. To na razie tyle.


A to to co . https://www.youtube.com/watch?v=FJL2DVBqFWU16 uli dwu rodzinnych wz (bo na takich gospodaruje ) 5min 20 zajmuje zakarmienie jedno razowe dawką 07 l = 320 sek x32 rodziny ,to ile wychodzi na rodzine chyba 10 sek.Jak napisałem w pierwszej wersji że 25 sek to wyśmiewałeś że jeżdże chyba na wrotkach po pasiece .No to dlatego nakręciłem ten film żebyś się naocznie przekonał że nie kłamię .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Franciszek
Posty: 240
Rejestracja: 01 gru 2013, 21:42

Re: ul DADANTA

Postautor: Franciszek » 20 paź 2017, 21:22

No dobrze, jeśli cię obraziłem, że po kubku, to ujmę do inaczej:
po butelce od wina.
Czy to karmienie, czy drażnienie się z pszczołami?:)))
Wcale nie wyśmiewam, ale oceń sam dla siebie czym to jest.
Ja nalewam minimum 5-6 litrów do podkarmiaczki powałkowej, to ...twój kubek (przepraszam: butelka po winie) x ...ile twoich sekund?
Ale nie uważam, że miałbym się tym przechwalać, lub podawać tu wszystkim, a nawet tobie, że tylko tak jest najlepiej na świecie. Dla ciebie może tak, ale to zupełnie co innego.
Ty chyba tylko piszesz, ale nie czytasz już tego?
Dobra pisz, będzie weselej. Przecież nie dążę, abyś miał nie pisać.

P.s. Widziałeś moje dawne ule warszawskie zwykłe? A ileż to ballad mógłbym tobie o nich tu napisać!
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)

Wpisz do wujka Google: płociczno.com

jedrek
Posty: 101
Rejestracja: 26 wrz 2014, 21:33

Re: ul DADANTA

Postautor: jedrek » 20 paź 2017, 21:38

A ja uważam że Pan Janusz że pomimo krytyki kolegów że jest nieformowalny jest pszczelarzem praktykiem i ma wyniki co pokazywał na zdjęciach.To jest mądry człowiek i uwadnia że nie ul nosi miód.

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: ul DADANTA

Postautor: janusz.szalaj » 20 paź 2017, 21:53

Franciszek pisze:No dobrze, jeśli cię obraziłem, że po kubku, to ujmę do inaczej:
po butelce od wina.
Czy to karmienie, czy drażnienie się z pszczołami?:)))
Wcale nie wyśmiewam, ale oceń sam dla siebie czym to jest.
Ja nalewam minimum 5-6 litrów do podkarmiaczki powałkowej, to ...twój kubek (przepraszam: butelka po winie) x ...ile twoich sekund?


To nie karmienie tylko podkarmianie na rozwój zimowy .Czy to dobrze czy żle każdy robi jak uważa .Otóż moje zdanie w kwestii podawania pszczołom dużych dawek 5-6 l jest jak gaszenie ognia oliwą ,ponieważ zalewamy matce gniazdo i nie ma gdzie czerwić (chyba że jest to ul korpusowy pszczoły będą dużą część pokarmu składać w nadstawce ) .Ja nie mam takiego ula tym bardziej na podkarmianiu po pożytku .Owszem podaję 3-4 dawki po2l ale pod koniec podkarmiania (po 25 sierpnia ) aby właśnie matka miała zalane całe gniazdo i wstrzymała się z czerwieniem .Dlaczego ,ano dlatego ponieważ im dłuższy jest okres bezczerwiowy tym więcej warrozy nam wyginie w zimowli .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Franciszek
Posty: 240
Rejestracja: 01 gru 2013, 21:42

Re: ul DADANTA

Postautor: Franciszek » 20 paź 2017, 22:24

janusz.szalaj pisze: ...

To nie karmienie tylko podkarmianie na rozwój zimowy.


To normalny zabieg w chude lata i nie ma o czym tu trąbić.

Konsekwentnie dopytam - czy zajrzałeś, by zobaczyć moja starą pasiekę w warszawiakach?:) Obejrzyj sobie zdjęcia satelitarne na Płociczno.com klikając w napis: "Zobacz na mapie".
Należy wpisać do wyszukiwarki, np. Google lub do górnego paska.
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)

Wpisz do wujka Google: płociczno.com

manio:)
Posty: 1632
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ul DADANTA

Postautor: manio:) » 20 paź 2017, 22:57

A jak zobaczyć pasiekę skoro brama zamknięta ?
Przez płot to tylko Dadanty przed domem widać :)

manio ciekawski :)

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: ul DADANTA

Postautor: janusz.szalaj » 21 paź 2017, 17:08

Widać tylko z 12 chyba warszawiaków i z 7 chyba dadant obok domu .Jak patrzę od strony bramy to widać zamkniętą brame ,a przez płot widać jakieś ule .Więcej nie widać .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: ul DADANTA

Postautor: janusz.szalaj » 21 paź 2017, 17:20

Franciszek pisze:To normalny zabieg w chude lata i nie ma o czym tu trąbić.


Nie bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc chude lata .Tak robię co roku po lipie ,aby rozczerwić matke od 20 07 co drugi dzień po 07l syropu do 25 sierpnia ,a po 25 08 3-4 dawki po2l na zalanie gniazda .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

tikcop1
Posty: 538
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ul DADANTA

Postautor: tikcop1 » 22 paź 2017, 01:42

Co drugi dzień? To ile razem kursów trza zrobić? Nie dla mnie. Nie krytykuję. Każdy ma swoje metody. Ale w życiu bym nie latał po pasiece co drugi dzień z konewką. A z tym zalewaniem gniazda to zwykła ściema a już na pewno nie z młodą matką i świeżymi plastrami. No chyba, że felerna jest.

janusz.szalaj
Posty: 1114
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: ul DADANTA

Postautor: janusz.szalaj » 22 paź 2017, 09:38

tikcop1 pisze:Co drugi dzień? To ile razem kursów trza zrobić? Nie dla mnie. Nie krytykuję. Każdy ma swoje metody. Ale w życiu bym nie latał po pasiece co drugi dzień z konewką. A z tym zalewaniem gniazda to zwykła ściema a już na pewno nie z młodą matką i świeżymi plastrami. No chyba, że felerna jest.


To 17 kursów .Na pasiece stacjonarnej i przy tak krótkim czasie zakarmiania rodziny (10 sek.) to nie problem ,a korzyści naprawdę duże .Pszczoły w okresie bezpożytkowym mają uczucie przybytku umiarkowanego i matka zaczyna lepiej czerwić .Zalewanie gniazda to nie ściema bo jak zostawisz gniazdo na 10 ramkach i zaczniesz podkarmiać dużymi dawkami to gdzie one to zmieszczą ? Ta metoda się sprawdza i mam takie pszczoły na jesień na 11 ramce wz (może wg. Ciebie to mało wg. Mnie to bardzo dobrze ).
Obrazek
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Apiholik
Posty: 890
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: ul DADANTA

Postautor: Apiholik » 28 paź 2017, 18:52

Przepraszam że trochę nie na temat , ale skoro już zostały tu wymienione właściwie wszystkie możliwe ule , a i stwierdzenie że pszczołom wszystko jedno .... To przypomniały mi się pewne fakty , dzięki którym mogę wysunąć tezę że . Pszczołom nie jest wszystko jedno na jakich ramkach żyją a gdyby mogły wybierać to ramka warszawska zwykła i jej układ w ulu byłaby ostatnią opcją na którą by się zdecydowały . Tak się składa że trzy razy w swoim życiu , miałem przyjemność zobaczenia na własne oczy dzikiej zabudowy , w ulu warszawskim zwykłym właśnie .
Pierwszy przypadek był na mojej pasiece około 25 lat temu. Rój na swój nowy dom wybrał sobie stary, odstawiony ul wz . W ulu nie było ramek a zatwory leżały sobie poziomo ( cos na wzór powałki ).
Zanim w ogóle spostrzegłem , co mam , zdążyły wybudować pięć plastrów + - Ostrowskiej , niestety odwrotnie niż to jest w ulu wz , czyli w zabudowie na ciepło .
Drugi przypadek u znajomego , gdy pszczoły po dwóch latach , dziką zabudową zdążyły wypełnić całą przestrzeń ula . Pomimo kompletu ramek , cała zabudowa była w poprzek ramek i przypominała raczej (pagon sierżanta , choinki) kierując się w stronę wylotka.
Trzeci przypadek , pszczoły ulokowały się pod daszkiem w ulu wz z nadstawką . Tam nad ramkami , bezpośrednio do daszka , udziałały sobie proste , metrowej długości plastry . Dziura wylotkowa była w jednym ze szczytków .

Tak więc w żadnym przypadku z formatem ramki wz nie miało to nic wspólnego.


Wróć do „Ule”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości