Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

podkrakus
Posty: 31
Rejestracja: 24 sty 2018, 10:06
Lokalizacja: Kraków

Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: podkrakus » 26 sty 2018, 12:13

Dzień Dobry wszystkim,
Mam mały problem. Buduję ul Dadanta 12 ramkowy, ale zastanawiam się nad zwiększeniem wymiaru wewn. ula do 455 mm. Wtedy do miodni by weszło idealnie 10 ramek szerokich (z beleczkami poszerzonymi do 35 mm), i jeszcze byłoby 5 mm zapasu. Do normalnego weszłoby na styk, czyli realnie rzecz biorąc, weszłoby tylko 9. I w związku z tym, proszę o poradę:
1. Czy te 5 mm znacznie zmieni standardowe wymiary, tj. odległość od beleczki do ściany ula, ma być 7,5 mm, byłoby 10 mm? Czy zmieni to co znacznie pszczołom?
2. Czy te 5 mm rzeczywiście wystarczy, żeby weszło te 10 ramek poszerzanych do miodni? Tak, że i tak zmieści się 9 ramek pomimo tego całego poszerzania?
3. Czy w ogóle warto walczyć o tą 10-tą ramkę w miodni?
Wielkie dzięki za pomoc.

podkrakus
podkrakus

podkrakus
Posty: 31
Rejestracja: 24 sty 2018, 10:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: podkrakus » 26 sty 2018, 12:15

Nadmieniam, że jestem początkujący. Pszczelarzę dopiero od jakiegoś 1.5 roku, teraz mam 4 rodziny w Dadantach 10 ramkowych, nie mam za wiele doświadczenia.
podkrakus

marcinbzyk
Posty: 500
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: marcinbzyk » 26 sty 2018, 14:03

Powiem tylko po jakiego ch...chcesz to robić no chyba tylko po to aby mieć oryginalny ul jako jedyny w Polsce z taką ramka.

polbart
Posty: 987
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: polbart » 26 sty 2018, 16:47

Słuchaj Marcina, jesteś żółtodziób a szalejesz. Rób standardowe, znormalizowane ule, nie kombinuj jak koń pod górę. Parę milimetrów w tę czy wewtą nie ma znaczenia.

podkrakus
Posty: 31
Rejestracja: 24 sty 2018, 10:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: podkrakus » 26 sty 2018, 20:51

Serdeczne dzięki za odpowiedź. Ale właśnie chodzi o to, że ramka zostanie ta sama, tylko zwiększy się odległość od bocznej beleczki ramki a ścianką ula.. o 2,5 mm z każdej strony. I właśnie moje pytanie, skoro parę milimetrów w tę czy tamtą nie robi różnicy w rodni, to ja wole dodać te w sumie 5 mm i mieć 10 ramek w miodni. Zwłaszcza, że gdzieś ktoś, podawał właśnie wymiar długości dadanta na 455mm (a nie 450mm), czyli tyle ile ja chce mieć po modyfikacji.
Tak, jestem żółtodziób, i dlatego bardzo sobie cenię uwagi prawdziwych westmenów :) A tak na poważnie, każdy "nowy" ma zapał i też frajdę w kombinowaniu, co by tu ulepszyć dla siebie. I to jest super. A jeśli się pomylę, to trudno, najwyżej po zrobieniu takich paru uli wrócę do poprzedniego wymiaru.
podkrakus

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1980
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: dudi » 26 sty 2018, 21:05

Kolego, są pewne wymiary których trzeba się trzymać. Zrób jak wszyscy i nie kombinuj jak koń pod górę. Powiedz jakie zadanie wg ciebie ma spełniać te 2,5 cm

manio:)
Posty: 1528
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: manio:) » 26 sty 2018, 21:16

Pszczoły zabudują każdą wolną przestrzeń w ulu. Jak mała to zakitują, jak kilka milimetrów ( czy tym bardziej 25 mm) to zabudują woszczyną. Twój pomysł nie ma żadnego sensu to próbowali Ci przekazać koledzy. Nie ma też sensu , aby każdy ul był inny. Jeśli masz takie dobre warunki ,że nie mieścisz się z miodem , to lepiej zrób dwie, trzy nadstawki nadstawki i będzie miał zupełnie nową jakość , prawie jak w ulu korpusowym. Należy dążyć do unifikacji typów uli, ramek, krat itd oraz unifikacji sposobu gospodarowania. Jeśli zrobisz jak piszesz to brzydko przeklniesz swój pomysł jak pszczółki trwale wbudują ramki w ul, a przy próbie ich wyrwania rozpadną się w rękach.
Nie idź tą drogą , poszukaj standardu dla siebie, albo rozwijaj to co masz , zbudowanego w oparciu o standard. Sam się szybko będziesz śmiał ,że swoich pomysłów.
Albo jednak nie słuchaj i zrób jak piszesz , bo nic tak nie uczy jak własne błędny , a nie cudze rady :)

pozdrawiam
manio

podkrakus
Posty: 31
Rejestracja: 24 sty 2018, 10:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: podkrakus » 27 sty 2018, 00:22

Bardzo dziękuję za szczere słowa. Ale wszystko już wytłumaczyłem wcześniej - to by miało być po 2,5 mm z każdej strony, a nie 2,5 cm. Mam parę dadantów korpusowych 10 ramkowych, ale postanowiłem przejść na 12 ramkowy. Z różnych względów chciałbym mieć możliwość dawania miodni na ciepło. Tak czy siak, i tak przejdę na jeden typ ula w mojej pasiece, jeden typ miodni i jeden typ rodni. Mnie właśnie chodzi, czy te 2,5 mm zrobi pszczołom różnicę, że to zakitują. Czy też nie ma dla nich znaczenia te 2,5 mm jak sugerował, jak zrozumiałem, polbart. Pytam Was praktyków, bo macie długoletnie doświadczenie z pszczołami, wiecie co zakitują, a czego nie.
podkrakus

tikcop1
Posty: 466
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: tikcop1 » 27 sty 2018, 06:47

Najwięcej kitu jest po forach :)
Pszczołom bez różnicy będzie. Wydaje się to raptem 5 mm. Jedne zabudują inne nie. Rób. Szybciej pojmiesz, że to jednak błąd (np w kontekście kraty pionowej, bo wcześniej czy później założysz). Ul to ul i ma mieć dokładne mm. Tu nie ma miejsca na tolerancje budowlane.

Zmień sobie lepiej ramkę na jednakową w miodni i rodni. Mniej pracy i wygodniej.

podkrakus
Posty: 31
Rejestracja: 24 sty 2018, 10:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: podkrakus » 27 sty 2018, 10:04

Dzięki tikcop1 za dokładne przeczytanie mojego postu :) W ogóle nie znalazłem, ale to nie musi oznaczać, że w ogóle takiej nie ma, kraty poziomej do dadanta 12 ramkowego. I tak zdecydowałem: mam kom. 5,4 w miodni a 5,1 w rodni. Może krata okaże się zbędna, różnie piszą.Wiem, że co pszczelarz to opinia, ale jestem przekonany o słuszności takiego wyboru. No chyba, że faktycznie piszesz o kracie pionowej.. Wtedy faktycznie, może być problem., jeśli faktycznie wcześniej czy później ją założę.
podkrakus

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1980
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: dudi » 27 sty 2018, 18:22

Przepraszam to ja źle odczytałem :)

MARBERT
Posty: 1110
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: MARBERT » 27 sty 2018, 18:53

Nie czytałem wypowiedzi kolegów co dadanta nie mają.

Jak chcesz małą komórkę to dadanty 10 ramkowe w rodni wejdzie 11 ramek na 32 min. To wystarczy.

A miodnia bez znaczenia czy ramek więcej czy mniej. Przy szerokiej ramce w miodni ( i kom 5.4)trzeba badać zasklepiony miód na zawartość wody bo można się nie miło zaskoczyć.

manio:)
Posty: 1528
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: manio:) » 27 sty 2018, 20:07

MARBERT pisze:Nie czytałem wypowiedzi kolegów co dadanta nie mają.

a to poczytaj moje :) bo ja dadanty mam dłużej niż żyje większość tutaj piszących. Mam też warszawiaki kombinowane ( 12 ramek w gnieździe) i warszawiaki korpusowe ( 10 ramek gniazdowych).
Ponieważ popełniłem już dość dużo błędów , a ule robię sobie sam ( i tą robotę lubię podobnie jak same pszczoły, ale tylko zimą) to nie piszę co mi się zdaje lub co przeczytałem. 2,5 mm to żaden problem, ale pszczoły nie zostawią takiej przestrzeni pustej .Jeśli będzie to ( jak zrozumiałem) powiększona odległość boku ramki od ściany to rośnie ryzyko zabudowania całej tej 10 mm szczeliny woskiem, szczególnie wiosną , na trutnia. Problem jest poza tym wydumany i pozorny. Zrobić , spróbować , doświadczyć i następne robić lepiej. W końcu najprościej zrobić książkowo, ale każdy lubi samodzielnie wynajdować koło od nowa.
Mam , jak pisałem różne ule, ale polecam wyłącznie 1/2 dadant korpusowe, na dennicy osiatkowanej. Tamte użytkuję czasem tylko z sentymentu czy braku zapałek w kieszeni , a 1/2 Dadant z prawdziwą przyjemnością.
Pszczoły zaczerwią i poszerzoną ramkę , jak tylko osiągną siłę. Nic im w tym nie przeszkodzi , tylko krata. Zetną woszczynę i jeszcze pomiędzy wybudują dziki plaster.

1/2 manio

p.s.
ja bym radził Koledze zrobić nadstawki 1/2 dadany w rozstawie osi 32 mm, bo to potem można je zestawić w korpus i jest 1/2 Dadant. Albo zamiast gniazda 12 ramek dadant, zrobić dwa korpusy 12 x 1/2 dadant i wstawić w nie ramki 1/1. Potem się przydadzą do "normalnych" korpusów.
Inna sprawa , to jak masz bogate otocznie to od razu poczytaj jakie ule poleca Polbart. Ja go nie słucham bo u mnie bieda z nędzą.

Apiholik
Posty: 855
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: Apiholik » 28 sty 2018, 01:05

manio:) pisze:
MARBERT pisze:Nie czytałem wypowiedzi kolegów co dadanta nie mają.

a to poczytaj moje :) bo ja dadanty mam dłużej niż żyje większość tutaj piszących. Mam też warszawiaki kombinowane ( 12 ramek w gnieździe) i warszawiaki korpusowe ( 10 ramek gniazdowych).
Ponieważ popełniłem już dość dużo błędów , a ule robię sobie sam ( i tą robotę lubię podobnie jak same pszczoły, ale tylko zimą) to nie piszę co mi się zdaje lub co przeczytałem. 2,5 mm to żaden problem, ale pszczoły nie zostawią takiej przestrzeni pustej .Jeśli będzie to ( jak zrozumiałem) powiększona odległość boku ramki od ściany to rośnie ryzyko zabudowania całej tej 10 mm szczeliny woskiem, szczególnie wiosną , na trutnia. Problem jest poza tym wydumany i pozorny. Zrobić , spróbować , doświadczyć i następne robić lepiej. W końcu najprościej zrobić książkowo, ale każdy lubi samodzielnie wynajdować koło od nowa.
Mam , jak pisałem różne ule, ale polecam wyłącznie 1/2 dadant korpusowe, na dennicy osiatkowanej. Tamte użytkuję czasem tylko z sentymentu czy braku zapałek w kieszeni , a 1/2 Dadant z prawdziwą przyjemnością.
Pszczoły zaczerwią i poszerzoną ramkę , jak tylko osiągną siłę. Nic im w tym nie przeszkodzi , tylko krata. Zetną woszczynę i jeszcze pomiędzy wybudują dziki plaster.

1/2 manio

p.s.
ja bym radził Koledze zrobić nadstawki 1/2 dadany w rozstawie osi 32 mm, bo to potem można je zestawić w korpus i jest 1/2 Dadant. Albo zamiast gniazda 12 ramek dadant, zrobić dwa korpusy 12 x 1/2 dadant i wstawić w nie ramki 1/1. Potem się przydadzą do "normalnych" korpusów.
Inna sprawa , to jak masz bogate otocznie to od razu poczytaj jakie ule poleca Polbart. Ja go nie słucham bo u mnie bieda z nędzą.


Święta racja !
Ale czasami nawet nie warto...

,, Zamienił stryjek siekierkę na kijek"

No, Gomułka też kiedyś, tym legendarnym krokiem do przodu , dokonał równie istotnego postępu. :)

cdn. Będą nowe tematy na forum np.pt : jak ułożyć gniazdo, jak zwęzić , jak wymienić gniazdo , jak dbać o higienę części gniazdowej kiedy nieprzerwanie mieszkają w nim pszczoły itd...

Ale lepiej, nie czytać...

tikcop1
Posty: 466
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: tikcop1 » 28 sty 2018, 09:05

Ul gdzie jest ta sama ramka w miodni i rodni jest szybszy i wygodniejszy w obsłudze i paradoksalnie bardziej higieniczny (rotacja ramek z miodni w rodnię, równolegle czekam na wyniki eksperymentu z węzą we wrześniu) niż ul o różnych ramkach (miałem i takie i takie). Teraz tylko zastanawiam się, który standard lepszy (4 lub 5 kondygnacji czy zawsze 3).

podkrakus
Posty: 31
Rejestracja: 24 sty 2018, 10:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: podkrakus » 28 sty 2018, 12:16

Koledzy, wielkie dzięki za podzielenie się uwagami. Podjąłem decyzję, że nie poszerzam korpusu o te 5mm - macie rację, co standard to standard. Co do reszty:
1. Chciałbym 12-ramkowe dadanty, żeby dawać wiosną na ciepło miodnię, i folię odkrywają tylko 1 uliczkę. Mam dość dużo pożytków wiosennych, mniszków, etc.. Zdaje się marbert gdzieś tak polecał. Ale pytanie: czy w dadancie 10-ramkowym nie można też tak zrobić, tj. zakryć folą rodnię zostawiając 1-2 uliczki? Czy wtedy pszczoły mają dużo trudniejszy dostęp do miodni, bo tylko 1-2 uliczki, która też jest na zimno? Czy wtedy pszczoły gorzej przechodzą do miodni wczesną wiosną? Dennice mam higieniczne.
2. Marbert, myślałem, w komórce 5.4 w miodni, że miód właśnie lepiej odparowuje, niż w komórce 5.1, większa odkryta powierzchnia. Ale mam pytanie odnośnie szerokości tych ramek w miodni, zakładając, że średnica komórek 5.4 (tak jak radzi polbart: jeśli rodnia 5.1 to w miodni 5.4). Czy w miodni standardowy rozstaw 35 (które i tak będzie szerszy niż 32 w rodni), czy te ramki poszerzone 35 (wszystkie boczki ramek szerokości3 5mm, czyli rozstaw jakieś 45)? Pytanie dla mnie ważne, bo właśnie zbijam ramki. Co o tym sądziecie?
3. Myślałem wcześniej o 1/2 dadanta, ale ponieważ nie planuję ogromnej, zawodowej pasieki (zwłaszcza, że dotychczasowa praca zawodowa na etacie nie pozostawia za dużo czasu na pszczelarzenie..), to uznałem, że mimo wszystko prościej będzie prowadzić gospodarkę w całych dadantach.
3. Apiholik, przeglądam i czytam forum i nie tylko te tutaj, poza oczywiście wcześniejszym paroletnim czytaniem literatury, zanim kupiłem pierszy odkład. Ale nigdzie nie było opisanego mego przypadku z minimalną zmianą wymiarów ula. Jestem co prawda początkujący i b. dużo przede mną, już co nieco pomacałem pszczółek (także dawno temu w dzieciństwie, jak pomocnik mego dziadka..). W tamtym roku udało mi się samodzielnie przezimować pszczółki (zobaczymy jak w tym roku), porobić parę odkładów z podawaniem matek unasienionych i nieunasienionych, uratować bezmatka z trutowkami (podając matkę w izolatorze), zakarmić na zimę, zawalczyć z warozą paskami i kwasami. Może w sumie to niewiele, ale bez przesady z tym ew. zakładaniem takich tematów na forum.. :)
Pozdrawiam wszystkich. I proszę o komentarz i odpowiedzi na pytania, naprawdę bardzo cenię sobie Wasze rady.
podkrakus

manio:)
Posty: 1528
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: manio:) » 28 sty 2018, 13:46

podkrakus pisze:3. Myślałem wcześniej o 1/2 dadanta, ale ponieważ nie planuję ogromnej, zawodowej pasieki (zwłaszcza, że dotychczasowa praca zawodowa na etacie nie pozostawia za dużo czasu na pszczelarzenie..), to uznałem, że mimo wszystko prościej będzie prowadzić gospodarkę w całych dadantach.


Myślałeś dobrze. Jak postawisz dwa korpusy 1/2 dadanta to możesz tam wstawiać pełne ramki gniazdowe i pszczelarzyć jak na pełnym Dadancie , aż się znudzisz.. Nawet taniej to zrobić bo wąskie deski są tańsze. Pszczoły to scalą ,że nawet zapomnisz po połówkach. Nie koliduje to z pracą zawodową , bo dużo mniej zachodu z ulami korpusowymi niż z "calakami". Jest więc dokładnie odwrotnie niż myślisz. Sam prawie nie mam czasu dla pszczół. :))))
Z czasem sam dojrzejesz do tej decyzji , a stare ule też się przydadzą na różne narzędzia i materiały :) i jako sentymentalna ozdoba ogrodu. Ognisko też z nich fajne, jak inscenizacja Hasiora :)

Apiholik
Posty: 855
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: Apiholik » 28 sty 2018, 14:14

Odniosłem się konkretnie, do tego akapitu.
MARBERT pisze:Nie czytałem wypowiedzi kolegów co dadanta nie mają.


Może czasami warto poczytać i zastanowić się nad argumentami innych ?

Kol. Podkrakus, im czasu na obsługę mniej, tym większym priorytetem powinien być dobór ula - systemu, który ułatwia pracę i skraca czas obsługi.
Tylko gospodarka korpusowa to umożliwia.
Słuchaj się tych co ją opanowali, a nie bajkopisarzy.

2,5mm > dla pszczół, nic nie znaczy, ale również nic nie rozwiązuje , co najwyżej , może powodować komplikacje w pełnym tego słowa znaczeniu, pszczelarzowi.

Co do ramek w miodni? To nie ma się czym przejmować. I nie musisz ściśle przestrzegać : wielkości komórki czy rozstawu ramek. Zapewniam Cię iż możesz je nawet dawać naprzemiennie. 11 , 10 czy 9 w korpusie, rozstawionych na/oko też dobrze . Jaki sens robić specjalnie poszerzone ramki ?????
Pozdrawiam.
Apiholik.
Ostatnio zmieniony 28 sty 2018, 15:09 przez Apiholik, łącznie zmieniany 1 raz.

MARBERT
Posty: 1110
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: MARBERT » 28 sty 2018, 14:54

podkrakus pisze:Koledzy, wielkie dzięki za podzielenie się uwagami. Podjąłem decyzję, że nie poszerzam korpusu o te 5mm - macie rację, co standard to standard. Co do reszty:
1. Chciałbym 12-ramkowe dadanty, żeby dawać wiosną na ciepło miodnię, i folię odkrywają tylko 1 uliczkę. Mam dość dużo pożytków wiosennych, mniszków, etc.. Zdaje się marbert gdzieś tak polecał. Ale pytanie: czy w dadancie 10-ramkowym nie można też tak zrobić, tj. zakryć folą rodnię zostawiając 1-2 uliczki? Czy wtedy pszczoły mają dużo trudniejszy dostęp do miodni, bo tylko 1-2 uliczki, która też jest na zimno? Czy wtedy pszczoły gorzej przechodzą do miodni wczesną wiosną? Dennice mam higieniczne.
2. Marbert, myślałem, w komórce 5.4 w miodni, że miód właśnie lepiej odparowuje, niż w komórce 5.1, większa odkryta powierzchnia. Ale mam pytanie odnośnie szerokości tych ramek w miodni, zakładając, że średnica komórek 5.4 (tak jak radzi polbart: jeśli rodnia 5.1 to w miodni 5.4). Czy w miodni standardowy rozstaw 35 (które i tak będzie szerszy niż 32 w rodni), czy te ramki poszerzone 35 (wszystkie boczki ramek szerokości3 5mm, czyli rozstaw jakieś 45)? Pytanie dla mnie ważne, bo właśnie zbijam ramki. Co o tym sądziecie?
3. Myślałem wcześniej o 1/2 dadanta, ale ponieważ nie planuję ogromnej, zawodowej pasieki (zwłaszcza, że dotychczasowa praca zawodowa na etacie nie pozostawia za dużo czasu na pszczelarzenie..), to uznałem, że mimo wszystko prościej będzie prowadzić gospodarkę w całych dadantach.
3. Apiholik, przeglądam i czytam forum i nie tylko te tutaj, poza oczywiście wcześniejszym paroletnim czytaniem literatury, zanim kupiłem pierszy odkład. Ale nigdzie nie było opisanego mego przypadku z minimalną zmianą wymiarów ula. Jestem co prawda początkujący i b. dużo przede mną, już co nieco pomacałem pszczółek (także dawno temu w dzieciństwie, jak pomocnik mego dziadka..). W tamtym roku udało mi się samodzielnie przezimować pszczółki (zobaczymy jak w tym roku), porobić parę odkładów z podawaniem matek unasienionych i nieunasienionych, uratować bezmatka z trutowkami (podając matkę w izolatorze), zakarmić na zimę, zawalczyć z warozą paskami i kwasami. Może w sumie to niewiele, ale bez przesady z tym ew. zakładaniem takich tematów na forum.. :)
Pozdrawiam wszystkich. I proszę o komentarz i odpowiedzi na pytania, naprawdę bardzo cenię sobie Wasze rady.




Dadanty 12 ramkowe na komórce 5.4 ok.
Na komórce 5.1 a tym bardziej na 4.9 są za duże. Pod uwagę trzeba wziąć: czy z rodni zabieramy miód? Czy nie?
Jak wymieniamy ramki w rodni? Czy stosujemy ramkę pracy? Bo jak stosujemy to się nadzwigamy oj i destabilizyjemy pracę rodziny.
Jakie chcemy mieć pszczoły? To ważne!
Jak damy na zabudowę ciepłą to jak na tej ramce pszczoły pyłek ulokują?
Mam w miodni tylko szerokie ramki . Czy folie odsłonisz z tyłu mając 12 stki na wszystkie ramki czy na zboku też na wszystkie nie ma znaczenia. Jak rodziny silne to ten zabieg nie jest potrzebny.
10 ramkowe nie ocieplane to maluchy do 12 ocieplanych. Inna też waga.
Mam tylko dlatego 12 większość bo w tym czasie o małej komórce jeszcze nikt nie mówił.

MARBERT
Posty: 1110
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Dadant 12 ramkowy - modyfikacja wymiarów

Postautor: MARBERT » 28 sty 2018, 15:50

Szerokich ramek w miodni 1/2 dadanta wchodzi 10 w dadancie 12 ramkowyma w 10 ramkowym 8.

Na początku stosowałem plastikowe odstępniki ale odradzam. Drewno pracuje i czasem wyjąc takie ramki pełne miodu z odstępnikami to nie potrzebna praca. A i w miodarce przeszkadzają i odsklepiając nożem.


Wróć do „Ule”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Michal071088 i 1 gość