Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Dział dla początkujących
Piotr Pitersen
Posty: 32
Rejestracja: 05 lut 2018, 21:23

Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: Piotr Pitersen » 09 mar 2018, 18:51

Witam wszystkich. Jestem początkującym pszczelarzem/forumowiczem, dlatego proszę o wyrozumiałość. Generalnie chodzi mi o to, że planuję zakup 3 rodzinek, ale myślałem o kwietniu, gdy bezpieczniej będzie można przesiedlać je do podstawionych uli. Natomiast sprzedający proponuje mi termin już w marcu. Zastanawiam się czy tak wczesny termin może odbić się negatywnie na przesiedlanych rodzinach? Czy pszczelarz po prostu chce już się pozbyć tych rodzin i prac z nimi związanych?

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: pleszek » 09 mar 2018, 20:01

Mozna juz w marcu tez wziasc jak zrobi sie cieplej . Wez z ulami jak sie zrobi cieplo powyzej 10 st. przelozysz do swoich uli a jemu oddasz ule..
Jaka jest odlrglosc od Ciebie do goscia od którego masz wziasc ze by nie bylo ze to pare metrow a po oblocie przewieziesz .

Apiholik
Posty: 891
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: Apiholik » 09 mar 2018, 20:06

Powinny się dobrze oblecieć, trochę sobie polatać w kolejne ciepłe dni i bez żadnych przeszkód możesz przesiedlać i przewozić do siebie.

betula
Posty: 348
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: betula » 09 mar 2018, 23:48

Ja jednak poczekałabym do kwietnia. Rodziny po oblocie trzeba sprawdzić pod kontem zdrowotności i struktury pszczół ( ilość poszczególnych grup wiekowych ) w rodzinie. Jeżeli w rodzinie jest tylko pszczoła zimowa to może być problem.
Poza tym może jeszcze przyjść zimno, to dopiero marzec. Wtedy kondycja rodziny może się pogorszyć.

Piotr Pitersen
Posty: 32
Rejestracja: 05 lut 2018, 21:23

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: Piotr Pitersen » 10 mar 2018, 07:21

Odległość to 70 km, taka dobra godzina jazdy, a z pszczołami pewnie jeszcze dłużej. Może faktycznie poczekam do tego kwietnia, aczkolwiek chciałbym jak najprędzej rozpocząć grasowanie z pszczołami;) Jeśli nie od tego pszczelarza to innego.

Apiholik
Posty: 891
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: Apiholik » 10 mar 2018, 07:55

betula pisze:Ja jednak poczekałabym do kwietnia. Rodziny po oblocie trzeba sprawdzić pod kontem zdrowotności i struktury pszczół ( ilość poszczególnych grup wiekowych ) w rodzinie. Jeżeli w rodzinie jest tylko pszczoła zimowa to może być problem.
Poza tym może jeszcze przyjść zimno, to dopiero marzec. Wtedy kondycja rodziny może się pogorszyć.


To przecież normalne że o tej porze roku jest tylko pszczoła zimowa .
Nawet powinno tak być. Ci którzy trzymają matki w izolatorach dopiero teraz będą je wypuszczać.
Pszczoła zimowa żyje do maja.
Jeżeli w rodzinie jest normalna, zdrowa matka , co można będzie łatwo ustalić już za tydzień a ramki i ule nie są zabrudzone po zimowli to do kwietnia sytuacja praktycznie się nie zmieni.

Pszczoły powinny się prawidłowo oblecieć, dokładnie opróżnić, mieć pełnowartościową matkę i to tyle. Można je, bez żadnych obaw, przesiadać i przewozić na dowolną odległość.

Oglądając teraz te pszczoły, dowie się o nich więcej niż w kwietniu. :)
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 10 mar 2018, 08:38 przez Apiholik, łącznie zmieniany 1 raz.

tikcop1
Posty: 566
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: tikcop1 » 10 mar 2018, 08:07

Pszczelarz chce dużo zarobić i użyje argumentu przezimowania (i będzie miał rację). Ile woła i za co dokładnie? I oby nie sprzedał z warozą czy nozemą. Najlepiej byś z kimś podjechał co ma jako takie pojęcie i obejrzeli (czerw, zapasy). Jaki kod pocztowy sprzedawcy? Najtańsze pszczoły po rzepaku, bo nie wszędzie akacje a lipy namiętnie cięte bo przeszkadzają. Trzy rodziny to kup teraz jak masz parcie. Nie wierz nigdy żadnemu pszczelarzowi. Bardzo dużo mitomanów. Choć jak ktoś handlarzy plus ma znane nazwisko w tym światku to jest szansa, że dba o swoją markę i nie przeda Ci byle czego.

Apiholik dobrze napisał post wyżej.

Piotr Pitersen
Posty: 32
Rejestracja: 05 lut 2018, 21:23

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: Piotr Pitersen » 10 mar 2018, 09:25

# tikcop1 Mitomanów to nie tylko wśród pszczelarzy można spotkać, ale dzięki że zwracasz mi na to uwagę. Najważniejsze dla mnie pytanie na dziś to, w jakich godzinach się zgłosić po odbiór pszczół? Myślałem o godz 13-14. Czy mam się przejmować tym, że w tych godzinach, o tej porze roku część lotnej pszczoły wyruszy w pole? Co do ceny to 400 zł za 7-9 ramek. Planuję jeszcze dokupić ze 6 pustych ramek woszczyny żeby w razie potrzeby móc dołożyć na je przełomie kw./maja. Czy jest to wg Was konieczne czy jest to tylko niepotrzebny wydatek? Poza tym postaram się żeby towarzyszył mi znajomy pszczelarz ale da mi dopiero znać czy wygospodaruje wolny czas.

piotrus82r
Posty: 456
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: piotrus82r » 10 mar 2018, 18:50

tikcop1 pisze:Pszczelarz chce dużo zarobić i użyje argumentu przezimowania (i będzie miał rację). Ile woła i za co dokładnie? I oby nie sprzedał z warozą czy nozemą. Najlepiej byś z kimś podjechał co ma jako takie pojęcie i obejrzeli (czerw, zapasy). Jaki kod pocztowy sprzedawcy? Najtańsze pszczoły po rzepaku, bo nie wszędzie akacje a lipy namiętnie cięte bo przeszkadzają. Trzy rodziny to kup teraz jak masz parcie. Nie wierz nigdy żadnemu pszczelarzowi. Bardzo dużo mitomanów. Choć jak ktoś handlarzy plus ma znane nazwisko w tym światku to jest szansa, że dba o swoją markę i nie przeda Ci byle czego.

Apiholik dobrze napisał post wyżej.



jak ktoś ma usilne parcie na natychmiastową
sprzedaż to też bym się nad tym dobrze zastanowił, coś o tym wiem

Apiholik
Posty: 891
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: Apiholik » 10 mar 2018, 19:05

Ktoś kiedyś napisał że wiosną jedna pszczoła jest warta 5 zł :)
Własnymi wątpliwościami właściwie odpowiedziałeś sam sobie.
Tylko że jeżeli chcesz połączyć odbiór pszczół z przesiedleniem, w tym samym dniu, to musisz się uzbroić w cierpliwość.
Godzina 13/14 to zdecydowanie za wcześnie, nawet jak temperatura nie będzie zbyt ciekawa to przesiedlenie spowoduje poruszenie.

Najlepszym rozwiązaniem będzie flaszka która umili czas oczekiwanie od przesiedlenia do ustania lotów. :))))
Chyba że lubisz jeździć to weź pod wieczór z jego ulami.
Przesiedlisz u siebie to mu odwieziesz:)
Pozdrawiam.

manio:)
Posty: 1666
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Kupno rodzinek w marcu. Czy to nie za wcześnie?

Postautor: manio:) » 10 mar 2018, 20:48

Zawieź mu swoje ule , niech przesiedli i wtedy podejmuj decyzje kiedy odebrać. Nie śpiesz się , im później tym lepiej. Pośpiech nie jest w pszczelarstwie potrzebny. Najlepiej niech postoją dłużej , aż zaczną pracować i zamocują ramki , takie luźne po przenosinach mogą przemieszczać się w trakcie podróży - jeśli nie to pamiętaj o takim zabezpieczeniu.
Pszczoły zabieraj albo rano , zanim wylecą, albo wieczorkiem jak już są w domu. Można też umówić się ,że wieczorem ule zostaną zamknięte i odbiór do południa - nie będzie jeszcze za gorąco . Tyle ,że wtedy nie widzisz co faktycznie masz w ulach.
Jedź , pogadaj popytaj i zabieraj jak ustaną loty. Nie gorączkuj się bo o rozczarowanie łatwo, a szkoda by było na początku. Teraz każda pszczoła bezcenna .
Penie pszczelarz potrzebuje gotówki , dlatego śpieszy. Jak przesiedli i dostanie gotówkę to się ucieszy i opanuje, tylko żeby nie szabrował potem tego co już nie jego ! Różni są ludzie . Kolega trzymał pszczoły u teścia, a ten gad podbierał mu miód :) Teraz już nie są przyjaciółmi :)))))


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości