Duży czy mały problem?

Dział dla początkujących
Patras
Posty: 82
Rejestracja: 02 kwie 2016, 23:30

Duży czy mały problem?

Postautor: Patras » 13 maja 2016, 22:51

Witam. Tak jak już kiedyś wspomniałem zaczynam swoją przygodę z pszczołami. Dostałem od dziadka ul i mam do Was kilka pytań. Wierzę, że mi pomożecie. Trzeba zacząć od tego czy jeden ul na początek wystarczy czy raczej powinny być dwa lub więcej?

Dalej zaczynają się schody. Po zajrzeniu do ula okazało się, że pszczoły są na 4 ramkach reszta pusta. Pszczoły zrobiły dziką zabudowę, matka nie oznakowana , rasa nie znana. Jak ja mam to ogarnąć? Od czego zacząć. Co zrobić i czy da się coś zrobić aby doprowadzić tą rodzinę do siły?
Dodam, że pszczoły siedzą w ulu wielkopolskim.

Z góry dziękuję

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 13 maja 2016, 23:00

A od czego masz dziadka?

Awatar użytkownika
tadeol
Posty: 16
Rejestracja: 25 sty 2015, 18:25
Lokalizacja: Dolnośląskie Bielawa
Kontaktowanie:

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: tadeol » 13 maja 2016, 23:03

Na początku podziękuj dziadkowi za dary.
Pozdrawiam tadeol

Patras
Posty: 82
Rejestracja: 02 kwie 2016, 23:30

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: Patras » 14 maja 2016, 07:51

Nie przychodzę tu po rady typu '' Na początku podziękuj dziadkowi za dary '' . Są to zbyteczne rady.

Nie rozumiem ludzi, którzy na na samym początku tak stawiają sprawę ale to ich problem, nie mój.

Jeśli chodzi o dziadka to mogę od niego nauczyć się bardzo podstawowych rzeczy. Cała pasieka została przez dziadka zakupiona. Prowadzi ją dopiero chyba 2 albo 3 lata dlatego jeśli mógłbym prosić o kilka cennych rad i odpowiedzi na moje pytania to będę bardzo wdzięczny.

manio:)
Posty: 1679
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: manio:) » 14 maja 2016, 08:31

Nie spinaj się tylko jeszcze raz przeczytaj swój post. Nie zawiera niemal żadnych informacji ponad tą ,że rodzina jest w sile słabego odkładu. Zamiast oczekiwać cudownych porad poczytaj podręcznik pszczelarski i pomóż pszczołom dojść do siły. Może są zaatakowane przez warrozę lub chore ? Nie oczekuj , że forum nauczy Cię korespondencyjnie pszczelarstwa , tu możesz zadać szczegółowe pytanie, rozwiać wątpliwości , a oczekujesz chyba dużo więcej. Spytaj dziadka , prędzej Ci udzieli pomocy bo wie co dał ,kiedy i w jakiej sile. Powie też czego możesz oczekiwać i w jakim czasie. Więcej wiary w Dziadka :)

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 615
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: endriu11111111 » 14 maja 2016, 09:26

Patras pisze:Po zajrzeniu do ula okazało się, że pszczoły są na 4 ramkach reszta pusta


Jeżeli o tej porze są na 4-rech ramkach, to może świadczyć o chorobie w ulu typu zgnilec lub podobne. Normalnie prowadzone powinny być na tą chwilę na 20-ramkach (2 pełne korpusy), więc dobrze żeby obejrzał to jakiś doświadczony pszczelarz, bo być może roznosisz tym swoim ulem na całą okolicę chorobę.

Piotr67
Posty: 961
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: Piotr67 » 15 maja 2016, 10:31

endriu11111111 pisze:


Jeżeli o tej porze są na 4-rech ramkach, to może świadczyć o chorobie w ulu typu zgnilec lub podobne. Normalnie prowadzone powinny być na tą chwilę na 20-ramkach (2 pełne korpusy), więc dobrze żeby obejrzał to jakiś doświadczony pszczelarz, bo być może roznosisz tym swoim ulem na całą okolicę chorobę.[/quote]



Witam
A może dziadek obdarował wnuczka wczesnym odkładem a ty mu zaraz wyjeżdżasz ze zgnilcem ? Osobiście bardzo wątpię w to żeby dziadek wnuczkowi wcisnął zainfekowaną rodzinę . Kolego proponuje zaczerpnąć wiedzy u źródła - porozmawiaj z dziadkiem Pozdrawiam
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 615
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: endriu11111111 » 15 maja 2016, 11:39

Piotr67 pisze:A może dziadek obdarował wnuczka wczesnym odkładem a ty mu zaraz wyjeżdżasz ze zgnilcem ? Osobiście bardzo wątpię w to żeby dziadek wnuczkowi wcisnął zainfekowaną rodzinę . Kolego proponuje zaczerpnąć wiedzy u źródła - porozmawiaj z dziadkiem Pozdrawiam


No faktycznie nic nie wiadomo. Niby napisał "są na czterech ramkach, reszta pusta" a później napisał "dzika zabudowa". Ciekawe ile w końcu ma tych ramek masz tym swoim ulu, cztery czy więcej ?. I czy reszta ula oprócz tych ramek pusta, czy reszta ramek w ulu pusta ?.

pasieka-magdalena
Posty: 78
Rejestracja: 02 mar 2014, 22:19

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: pasieka-magdalena » 15 maja 2016, 13:00

Kolega pisał że dziadek też dopiero zaczyna więc wie też niewiele. Jak dla mnie to za mało informacji kolego podales. Napisz czy to dokład czy normalna rodzina (w co wątpię) jak to dokładnie wygląda w twoim ulu ile ramek czerwiu czy jest pokarm jak pszczoły się zachowują itp. Myślę że wtedy koledzy z forum napewno coś podpowiedza. Ja osobiście od 4 lat przewertowalem już kilka książek tobie też polecam :)

Patras
Posty: 82
Rejestracja: 02 kwie 2016, 23:30

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: Patras » 15 maja 2016, 23:02

Dziadek był zielony w temacie i kupił aż 18 rodzin. W chwili obecnej ma chyba 7. Stan tych rodzin jest bardzo podobny. To co z nich zostało to kilka ramek pszczół (od 3 do 7). Nie są to na pewno odkłady.
Wspomniałem o dzikiej zabudowie. Zgadza się. Pszczoły zrobiły ją miedzy ramkami a daszkiem. Nie było tam powałki tylko ciasto rzucone na ramki, nadstawka, w nadstawce ocieplenie ze szmat i daszek.

W ulu który dostałem sytuacja wyglądała identycznie. Ciasto bezpośrednio na ramkach na tym folia, ocieplone szmatami w nadstawce i daszek.
Korpus gniazdowy z wszystkimi ramkami. Jeśli chodzi o czerw i pokarm nie sprawdzałem. Wyciągaliśmy tylko ocieplenie i te ciasto zaklejone z ramek.


Ul stoi już u mnie. Na chwilę obecną jest zbyt zimno by zrobić dokładny przegląd aby nie pogorszyć jeszcze bardziej sytuacji. W czwartek temperatura ma podskoczyć do 16 stopni to wtedy zrobię zdjęcia i wstawię jak to dokładnie wygląda.

Czy na chwilę obecną już się Wam coś klaruje czy stwierdzicie więcej po oględzinach zdjęć?

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 15 maja 2016, 23:36

Super! Dam Ci radę, którą sam stosuję. Zacznij czytać ksiązki o tematyce pszczelarskiej. Zacznij czytać czasopisma pszczelarskie. Zacznij czytać stare "Kalendarze pszczelarskie". Zacznij czytać blogi pszczelarskie. Rozmawiaj z pszczelarzami o wieloletniej praktyce. Na samym końcu rady z forum i youtube. Ja forum i youtube wykorzystuje do weryfikacji tego co dowiem się z w/w literatury. Po tym co napisałeś wnioskuje, że dziadek za dużo siedzi przed kompem, i nie wie kogo słuchać... Ty możesz zacząć inaczej. Nie trać czasu na zadawanie pytań i czekanie na odpowiedzi. Weź się za coś merytorycznego. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Evisando
Posty: 22
Rejestracja: 14 lut 2014, 20:37

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: Evisando » 16 maja 2016, 16:07

Cześć, napiszę Ci co ja bym zrobił :
- Usuń całą dziką zabudowę i pozostaw tylko te ramki na których są pszczoły do tego po bokach daj ramki z węza
-Weź stary worek po nawozach, zrób powałkę foliowa, zrób w tej powałce dziurę [ tam gdzie są ramki z pszczołami ] zrób syrop 1:1 i podkarmiaj je [najprościej w słoiku z dziura w przykrywce] , jeśli obstawiasz jakiś choroby dodaj do tego ApiFarmę (Ja bym dodał i tak czy siak bo 4 ramki o tej porze roku to mało, ale jak nie dasz to nic nie powinno się złego stać) i usuń te szmaty :P
-Najważniejsze, jeśli dziadek słabo leczył na waroze, nie zastanawiaj się tylko spal tabletkę i chodz trochę pozbądź się tego ku***twa
-jak masz dennice osiatkowane to wsuń wkładki [Słaba rodzina potrzebne ciepełko]
-Czekaj i patrz jak pięknie ci się rozwijają
Nie przejmuj się jak matka czerwi to za 1 - 2 mies dasz nadstawkę, na miód się nie nastawiaj, w przyszłym roku będziesz go miał pełno. Jak byś chciał pogadać to pisz na priv. dam Ci mój nr. Jestem zwykłym pszczelarzem z trzy letnim doświadczeniem, ja bym tak zrobił a ty zrobisz jak uważasz.
Powodzenia
Krzysztof Kłos

manio:)
Posty: 1679
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Duży czy mały problem?

Postautor: manio:) » 16 maja 2016, 20:33

dobra rada !


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość