Pszczoły po sąsiedzie

Dział dla początkujących
Piotr67
Posty: 858
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 09 lut 2017, 07:47

Witam
Żeby nie było że wszystkich namawiam do robienia uli klepkowych - są praco chłonne , Zaczynałem na takich ( pierwsze 3 szt. kupiłem ) i takie dalej robie żeby mieć wszystkie jednakowe na pasiece - Można powiedzieć że to takie zboczenie zawodowe :)
Pozdrawiam

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 09 lut 2017, 08:27

Nie pisałem nigdzie o żadnym twardym styropianie .
Tylko jeżeli -STYROPIAN TO ( zamiast) KLEPEK PŁYTA HDF .
Ty oczywiście wiesz lepiej . I znając Twój zapał jesteś wstanie jeszcze i sto postów o tym wysmarować .

Może wejdziemy w układ . Ja zrobię zdjęcia i jak ci udowodnie że - Klepki pękają , w narożnikach się rozchodzą , a oryginalne zszywki i goździki którymi ratowałem te korpusy wychodzą . To publicznie zeżresz te zdjęcia Ok ?

zako75
Posty: 24
Rejestracja: 15 maja 2016, 14:37

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: zako75 » 09 lut 2017, 09:24

Apiholik, masz racje z klepkami a styropian to choć byście ludziska super duper sylikonem wysmarowali to oddzial mrowek i tak zetnie i wyniesie. Doswiadczenie w pszczelarzeniu w porownaniu do was Panowie mam znikome, ale pamietam że na poczatku to bym mawet farelkę do ula wsadzil. Na dzien dzisiejszy mam ule jednoscienne z dennicami zamknietymi, zapal w budowaniu przelozylem na opiekę "medyczną" i odpowiednie karmienie wedlug porad Tomka Miodka a efekcie podopieczne zawsze dobrze zimowaly i tej zimy chyba wszystkie żyją, chyba bo im odwlokow nie zawracam.
Ai i jeszcze jedno.
Panowie po co się sprzeczac o konstrukcje i tp. Jak powszechnie wiadomo że każdy sobie (swoją) rzepkę skrobie i każdy z nas ma najlepsze konstrukcje zaraz po Panie Januszu, ktory przecież wygrał konkurs.
Żeby wyjąć trzeba włożyć.

Piotr67
Posty: 858
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 09 lut 2017, 13:28

Apiholik pisze:Ty oczywiście wiesz lepiej . I znając Twój zapał jesteś wstanie jeszcze i sto postów o tym wysmarować .
Witam
Czego się podniecasz ? - to była normalna wymiana zdań , ty robisz w taki sposób swoje ule , ja robie w taki sposób każdy wie swoje :)

Może wejdziemy w układ . Ja zrobię zdjęcia i jak ci udowodnie że - Klepki pękają , w narożnikach się rozchodzą , a oryginalne zszywki i goździki którymi ratowałem te korpusy wychodzą . To publicznie zeżresz te zdjęcia Ok ?

Żreć to ty może żresz , ja jak już coś to jem :)
Wiesz możemy wejść w układ zrób te zdjęcia a potem wsadź sobie publicznie w dziurkę od ch....
zresztą wybór dziurki pozostawiam tobie do wyboru Ok. :)
Pozdrawiam

marektomala1979
Posty: 703
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: marektomala1979 » 09 lut 2017, 13:44

Piotr67 pisze:
Apiholik pisze:Ty oczywiście wiesz lepiej . I znając Twój zapał jesteś wstanie jeszcze i sto postów o tym wysmarować .
Witam
Czego się podniecasz ? - to była normalna wymiana zdań , ty robisz w taki sposób swoje ule , ja robie w taki sposób każdy wie swoje :)

Może wejdziemy w układ . Ja zrobię zdjęcia i jak ci udowodnie że - Klepki pękają , w narożnikach się rozchodzą , a oryginalne zszywki i goździki którymi ratowałem te korpusy wychodzą . To publicznie zeżresz te zdjęcia Ok ?

Żreć to ty może żresz , ja jak już coś to jem :)
Wiesz możemy wejść w układ zrób te zdjęcia a potem wsadź sobie publicznie w dziurkę od ch....
zresztą wybór dziurki pozostawiam tobie do wyboru Ok. :)

Taki z ciebie fachowiec.Boazeria czy podbitka musi być posmarowania klejem i przybita.Narożne połączenie tak samo.Wtedy nic się nie dzieje.
marektomala1979

Piotr67
Posty: 858
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 09 lut 2017, 15:54

marektomala1979 pisze:Taki z ciebie fachowiec.Boazeria czy podbitka musi być posmarowania klejem i przybita.Narożne połączenie tak samo.Wtedy nic się nie dzieje.


Witam
Właśnie w taki sposób robię swoje korpusy :)
Może uda mi się wieczorem wstawiać zdjęcie
Pozdrawiam

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 09 lut 2017, 22:08

marektomala1979 pisze:Taki z ciebie fachowiec.Boazeria czy podbitka musi być posmarowania klejem i przybita.Narożne połączenie tak samo.Wtedy nic się nie dzieje.

Marku a gdzie Ty przeczytałeś że ja je robiłem ?

Piszę wcześniej wyraźnie, tłustym drukiem że ja ich nie robiłem a kupiłem u znanego producenta . Celowo nie mówię od kogo , aby nie robić antyreklamy .
Na jakość wykonania nie miałem wpływu . Moja niefachowość polega co najwyżej na tym że się na nie zdecydowałem . Ale przecież byłem świadomy a i w brodę sobie nie pluje . Mam to też w nosie że się po trochu rozsypują i tak jeszcze z dziesięć lat posłużą . Nie ważne

Ale jak już jesteśmy przy fachowości to przypomnij mi Marku co to za fachowiec dwóch specjalności -stolarstwa i pszczelarstwa jednocześnie potrafi robić ramki hoffmanowskie zwężone do 32 mm a beleczki górne i dolne pozostawić w wymiarze standardowym , czyli 25 mm ??????????????? Co powoduje że po dostawieniu ramka do ramki uliczka między beleczkami i górnymi i dolnymi wynosi jedynie 7 mm .
Marku jak już się wali w stół to trzeba się liczyć że nożyczki mogą się odezwać .

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 959
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Michał Nowak » 10 lut 2017, 09:08

Trochę oftop, ale warto podrążyć myślę. Apiholik poruszył ciekawą kwestię. W tym roku dostałem - bo takie zamówiłem - ramki na 22 mm. Nabijam plastikowe odstępniki, przez co mam ramkę 32mm, teoretycznie idealną na komórkę 5.1. Do korpusu wejdzie 11 ramek ale odstęp między ramkami zostanie zachowany.
Jak to się ma zatem do ramek hoffmanowskich o boczku 32mm ale listewkach 25mm. Jest to spotykane nie tylko u marektomala1979, ale u innych producentów również.

Moje pytanie jest zatem takie: co zwężamy? Odstęp między ramkami, czy same ramki?

W literaturze jest tylko: odstęp między osiami ramek, ale faktycznie ta kwestia nie jest doprecyzowana.
Miśkowa Pasieka

Nacek
Posty: 263
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Nacek » 10 lut 2017, 09:09

Apiholik nie wal już tą pięścią po stole bo z każdej strony odzywają się nożyczki aż w uszach dzwoni
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.

pasieka-magdalena
Posty: 78
Rejestracja: 02 mar 2014, 22:19

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: pasieka-magdalena » 10 lut 2017, 10:34

Ale się wzięli za głowy:) panowie niech każdy robi jak lubi. Demokracja jest. Tu już zaczyna być strach coś napisać bo zaraz hejt.pozdrawiam

Piotr67
Posty: 858
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 10 lut 2017, 15:22

Witam
Forum chyba jest po to żeby dyskutować - wymieniać swoje poglądy, poglądy i dzielić się swoimi spostrzeżeniami .
To nie ma nic wspólnego z hejtem
Pozdrawiam

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 10 lut 2017, 17:11

Szukam sprawdzonego sprzedawcy węzy pszczelej - info mile widziane.
Czy wysyłka węzy w takim czasie jak dziś jest bezpieczna? - czy węza nie pokruszy się w niższych temperaturach?
Jaka grubość węzy?

Ile węzy / ramek trzeba mieć przy założeniu że będą dwa standardowe ule dadanta na 10 ramek gniazdowych i nadstawka.
Czy warto mieć półnadstawki?

Do każdego z tych uli trafi odkład pięcio ramkowy na ramce hoffmanowskiej.

Z góry dziękuję za podpowiedzi.

Huberto
Posty: 102
Rejestracja: 21 sty 2015, 08:15
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Huberto » 10 lut 2017, 17:18

Gdy zaczynałem przygode z pszczołami i nie miałem na tyle wosku to zawsze brałem od Apifonii. Teraz mam na tyle wosku że przerabiam go w firmie Miód Podkarpacki. Szczerze Polecam. Zamawiałem też węze i zawsze kurier przywoził ją tak jak powinno być bez żadnych uszkodzeń

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1933
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: dudi » 10 lut 2017, 22:19

A ja dalej z Apifonii

jm
Posty: 65
Rejestracja: 21 lis 2015, 23:37
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: jm » 10 lut 2017, 22:34

Michał Nowak pisze:...
Moje pytanie jest zatem takie: co zwężamy? Odstęp między ramkami, czy same ramki?
W literaturze jest tylko: odstęp między osiami ramek, ale faktycznie ta kwestia nie jest doprecyzowana.

Bo "wsio rawno", czy tak czy siak, pszczoły jednakowo w obu przypadkach same sobie dostosują grubość plastra i szerokość uliczki miedzy plastrami.
Szerokość listewki nie ma dla pszczół żadnego znaczenia, one tej szerokości tych listewek nie będą nawet mierzyć.
Istotny jest tylko ten odstęp między-osiowy.
Pozdrawiam, Józef.

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 11 lut 2017, 00:06

Panie Józefie , jeżeli szerokość hoffmanów wynosi 32mm a szerokość beleczek i górnych i dolnych wynosi 25mm to czyni różnicę 7mm . Po ułożeniu ramek w korpusie każda uliczka (beleczka od beleczki) będzie w odległości 7mm . Zważywszy na to że takie ramki są używane w gnieździe to to rozwiązanie jest ogromnym utrudnieniem i dla pszczół i dla pszczelarza .
Proszę spróbować przez tak małe szczeliny dostrzec od spodu fazę stanu rojowego . A niezabardzo można rozchylić , bo to tylko 7mm i pszczoły siedzące na beleczkach się gniotą .
Proszę np o tej porze roku nie ruszając ramek dostrzec czy pszczoły mają pokarm .
Kiedy korpus gniazdowy , chcemy oddzielić kratą odgrodową okazuje się że większość już małych uliczek zostaje zablokowana absolutnie . A krata nie pasuje ni tak ni tak. Co się z tym wiąże to Panu przecież tłumaczyć nie potrzeba :-)
Pozdrawiam
Andrzej

Awatar użytkownika
flamenco108
Posty: 48
Rejestracja: 14 lut 2016, 11:23
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Kontaktowanie:

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: flamenco108 » 11 lut 2017, 09:01

Apiholik pisze:
Piszę wcześniej wyraźnie, tłustym drukiem że ja ich nie robiłem a kupiłem u znanego producenta . Celowo nie mówię od kogo , aby nie robić antyreklamy .

To powiadasz, który znany producent nie trzyma dobrych standardów technicznych swoich wyrobów? Nie warto ostrzec przed nim? Czy może jednak wyroby są w miarę dobre, ale Tobie wyłącznie nie odpowiadają?

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 11 lut 2017, 11:39

Ale co i dla kogo jest standardem ?
Bo aby kogoś stanowczo antyreklamować , trzeba by się w tych standardach mocno miarkować .

Trzeba by też niemieć wyobraźni i obycia w tej materii aby spodziewać się czegoś więcej po tych puzzlach . A pamiętać trzeba że skrajne warunki atmosferyczne między upalny, suchym latem i jesienno-zimową słotą są gigantyczne . Dotyczy to również wnętrza ula. Tylko jak widać co niektórym to umyka . Woda w wewnątrz kondensuje się jednakowo i w ulach drewnianych i tych z tworzyw sztucznych . W tych drugich spływa po ściankach a co dzieje się w drewnianych ? Jesienią i zimą można temu zapobiegać odpowiednią wentylacją, ale w okresie przedwiośnia i wiosny również? ?? .

Z całą pewnością nie mnie samemu przychodzi na to patrzeć. U mnie się poprostu zużywają w charakterystyczny dla siebie sposób . Tylko co niektórym nic się nie dzieję i zdaje się wytrzymają ze 300 lat albo i dłużej.

To mój ostatni komentarz w tej sprawie . W odpowiednim czasie napewno zrobię zdjęcia .
Pozdrawiam
Apiholik

tikcop1
Posty: 451
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: tikcop1 » 11 lut 2017, 13:03

Dlatego wiosną i na przedwiośniu wydaje się iż folia na górze na szczelno plus dołem dostęp powietrza siatką (jak zamykałem całkowicie wkładką to ul jednościenny para rozsadzała od środka, wkręty 7cm nie były w stanie utrzymać desek) to nie jest takie złe. Ciepło ucieka do góry. Klepki to na parkiet się nadają. Ul plastik zimny i woda płynie w środku. Jak w zimie podgrzewa słońce to w jednościennych rodzina bez problemu potrafi szabrować skrajne plastry przy temp zera stopni. Czego nie widziałem w warszawskich ocieplanych w wlkp ocieplanych pewnie jest inaczej ale nie wiem to nie będę pisał. Oblot mam średnio 12 marca a rzepak u mnie zakwita średnio 5 maja. Wolę mieć jak najmniej czerwiu przy oblocie (bez dopływu świeżego wziątku, pyłku rodzina jedzie jak silnik z samego akumulatora bez alternatora, jedzie ale jak się za wcześnie rozładuje to staje to tak a propo pasienia ciastem). Umie który przewidzieć pogodę? Daję więcej jesienią aby w razie co wyjąć w kwietniu. No i jesienią łącze rodziny. Ale to różnie bywa. Bo czasem nie wychodzi jak się zaplanuje. No i dosyć często słyszę że źle robię.

Piotr67
Posty: 858
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 12 lut 2017, 09:50

Witam
Przesyłam obiecane zdjęcia , przepraszam że tak to długo trwało .
Korpusy sa wykonane prze ze mnie i są po 2 sezonach
Apiholik zerknij :)i pokaż mi co i gdzie się baruje jak to mówisz
Załączniki
WP_20170209_004.jpg
WP_20170209_004.jpg (91.85 KiB) Przejrzano 2603 razy
WP_20170209_003.jpg
WP_20170209_003.jpg (95.99 KiB) Przejrzano 2603 razy
WP_20170209_001.jpg
WP_20170209_001.jpg (94.91 KiB) Przejrzano 2603 razy
Pozdrawiam


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości