Pszczoły po sąsiedzie

Dział dla początkujących
marektomala1979
Posty: 703
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: marektomala1979 » 12 lut 2017, 10:35

Moje wyglądają tak.Mają osiem sezonów i nic się z nimi dziwnego nie dzieje.Oczywiście klejone klejem i zbijane na gwozdzie.
Załączniki
nadstawka 26.jpg
nadstawka 26.jpg (61.15 KiB) Przejrzano 4692 razy
marektomala1979

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 22 lut 2017, 00:13

Drugie oblicze uli klepkowych
Dla odmiany , zdjęcia robione nie w magazynie czy pokoju stołowym a na pasiece.
I jest duże prawdopodobieństwo że te korpusy mogły nie spędzić ani jednej zimy w magazynie .
Pozdrawiam
Apiholik
Załączniki
121201721453.jpg
121201721453.jpg (118.16 KiB) Przejrzano 4518 razy
121201722433.jpg
121201722433.jpg (115.84 KiB) Przejrzano 4518 razy
121201722254.jpg
121201722254.jpg (84.79 KiB) Przejrzano 4518 razy
121201723140.jpg
121201723140.jpg (82.88 KiB) Przejrzano 4518 razy

Piotr67
Posty: 858
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 24 lut 2017, 09:52

Witam
Żeby nie było że wszystkie moje korpusy stoją tylko w magazynku , te ze zdjęć 3 sezony spędziły na pasiece
Załączniki
WP_20170222_005.jpg
WP_20170222_005.jpg (115.04 KiB) Przejrzano 4384 razy
WP_20170222_004.jpg
WP_20170222_004.jpg (112.18 KiB) Przejrzano 4384 razy
WP_20170222_003.jpg
WP_20170222_003.jpg (105.96 KiB) Przejrzano 4384 razy
WP_20170222_002.jpg
WP_20170222_002.jpg (106.96 KiB) Przejrzano 4384 razy
WP_20170222_001.jpg
WP_20170222_001.jpg (111.73 KiB) Przejrzano 4384 razy
Pozdrawiam

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 28 lut 2017, 14:38

Witam ponownie.

Dziś temperatura 12 stopni, słonecznie - przejściowe zachmurzenie.
Byłem zajrzeć do pszczółek.

Słabsza rodzina nie dała rady - w ulu pobojowisko, spadłe pszczoły na dennicy wymieszane z rozdrobnionym suszem z ramek i trocinami.
Do kompletu dwa zdechłe myszy.

Natomiast ta lepsza rodzina wygląda tak:

https://youtu.be/QVeVUIknqLs

Ten syf pod wylotkiem to jeszcze z czasów czyszczenia dennicy i podkładania trutki.

Ciekawe czy kłąb się zluzował na tyle żeby można je było przenieść?

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 28 lut 2017, 20:22

Drogi Kolego , już się spóźniłeś. Te pszczółki powinny były odlecieć się na Twojej działce.

Oblot oznacza że rozwiązały kłąb.
Pozdrawiam
Apiholik

jedrek
Posty: 101
Rejestracja: 26 wrz 2014, 21:33

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: jedrek » 28 lut 2017, 22:51

Jeszcze nie jest za póżno.PIerwsza rodzina w ogień Drugą przesiedlisz na nowe stanowisko do nowego ula no i koniecznie chociaż jedna tabletka apiwarolu zanim pojawi się czerw.

Awatar użytkownika
jawi
Posty: 66
Rejestracja: 03 kwie 2015, 08:51

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: jawi » 01 mar 2017, 13:21

jedrek pisze:koniecznie chociaż jedna tabletka apiwarolu zanim pojawi się czerw.


Czerw już raczej jest. :)

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 05 mar 2017, 01:26

Ul dwa dni temu zmienił miejsce stacjonowania.
Nie obyło się bez pomocy traktora z ładowaczem czołowym.
Ul został spięty pasami oraz podniesiony wciągarką łańcuchową.
I tak po około 40 minutach trafił na nowe miejsce.

Obrazek

Wczoraj poszła jedna tabletka apiwarolu.
Dopasowałem tekturę na szerokość wlotka żeby sprawdzić osyp.
Po 30 minutach od odymienia naliczyłem około 30 szt. warrozy.

Obrazek

Po 24 godzinach naliczyłem około 50 szt. warrozy.

janusz.szalaj
Posty: 1056
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: janusz.szalaj » 05 mar 2017, 07:34

no i nie ma co dalej dymić ,na środkowej ramce sprawdzić czy są jajka lub kryty czerw (tylko żeby nie był za bardzo wypukły -trutowy-powinien być płaski )jeśli tak to ok ścieśnić gniazdo tak aby na ostatniej ramce było dużo pszczół za zatworem odsklepić trochę pokarmu na ramce i czekać na rozwój
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 16 cze 2017, 15:08

Cześć i czołem - witam po przerwie.

Roboty od ch0le...ry i ciut ciut na nic czasu nie ma i zbierałem się długo żeby coś napisać

Rodzinka która przetrwała ma się dobrze, chociaż praktycznie do początku rzepaku z ula wychodziła tyle co nic.

Pszczoły przesiedlone do nowego ula , aklimatyzacja ok - był tylko problem z częścią pszczół - mianowicie trudno im było się pogodzić z faktem że nowy ul ma tylko jedno wejście z jednej strony, a nie tak jak były zwyczajne wchodzić z wszystkich możliwych stron świata i to na 25 różnych sposobów Obrazek

Foch z ich strony trwał jeden dzień i całą noc - nie weszły do ula tylko uwiązały się na beli słomy która stoi koło ula - po czym się poddały i weszły tam gdzie miały wejść.

Matka czerwi jak nakręcona, pomimo wielokrotnych prób nawiązania z nią kontaktu wzrokowego nie udało mi się jej znalezć - choć prawdopodobnie ona mnie widziała i to nie raz.
Chciałbym wycofać stare ramki i zastąpić je nowymi , przekładając stare ramki z czerwiem za kratę odgrodową , ale bez zlokalizowania matki to chyba bez sensu.

W związku z pytaniami na PW odnośnie budowy ula wklejam tu zdjęcia z krótkim opisem:

- nowy ul zasiedlonymi pszczołami z ula ,,po sąsiedzie ,,- o ul oparte ramki z resztkami miodu do wylizania.
Obrazek

- dwa pozostałe które zostaną zasiedlone na dniach odkładami buckwast


Obrazek

- dennica

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- mocowanie lotniska przy wlotku

Obrazek

- zastawka inspekcyjna dennicy

Obrazek

Obrazek

- dennica osiatkowana wyjmowalna

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- wkładka dennicowa blaszana [ zatwór dennicowy ] - materiał taki jak na daszku z tą różnicą że ranty są zaginane celem usztywnienia konstrukcji

Obrazek

- korpus z nadstawką

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

- mocowanie uchwytu korpusu - widok od środka

Obrazek


- powałka

Obrazek

Obrazek

- daszek izolowany styropianem - widok od spodu

Obrazek

Obrazek

- nitowany róg daszka - usztywnia konstrukcję i stabilizuje blachę względem drewnianej konstrukcji daszka bez konieczności jakiegokolwiek mocowania

Obrazek

no i to tyle póki co

pozdrawiam

walec77
Posty: 197
Rejestracja: 26 sty 2017, 14:09

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: walec77 » 16 cze 2017, 15:38

Szkoda ,że nie masz pasieki blisko mojej bo z tych buchwastów zostały by tylko strzępy i puste deseczki jednościenne.

PawelKS3
Posty: 308
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: PawelKS3 » 16 cze 2017, 16:00

Ładne uliki, powodzenia.

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 17 cze 2017, 00:39

Oceniając po wyglądzie tych starych ramek , wyglądało by na to że ten rój wyrwał te ramki z gardła motylicy. Myślę , że ubiegłego lata .
Jeżeli mogę Ci coś poradzić , to wszelkimi siłami postaraj się wymienić wszystkie ramki , zastępując je węzą . I to dopóki jest jeszcze czas .
Niestety , wybrałeś ul o takiej konstrukcji że nawet taka prosta i oczywista czynności jak wymiana plastrów już przysparza same problemy. A będzie tak każdego lata . Moim skromnym zdaniem już tradycyjny leżak wp z nadstawką byłby lepszy. Już niebawem sam do tego dojdziesz :) sorki :)
Wracając do tematu , już teraz, wszystkie ramki bez czerwiu powinieneś wywalić . Tylko że opieranie starych ramek o ul i pozostawienie ich , to fatalny nawyk (rabunki)
Jeżeli masz problem ze zlokalizowaniem matki , zwyczajnie podziel gniazdo tą kratą na połowę . Dobrze by było , abyś zapewnił na każdej połowie jakieś miejsce do czerwienia . A to po to aby nie sprowokować nastroju rojowego . Po czterech dniach możesz skontrolować. Tam gdzie będą jajeczka - jest matka . Jej wieku też nie znasz , powinieneś postarać się o zastępstwo , co by się wiosną nie rozczarować .
Pozdrawiam i powodzenia
Apiholik

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 17 cze 2017, 01:44

Ramki wymieniam sukcesywnie na tyle ile jest to możliwe.
Obecnie zostały trzy sztuki starej ramki z czego dwa zaczerwione na maxa i jedna częściowo.
Co do motylicy to mam na to baczenie i od samego początku sprawdzam czy nie ma larw czy osobników dorosłych.

Wymiana musi nastąpić również ze względu na to że stare ramki są włożone kombinowanym sposobem.
Nowe ramki hoffmanowskie odbudowane są równiutko i praca z nimi to poezja w porównaniu ze starymi.
Praktycznie przy minimum starania można uzyskać ładnie spasowane gniazdo, przesuwanie kilku ramek jednym ruchem dłuta, zawsze równy odstęp itp.
A tam gdzie jest styk ze starą ramką pszczoły paskudzą jakąś dziką zabudowę, mostki i inne dziwadła.

Co ciekawe zauważyłem [ tak mi się wydaje ] że matka woli bardziej czerwić na starszych plastrach niż na świeżo odbudowanej węzie.

Apiholik
Posty: 835
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 17 cze 2017, 02:53

Tak się dzieje ;) że matki preferują starsze plastry , tym bardziej dotyczy to starych matek . A im późniejsze lato tym bardziej niechętnie będą akceptować nowe plastry .
Możesz dać te stare ramki jako skrajne , to trochę będzie zniechęcać matkę a te ramki stracą na atrakcyjności . Albo zwyczajnie wystarczy te stare ramki otrzepać i szczotką . Wygonić pszczoły z jednej części ula dać kratę a za kratę te ramki i po sprawie.

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 17 cze 2017, 11:43

Dziś w nocy przeszła konkretna ulewa.
Myślę sobie - idę zobaczyć jak ule przetrwały.

No i okazało się że w jednym z uli który czeka na odkład są pszczoły.

ule przeznaczone na odkłady stoją w pewnym oddaleniu od ula z pszczołami od sąsiada i szczerze mówiąc nie zwracałem na nie uwagi.
Wystawiłem je jakieś trzy tygodnie temu , do środka wstawiłem po dwa ramki z węzą i miały się wierzyć i czekać na nowych gości.

Lada chwila mam odbiór dwóch odkładów i tylko jeden wolny ul .........

Najpierw myślałem że wyroiły mi się pszczoły po sąsiedzie,ale to raczej nie jest możliwe bo w w starej rodzinie ilość pszczół się nie zmniejszyła.

Co mi przyszło do głowy to połączyć te pszczoły
hmmmmm.........
jak nie urok to sraczka ja pierd...le ...

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 08 lip 2017, 00:54

Dziś przy przeglądzie buckfasta zauważyłem takie coś:

Obrazek


drut 0,4 mm ocynk
wtapiany prostownikiem

Przy wtapianiu staram się żeby drut w węzie wtopiony był w takim samym stopniu z jednej i drugiej strony.

Co ciekawe w innym ulu pszczoły odbudowały cały plaster węzy, ale komórki z drutem są puste ...

jaka może być tego przyczyna ?

michal79
Posty: 1
Rejestracja: 10 lut 2018, 13:45

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: michal79 » 03 kwie 2018, 20:07

Uznały je za wadliwe. Drut przeszkadzał i zgryzły lub omijają.

Jak tam Twoja rodzina "po sąsiedzie"? Jaki były jej dalsze losy? Wysłałem Ci pw.

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 04 kwie 2018, 15:13

Dawno mnie tu nie było, a i temat widzę odświeżony...
ok

Małe podsumowanie tego co było:

ROK TEMU

Pszczoły po sąsiedzie - dwie zapuszczone rodziny pszczele w warszawiakach z których jedna wczesną wiosną odwaliła kitę.

Rodzinka która przeżyła - przeszła wiele - od zmiany miejsca stacjonowania i to po oblocie , poprzez zmianę ula , zmianę ramek , oraz wymianę matki ze względu na mocno agresywny charakter.

Matka przyjęta.

Nowa unasienniona matka od Pana Lewandowskiego poddana w zeszłym sezonie z pszczół prawdopodobnie Krainki zrobiła Buckwasta.

Do tego doszły dwa kupione odkłady - jeden Buckwast i jeden Primorska.

W międzyczasie przyleciała jakaś rójka którą wrzuciłem do przygotowanego ula warszawiaka

Pszczoły podkarmiane , odymiane apiwarolem 2x

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pszczoły po sąsiedzie przerobione na Buckwasta oraz Primorska wykazywały się dużą żywotnością , chętnie nosiły do uli co mogły, chętnie i bezproblemowo pobierały syrop.

Buckwast z kupionego odkładu niemrawy, bez werwy, jakby zagubione, słaba odbudowa i dziwne zgryzanie plastrów, słabe loty w porównaniu z Primorską i pszczołami po sąsiedzie, chaotyczne pobieranie syropu - często nie były w stanie litra pobrać na dwa dni ? pomimo że ilościowo były na poziomie Primorskiej

Rójka przybłędów na moje oko była słaba - tzn. ilościowo , ale nie rozczulałem się nad nimi - na zasadzie co będzie to będzie.

STAN NA DZIŚ

Pszczoły po sąsiedzie ala Buckwast oraz Primorska po oblocie, w dobrej kondycji, z lekkim zapasem pokarmu- ok.

Niemrawy Buckwast i rójka przybłędów odeszły w siną dal.....

Pogoda kiepściutka, oby nie było powtórki z zeszłego roku że pyłek się wala po okolicy a pszczoły siedzą w ulu bo zimno jak w grudniu ...

to tyle,- tak na szybko

nowy sezon, nowe rozdanie
oby pogoda dopisała

pozdrawiam!


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości