Pszczoły po sąsiedzie

Dział dla początkujących
manio:)
Posty: 1875
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: manio:) » 27 sty 2017, 21:52

i drugie tyle na apivarol :) , chyba że to już pszczoły warrozoodporne to można sprzedać na forum misiewiczów .

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 27 sty 2017, 22:28


TadeuszB
Posty: 513
Rejestracja: 13 paź 2014, 21:30

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: TadeuszB » 27 sty 2017, 23:08

Jak temperatura będzie się utrzymywała powyżej 10 st. Może za 2, może 3 miesiące, a może to jesienne rójki i nie trzeba pakować mocnej chemii.

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 28 sty 2017, 02:29

Wygląda na to że te ule to typowe warszawskie poszerzone z nadstawkami wielkopolskimi 1/2. Oczywiści pod warunkiem że te znalezione ramki pasowały do tych ocalałych uli .

Nie martw się na zapas . To z całą pewnością dla Ciebie będzie wyzwanie , ale pamiętaj że co człowieka nie zabija to go wzmacnia .

Będziesz miał okazję się im przyjrzeć , a jak już to zrobisz to się od nich nie wyzwolisz . Czego Ci z całego serca życzę .

Proponuję abyś pierwsze co zrobił to kup sobie jakiś półkombinezon + rękawice . Coś czuję, że tak czy siak to i tak Ci będą potrzebne :-) :-) :-) zadbaj o dobry podkurzacz dłuto szczotkę .

Teraz jeszcze daj im spokój , ale obserwuj prognozę pogody,kiedy temperatura zacznie się już trochę podnosić , bądź przygotowany abyś zdążył je przenieść jeszcze przed odlotem oczyszczającym . Pamiętaj że pszczoły na dzień oblotu bardzo czekają , za Tobą czekać nie będą . Jak zbytnio prześpisz i pszczoły zaczną latać na starym miejscu , to dojdzie Ci kolejny problem bo po przeniesieniu pszczoły będą wracać na stare miejsce , ( a wiosną z zimna kończą szybko) .
Czy te ule da się przenieś i jak??? to musisz już sam ocenić . Może na wszelki wypadek jakimiś pasami omotać , wzmocnić ?

Te ule , jak już sam się domyślasz , nie nadają się do niczego . Ale ewentualnie nowe zawsze zdążysz kupić . Wpierw trzeba by było zaglądnąć do tych pszczół . A praktycznie , będziesz mógł to zrobić już w dzień oblotu lub tuż po . Jedynym wymogiem jest pogoda . Powinna być słoneczna ,spokojna , temperatura jak będzie ze 12° C w cieniu jest ok , nic im nie będzie .
Na Twoim miejscu, jak na razie, nawet bym się nie sugerował tą ramką (taka czy inna?) . A to z tego powodu że to mogą być (dzikie ) roje które sobie tam znalazły lokum i teraz największa zagadka ??? Czy tam są normalne plastry w ramkach ? czy naturalna, dzika zabudowa ?
Powinieneś mieć świadomość że tam może być różnie , a obraz jaki znasz z pszczelarskich filmików może mieć się nijak do zaistniałej sytuacji . A aby je przesiedlić , przełożenie ramek (jedna po drugiej) może być niemożliwe np ze względu na zabudowę poprzeczną w stosunku do układu ramek . Też to nie koniec świata, bo można przecież wycinać plastry i dokonać transferu ( wtedy już w totalnie dowolne, jakie tylko Ci się spodobają ramki) . Ale teraz o tym , nie ma co . Jak przyjdzie czas będzie i rada . Nakup kliszy do telefonu za całe ofnamaście pięćdziesiąt , aby nie zabrakło . Będziemy myśleć .
Trzymam kciuki
Pozdrawiam
Apiholik

I z tymi tabletkami w tej sieczce ostrożnie ! Bo tylko koty zamiauczą jak te pszczoły włączą swoje wentylatory :-)

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 28 sty 2017, 23:57


Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 29 sty 2017, 00:39

Te niby "tabletki" z tabletkami mają niewiele wspólnego .
Te , o których mowa trzeba : zapalić i takie tlące się , włożyć do ula . A substancja czynna w ulu rozprowadzana jest wraz z dymem . (FUMIGACJA)
Pozdrawiam
Apiholik

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 29 sty 2017, 01:12

[quote="fux"]

Znalazłem kiedyś film w którym pewien pan mówi dość podobnie o tym zjawisku.
Jakby ktoś zechciał zerknąć to podaję link:



" Bój się Boga "
"Nie idź tą drogą "
" " " " " " " " " " " " " " "
itp itd
:-) :-) :-)

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 29 sty 2017, 11:56


Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 29 sty 2017, 12:34


fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 02 lut 2017, 01:11

Jeńców nie bierzemy


Obrazek

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 02 lut 2017, 01:32

Dasz sobie radę ! ;-p
Pozdrawiam

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 02 lut 2017, 14:32

Póki co trutki przestało ubywać.

Czytam sobie Poradnik Pszczelarski z 1967 roku, w międzyczasie zamówiłem dwa odkłady pszczół buckfast GZ na ramce dadanta.

Muszę załatwić sobie ze dwa ule lub je zrobić - choć nie wiem czy warto samemu się grzebać

Kto chce wygrać musi wierzyć że da się wygrać , nie ma to-tamto

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 200
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Xpand » 02 lut 2017, 14:53

Od zeszłego roku używam żywołapek na myszy i do nich trutkę daje, ale dla ewentualnych szczurów zwiadowców, to za małe jest. Ostatnio powycinałem butelki po wodzie PET i do nich trutki granulowanej dałem i obłożyłem deseczkami każdą butelkę, aby jej wiatr nie zwiał. Myślę jednak, że najlepszym rozwiązaniem jest profesjonalny karmnik deratyzacyjny + kostki z trucizną, które kupiłem kilka dni temu. Ten model, który kupiłem ma 2 druciki nierdzewne i dzięki temu można 4 kostki dać, a są modele, które mają 1 drucik i tylko 2 kostki wchodzą. Wygląda to tak:



Koszt 9zł/sztuka + wysyłka, za trutkę dałem 55zł za 3kg.

P.S. Oczywiście można tam dać granulowanej trutki, albo pasty, ale ja nie chcę, aby ją roznosiły po dzielni, tylko delektowały się w głównym bistro :D

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 02 lut 2017, 15:23

Masz fuksa że to była Nornica a nie Ryjówka . Bo już by było, po ptokach ;-p
Pozdrawiam

Darek1963
Posty: 144
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:52

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Darek1963 » 04 lut 2017, 18:46

Czesc
problemy z myszami .
Macie tu cos pozadnego na myszy.
Nie truc mysz trucizna bo sie wtedy inne zwierzeta mecza(zatrucie wtorne)
Lepszej lapki na myszy i szczury nie widzialem.
Na szczury wyciac trzeba wieksze otwory..z boku na zewnatrz przybic troszke siatki myszy sie po niej wdrapuja.
Czy ma ktos cos lepszego ???dlatego dzieki lapkom nie musze zakladac siatek na wylotki poz d
https://www.youtube.com/watch?v=SF3tWxpJ1BI

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 673
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: endriu11111111 » 04 lut 2017, 20:15


Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 200
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Xpand » 04 lut 2017, 20:29

Stosowałem tą pułapkę endriu11111111 :) Tam najprawdopodobniej jest masło orzechowe, które jest dobrą "zanętą" na trudniejsze przypadki. Dobra też jest makrela wędzona, nutella.

Problem "wtórnego" zatrucia po zjedzeniu zatrutego szkodnika też mam na sercu. Generalnie nie powinno stać się nic strasznego w przypadku zjedzenia takiego martwego szkodnika, bo bromadiolon powinien być już zmetabolizowany. Tego typu trutki działają na zasadzie antykoagulacji i nie wcześniej jak po 48h od spożycia powodują krwotok wewnętrzny. Używa się ich w wielu dużych kurnikach i z tego co czytałem ludzie nie mieli problemów z zatruciem wtórnym.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 673
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: endriu11111111 » 04 lut 2017, 20:51


fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 05 lut 2017, 22:30

W ubiegłym tygodniu pochodziłem sobie po marketach budowlanych wszelakich i sprawdziłem jaki materioał na ule i w jakiej cenie można dostać.
Boazeria świerkowa / podbitka około 10 cm szeroka na 1,2 cm gruba w cenie 28 - 32 zł za metr kwadratowy.
Troszkę drogawo mi się wydaje.

Macie może gdzieś sprzedawcę u którego można zakupić wysyłkowo coś w rozsądnych pieniądzach - do 20 zł za metr kw. ?

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 200
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Xpand » 05 lut 2017, 22:35

A może pójdziesz w kierunku uli z jednej deski? Ja kupowałem sosnę ze Słowacji w lokalnym tartaku, wszystko jednej szerokości za 700zł/m3 + transport.


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości