Pszczoły po sąsiedzie

Dział dla początkujących
fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 06 lut 2017, 01:27

Myślałem nad tym.

Zdania na ten temat są podzielone również wśród doświadczonych pszczelarzy.
Na coś trzeba się zdecydować.

Stawiam na ocieplony - z możliwością dobrej wentylacji.

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 06 lut 2017, 11:58


fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 06 lut 2017, 14:14

Nie jestem w stanie tego sprawdzić, ale pewnie nie miało.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2070
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: dudi » 06 lut 2017, 20:53


Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 08 lut 2017, 00:09

Niewątpliwą zaletą uli klepkowych jest to że ładnie wyglądają . Wadą, ich nietrwałość . A wiem co mówię bo je posiadam:-) . Moja rada dla Ciebie jeżeli już chcesz je robić to rób solidnie . Klej wodoodporny i przynajmniej gwoździe zadziorowe a najlepiej wkręty . Problem polega na tym że drewno pod wpływem wilgoci bardzo pracuje ale praktycznie wyłącznie w poprzek słojów . I tak , pionowe klepki wiecznie się barują z prostopadle ułożonymi belkami wręgowymi (poziomo) do których są przybite . Efektem tych naturalnych zjawisk jest że klepki pękają a gwoździe wylatają :-) Najlepiej by było aby takie klepki dawać również poziomo .
Kolejna sprawa, to taki ul aby spełniał tą niby przepuszczalność wilgoci powinien być wypełniony czymś naturalnym typu : paproć , mech, wióry czy sieczka . Styropian w takiej kombinacji z klepkami to totalne nieporozumienie . A jeżeli styropian to lepiej już dać płytę twardą (jak na panele podłogowe) .
A najlepiej to z wejmutki i se mózgu nie przepalać
Pozdrawiam
Apiholik

polbart
Posty: 1102
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: polbart » 08 lut 2017, 00:27

:-)

Piotr67
Posty: 1119
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 08 lut 2017, 07:07

Pozdrawiam

marektomala1979
Posty: 864
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: marektomala1979 » 08 lut 2017, 07:32

marektomala1979

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 200
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Xpand » 08 lut 2017, 09:31

Piotr67 ze styropianem pewnie chodzi o to, że łączenie styropianu z drewnem to błąd budowlany i przez wielu powielany. Przypuszczam, że chodzi mu to, aby dać jakiś twardy styropian i tu domyślam się, że myślał o tym z podwyższoną odpornością na wodę (np. wylewkowy) Zwykły styropian bardzo absorbuje wodę, a to tworzy dobre warunki do wzrostu patogenów.

Suszarni bym unikał, bo trzeba się na tym znać i wiedzieć jak odpowiednio suszyć drewno, aby nie nabawić się wad w materiale np. "zaskorupienie" drewna. Jaką, Twoim zdaniem, wilgotność względną powinno mieć "odpowiednie drewno" na ule?

Jeżeli chodzi o wentylację, to uważam, że przy ulu z jednej deski i osiatkowanej dennicy, robienie wentylacji w daszku jest pozbawiano sensu. W mojej opinii tam powinna być poduszka powietrzna. Jak to wygląda w ulach ocieplanych, tego nie wiem :)

Tak wyglądają moje teleskopowe daszki do uli z jednej deski: OSB 18mm, 12cm wysokość, 6cm poduszka powietrzna i miejsce na ciasto, powałka OSB 18mm i jeden pajączek - bez słoika miodu.

Obrazek

Obrazek

P.S. Jak ktoś koniecznie chce mieć wentylacje w daszku, to wystarczy podłożyć coś pod jeden róg lub na pilarce wyciąć otwory.

janusz.szalaj
Posty: 1131
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: janusz.szalaj » 08 lut 2017, 13:53

często opisywałem jak powinien być okuty daszek blachą (blacha wypuszczona ze 3cm poza ramę daszka) i zakantowana dla ustabilizowania ,przecież z tego daszka woda będzie spływała po ulu cały ul będzie nasiąkać wodą (choć byśmy zastosowali najlepsze impregnaty -nawet jeśli będzie ze styroduru to utworzy się powłoka lodowa a woda i tak znajdzie sobie miejsca w których będzie się zatrzymywać ),najbardziej wtedy kiedy na daszku będzie się topił śnieg
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: fux » 08 lut 2017, 14:36


Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 200
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Xpand » 08 lut 2017, 15:15

janusz.szalaj tak miałem zrobione moje pierwsze daszki (podobnie) w kwietniu 2016, tzn. teleskopowe + OSB wystawało około 3cm - 5cm (nie pamiętam dokładnie) z każdej strony + okucie, ale ja nie mam giętarki i fachu w rękach, a zgięć było dużo i wyglądało to źle. Daszki rozebrałem, blachę odłożyłem na daszki do weselnych, osb przyciąłem i zrobiłem nowe. I oczywiście tak jak piszesz robi się fachowo i nie kwestionuje tego. Niemniej jednak, Dadant and Sons robi podobne daszki i się sprawdzają (powiedziałbym, że nawet gorsze - https://www.dadant.com/catalog/hive-par ... only-10-fr). Moje aktualne też wystają poza bryłę ula, bo są teleskopowe, woda nie leci po korpusach - tak jak to widać na filmie z #1 strony. Kolejną rzeczą jaką brałem pod uwagę jest transport i poszedłem na swoisty kompromis. Dodatkowo vidaron 3x mnie uspokaja :)


fux takie ule stosowane są w pasiekach (jedna deska bez felców, osiatkowana dennica), które mają po kilka tysięcy uli i są we wszystkich strefach klimatycznych - USA, Kanada, Rosja, Australia itp. Ostatnio na innym forum starałem się zbijać negatywne fantazje na temat tych uli, które pisali ludzie, którzy takich uli nie mają. Zresztą może bardziej doświadczeni pszczelarze coś dobitniej napiszą :) Ja nie chcę pisać, który ul jest lepszy, bo więcej osób ma ocieplane i mogą takie coś personalnie odebrać. Więc lepiej napisać - co kto lubi. Jeżeli chodzi o mnie, przemyślałem to i padało na wiadome ule :)

pasieka-magdalena
Posty: 78
Rejestracja: 02 mar 2014, 22:19

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: pasieka-magdalena » 08 lut 2017, 16:22

Nie wiem jak to jest z tym buforem ale powiem szczerze że na ulach ocieplonych też można popełnić błędy. Czego osobiście doświadczam w tym roku. Wydaje mi się jednak że są łatwiejsze w reperacji. Przy jednościennych z pewnością nie opłaca się wgl reperowac bo jest to tańsza alternatywa -wymiana. W mojej ocenie w ocieplonych ulach łatwiej jest regulować temperaturę pszczołom zarówno w zimie jak i latem.

Piotr67
Posty: 1119
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 08 lut 2017, 18:54

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 200
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Xpand » 08 lut 2017, 19:39

Piotr67 wyżej pisząc o wilgotności względnej popełniłem błąd, bo chodziło mi o bezwzględną. Wracając do tematu, moje deski, z których robię ule miały 16% wilgotności bezwzględnej, a po odpowiednim czasie w ogrzewanym pokoju 8% wilgotności bezwzględnej. Gdybym takie korpusy dał do pokoju, to duża szansa na pęknięcia i inne problemy.

Jeżeli chodzi o styropian i wilgoć, to bardziej chodziło mi o wymianę gazową pszczoły, nakrop oraz w dużym skrócie myślowym "punkt rosy". Nie chodzi mi o wilgoć od zewnątrz, ale tą od wewnątrz. Być może dobrze zapobiegasz wkraplaniu się wody i nie jest to u Ciebie problemem.

Darek1963
Posty: 144
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:52

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Darek1963 » 08 lut 2017, 21:43

Czesc
dorzucam 3 grosze o tych izolacjach itd.....tylko nie brac ze mnie przykladu.
Wiemy wszyscy ze 2 do 3 cm od cieplej kuli pszczol temperatura jest taka sama jak na zewnatrz.
Dlatego zadna inna izolacja nie pomoze pszczolom.(czytaj pozniej nizej )
Dlaczego bo pszczoly ogrzewaja kule nie ul.
Przeciag zabija pszczole bo powietrze ochladza kule zwieksza sie wtedy zurzycie pokarmu.
Pamietajcie gora wyizolowana dobra czapka zimne nogi (krata w dennicy)
Lub ..na dole opisze zimna glowa zimne nogi (2 sposob dobrego przezimowania, moze nawet lepszy..nie stosowalem,,zaczne w tym roku).
To wiecie ,zgadza sie kula jest ogrzewana nie ul ...ale gdy przyjdzie czerw juz w styczniu/lutym rodzina, kula rozluznia sie.Jak sie czerw zwieksza kula sie jeszcze bardziej rozluznia i rozluznia...Czerw ma 35 stopni ..bo w kuli wystarczylo 20stopni --teraz juz nie.....Gdy w styczniu lutym walnie minus 30 zabija czerw.
Dlatego ocieplenie w styczniu lutym jest wskazane.Mowa o izolacji a mamy dennice osiatkowane....nawet jak zamkniemy dennice to samo drzewo 2cm nie jest w stanie tak izolowac jak prawidlowo powinno byc .Taka 2 cm dreska nie da rady przeniesc punktu rosy na zewnatrz.(wole styropiany).
Co chroni przed zimnem chroni tez przed upalem ul np.styropian nie otwieramy daszka w upaly ,bo myslimy ze pszczole chlodzimy jest odwrotnie przegrzewamy(ale to zadko takie temperatury smiercionosne dla pszczol mamy)
Drugim sposobem zimowania jest zimowanie na zimno...zimna glowa zimne nogi....By za szybko nie zaczely czerwic bo czerw w zimie kosztuje duzo energi i duzo pokarmu....Ten sposob rozwiazuje nam, gdy masz problem gdzie korpusy przezimowac....Chce od nastepnej zimy ....tak zaczac.
U mnie na ostrowskiej ja zimuje otwarta dennica 2 korpusy 22 ramek folia (jako powalka) i na to daszek Od przyszlego roku bede dawal pusty korpus na folie ,na korpus znow folie i dopiero daszek.
Nastepnie..... koniec stycznia lub poczatek lutego ,pusty korpus bedzie zdjety i daszek przyjdzie nad ramki na folie....Na razie to wszystko bo tez nie lubie dlugich pstow czytac.. L.G.darek1963

Piotr67
Posty: 1119
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 08 lut 2017, 22:35

Pozdrawiam

tikcop1
Posty: 672
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: tikcop1 » 09 lut 2017, 00:11

Ul jednościenny bezfelcowy z odpowiednią koniecznie min długością! (wysokość wedle już osobistych preferencji) ramki, w moim doświadczeniu ma tylko jedną wadę: relatywnie trudno dobrze go wykonać

Apiholik
Posty: 994
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Apiholik » 09 lut 2017, 01:33


Piotr67
Posty: 1119
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Pszczoły po sąsiedzie

Postautor: Piotr67 » 09 lut 2017, 07:29

Pozdrawiam


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości