Odklad jedno ramkowy

Dział dla początkujących
pastaga
Posty: 170
Rejestracja: 17 maja 2014, 09:38
Lokalizacja: Racibórz

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: pastaga » 12 kwie 2018, 21:03

lech pisze:
dudi pisze: W odkładach pakuję ciasta na full i od razu wyłamuję. Jak wspomniałem, dla mnie sposób niezawodny.

W odkładach z pszczół buckfasta bez pszczoły lotnej/tylko młoda pszczoła/po 3 dniach od utworzenia zerwałem mateczniki i poddałem matki nieunasiennione krainki. Przy takim poddaniu miałem ścięcia około 80 %. W ten sposób poddałem kilkadziesiąt matek. Byłem mocno zaskoczony jaki wpływ na przyjęcia matek ma zgodność rasowa.

Bo nie trzeba było czekać 3 dni tylko 3 godziny albo dni 8 i podać po przeglądzie i zniszczeniu mateczników

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1933
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: dudi » 12 kwie 2018, 21:09

Słusznie, czytałem i jakoś...
Choroba i temperatura robi swoje

Dokładnie, zrób odkład i podaj matke po 3 godzinach od utworzenia odkładu.
Piszą 3-5 godz od utworzenia.
Normalnie podaja od 2 do 6 ale Kruk sie zabezpieczył i podał od 3 do 5

truten
Posty: 64
Rejestracja: 02 gru 2013, 22:54

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: truten » 12 kwie 2018, 21:42

Nie wiem czy cytowanie Pana K. jest odpowiednie.

lech
Posty: 127
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: lech » 12 kwie 2018, 21:50

Z względu na walkę z warrozą nie mogę poddawać matek po trzech godzinach. W tym roku po trzech dniach od utworzenia odkładów planuję po zerwniu mateczników ratunkowych poddać mateczniki na wygryzieniu w ochraniaczach. Następnie po dziewięciu dniach zerwać ewentualne mateczniki ratunkowe i profilaktycznie poddać ponownie matecznik na wygryzieniu lub matkę w klateczce. Spodziewam się wysokiego procentu rodzin z zapłodnionymi matkami.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1933
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: dudi » 13 kwie 2018, 05:52

Dlaczego nie możesz poddać po 3 godz. W czym problem?

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1933
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: dudi » 13 kwie 2018, 05:53

truten pisze:Nie wiem czy cytowanie Pana K. jest odpowiednie.


Dlaczego?

Borówka
Posty: 71
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: Borówka » 13 kwie 2018, 09:02

W zeszłym roku zrobiłem dość późno, bo na koniec czerwca, 4 odkłady jednoramkowe WZ na tym samym pasieczysku bez zamykania (czyli lotna pszczoła wróciła, a nie było strzepniętych dodatkowych pszczół z innych ramek). Czyli pszczół zostało w nich niewiele.
Trzy odkłady to dwie ramki: WZ 1 ramka czerwiu, matecznik na wygryzieniu, ramka pokarmu.
Jeden odkład to jedna ramka WZ czerwiu, matka wygryziona chodząca po plastrze, ramka pokarmu.
Oczywiście cały czas karmione. Najpierw ciastem, dopóty matka się nie rozczerwiła, a później syropem z dodatkami 1:1 co dwa dni po trochu na rozczerwienie do końca sezonu. Pod koniec, czyli druga połowa września wszedł 3:2. Rozczerwienie stwierdziłem u wszystkich ok. 24. lipca. Od tego momentu karmione syropem.
Rodziny wybudowały 1-2 dodatkowe ramki bez węzy. Zazimowane zostały na 3-4 ramkach w układzie dwurodzinnym oddzielone sklejką od innej rodziny.

Zrobiłem jeszcze jedną rodzinkę z ramki czerwiu otwartego, ramki z pokarmem, ramki z suszem i mikro-pakietu pszczół (mniej niż 250 g) oraz matki NU w klateczce. Ta rodzina, podobnie traktowana jak jednoramkowe odkłady z matecznikami.

Wszystkie przeżyły. W tym momencie (ok. 10 kwietnia) rodzina utworzona z mikropakieciku posiada czerw na 3 ramkach po 6 stronach WZ, zajmującycy 2/3-3/4 powierzchni ramki.

Czyli można. Tylko trzeba mieć możliwości często podkarmiania po trochu. Zalać dużą ilością nie można, bo nie ma gdzie na plastrach aby nie ograniczyły matki i nie ma tyle pszczół do obróbki. Po za tym pewnie można by wywołać rabunki. Z początku te mikro-rodzinki, to takimi małymi dawkami były karmione (nawet 200 ml), aby wszystko wypijały przez noc. Później, jak się zwiększyły to 500 ml co dwa dni. Ale nie więcej aby się nie zalały.

Pewnie można by jeszcze później zrobić tylko trzeba by dożywiać i suplementować dodatkowo jeszcze w kalorie z pełnowartościowego białka i tłuszczu.
To też wypróbuję.

janusz.szalaj
Posty: 1056
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: janusz.szalaj » 13 kwie 2018, 17:59

Ramka z ulika weselnego (matka z pszczołami ) do nadstawki otwierając tylko na jedną pszczołę przejście z rodni do nadstawki .Przyjmują prawie w 100% .Można też na sztuczny matecznik prosto do rodni ,też dobrze przyjmują .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

lech
Posty: 127
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: lech » 13 kwie 2018, 18:37

dudi pisze:Dlaczego nie możesz poddać po 3 godz. W czym problem?

Poddaję matkę po 3 godzinach -matka zaczyna czerwienie najczęściej jedenastego dnia życia , uwzględniając , że waroza wchodzi na larwę jeden dzień przed zasklepieniem jest to dzień dziewiętnasty -dwudziesty od zrobienia odładu. W tym momencie czerw pszczeli od starej matki z warrozą będzie lęgł się jeszcze przez dwa dni. Czerw trutowy z warrozą będzie lęgł się jeszcze pięć dni.
Poddając matecznik na wygryzieniu / 14 dniowy/ po trzech dniach od utworzenia odkładu warroza będzie wchodziła na larwy od tych matek po dwudziestu czterech -dwudziestu pięciu dniach od utworzenia odkładu, czyli w momenicie jak nie będzie już czerwiu od starej matki.Jest to dzień , kiedy jednym odymianiem amitrazy mam całą warozę do dyspozycji.

lech
Posty: 127
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: lech » 13 kwie 2018, 18:41

janusz.szalaj pisze:Ramka z ulika weselnego (matka z pszczołami ) do nadstawki otwierając tylko na jedną pszczołę przejście z rodni do nadstawki .Przyjmują prawie w 100% .Można też na sztuczny matecznik prosto do rodni ,też dobrze przyjmują .

Poddając zawartość ulika weselnego z matką w klateczce do nadstawki bardzo dobrze likwiduje się też bezmatki z czerwiącymi trutówkami.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1933
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: dudi » 13 kwie 2018, 18:54

Lech, aż taki masz problem z varoza u siebie?

lech
Posty: 127
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: lech » 13 kwie 2018, 20:01

dudi pisze:Lech, aż taki masz problem z varoza u siebie?

Waroza to jedno , a ograniczenie stosowania chemi to drugie i czy czasami nie ważniejsze?

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1933
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: dudi » 13 kwie 2018, 20:51

No tak, ale jeżeli nie masz varozy, jaki jest sens się pierdaczyc tak z odkładam? Co z tego że teraz załatwisz to jedna tabletka, jak do zimy jeszcze czasu a czasu i może być tak że tyle tego naniosą że bedziesz musiał zrobić pełny cykl leczenia.
Dasz do odkład czerw na wygryzieniu, matkę NU po 3 godz (to co pisaliśmy) i zanim zacznie ci czerwić czerw ci się wygryzie, zanim posklepia od niej z palcem w... nosie zdążysz odymic skoro już tak chcesz. Po co sobie utrudniać życie - nie rozumiem

lech
Posty: 127
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: lech » 13 kwie 2018, 21:10

Kolego , ja tego nie wymyśliłem.Taki sposób postępowania opisany jest w książce "Łatwe pszczelarstwo" dr Liebiga pod nazwą "podział i zabieg".W ubiegłym roku spróbowałem i byłem zadowolony. Jedynie nie odpowiadało mi w tej metodzie to , że pszczoły wychodowują sobie matkę z własnego czerwiu. W związku z tym , że sam hoduje sobie matki zmodyfikowałem odrobinę ta metodę. Zapewniam cię , że metoda ta ułatwia życie a nie utrudnia. Nie muszę zasiedlać ulików weselnych , wywozić je w moim przypadku 20 km wieczorami itd. Całe leczenie warozy to jedno odymianie w lipcu oraz jedno polewnie kwasem szczawiowym w listopadzie. W październiku łącze odkłady z rodzinami i dzięki temu mam bardzo silne rodziny na zimę.
Czy to nie ułatwienie?

marcinbzyk
Posty: 487
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: marcinbzyk » 13 kwie 2018, 21:45

Odbiegacie trochę od tematu. Wszystkie moje problemy skończyły się po wykładzie Josh Guth. Od tamtego czasu pracuje na matecznikach na wygryzieniu.
Odklady, uliki i czasami w rodzinach poddaje przyjęcia bardzo dobre. Szybko prosto przyjemnie.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1933
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: dudi » 14 kwie 2018, 03:40

Marcin, jasna sprawa jestem za ale pisaliśmy o podawaniu matek w okresie 3-5 godz od zrobienia odkład. Z dostępnością mateczników jest różnie, jeżeli nie masz swoich.

Lech, Twoja piaskownica i Twoje zabawki.
Ty decydujesz jak i w co się nimi bawisz.
Ja gdybym miał się tak p... to...
Takie zabawy to zupełnie nie moja bajka.
Choć nie twierdzę że jest to złe.
Powodzenia

lech
Posty: 127
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: lech » 14 kwie 2018, 05:41

marcinbzyk pisze:Odbiegacie trochę od tematu. Wszystkie moje problemy skończyły się po wykładzie Josh Guth. Od tamtego czasu pracuje na matecznikach na wygryzieniu.
Odklady, uliki i czasami w rodzinach poddaje przyjęcia bardzo dobre. Szybko prosto przyjemnie.
.
Poddawanie matek , w tym do odkładów jednoramkowych jest podstawowym problemem dla kolegów pszczelarzy. Mam prośbę , aby kolega opisał troszkę metodę poddawania mateczników na wygryzieniu. W szczególności chodzi mi o możliwość ścięcia matecznika w sytuacji , kiedy w odkładzie do chwili poddania matecznika nie było własnych mateczników zasklepionych.

tikcop1
Posty: 451
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: tikcop1 » 14 kwie 2018, 07:10

Tak na chłopski rozum.

Aleksander problem węzła gordyjskiegi rozwiązał nieszablonowo. Skoro poddawanie jest problemem to po co poddawać?
Każda matka hodowlana jest ratunkową. Tak czy nie? Tylko wybraną przez człowieka. Ale ratunkowa nie musi być hodowlaną za to wtedy jest zawsze wybraną przez pszczoły. To czym się różnią te dwie matki? Skoro obie są ratunkowe. To lepszą powinna być statystycznie ta wybrana przez pszczoły. Ale nie bo my wiemy lepiej.

Logika Niemca jak to pojmuję dąży aby rodziny produkcyjne wykorzystywać jako produkcyjne. Równolegle tworzyć małe odkłady prawie z niczego. Robisz dwa razy więcej odkładów, jak będzie młody czerw pociągną na młodym. Nie są głupie. To nie partia polityczna co to tu i teraz. Żyją miliony lat już. Ale jak się kto boi zawsze może po paru dniach pościnać dłutem a nie łyżką do smażenia kotletów (ten film Krasnowo to żenua) starsze posklepione. Że się później okaże, że nie każda taka ma potencjał rozwoju to przy kupnych jest tak samo przecież. To jest co łączyć na zimę i decydować. W zeszłym roku zrobiłem sobie kilka takich ratunkowych aby się przekonać. Każda robotnica ma matkę i ojca. Po połowie genów. NU będzie unikać krewniaczych trutni. To po co się szarpać jak i tak ta cudna da kundlowi (kilkunastu) z sąsiedztwa :) a życia braknie by wysycić cudnymi trutniami tego sąsiedztwa. No i niejeden kolega obok też miesza z genami.

Trochę nieskładnie popisałem ale sens mojego toku myślenia chyba przekazałem. Więc przestałem poddawać i nie mam kłopotu. A miodu pewnie będzie porównywalne co wcześniej.

Post scriptum
a w mit zalania gniazda już więcej po swych węzach z września 2017 zwyczajnie nie uwierzę to zakładam że z matkami też mit (po tym sezonie będę miał własne wnioski) a nie co w 'TV' nabajali

tikcop1
Posty: 451
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: tikcop1 » 14 kwie 2018, 07:35

Ale jak już trzeba poddać taką cudną matkę to na jedną ramkę pszczół najlepiej bez otwartego czerwiu (będą za słabe) i nie będą ryzykować potem to bujnać na parę ramek odkładu (trzeba pilnować bo mogą za parę tygodni próbować wymienić) i całość dopiero wszczepić do osieroconej produkcyjnej. Tak to wyczytałem gdzieś i kiedyś. Chyba zdaje to egzamin.

marcinbzyk
Posty: 487
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Odklad jedno ramkowy

Postautor: marcinbzyk » 14 kwie 2018, 08:12

Około połowy maja robie z każdej rodziny odklad 4-5 ramek. Biorę czerw kryty ale jak jest cześć odkrytego i jaj nic się nie dzieje najważniejsza jest ramka z pierzga. Odklady robie cały dzień a mateczniki w ochraniaczach daje pod wieczór ale najważniejsze jest aby włożyć je pomiędzy ramki z czerwiem. Największe przyjęcia są jak matki w mateczniku juz się ruszają izaraz wygryzie się.
Metoda jest prawie 100%. To prawie biorę na naprawdę oporne linie najczęściej są to jakieś dziwolongi typu elgon, primorski itd.


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości