Nowość firmy BAYER

Dział dla początkujących
eremita
Posty: 1
Rejestracja: 07 wrz 2018, 19:19

Nowość firmy BAYER

Postautor: eremita » 11 wrz 2018, 15:39

Witam,
postanowiłem wypróbować nowość firmy BAYER w zwalczaniu varrooa.
Jest kilka powodów które skłoniły mnie do zastosowania nowego rozwiązania w walce z tym roztoczem.
1. Nowy czynnik aktywny (flumetryna)
2.Łatwość stosowania
3.Minimalizacja ryzyka re-inwazji
4.Brak działań ubocznych (niepożądanych)
5.Bramka uniezależnia od tego czy sąsiednie pasieki wdrożyły leczenie
6.Wysoka skuteczność 96-100%

O efektach poinformuje wiosną.
A może ktoś już ma doświadczenie z tą metodą

MARBERT
Posty: 1338
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Nowość firmy BAYER

Postautor: MARBERT » 11 wrz 2018, 17:32


Nobikarina
Posty: 219
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Nowość firmy BAYER

Postautor: Nobikarina » 11 wrz 2018, 20:39

Pasieka 4/2018Innowacje w ochronie pszczół miodnych przed roztoczami warrozy
W MOJEJ PASIECE

Innowacje w ochronie pszczół miodnych przed roztoczami warrozy
W tym artykule chciałbym po raz kolejny docenić zagraniczną technologię i opisać rozwiązanie oferowane przez Bayer, a konkretniej przez specjalistyczny dział firmy Bee Care, zajmujący się ochroną pszczół. Jest to tzw. pszczela bramka – bee gate.

W przeszłości wszystkie działania mające na celu kontrolowanie pasożytów Varroa destructor koncentrowały się wyłącznie na przeprowadzaniu leczenia w centrum gniazda w okresie przygotowawczym do zimowli, kiedy liczba roztoczy gwałtownie rośnie.

Naukowcy z koncernu Bayer we współpracy z badaczami z uniwersytetu we Frankfurcie opracowali bramkę warrozobójczą, która jest zaprojektowana w taki sposób, by zapobiegać reinfekcji (wtórnej infekcji). To innowacyjne wejście do ula powinno efektywnie chronić rój przed śmiercionośnymi roztoczami.

Pasieka nr 90
Pszczoły ocierając się o krawędzie dziurek rozprowadzają lek po ciele.
fot. Bayer AG

Powszechnie znane są bezpośrednie i pośrednie zagrożenia wynikające z obecności warrozy w pasiekach. Roztocza przenoszą rozmaite wirusy i bakterie, w tym tak groźnej pałeczki krwistej Serratia marcescens, o której pisałem w „Pasiece” nr 1/2018.

W wielu krajach pszczoły miodne są głównymi zapylaczami roślin uprawnych, takich jak jabłka, rzepak czy migdały. W Europie pszczoły są uważa się za trzecie najważniejsze zwierzęta udomowione, zaraz po bydle i świniach. Trzeba nieustannie podkreślać, że roczny przychód dla gospodarki światowej (wyłączając z tego Europę) wynikający z aktywności pszczół wynosi aż 265 miliardów euro.

Doktor Klemens Krieger, parazytolog pracujący w dziale zdrowia zwierząt w firmie Bayer, nie przywiązuje, tak jak reszta naukowców, dużej wagi do infekcji wirusowych, argumentując, że nie dojdzie do zakażenia patogenami, jeśli zatrzyma się na odpowiednim etapie namnażanie roztoczy Varroa.

Innowacje w lecznictwie
W Instytucie Badań nad Pszczołami w Oberursel (Niemcy) przeprowadzono czteroletnie studium naukowe pod okiem profesora Nikolausa Koenigera, byłego dyrektora instytutu. On i jego żona poświęcili wiele lat badaniu V. destructor.

Wskazują, że bardzo niebezpieczna jest horyzontalna infekcja, do której dochodzi pod koniec kwitnięcia pożytków, w okresie miodobrania i w porze karmienia pszczół przed zimowlą. Chcąc efektywnie kontrolować liczbę roztoczy, opracowano pewnego rodzaju aktywny filtr przeciwko V. destructor zakładany na otwór wylotowy ula, wychwytujący i zabijający pasożyty.

Mechanizm działania
Bee gate ma postać prostego, plastikowego paska z otworami na kształt poławiacza pyłkowego lub zasuwki przeciwko gryzoniom. Każda pszczoła chcąca opuścić ul lub dostać się do niego, musi przecisnąć się przez drobne oczka takiej bramki.

Plastikowa matryca inkrustowana jest czynnym akarycydem, zazwyczaj flumetryną. Testowane są także inne związki będące kompleksami kumafosu bądź amitrazy. W momencie gdy pszczoła robotnica przechodzi przez bramkę i dotyka jej krawędzi, następuje bezpośredni kontakt trucizny roztoczobójczej z ciałem pszczoły, na której mogą żerować roztocza.

Substancja jest rozłożona na powierzchni bramki w taki sposób, by aktywna ochrona trwała przez kilka tygodni. Naukowcy z koncernu Bayer zainspirowali się wcześniejszym rozwiązaniem technicznym – obrożą dla psów i kotów firmy Seresto przeciwko pchłom i kleszczom.

Fenomen obroży polegał na migracji molekuł substancji aktywnej, które przemieszczały się między polimerami łańcucha matrycy w kształcie paska. Zasada działania – według profesora Koenigera – polega na wypełnianiu substancją aktywną luk między powierzchnią paska a skórą organizmu żywego.

Molekuły „przeskakują” z obroży na sierść zwierzęcia. W przypadku pszczół na chitynowy pancerzyk na całym tułowiu i odwłoku.

W pszczelarstwie kolejnym krokiem jest roznoszenie środka po całym ulu. Ubytki substancji w bramce są stale uzupełniane, gdyż molekuły nieustannie migrują do krawędzi dziurek, w miejsce gdzie pszczoły stykają się z plastikiem.

W momencie kiedy roztocza przylegają do odnóży, włosków, odwłoka czy tułowia pszczoły, są automatycznie zatruwane i unieszkodliwiane dzięki ciągłej aktywności flumetryny, kumafosu lub amitrazy, osiadających i przylegających do powierzchni ciał pszczół robotnic.

Oznacza to, że mechanizm pozostaje w pełni efektywny przez kilka tygodni, które wystarczają do przeprowadzenia leczenia. W tym czasie substancja czynna nigdy nie wydziela się w większej ilości niż jest to potrzebne.

Pasieka nr 90
Bramkę należy umocować na wlotku.
fot. Bayer AG

Okres stosowania
Ze względu na fakt, że filtr zawiera substancje chemiczne z grupy akarycydów, bramkę można stosować jedynie późnym latem, po ostatnim miodobraniu w ramach przygotowań do zimy, tak by pszczoły były jeszcze aktywne.

Praktyczne informacje
Liczba i rozmiar otworów dopasowano zarówno do rozmiaru robotnic, jak i trutni, tak by jednocześnie nie zakłócały wentylacji w ulu. Aktywny składnik bramki przeciw warrozie jest rozprowadzany poprzez kontakt z przechodzącymi pszczołami.

Narażone na substancję czynną roztocza giną po 24–48 godzinach. Co więcej, bee gate zapobiega infekcji roztoczami z innej rodziny w czasie rabunku, gdyż pszczoły rabujące również są poddane przy wchodzeniu do ula działaniu środka leczniczego.

Podobny efekt zachodzi w przypadku odwrotnej sytuacji, gdy przyczepione do pszczół ulowych roztocza są uśmiercane, podczas wychodzenia robotnic z gniazda na lot orientacyjny.

Zarówno flumetryna, jak i kumafos w połączeniu ze specyficznymi środkami pomocniczymi wykazują efektywność w zwalczaniu warrozy. Przeprowadzano również badania na grupie kontrolnej rodzin pszczelich, które nie poddano leczeniu w żaden inny sposób.

Próba ta była obarczona ryzykiem, iż nieleczone rodziny pszczele wyginą, jednak to jedyny sposób, by potwierdzić skuteczność działania, a tym samym przeprowadzić procedurę rejestracji tego preparatu. Doktor Krieger jest przekonany, że aby przeciwstawić się ciągle wzrastającej oporności ze strony roztoczy, powinno się zmienić taktykę i formę leczenia.

Naukowcy wciąż dopracowują formułę i ustalają najmniejszą bezpieczną do zaaplikowania dawkę zabójczą. Profesor Koeniger zdradza, że koncern Bayer wykonuje na pszczelich rodzinach testy różnych substancji w rozmaitych stężeniach.

Testami objęto łącznie ponad 400 uli w całej Europie Zachodniej i nie tylko. Testy prowadzone są w Niemczech, Hiszpanii, Holandii, na Węgrzech i Sycylii. Celem takiej rozpiętości geograficznej jest przetestowanie pasków w różnych warunkach klimatycznych i przy zmiennych temperaturach.

Eksperci z zespołu badawczego starają się tak dopracować produkt finalny, tak by substancje lecznicze nie przekroczyły dopuszczalnego poziomu MRL (Maximum Residue Limit – najwyższe dopuszczalne stężenie) obecnego w produktach pszczelich.

Niedawne odkrycia pokazują, że pszczoły są w pełni chronione przed reinfekcją i nie zaobserwowano żadnych niepożądanych efektów. Sprawdzano zawartość pozostałości substancji czynnej w miodzie i wosku. Pewne jest, że bramki flumetryną nie wpływają na jakość miodu, a ilości tego związku w wosku i patoce są niewykrywalne.

Obecnie prowadzi się badania zmierzające do ustalenia najmniejszego, lecz wystarczającego stężenia kumafosu, tak aby nie odkładał się on w produktach ulowych. W następnych fazach badań firma Bayer przetestuje amitrazę. Każda bramka z odpowiednią substancją będzie produkowana w innym kolorze, by ułatwić i zapewnić pszczelarzom wybór w leczeniu.

Ważne jest, by bramka nie pogorszyła wentylacji i ruchu pszczół robotnic. Bee gate musi uwalniać odpowiednią ilość substancji czynnej, by wywołać nie tylko efekt paraliżujący roztocza, ale przede wszystkim uśmiercający je. Testowane są różne rozmiary oczek i odległości między nimi. Zespół badawczy gwarantuje, że pszczela bramka zamknie ważną lukę w koncepcji zintegrowanej walki z warrozą.

Jednak po zapoznaniu się z techniczną konstrukcją bee gate można mieć pewne zastrzeżenia czy dostrzec rozbieżności w mechanizmie działania, jak na przykład:

istnieje ryzyko strącania obnóży pyłku przy wejściu do ula,
plastikowa i zbyt gruba matryca bramki może utrudnić dyfundowanie i przechodzenie związanych molekuł na pszczoły, jak to bywało wielokrotnie w przypadku pasków przeciw warrozie (substancje aktywne były uwięzione w plastiku, a pszczoły nie wykazywały zainteresowania paskami),
nie wiadomo, czy wkładka firmy Bayer będzie odporna na warunki pogodowe oraz przy jakich warunkach atmosferycznych substancja aktywna roztworzy się i zdegraduje,
nie wiadomo, czy dziewięciotygodniowe działanie lecznicze bramki, jak zaleca producent w ulotce, nie wywoła zjawiska rezystancji u roztoczy na aplikowaną substancję aktywną,
bramka może stanowić jedynie element integrowanej walki z warrozą, gdyż większość roztoczy znajduje się w plastrach z czerwiem; gniazdo w ujęciu ramek powinno być również poddane osobnemu leczeniu,
wynalazek nie może stanowić głównego trzonu leczenia,
duże zastrzeżenia budzi jedna z testowanych substancji czynnych, bowiem roztocza Varroa wykazują rezystancję na flumetrynę zawartą w paskach Bayvarol,
bramka musi być dopasowana do ula; jej przycinanie i regulacja wymagać będą zastosowania maski i rękawic ochronnych, by nie narazić potencjalnego użytkownika na bezpośredni kontakt z substancjami leczniczymi (jak wiadomo, amitraza jest rakotwórcza); potrzeba nam dziś preparatów w pełni bezpiecznych i niewymagających stosowania większych środków ostrożności,
pszczoły lotne mogą wprowadzać substancje aktywne będące pestycydami do środowiska naturalnego w czasie odwiedzania kwiatów, co może zaburzyć równowagę gatunkową w przyrodzie i zwiększyć stopień zanieczyszczenia oraz stężenia środków ochrony roślin.
Osobiście wierzę, że zespół dopracuje wynalazek do tego stopnia, że bee gate będzie w pełni zapobiegać rozprzestrzenianiu się warrozy na zewnątrz ula i znacznie redukować liczbę pasożytów w obrębie lokalnej pasieki.

inż. Piotr Nowotnik
nowotnik.piotr@wp.pl

Bibliografia:
http://beecare.bayer.com/bilder/pdf/BEE ... agazin.pdf

http://www.mol-ecol.uni-halle.de/resear ... rroa_gate/

https://beecare.bayer.com/media-center/ ... rroa-mites
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

Nobikarina
Posty: 219
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Nowość firmy BAYER

Postautor: Nobikarina » 11 wrz 2018, 21:03

Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

MARBERT
Posty: 1338
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Nowość firmy BAYER

Postautor: MARBERT » 12 wrz 2018, 15:32

To lata temu Polbart polecał z innym środkiem, tzw dywaniki.

Nic nowego.


Wróć do „Jak rozpocząć pszczelarzenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości