Lipa 2017

Awatar użytkownika
Bartkowiak
Posty: 216
Rejestracja: 09 lut 2014, 14:37
Lokalizacja: zachód Poznania
Kontaktowanie:

Re: Lipa 2017

Postautor: Bartkowiak » 12 cze 2017, 18:00

U mnie ładnie dziś szumiały od rana. Jak jechałem aleją lipową to co chwile stawałem posłuchać jak pracują :). Wzięły się dzisiaj za węzę, której od tygodnia nie ruszały czyli coś tam noszą. Zero rójek - NIC. W tym roku widziałem może ze 3 mateczniki podlane mleczkiem w gniazdach - po zerwaniu wróciły do pracy - tak to ja mogę co roku mieć :)
Od jutra ochłodzenie :/
http://www.miodybartkowiaka.pl
Jestem zawodowym pszczelarzem. Gospodaruje na 85 rodzinach pszczelich.
Moje zdjęcia przyrodnicze: http://www.facebook.com/dzikastronagminydopiewo/
Cytując dudi-ego :-)
"Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę."

pawelmm
Posty: 56
Rejestracja: 01 gru 2016, 21:29

Re: Lipa 2017

Postautor: pawelmm » 12 cze 2017, 18:57

dudi pisze:U mnie nie wiem czy w ogóle będzie. Na akacji kwiatów niewiele żeby nie powiedzieć że w ogóle. Fakt że mam jej mało to nie ma nad czym rozpaczać. Lipa dała rok temu dośc ładnie. Ale jakby co to jest fasola i gryka więc nie ma tego złego ;)





jak ci lipa rok temu mogła dać dość łanie jak u mnie wogóle nic nie dała bo ją upały wykończyły

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1803
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Lipa 2017

Postautor: dudi » 12 cze 2017, 20:15

Wiesz co ci powiem?
Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę.

Widzę że ciągle masz problem, a ci co maja miód to wg ciebie leją cukier.
Nie tak dawno pisałeś jaka to u ciebie susza i nic nie noszą.
Widzisz u mnie niby tez susza a coś noszą.
Przyjechały tydzień temu z rzepaku i po miodobraniu po 4 dniach jak je zabierałem ładnie ramki podlały i dalej pracują.
Szału nie ma, ale w korpusach przybywa

Jaka susza była rok temu, jak miałem pierwszy raz od x czasu miód niemalże czysto lipowy bez dodatku spadzi.
Na ogół jak kwitła lipa często dolewały spadzi. Rok temu co kilka dni coś popadało i była czyściutka.
Kilka dni przed końcem poszedł w niedziele deszcz i się zakończyła lipa.

piotrus82r
Posty: 349
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Lipa 2017

Postautor: piotrus82r » 12 cze 2017, 22:02

ja dziś jadąc przez aleję lipową widziałem na jednym tylko drzewie co było troche dziwne
ale tak potężną spadź że chodnik i asfalt pod nią dosłownie całe mokre aż się świeciły
a na asfalcie wyjeżdżone dalej na ok 10m przez samochody ślady tak tego duużo było
że roznosiło się na oponach.
a ja biedny czekam już tylko na spadź iglastą której póki co nic ;(
bo w moich terenach akacja wymrożona do spodu
a i na lipie widać że zawiązki zostały poupalane tak że kwiatów mało co.

pawelmm
Posty: 56
Rejestracja: 01 gru 2016, 21:29

Re: Lipa 2017

Postautor: pawelmm » 13 cze 2017, 13:11

dziwne to troche z tym zeszłorocznym miodem z lipy dałbym wiare gdybym mieszkał w innym rejonie polski niż ty ale jestem z tego samego powiatu i ci powiem szału niebyło i to nie tylko u mnie bo i u znajomych

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1803
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Lipa 2017

Postautor: dudi » 13 cze 2017, 17:24

Ja nie piszę że był szał, bo bywało lepiej, ale nie mogę powiedzieć że było źle.
Fakt, to nie to co na fasoli czy rzepaku, ale po jakieś 12-15 kg przyniosły i to dość czystej lipy.
Ten sam powiat to nie ta sama miejscowość.
Często bywa tak, że u mnie deszcz a 3 km dalej susza.
Poza tym ja na lipie nie stałem u siebie pod domem tylko na miejscówce, kilka km dalej

Moja rada - rusz się, zacznij jeździć i nie będziesz narzekał.
Mam tez kilkanaście rodzin na stacjonarnej, pożytki niby nie najgorsze, ale szału nie ma i do wędrownej nie ma co porównywać

piotrus82r
Posty: 349
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Lipa 2017

Postautor: piotrus82r » 13 cze 2017, 22:23

pawelmm pisze:dziwne to troche z tym zeszłorocznym miodem z lipy dałbym wiare gdybym mieszkał w innym rejonie polski niż ty ale jestem z tego samego powiatu i ci powiem szału niebyło i to nie tylko u mnie bo i u znajomych


a nad czym tu sie dziwić czasem wystarczy kilka km i już zupełnie inna sprawa z miodem
mogę to potwierdzić na moim przykładzie gdzie ule stoją w dwóch miejscówkach oddalonych w lini prostej
może ok 15-18km, w jednym miejscu końcem maja wziąłem po ok 11-12litrów wiosennego z domieszką rzepaku ( ule 12wlkp )
a w drugim jeszcze dwa tygodnie temu musiałem dokarmiać bo nie dawały rady same sobie przynieść
dopiero coś od ok 2tygodni cokolwiek sie pokazało w miodni ale to może 2-3litry nakropu nic więcej.
Miejsce miejscu nie równe i tyle.

old school
Posty: 263
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Lipa 2017

Postautor: old school » 14 cze 2017, 13:23

nosza cos u Was z lipy u mnie kwiatów pełno i zadnej pszczoly :/

Awatar użytkownika
Bartkowiak
Posty: 216
Rejestracja: 09 lut 2014, 14:37
Lokalizacja: zachód Poznania
Kontaktowanie:

Re: Lipa 2017

Postautor: Bartkowiak » 16 cze 2017, 08:20

U mnie wczoraj bzyczały ostro - ale na odrostach rzepaku :). W niektórych miejscach pojawiły się duże place odrostów ładnie kwitnących i na każdym kwiecie pszczoła. Na lipach też siedzą i coś tam, powoli i leniwie znoszą do ula. Ale u mnie większe ilości miodu znoszą dopiero z drobnolistnych. Czyli jeszcze z tydzień nim ruszą.
http://www.miodybartkowiaka.pl
Jestem zawodowym pszczelarzem. Gospodaruje na 85 rodzinach pszczelich.
Moje zdjęcia przyrodnicze: http://www.facebook.com/dzikastronagminydopiewo/
Cytując dudi-ego :-)
"Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę."

old school
Posty: 263
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Lipa 2017

Postautor: old school » 16 cze 2017, 12:04

to Bartkowiak miałeś napisać post w rzepak 2017 :) hehe
mam nadzieje ze lipy cos dopiero ruszą bo narazie kiepsko

pawelmm
Posty: 56
Rejestracja: 01 gru 2016, 21:29

Re: Lipa 2017

Postautor: pawelmm » 16 cze 2017, 20:41

U mnie w lubelskim szerokolistna gdzieś po weekendzie a drobnolistna koniec czerwca na chwilę obecną kwitnie facelia z gorczyca i zaczyna gryka więc zobaczymy co z tego będzie

Awatar użytkownika
Bartkowiak
Posty: 216
Rejestracja: 09 lut 2014, 14:37
Lokalizacja: zachód Poznania
Kontaktowanie:

Re: Lipa 2017

Postautor: Bartkowiak » 18 cze 2017, 22:18

Lipowy szał normalnie dzisiaj - aż miło było chodzić pod lipami. Może i nawet coś ze spadzi lipnej przyniosą :) W nadstawkach w końcu coś przybyło.
Znalazłem też pole bławatka - ze 2ha sam bławatek :) Oj będzie się działo...
http://www.miodybartkowiaka.pl
Jestem zawodowym pszczelarzem. Gospodaruje na 85 rodzinach pszczelich.
Moje zdjęcia przyrodnicze: http://www.facebook.com/dzikastronagminydopiewo/
Cytując dudi-ego :-)
"Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę."

old school
Posty: 263
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Lipa 2017

Postautor: old school » 19 cze 2017, 13:11

tylko pozazdrościć takiego pożytku u mnie praktycznie tylko lipa o tej porze roku i to tylko wtedy jak nektaruje

Awatar użytkownika
Bartkowiak
Posty: 216
Rejestracja: 09 lut 2014, 14:37
Lokalizacja: zachód Poznania
Kontaktowanie:

Re: Lipa 2017

Postautor: Bartkowiak » 25 cze 2017, 15:56

Jeszcze tydzień i chyba trzeba będzie kończyć sezon. Z lipą słabo niestety. Na początku ładnie się zabrały i coś nanosiły a od tygodnia noszą właściwie dla siebie. Kilka dni ma być jeszcze pogoda w miarę a później deszcze zapowiadają. Średnia wyjdzie pewnie po kilka kilo z lipy. I trzeba się brać za egzekucję varroa choć na oko w tym roku chyba jest lepiej jak w ostatnich latach.
Sezon udany - szczególnie jak uwzględnić stan rodzin z początku maja :O
http://www.miodybartkowiaka.pl
Jestem zawodowym pszczelarzem. Gospodaruje na 85 rodzinach pszczelich.
Moje zdjęcia przyrodnicze: http://www.facebook.com/dzikastronagminydopiewo/
Cytując dudi-ego :-)
"Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę."

manio:)
Posty: 1404
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Lipa 2017

Postautor: manio:) » 25 cze 2017, 16:25

To zapraszam na Mazury Garbate :) , u mnie dopiero lipa szerokolistna nieśmiało zaczyna kwitnąć , więc do tej prawdziwie miododajnej , wąskolistnej jeszcze z tydzień do 10 dni. W tym roku lipa się dodatkowo opóźniła bo nie padało cały czerwiec . Miodobranie z lipy po 20 lipca i koniec sezonu. Zawsze rozczarowanie ,że tak krótko.

Apiholik
Posty: 774
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Lipa 2017

Postautor: Apiholik » 25 cze 2017, 17:56

Bartkowiak pisze:Jeszcze tydzień i chyba trzeba będzie kończyć sezon. Z lipą słabo niestety. Na początku ładnie się zabrały i coś nanosiły a od tygodnia noszą właściwie dla siebie. Kilka dni ma być jeszcze pogoda w miarę a później deszcze zapowiadają. Średnia wyjdzie pewnie po kilka kilo z lipy. I trzeba się brać za egzekucję varroa choć na oko w tym roku chyba jest lepiej jak w ostatnich latach.
Sezon udany - szczególnie jak uwzględnić stan rodzin z początku maja :O

Panie Michale , jeden taki starszy duchowny mnie mocno prosił aby do Pana napisać . Mówi, aby Pan pod żadnym pozorem tego miodu jeszcze nie wirował - broń Boże .
Waroze również powinien Pan zostawić jeszcze w spokoju . Radzi aby za to wszystko zabierać się dopiero po 18 sierpnia . To się Panu ogromnie opłaci. Pszczoły się wyfutrują przed zimą zanim umrą .A przez te półtora miesiąca, wyprodukuje Pan przecież jeszcze ile warrozy? Przypuszczalnie jak teraz w ulu jest 300 szt warrozy to przecież za półtora miesiąca będzie 900 . Duchowny mówi że dopiero wtedy jest największa radocha , jak jej się zasadzi. No i się bardzo opłaca - ten argument podnosił ze trzy razy. No i jeszcze coś tam mówił ,aby się Pan nie zapędzał w kozi róg (ale to ja już nie wiem o co chodzi)
Pozdrawiam
Andrzej

Awatar użytkownika
Bartkowiak
Posty: 216
Rejestracja: 09 lut 2014, 14:37
Lokalizacja: zachód Poznania
Kontaktowanie:

Re: Lipa 2017

Postautor: Bartkowiak » 25 cze 2017, 21:18

Duchowny jak się modlitwą wspiera to może odymiać po 18 sierpnia. Ja jak się po 20 lipca za varroa nie wezmę to żadne modlitwy nie pomogą. Do 18 sierpnia to by u mnie z głodu padły - po lipie u mnie się robi pustynia pożytkowa. Drobnolistna za 2-3 dni będzie w pełni kwitnienia. Za 10 dni będzie na niektórych stanowiskach po lipie. Mam miejsce gdzie ostatnie lipy zakwitną na początku lipca i tam pewnie do 10-15 będą kwitły. Ale główne karty rozdaje tu pogoda - za zimno, za wietrznie i pada co chwile -to jak tu ma lipa nektarować ładnie.
http://www.miodybartkowiaka.pl
Jestem zawodowym pszczelarzem. Gospodaruje na 85 rodzinach pszczelich.
Moje zdjęcia przyrodnicze: http://www.facebook.com/dzikastronagminydopiewo/
Cytując dudi-ego :-)
"Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę."

tikcop1
Posty: 387
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Lipa 2017

Postautor: tikcop1 » 25 cze 2017, 22:42

Parafrazując "dostałeś dwie ręce rozum i chęć" to taką duperelą jak waroza trzeba zająć się samemu jak kto tam umie a nie zawracać głowy najwyższej instancji. Są lepsze intencje modlitwy jak np o zbawienie duszy ale ja też nie duchowny. U pani Ostrowskiej wyczytałem że najlepiej w okresie bezczerwiowym. Ale poczytałbym uzasadnienia wstrzymywania się z karmieniem i leczeniem do połowy sierpnia. Chyba trzeba by zacząć od jakiś założeń bo tak nieśmiało logika podpowiada...

old school
Posty: 263
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Lipa 2017

Postautor: old school » 26 cze 2017, 08:17

dokladnie u mnie juz tez od tygodnia prawie nic nie przyniosly a za kilka dni bedzie po lipie i po sezonie
trzeba karmic i leczyc i to ostro bo jak takie lato bedzie deszczowe to z glodu padną bez karmienia w tydzien

janusz.szalaj
Posty: 918
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Lipa 2017

Postautor: janusz.szalaj » 26 cze 2017, 22:10

U mnie kwiecia na lipie nie wiele bo przemarzła ,ale za to liście się świecą od spadzi i widziałem na ramkach już spadż .Tak że trochę będzie spadzi z lipy .Może i u was też wystąpi spadż na lipie .Nie traćcie nadziei .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/


Wróć do „Pożytki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość