Sezon 2018

Borówka
Posty: 176
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: Sezon 2018

Postautor: Borówka » 17 sie 2018, 07:17

janusz.szalaj pisze:
Nobikarina pisze:Mniej więcej rok temu zaczynałem przygodę z pszczolami,przezimowałem trzy odklady, zebrałem w tym roku miodu dla rodziny i przyjaciół i powiększyłem pasiekę do kilkunastu pni(bez kupna odkładów).


Te kilkanaście pni zrobiłeś z tych trzech odkładów ? Jeśli tak to Ja idę do Ciebie po nauke .


W zeszłym roku odbudowałem pasiekę do 11 pni z 2 pakietów i 2 sztucznej rójki kupionych w czerwcu. Większość matek pszczoły wychowały sobie same. Z tymże posiadałem susz na start, w tym susz z pokarmem zasklepionym. Oczywiście dalej stymulacyjne karmienie i karmienie cały czas do zakarmiania na zimę, jak tylko zjadły znaczną część pokarmu, który dostały na start.

Wszystkie przeżyły i mogły być w tym roku normalnymi rodzinami produkcyjnymi. Część było.

Gdybym miał te kupne pakiety i sztuczny rój na początku maja to można by pewnie zrobić ze dwa razy więcej.

tikcop1
Posty: 630
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Sezon 2018

Postautor: tikcop1 » 17 sie 2018, 08:38

Borówka ok. Ja nie przeczę. W maju można rozbić każdą rodzinę na tyle odkładów co ramek z czerwiem. Ale jak z takiego byle co mieć trzy korpusy 3 miesiące później, to mnie ciekawi. Rozumiem, że nie ma ponownego łączenia. Zasilania czerwiem itp. Inaczej powstaje mylne przeświadczenie, że drzewa to rosną do nieba.

Filmu i tak nie będzie. Choć bardziej bym wolał film od profesora(ów) udzielających nauk. Ale tu byłbym zawstydzony więc w trosce nie będzie.

Może p Janusz choć powyciąga na jutubie te ramki z LN (osadzał roje a nie odkładziki to sobie obejrzymy wszyscy siłę i się zastanowimy jak to jest naprawdę z siłą odkładów). On jest przynajmniej wiarygodny.

MARBERT
Posty: 1346
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Sezon 2018

Postautor: MARBERT » 17 sie 2018, 08:40

Borówka pisze:
janusz.szalaj pisze:
Nobikarina pisze:Mniej więcej rok temu zaczynałem przygodę z pszczolami,przezimowałem trzy odklady, zebrałem w tym roku miodu dla rodziny i przyjaciół i powiększyłem pasiekę do kilkunastu pni(bez kupna odkładów).


Te kilkanaście pni zrobiłeś z tych trzech odkładów ? Jeśli tak to Ja idę do Ciebie po nauke .


W zeszłym roku odbudowałem pasiekę do 11 pni z 2 pakietów i 2 sztucznej rójki kupionych w czerwcu. Większość matek pszczoły wychowały sobie same. Z tymże posiadałem susz na start, w tym susz z pokarmem zasklepionym. Oczywiście dalej stymulacyjne karmienie i karmienie cały czas do zakarmiania na zimę, jak tylko zjadły znaczną część pokarmu, który dostały na start.

Wszystkie przeżyły i mogły być w tym roku normalnymi rodzinami produkcyjnymi. Część było.

Gdybym miał te kupne pakiety i sztuczny rój na początku maja to można by pewnie zrobić ze dwa razy więcej.


To jest jakieś totalne barbarzyństwo. Po co tak męczyć stworzenia.
Jeśli pod koniec sierpnia odkład nie ma min 2 i 1/2 ramki czerwiu to to jest lichota i trzeba połączyć. Nie lepiej mieć 5 mocnych rodzin niż 10 zdechlaków.

PawelKS3
Posty: 373
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Sezon 2018

Postautor: PawelKS3 » 17 sie 2018, 09:07

A potem stoją tabliczki Uwaga teren zapowietrzony.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1037
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Sezon 2018

Postautor: Michał Nowak » 17 sie 2018, 09:24

Słabe odkłady nijak mają się do zgnilca. Głodne odkłady, głodne rodziny i stare plastry już tak. Nie siej Pawle nieprawdziwych informacji.
Miśkowa Pasieka

PawelKS3
Posty: 373
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Sezon 2018

Postautor: PawelKS3 » 17 sie 2018, 09:32

Michał Nowak pisze:Słabe odkłady nijak mają się do zgnilca. Głodne odkłady, głodne rodziny i stare plastry już tak. Nie siej Pawle nieprawdziwych informacji.

Tu nie chodzi o słabe odkłady tylko o podejście do pszczół i brak podstawowej wiedzy.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1037
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Sezon 2018

Postautor: Michał Nowak » 17 sie 2018, 09:40

OK, ale co konkretnie jest złego w podejściu Borówki, bo chyba nie złapałem kontekstu... Rozmnożył rodziny wg swojego uznania, wziął z nich miód, pszczoły żyją. Co w tym złego?
Jest teraz moda na zimowanie pszczół w miniplusach, ulach odkładowych, żeby mieć wiosną matki na zapas. Sam tak robię i nie widzę w tym niczego złego. Często wiosną nie muszę matek zabierać, więc pozwalam takim rodzinkom się rozwijać i odwdzięczają się już na facelii.
Miśkowa Pasieka

PawelKS3
Posty: 373
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Sezon 2018

Postautor: PawelKS3 » 17 sie 2018, 09:46

Pisałem ogólnie a nie do Borówki.
Szybko nie znaczy dobrze, nie tędy droga ale teraz taka moda - 20 odkładów z rodziny i 200 kg miodu.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1037
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Sezon 2018

Postautor: Michał Nowak » 17 sie 2018, 10:10

W naszej branży kombinatorów nie brakuje, ale daleko nam do forum buckmacherów ;)
Miśkowa Pasieka

tikcop1
Posty: 630
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Sezon 2018

Postautor: tikcop1 » 17 sie 2018, 11:46

Jednoramkowy majowy odkład np. na ramce warszawskiej na koniec sezonu ma w teorii mieć siłę korpusu LN. 4 ramkowy silny z maja powinien przynieść miód gryczany.

Ale mnie dalej interesuje jak to zrobić bez ingerencji z dokładaniem pszczół/czerwiu czy łączenia rodzin aby z jakiegoś tam wczesnego odkładu mieć trzy korpusy już plus kolejne odkłady też jak to zrozumiałem już korpusowe.

Borówkę zostawcie w spokoju.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1037
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Sezon 2018

Postautor: Michał Nowak » 17 sie 2018, 11:57

Trzy korpusy, ale po ile ramek? ;) 3? 4? to się da...
Miśkowa Pasieka

Borówka
Posty: 176
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: Sezon 2018

Postautor: Borówka » 17 sie 2018, 13:06

PawelKS3 pisze:Pisałem ogólnie a nie do Borówki.
Szybko nie znaczy dobrze, nie tędy droga ale teraz taka moda - 20 odkładów z rodziny i 200 kg miodu.


To zależy jakie ma się priorytety. Jeżeli priorytetem jest szybka odbudowa i pomnożenie pasieki, a nie miód, to robi się tak, aby szybko (i jednocześnie dobrze) pomnożyć pasiekę.
Jeżeli pszczoły przeżyły i rozwijały się błyskawicznie na wiosnę, to chyba znaczy, że zostało to zrobione dobrze. Zgodnie z własnym celami pasieki z tamtego sezonu. Co nie znaczy, że zawsze nie można czegoś douczyć się i poprawić metody. Od bardziej doświadczonych. Ja korzystałem m.in. z propozycji pani Wandy Ostrowskiej dla uli Warszawskich Zwykłych i pana Janusza właśnie, w kwestii zimowania rodzin obok siebie w jednym ulu.

We wcześniejszym poście nastąpiła pomyłka. Odbudowałem pasiekę do 11 pni, które przeżyły zimę, z dwóch pakietów i jednej sztucznej rójki nabytych w czerwcu. Mając susz i pokarm. Oczywiście część suszu dobudowały sobie same.
Pozdrawiam.

BTW: zgnilca nie miałem. Zresztą 100% przeżywalności metody chyba jest potwierdzeniem, bo z tego co czytałem infestacja zgnilca jest raczej szybko śmiertelna.
Ostatnio zmieniony 17 sie 2018, 13:59 przez Borówka, łącznie zmieniany 3 razy.

MARBERT
Posty: 1346
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Sezon 2018

Postautor: MARBERT » 17 sie 2018, 13:20

Aby zazimować dadanta na min 6 ramkach to w mych warunkach zrobiony odkład bez matki koło 20 maja musi być z 2 i 1/2 ramek czerwiu. Czyli z jednej godnej rodziny, która jest na min 10 ramkach, mogę max zrobić 3 odkłady bez matki plus ze starą matką.

Lepiej wygląda sprawa jak zacznie się nastrój rojowy wówczas z matecznikami w mych warunkach mogę zrobić max 6. Choć zawsze z tej szóstki co najmniej jeden ze starą matką zazwyczaj jest do połączenia. Ten sezon jest łaskawy dla rozwoju.

Oczywiście że można zimować słabsze rodziny. Ale wolę mieć 15 silnych niż 25 takich ło. Cyfra ilości zimowanych rodzin to jakaś magia w towarzystwie pszczelarzy. Co z tego że mój Tata przezimował 36 jak miód godny odebrał z 10. Co z tego ze najlepsza rodzina dała 30 kg jak większość prawie nic.
Gdyby z tych pozostałych zrobić odkłady i sprzedać to miało by to sens.

janusz.szalaj
Posty: 1127
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Sezon 2018

Postautor: janusz.szalaj » 17 sie 2018, 20:27

Tak powinno być teraz w rodzinie (oczywiście że nie wszystkie ramki ,ala powinno ich być min 8 i taki zapas )
Obrazek
W moich LN jest mniej więcej tak .Pół korpus pod korpusem (bo zrobiłem pół korpus na 14 ramek z miodni z uli wz 15x24 ) filmik będzie jak się przygotują do zimy .
Obrazek
Tu macie filmik jak powinno być teraz w rodzinie .
https://www.youtube.com/watch?v=mK1RPKJI-eA&t=369s
Jak będziecie mieli tak jak pokazuje to żadna zima nie straszna i na wiosne będzie ok.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

piotrus82r
Posty: 480
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Sezon 2018

Postautor: piotrus82r » 17 sie 2018, 22:35

U mnie co rok o tej porze bida z pokarmem, a jakos problemu z zimowla rodzin nie mam, tak wiec Panie Januszu nie jest to norma aby dobrze przezimowac rodziny co Pan pisze. To tak chyba bardziej po to zeby pszczelarz czul sie dobrze

Apiholik
Posty: 914
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Sezon 2018

Postautor: Apiholik » 17 sie 2018, 23:02


MARBERT
Posty: 1346
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Sezon 2018

Postautor: MARBERT » 18 sie 2018, 01:03

Apiholik pisze:https://youtu.be/3-SljdhvFKo


Ja kilka lat temu miałem przymrozki do minus 7 stopni, siódmego czerwca. A po 15 września przymrozki to nic specjalnego.
Więc co piszę o te wszystkie czynniki brane są do pszczół.

Apiholik
Posty: 914
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Sezon 2018

Postautor: Apiholik » 18 sie 2018, 04:14

MARBERT pisze:
Apiholik pisze:https://youtu.be/3-SljdhvFKo


Ja kilka lat temu miałem przymrozki do minus 7 stopni, siódmego czerwca. A po 15 września przymrozki to nic specjalnego.
Więc co piszę o te wszystkie czynniki brane są do pszczół.

Twoje przymrozki powinny być wyznacznikiem dla całej Europy i powinna robić tak jak Ty ?
Albo inaczej, nie patrz na nikogo rób tak jak musisz.
Pozdrawiam.

janusz.szalaj
Posty: 1127
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Sezon 2018

Postautor: janusz.szalaj » 18 sie 2018, 18:20

piotrus82r pisze:U mnie co rok o tej porze bida z pokarmem, a jakos problemu z zimowla rodzin nie mam, tak wiec Panie Januszu nie jest to norma aby dobrze przezimowac rodziny co Pan pisze. To tak chyba bardziej po to zeby pszczelarz czul sie dobrze


To co pokazuje to po to aby wykorzystać pszczole starą .Jeśli mówimy o normach to jest normą że dajemy ok 10-12 kg cukru na zime .Jeśli więc nie chcesz trzymać się normy to daj 5kg i zobaczymy co z tego będzie .Jak jest teraz zapas to matka czerwi i młoda pszczoła się nie spracuje przerabianiem syropu .Norma czy nie to się okazuje na wiosnę jak piszą że muszą latać z ciastem do uli bo pszczoły nie mają za dużo pokarmu .Każdy może robić jak uważa .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

piotrus82r
Posty: 480
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Sezon 2018

Postautor: piotrus82r » 18 sie 2018, 21:12

janusz.szalaj pisze:
piotrus82r pisze:U mnie co rok o tej porze bida z pokarmem, a jakos problemu z zimowla rodzin nie mam, tak wiec Panie Januszu nie jest to norma aby dobrze przezimowac rodziny co Pan pisze. To tak chyba bardziej po to zeby pszczelarz czul sie dobrze


To co pokazuje to po to aby wykorzystać pszczole starą .Jeśli mówimy o normach to jest normą że dajemy ok 10-12 kg cukru na zime .Jeśli więc nie chcesz trzymać się normy to daj 5kg i zobaczymy co z tego będzie .Jak jest teraz zapas to matka czerwi i młoda pszczoła się nie spracuje przerabianiem syropu .Norma czy nie to się okazuje na wiosnę jak piszą że muszą latać z ciastem do uli bo pszczoły nie mają za dużo pokarmu .Każdy może robić jak uważa .


A byl Pan widzial ? Ze feruje wyroki i ocenia ?
Powiem Panu tak, moje rodziny tak biduja ze co rok do przynajmniej polowy rodzin na iwe musze miodnie zakladac, tyle ze nie zakarmiam cukrem co by miec jasnosc na poglad sytuacji. Moim zdaniem invert duzo mniej meczy pszczoly a ze dobrze mi na tym zimuja to tak zakarmiam, a Pana metoda to fajna i sluszna pod jednym ze warunkiem ze po Lipie koniec sezonu. Ja mam jeszcze gryke i nawloc. Tak wiec norma normą ale sie okazuje są różne metody i szkoly prowadzenia rodzin i jedna od drugiej wcale nie musi byc gorsza.


Wróć do „Pożytki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość