zgnilec amerykański

OBIEKTYWNY
Posty: 127
Rejestracja: 30 gru 2014, 22:42

Re: zgnilec amerykański

Postautor: OBIEKTYWNY » 01 paź 2016, 16:55

http://www.portalpszczelarski.pl/…/zgnilec_amerykanski_w_gr…

OBIEKTYWNY
Posty: 127
Rejestracja: 30 gru 2014, 22:42

Re: zgnilec amerykański

Postautor: OBIEKTYWNY » 13 paź 2016, 18:50

http://www.portalpszczelarski.pl/…/zgnilec_amerykanski_w_po…

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: zgnilec amerykański

Postautor: pleszek » 13 paź 2016, 19:07

No to teraz tylko czekac jak stwierdza zgnilca w pasiece w grudniu,

TadeuszB
Posty: 513
Rejestracja: 13 paź 2014, 21:30

Re: zgnilec amerykański

Postautor: TadeuszB » 13 paź 2016, 19:21

A to choroba wysokich temperatur.

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: zgnilec amerykański

Postautor: pleszek » 13 paź 2016, 21:04

Zgnilec jest chorobą czerwiu , glodnego czerwiu i zeby to stwierdzic mysle ze nie pora teraz jak juz sie tak zimno zrobilo czerwiu malo lub prawie go nie ma w rodzinach .Pszczoly nakarmione .

Apiholik
Posty: 914
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: zgnilec amerykański

Postautor: Apiholik » 14 paź 2016, 08:45

A nie przyszło Wam do głowy , że ten ktoś widząc jak kurczą się jego rodziny ... , dopiero teraz się poddał i ujawnił znaną mu sytuację od dawna ... ???.
Na tym i innych forach , nie brakuje wypowiedzi w kontekście zgnilca (zabili , spalili pszczoły , zamiast leczyć ) . Niestety niektóre wypowiedzi wręcz sugerują aby nie zgłaszać ( bo wiadomo czym to się skończy) . ...
Pozdrawiam
Apiholik


Awatar użytkownika
jawi
Posty: 66
Rejestracja: 03 kwie 2015, 08:51

Re: zgnilec amerykański

Postautor: jawi » 14 paź 2016, 11:30

Czy istnieje jakaś systemowa pomoc dla pszczelarza, który przez zgnilca musiał "spalić pasiekę"?
Przecież dla starszych pszczelarzy hobbystów, czy dla zawodowców, to katastrofa stracić na raz całą pasiekę.
Wiem, że istnieje mechanizm odszkodowawczy, ale czy taki pszczelarz nie zostaje wtedy sam ze sobą?
Ewentualnie ze stertą popiołu i masą roboty... no cały sprzęt i ule trzeba zdezynfekować, opalić...

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: zgnilec amerykański

Postautor: pleszek » 14 paź 2016, 15:53

Apiholik pisze:A nie przyszło Wam do głowy , że ten ktoś widząc jak kurczą się jego rodziny ... , dopiero teraz się poddał i ujawnił znaną mu sytuację od dawna ... ???.

To co za pszczelarz jak teraz dopiero by zauważył zgnilca majac w rodzinie moze albo i nie na jednej ramce garstke czerwiu . Czy przy takich niskich temp. ktos rozgrzebuje cale gniazdo.

Na tym i innych forach , nie brakuje wypowiedzi w kontekście zgnilca (zabili , spalili pszczoły , zamiast leczyć ) . Niestety niektóre wypowiedzi wręcz sugerują aby nie zgłaszać ( bo wiadomo czym to się skończy) . ...

Zaraz oberwie mi sie ale co tam - jak rodziny silne jeszcze sa mozna leczyc .

Pozdrawiam
Apiholik

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: zgnilec amerykański

Postautor: pleszek » 14 paź 2016, 15:54

jawi pisze:Czy istnieje jakaś systemowa pomoc dla pszczelarza, który przez zgnilca musiał "spalić pasiekę"?
Przecież dla starszych pszczelarzy hobbystów, czy dla zawodowców, to katastrofa stracić na raz całą pasiekę.
Wiem, że istnieje mechanizm odszkodowawczy, ale czy taki pszczelarz nie zostaje wtedy sam ze sobą?
Ewentualnie ze stertą popiołu i masą roboty... no cały sprzęt i ule trzeba zdezynfekować, opalić...


Jak zglosil dostanie odszkodowanie i to powinno jemu starczyc .
Jawi zawodowcy sobie nie pozwola na takie straty .

piotrus82r
Posty: 483
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: zgnilec amerykański

Postautor: piotrus82r » 14 paź 2016, 17:33

Apiholik pisze:A nie przyszło Wam do głowy , że ten ktoś widząc jak kurczą się jego rodziny ... , dopiero teraz się poddał i ujawnił znaną mu sytuację od dawna ... ???.
Na tym i innych forach , nie brakuje wypowiedzi w kontekście zgnilca (zabili , spalili pszczoły , zamiast leczyć ) . Niestety niektóre wypowiedzi wręcz sugerują aby nie zgłaszać ( bo wiadomo czym to się skończy) . ...
Pozdrawiam
Apiholik



niestety mam podobne wrażenie że to co jest zgłaszane to tylko odsetek tego co występuje faktycznie.

tylko w mojej okolicy w promieniu 1km na jesień zniknęły 3 pasieki.
jak to mówią lokalni wyroiły się mu na jesień...
został pusty ul.

NEVADA
Posty: 20
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:18
Lokalizacja: NYSA-Niwnica

Re: zgnilec amerykański

Postautor: NEVADA » 15 paź 2016, 15:01

Jak zglosil dostanie odszkodowanie i to powinno jemu starczyc .



Odszkodowanie - to zależy od sytuacji, w pasiece liczącej 75 rodzin pszczelich pojawił się zgnilec w 16 rodzinach, po przeprowadzonych badaniach faktycznie okazało się że jest to zgnilec i nakazano uśpienie tych 16 rodzin pszczelich, ramki z gniazd wraz z martwymi pszczołami zostały spalone a z ramek z miodni można było wytopić woski i ramki zutylizować, ule styropianowe odkazić środkiem biobójczym. Odszkodowanie należy się za spalone rodziny czyli 16 rodzin wraz z miodniami i sprzętem ale jeżeli chodzi o pozostałe ramki (z 59 miodni) które też musiały zostać zutylizowane ponieważ ramki krążą po całej pasiece po wszystkich ulach to za to już się nie należy odszkodowanie, w takim przypadku moim zdaniem ciężko odbudować pasiekę za pieniądze z odszkodowania.

pleszek
Posty: 1096
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: zgnilec amerykański

Postautor: pleszek » 15 paź 2016, 18:13

NEVADA pisze:Jak zglosil dostanie odszkodowanie i to powinno jemu starczyc .



Odszkodowanie - to zależy od sytuacji, w pasiece liczącej 75 rodzin pszczelich pojawił się zgnilec w 16 rodzinach, po przeprowadzonych badaniach faktycznie okazało się że jest to zgnilec i nakazano uśpienie tych 16 rodzin pszczelich, ramki z gniazd wraz z martwymi pszczołami zostały spalone a z ramek z miodni można było wytopić woski i ramki zutylizować, ule styropianowe odkazić środkiem biobójczym. Odszkodowanie należy się za spalone rodziny czyli 16 rodzin wraz z miodniami i sprzętem ale jeżeli chodzi o pozostałe ramki (z 59 miodni) które też musiały zostać zutylizowane ponieważ ramki krążą po całej pasiece po wszystkich ulach to za to już się nie należy odszkodowanie, w takim przypadku moim zdaniem ciężko odbudować pasiekę za pieniądze z odszkodowania.


Sylwek nie chcialem juz byc taki i napisalem tak delikatnie chcialem napisac - i powinien byc zadowolony ze cos w ogóle dostanie.

kobinhuk
Posty: 107
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:37

Re: zgnilec amerykański

Postautor: kobinhuk » 15 paź 2016, 20:30

piotrus82r pisze:
Apiholik pisze:A nie przyszło Wam do głowy , że ten ktoś widząc jak kurczą się jego rodziny ... , dopiero teraz się poddał i ujawnił znaną mu sytuację od dawna ... ???.
Na tym i innych forach , nie brakuje wypowiedzi w kontekście zgnilca (zabili , spalili pszczoły , zamiast leczyć ) . Niestety niektóre wypowiedzi wręcz sugerują aby nie zgłaszać ( bo wiadomo czym to się skończy) . ...
Pozdrawiam
Apiholik



niestety mam podobne wrażenie że to co jest zgłaszane to tylko odsetek tego co występuje faktycznie.

tylko w mojej okolicy w promieniu 1km na jesień zniknęły 3 pasieki.
jak to mówią lokalni wyroiły się mu na jesień...
został pusty ul.

I tylko Twoja sie ostała .Teraz bedziesz baronem pszczelarskim na wsi.

piotrus82r
Posty: 483
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: zgnilec amerykański

Postautor: piotrus82r » 15 paź 2016, 21:58

widzę masz ewidentny problem ze sobą ale to już twoja sprawa
myślisz że czym durniejszy wpis tym bardziej zauważalny ??
dla twojej informacji teren w mojej okolicy nadal jest conajmniej
dwukrotnie przepszczelony mimo tego że ok 40uli ubyło.
wiec daruj sobie marne komentarze.

pozdrawiam

OBIEKTYWNY
Posty: 127
Rejestracja: 30 gru 2014, 22:42

Re: zgnilec amerykański

Postautor: OBIEKTYWNY » 26 paź 2016, 00:27




MARBERT
Posty: 1348
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: zgnilec amerykański

Postautor: MARBERT » 20 wrz 2017, 16:44

W tym roku szaleje od od Krosna po Gliwice,Pajęczno i Ełk. A tu cisza.

Piotr67
Posty: 1031
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: zgnilec amerykański

Postautor: Piotr67 » 20 wrz 2017, 20:12

MARBERT pisze:W tym roku szaleje od od Krosna po Gliwice,Pajęczno i Ełk. A tu cisza.

Witam
Nie wiem jak patrzeć powinno się na mapę ( jakie zarysy ) do Pajęczna mam jakieś 40 kilosów do Gliwic jakieś 90 km. O Ełku już nie wspomnę - przepaść . Ale do brzegu - nic z objawów kiślicy u Siebie nie zaóważyłem, może jestem słabym obserwatorem ( w co wątpię) albo w moim rejonie jej nie ma - i niech tak pozostanie :)
PS .takie przysłowie z premedytacją
Mówi rolnik do rolnika - ło jak deszczyk pado
ten drugi na to - a niech pado na moje kartofle i sąsiada siano :)
Pozdrawiam


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość