żuczek ulowy w Austrii

Awatar użytkownika
Bartkowiak
Posty: 307
Rejestracja: 09 lut 2014, 14:37
Lokalizacja: zachód Poznania
Kontaktowanie:

żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Bartkowiak » 18 sty 2015, 23:35

Niejaki "Lenin" z gorszego forum napisał dziś:
"Wczoraj na konferencji w Karniowicach Chorbiński powiedział, że żuczek ulowy w Polsce to już tylko kwestia kilku lat. Z Kalabrii we Włoszech gdzie pojawił się żuczek do Austrii zostało sprowadzone sporo odkładów w tym roku i jest duże prawdopodobieństwo że do dwóch lat będzie zauważalny w ulach. Jego migracja z Austrii do polski to tylko jeden sezon. Pszczoły występujące w naszych pasiekach tolerują żuczka karmią go i chronią w okresie zimowym. Pozostaje tylko czekać i liczyć na cud."

Jeśli to prawda to się okaże prawdą to ... może być kiepsko.
Z jednym szkodnikiem jeszcze można żyć (choć jak widać w tym roku niektórzy mają problem i to spory) ale z dwoma?
http://www.miodybartkowiaka.pl
Jestem zawodowym pszczelarzem. Gospodaruje na 85 rodzinach pszczelich.
Moje zdjęcia przyrodnicze: http://www.facebook.com/dzikastronagminydopiewo/
Cytując dudi-ego :-)
"Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę."

Awatar użytkownika
Creaz
Posty: 334
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:47
Lokalizacja: południowa wielkopolska
Kontaktowanie:

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Creaz » 19 sty 2015, 07:40

Po przeczytaniu artykułu w ostatnim styczniowym "Pszczelarstwie" można było wyciągnąć wnioski: ciągu maksymalnie kilku sezonów żuczek będzie u nas. Niestety wygląda to nieciekawie, żuczek potrafi przelecieć w poszukiwaniu "nowego domu" ok. 20 km. Jaki pszczelarz się przed tym ochroni? Będziemy mięli kolejny twardy orzech do zgryzienia. Oby jak najpóźniej.

Awatar użytkownika
Harpia_Dominium
Posty: 117
Rejestracja: 11 lis 2013, 20:03
Lokalizacja: Małopolska

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Harpia_Dominium » 19 sty 2015, 07:51

Tez byłem na tej konferencji i stwierdziłem ze jak u mnie bedzie żuczek to chyba rezygnuje z pszczół bo za dużo zachodu z tym wszystkim. Większośc zostawi pszczoły ze wzglenku kosztów i nakładu pracy inni już "wiekowi " pszczelarze może by chcieli nadal miec pszczoły to z braku wiedzy w 1 sezon mają po pszczołach.
Po wypowiedzi Chorbińskiego to w zasadzie czym bys leczył warozze to niczym nie wygonisz i to jest pocieszające :)
Kto miód łyka, jak koń bryka :)

pszczola8003
Posty: 121
Rejestracja: 10 sty 2015, 15:05

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: pszczola8003 » 19 sty 2015, 09:07

tego zuczka przywiozła.
Pozdrawiam
Katarzyna T
pszczola8003

Piotr67
Posty: 1015
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Piotr67 » 19 sty 2015, 09:13

[quote="pszczola8003"]Witam Panów.
Moje pytanie do was którzy wypowiadają się na ten temat
A co ten zuczek będzie jadł jak będzie leciał do Polski jakieś 20 dni?
Witam
A kto powiedział że on bedzie leciał 20 dni ?? , i wcale nie musi byc w pobliżu tessco itd. jak napisałeś
Są ciekawsze i szybsze środki transportu jakimi może się dostać ten żuczek do naszych pasiek , np. w 5 gdz. może się znaleźć w Polsce z odkładami czy w pakietach zakupionymi na terenie np. Austrii ( oby tak nie było )
To co nie jest potrzebne zawsze szybciej sie rozprzestrzenia niż to co jest potrzebne Pozdrawiam
Pozdrawiam

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: ZDZISŁAW » 19 sty 2015, 09:22

Nie potrzebuje mandarynek czy ananasów ,wystarczy jakikolwiek owoc o odpowiedniej koncentracji cukru ,daje rade w Kanadzie to ............
prawdopodobnie musimy wrócic do kumafosu bo to skuteczny środek na tego "emigranta " słabym punktem w jego rozwoju/ekspansji jest tez moment przepoczwazania w ziemi w bezpośredniej bliskości ula/gniazda .

Jak by nie było problem będzie ,jak wielki i jak szybko ? Przekonamy sie niebawem .

pszczola8003
Posty: 121
Rejestracja: 10 sty 2015, 15:05

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: pszczola8003 » 19 sty 2015, 10:16

witam
bylam,widzialam
jak masz mocne pszczoly
postepujesz z zasadami gospodarowania
toten zuczek jest malo grozny.
to oczywiscie wypowiedz pszczelarza z italii
ale comialna mysli ???
mowil cos jeszcze o srodku zawierajacym kumafos???
ale to jego receptura i ma mi troche odsprzedac.
mowilze dobry tez na waroa destructor.
pozdrawiam
katarzyna t
pszczola8003

pszczola8003
Posty: 121
Rejestracja: 10 sty 2015, 15:05

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: pszczola8003 » 19 sty 2015, 10:18

witam
a poza tym
nie wpadajcie Panowie w jakas panike.....
pszczola8003

Awatar użytkownika
Creaz
Posty: 334
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:47
Lokalizacja: południowa wielkopolska
Kontaktowanie:

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Creaz » 19 sty 2015, 10:24

To żadna panika, tylko racjonalne podejście do sprawy. Już niedługo będzie to dla nas pszczelarzy poważny problem. Wydaje się to nieuniknione. Poza tym można pisać w jednym poście, używać polskich znaków, kropek i przecinków, co wydatnie pomoże nam w zrozumieniu twoich wypowiedzi.

betula
Posty: 352
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: betula » 19 sty 2015, 17:00

pszczola8003 pisze:witam
a poza tym
nie wpadajcie Panowie w jakas panike.....


Pamiętam jak mówiono o warrozie, jest taki roztocz gdzieś tam...Nie wierzyłam aż mi 1988 CAŁA PASIEKA padła. Zaczynałam wszystko od początku z leczeniem włącznie.(Wtedy warrozę można było jeszcze ogarnąć).

Teraz musimy dmuchać na zimne, nie ma cudów to przyjdzie do nas też :((

HATT

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: HATT » 19 sty 2015, 22:21

Żuczek położy zdrową rodzinę ? jakoś nie chce mi się w to wierzyć ,raczej chyba dobiera się do takich zawarrozowanych .

pszczola8003
Posty: 121
Rejestracja: 10 sty 2015, 15:05

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: pszczola8003 » 19 sty 2015, 23:16

Witam Panów.
W szczególności atakuje takie odkłady jak były robione na filmie z forum.
Czyli dwie ramki z czerwiem i do tego chyba z sześć czy osiem ramek z suszem.
To ma się gdzie robaczek rozwijać.
Pozdrawiam
Katarzyna T
pszczola8003

Awatar użytkownika
Robi_Robson
Posty: 486
Rejestracja: 21 gru 2013, 15:37
Lokalizacja: Nowa Wieś Reszelska / Warmia
Kontaktowanie:

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Robi_Robson » 20 sty 2015, 19:08

Jak się pojawi żuczek w pasiece , to weterynarz nie będzie patrzał , czy to odkład 2 ramkowy ,
czy rodzina na 5 korpusach .
Wszystko puści z dymem
Obrazek

betula
Posty: 352
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: betula » 20 sty 2015, 20:53

Nie pocieszam się, że jak będę miała tylko silne rodziny bez warrozy to żuczek mi nie grozi.
Wg mnie największym problem w Polsce jest obrót matkami i odkładami przez hodowców bez certyfikatów zdrowotności.

asan
Posty: 447
Rejestracja: 07 lis 2013, 00:38

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: asan » 21 sty 2015, 08:16

Ludzie, na tym wykładzie padło że żuczek jest zlokalizowany w Italii. Chorbiński powiedział że z tego rejonu jest sprzedawana duża ilość pakietów między innymi do Austrii. Dlatego _może_ być już w Austrii.
Samica odlatuje do 20km (po locie godowym), dlatego prorokował że w ciągu jednego sezonu cała Polska zostanie opanowana. Problemem jest to że składa w cholerę jaj (nie pamiętam niestety dokładnie) i do tego pszczoły nie zabijają formy dorosłej. Pokazywał też kilka różnych form pułapek na larwy.
Może nie będzie tak źle.

Miody-ponidzia
Posty: 59
Rejestracja: 05 lis 2013, 09:28
Lokalizacja: Busko-zdrój
Kontaktowanie:

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Miody-ponidzia » 21 sty 2015, 09:26

Prześledziłem dość dokładnie cykl rozwojowy tego szkodnika w mojej ocenie ryzyko jest małe co by nie powiedział to pochodzi z klimatu tropikalnego , robi szkody do pewnej szerokości geograficznej , gdyby były takie zimy jak ta i poprzednia -to może? Ale wystarczy jedna ostrzejsza i go nie ma - tak że nie ma co panikować.

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: ZDZISŁAW » 21 sty 2015, 12:03

Te pułapki to też ciekawa sprawa:
- np. jedna z wersji ,wylotek pod powałka [jak najdalej od gruntu ] i w formie rurki tak że pszczoły nie wchodza jakby z poziomu ściany ula ale muszą nauczyć sie trafiac w otwór rury który jest usytuowany w jakies odległości od tej ściany.
To ponoc myli osobniki dorosłe które instynktownie szukają otworu w ścianach uli ,pszczoły też mają z tym problemy ale sie uczą .

Awatar użytkownika
Bartkowiak
Posty: 307
Rejestracja: 09 lut 2014, 14:37
Lokalizacja: zachód Poznania
Kontaktowanie:

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Bartkowiak » 21 sty 2015, 15:18

Robi_Robson pisze:Jak się pojawi żuczek w pasiece , to weterynarz nie będzie patrzał , czy to odkład 2 ramkowy ,
czy rodzina na 5 korpusach .
Wszystko puści z dymem
Obrazek


Ciekawe jak się ma sprawa palenia uli z ociepleniem ze styropianu... czy tego się nie powinno w inny sposób utylizować...? /to tak obok tematu/
http://www.miodybartkowiaka.pl
Jestem zawodowym pszczelarzem. Gospodaruje na 85 rodzinach pszczelich.
Moje zdjęcia przyrodnicze: http://www.facebook.com/dzikastronagminydopiewo/
Cytując dudi-ego :-)
"Jak nie nadążasz za pszczołami to je sprzedaj, a kup sobie żółwia, on wolniej chodzi może dasz radę."

Awatar użytkownika
Robi_Robson
Posty: 486
Rejestracja: 21 gru 2013, 15:37
Lokalizacja: Nowa Wieś Reszelska / Warmia
Kontaktowanie:

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Robi_Robson » 21 sty 2015, 19:28

Miody-ponidzia pisze:Prześledziłem dość dokładnie cykl rozwojowy tego szkodnika w mojej ocenie ryzyko jest małe
co by nie powiedział to pochodzi z klimatu tropikalnego ,
robi szkody do pewnej szerokości geograficznej,
gdyby były takie zimy jak ta i poprzednia -to może?
Ale wystarczy jedna ostrzejsza i go nie ma - tak że nie ma co panikować.

No nie wiem !?
Chciałbym być takim optymistą .
Widziałeś jak pszczoły karmią dorosłe żuki ?
Jak żuk wprosi się do ramek grzanych przez zimujący kłąb , to przezimuje .
Ciepło jak za piecem , żarcia opór .
Bartkowiak pisze:Ciekawe jak się ma sprawa palenia uli z ociepleniem ze styropianu...
czy tego się nie powinno w inny sposób utylizować...?

Też o tym myślałem .
Ale pewnie okaże się , że to "wyższa konieczność" / "mniejsze zło" .

jedrek
Posty: 103
Rejestracja: 26 wrz 2014, 21:33

Re: żuczek uloczasuwy w Austrii

Postautor: jedrek » 21 sty 2015, 22:12

Witam.Dzięki bogu żuczka u nas jeszcze nie ma może to kwestia czasu.Dzisiaj wiadomo że owad ten nie przeżywa w naszym klimacie. Nasza pszczoła jest oporna na różne dziadostwo i należy ją doceniać a nie szukać super pszczoły za granicami naszego kraju.


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości