żuczek ulowy w Austrii

asan
Posty: 447
Rejestracja: 07 lis 2013, 00:38

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: asan » 22 sty 2015, 08:49

Jak to powiedział Pan Chorbiński, nie martwcie się bez potrzeby. PLW ma podpisaną umową na utylizację z odpowiednimi firmami, które mają pozwolenia na utylizacje różnych odpadów, w tym niebezpiecznych. Tak więc jeśli zajdzie potrzeba to sobie poradzi.
Nie śledziłem jeszcze cyklu rozwojowego, jednak z wykładu pamiętam że żuczki nie zimują w ulach. Larwy zaś po zakończonym żerowaniu wychodzą z uli i zagrzebują się w ziemi (co wykorzystuje się ustawiając brytfankę z piaskiem przed wylotkiem, co określony czas należy piasek wypiec.). Niestety nie pamiętam żeby było o długości życia formy larwalnej.

polbart
Posty: 1060
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: żuczek uloczasuwy w Austrii

Postautor: polbart » 22 sty 2015, 09:01

jedrek pisze:Witam.Dzięki bogu żuczka u nas jeszcze nie ma może to kwestia czasu.Dzisiaj wiadomo że owad ten nie przeżywa w naszym klimacie. Nasza pszczoła jest oporna na różne dziadostwo i należy ją doceniać a nie szukać super pszczoły za granicami naszego kraju.


Czy mógłbyś coś konkretnie o żuczku w naszym klimacie i naszych odpornych pszczołach napisać?

Pozdrawiam,
polbart

manio:)
Posty: 1681
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: manio:) » 22 sty 2015, 20:43

Wątpię , aby ten typowo polski patriotyzm miał jakiekolwiek pokrycie w rzeczywistości. Zimy mamy wprawdzie czasem mroźne, ale literatura podaje że żuczek ulowy w postaci dorosłej żyje do 6 miesięcy , więc jak warroza może przezimować w kłębie , nie mnożąc się w tym czasie, a żre wszystko z propolisem włącznie.
Zwalczanie podobne jak warrozy ( nawet te same środki) plus spryskiwanie gruntu. Jednak larwy zakopują się nawet do 50 cm, więc pryskanie może być też mało skuteczne. Oczywiście istotne zachowania higieniczne pszczół , nie słyszałem aby nasze polskie pszczoły ( co to znaczy ?) były w tym szczególnie uzdolnione . Czarno widzę :(
U mnie najzimniej w Polsce i gleba gliniasta , latem i zimą twarda jak skała. To mój atut bo robale wolą ciepło i piaseczek . Wygląda całkiem podobnie do barciaka i musi mieć jakąś tajemnicę, że go pszczoły nie wynoszą. Dodatkowo , owad dorosły jest nosicielem drożdży powodujących fermentację miodu , nawet jak zdechnie to rodzina pszczela może umrzeć z głodu.

jedrek
Posty: 101
Rejestracja: 26 wrz 2014, 21:33

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: jedrek » 22 sty 2015, 21:41

Aethina tumida w temp.--12 stopni giną wszystkie stadia rozwojowe tego żuczka.Prewencja i ochrona to ograniczenie do minimum importu matek i pakietów oraz pasiek wędrownych higiena w pasiekach.

manio:)
Posty: 1681
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: manio:) » 22 sty 2015, 21:57

To wiadomo od dawna, ale pisałeś że "nasza pszczoła jest odporna". Nie jest ?
Dwie ostatnie zimy to brak temperatury gwarantującej ewentualne wyginięcie larw w ziemi. Jak zejdzie na 50 cm to jeszcze rzadziej zamarza grunt do -12°C. Może nigdy ?

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: ZDZISŁAW » 22 sty 2015, 22:21

W ziemi w naszych warunkach nie ma szans przezycia ,natomiast w rodzinach pszczelich jak najbardziej ,tak sie dzieje w Kanadzie ,co prawda rozwój nie jest tak dynamiczny jak w cieplejszym klimacie ale osobniki dorosłe zimują i sa karmione w zimującej rodzinie .

betula
Posty: 348
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: betula » 22 sty 2015, 22:31

ZDZISŁAW pisze:W ziemi w naszych warunkach nie ma szans przezycia ,natomiast w rodzinach pszczelich jak najbardziej ,tak sie dzieje w Kanadzie ,co prawda rozwój nie jest tak dynamiczny jak w cieplejszym klimacie ale osobniki dorosłe zimują i sa karmione w zimującej rodzinie .


To jest jakaś nadzieja. W zimie ( jeśli takie jeszcze będą) trzeba będzie odśnieżać pasiekę.

Nacek
Posty: 266
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Nacek » 23 sty 2015, 07:37

betula pisze:W zimie ( jeśli takie jeszcze będą) trzeba będzie odśnieżać pasiekę.

Zima będzie jeszcze nie jedna taka że się nam odechce śniegu i mrozu, mamy raptem dwie ciepłe a wszyscy twierdzą że się klimat zmienił. Obecna jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.

Piotr67
Posty: 963
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Piotr67 » 23 sty 2015, 07:43

Nacek pisze: Obecna jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.

Witam
Wiec niech się nie ociąga ( jeśli chodzi o mnie to może zawsze przychodzić początkiem grudnia ) i przychodzi nawet od jutra bo jak się spóźni i przyjdzie początkiem maja to będzie kicha dla nas , pszczół i roślin Pozdrawiam
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Creaz
Posty: 334
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:47
Lokalizacja: południowa wielkopolska
Kontaktowanie:

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Creaz » 11 lut 2015, 22:25

Znalazłem na YT wykład p. P. Chorbińskiego dot. małego chrząszcza ulowego, ciekawe, choć wnioski niepokojące... Może kogoś zainteresuje:

barto
Posty: 2
Rejestracja: 11 sie 2014, 11:34

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: barto » 18 lut 2015, 10:31

Wielu pszczelarzy, z pogardą wobec zasad bezpieczeństwa epizootycznego, opisywało jak sprowadza pszczoły z różnych stron świata. To są ci nasi bohaterowie, postępujący bezmyślnie, ignoranci, przewożący w kieszeni matki i całe rodzinki, przekonani, że dokonują czynów niezwykłych.
Jeżeli nawet znajdziemy sposób na żuczka, to będzie się to wiązało jednak ze stosowaniem ciężkiej chemii, której i tak mamy już sporo w naszych pasiekach.

Awatar użytkownika
piotrek77251
Posty: 286
Rejestracja: 11 lut 2014, 21:12
Lokalizacja: Wieluń

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: piotrek77251 » 19 lut 2015, 23:07

Można się śmiać z tego, ja osobiście tak średnio wierzę w żuczka, ale nie ma co w końcu stonki też kiedyś na naszych kartoflach nie było dopiero jak sprowadzono nowe odmiany ziemniaka to przyszła stonka wraz z nimi...
Sprawcie pszczoły cud, żeby przelał miód :)
Nie znam się to się wypowiem :)

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: ZDZISŁAW » 20 lut 2015, 10:02

Stonka była kiedyś owadem drapierznym ,sprowadzonym z Afryki do walki ze szkodnikami na plantacjach juki ,taki przyczynek do mechanizmów przystosowawczych.

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 08 kwie 2018, 13:09

betula pisze:Nie pocieszam się, że jak będę miała tylko silne rodziny bez warrozy to żuczek mi nie grozi.
Wg mnie największym problem w Polsce jest obrót matkami i odkładami przez hodowców bez certyfikatów zdrowotności.
no zdziwisz się właśnie. Tacy mają najwiekszy wachlarz chorób.

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 08 kwie 2018, 13:12

barto pisze:Wielu pszczelarzy, z pogardą wobec zasad bezpieczeństwa epizootycznego, opisywało jak sprowadza pszczoły z różnych stron świata. To są ci nasi bohaterowie, postępujący bezmyślnie, ignoranci, przewożący w kieszeni matki i całe rodzinki, przekonani, że dokonują czynów niezwykłych.
Jeżeli nawet znajdziemy sposób na żuczka, to będzie się to wiązało jednak ze stosowaniem ciężkiej chemii, której i tak mamy już sporo w naszych pasiekach.
Super że coraz więcej
Ludzi ma o tym pojęcie.

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 576
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 08 kwie 2018, 13:14

piotrek77251 pisze:Można się śmiać z tego, ja osobiście tak średnio wierzę w żuczka, ale nie ma co w końcu stonki też kiedyś na naszych kartoflach nie było dopiero jak sprowadzono nowe odmiany ziemniaka to przyszła stonka wraz z nimi...
żuki w Polsce już są!

M.Kowalski
Posty: 205
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: M.Kowalski » 08 kwie 2018, 13:28

Jakiś link, dowod, cokolwiek ?

piotrus82r
Posty: 461
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: piotrus82r » 08 kwie 2018, 20:11

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:
barto pisze:Wielu pszczelarzy, z pogardą wobec zasad bezpieczeństwa epizootycznego, opisywało jak sprowadza pszczoły z różnych stron świata. To są ci nasi bohaterowie, postępujący bezmyślnie, ignoranci, przewożący w kieszeni matki i całe rodzinki, przekonani, że dokonują czynów niezwykłych.
Jeżeli nawet znajdziemy sposób na żuczka, to będzie się to wiązało jednak ze stosowaniem ciężkiej chemii, której i tak mamy już sporo w naszych pasiekach.
Super że coraz więcej
Ludzi ma o tym pojęcie.


Ta ciezka chemia to kwasy, przynajmniej wg. Opracowan walki z tym nie jest odporny na kwasy, i podobno bf lepiej sobie z nim radza ale to wszystko podobno...

Awatar użytkownika
Harpia_Dominium
Posty: 117
Rejestracja: 11 lis 2013, 20:03
Lokalizacja: Małopolska

Re: żuczek ulowy w Austrii

Postautor: Harpia_Dominium » 10 kwie 2018, 14:55

Za duzo tych stwierdzeń "PODOBNO"
Kto miód łyka, jak koń bryka :)


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości