miszcze

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

miszcze

Postautor: M.Kowalski » 24 lut 2017, 15:22

http://miszczepszczelarskie.blogspot.co.uk/

Móglby ktos z doswiadczeniem odniesc sie do tego ?
Brzmi groznie, zwlaszcza dla kogos bez wiedzy.

Pozdrawiam :)

piotrus82r
Posty: 425
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: miszcze

Postautor: piotrus82r » 24 lut 2017, 21:28

nie wnikam w to co i kto i czy te środki są niebezpieczne czy nie, czy faktycznie wnikają do miodu, ale czy
np sensowne ich stosowanie tj w okresie ich stosowania nie pozyskiwać miodu
nie miało by sensu i nie pomogło przetrwać tym stworzonkom?,
skoro gdzieś komuś po przez swoje eksperymenty udaje się ocalic i prowadzić swoje rodziny to czy instytucje
naukowe w tym kraju nie mogły by iść tym tropem rozwinąć, dopracować itp itd?
Dla mnie co najmniej zastanawiającym jest właśnie to zjawisko że u nas nie, bo nie
a na ukrainie wolnoć tomku w swoim domku wszystko dozwolone i kurde jakoś
nikomu tj, żadnym służbom w naszym kraju nie przeszkadza to że rok do roku
sprowadza się tysiące ton miodu z ukrainy gdzie jak by nie patrzeć środki te
na pewno były używane co oznacza że badania powinny wykryć ich zawartość w miodzie.
Ja dopiero kilka lat i to typowo hobbystycznie zajmuję się pszczołami ale odnoszę wrażenie
że w Polsce nikomu nie zależy na tym żeby pszczoły ratować a jedynie i wyłącznie
tylko na tym żeby pozyskać jakieś granty naukowe, dofinansowania wydrzeć jakąś kasę
troche pościemniać dobrze zarobić i mieć resztę w d..e niech sobie radzą.

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 739
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: miszcze

Postautor: Harnaś Beskidzki » 24 lut 2017, 22:38

piotrus82r pisze:u nas nie, bo nie
a na ukrainie wolnoć tomku w swoim domku wszystko dozwolone .

Polska to nie Ukraina...w Rzeczypospolitej inne obyczaje panują.
Nawet posłuch i wolność mają swoje granice.
Harnaś

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: miszcze

Postautor: polbart » 24 lut 2017, 22:56

Żadna ze światowych firm produkujących preparaty przeciwko Warrozie nie jest zainteresowana, rejestrowaniem ich w Polsce, podobnie jak w większości krajów świata.
Ministerstwo Rolnictwa jest władne dopuścić warunkowo na kilka lat, każdy preparat przeciwko Warrozie produkowany na świecie. Niestety nie ma prawidłowych sygnałów. Jakiego rodzaju mają być te sygnały nikt nie wie.
Na konferencji w Kielcach,w imieniu pszczelarzy, zwróciłem się z prośbą do Głównego Lekarza Weterynarii o wstawiennictwo w Min-Rolu.
https://www.youtube.com/watch?v=lFBx1H3eV9E
Niestety pod koniec roku podał się do dymisji.

W 2012 roku było sratatata ….
http://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userf ... /1401o.pdf
i tak nadal jest

Powyższy link po otwarciu najlepiej czytać od końca lub stojąc na głowie.

- Przy okazji - Austria jesienią zeszłego roku a Niemcy z końcem 2015 roku, dopuściły do stosowania wycofany w 2006 roku „rakotwórczy” Apitraz w paskach, oparty na amitrazie.

Awatar użytkownika
Harnaś Beskidzki
Posty: 739
Rejestracja: 23 lis 2014, 12:23

Re: miszcze

Postautor: Harnaś Beskidzki » 24 lut 2017, 23:14

Są dwie szkoły: leczyć albo nie leczyć. Ja wybieram to drugie.
A jeśli nawet to znikomymi dawkami.
Natomiast co do leków to powinny być dostępne w szerokiej ofercie, chociaż teraz też są, ale tu nie chcę stwierdzać niczego ostatecznie, bo na tych lekach się nie znam.....u mnie tylko Apivarol do kontrolnego sprawdzania.
Natomiast pismo wspomniane zacząłem czytać, ale gdy doszedłem do tych Dyrektyw Komisji Europejskiej i Unii Europejskiej....to wydrukowałem i zaniosłem to do wychodka....może komuś się przyda.
Wszędzie ta durna Unia...specjaliści od obrad czy banan to burak czy marchewka!
PS Tylko po co ten wątek....teraz era kapusty!
HB

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: miszcze

Postautor: M.Kowalski » 24 lut 2017, 23:34

Czyli każdy może pchać do ula co chce, ile chce i kiedy chce ?

Mili, ktos to potem je.... :-/

Apiholik
Posty: 837
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: miszcze

Postautor: Apiholik » 25 lut 2017, 00:03

Tak , wszystko, kiedy i ile kto chce , nawet olejek pichtowy .

piotrus82r
Posty: 425
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: miszcze

Postautor: piotrus82r » 25 lut 2017, 09:57

M.Kowalski pisze:Czyli każdy może pchać do ula co chce, ile chce i kiedy chce ?

Mili, ktos to potem je.... :-/


właśnie o to chodzi że już teraz "zrzerasz" ten miód tonami z marketów jako mieszankę
i nikomu to dziwnym trafem nie przeszkadza, a samo zarejestrowanie czy rozwój i badania tych środków
w Polsce już tak, czy nie uważasz tego za co najmniej nie jasne ?

zako75
Posty: 24
Rejestracja: 15 maja 2016, 14:37

Re: miszcze

Postautor: zako75 » 25 lut 2017, 10:30

Koledzy, firmy farmaceutyczne czy też labolatoria nie szukają i predko nie będą szukały super zdrowych środków do leczenia pszczół bo najzwyczajniej ekonomia nie pusci. Mozemy tylko eksperymentowac metodą prob i błędów jak dziadkowie. Kto ma dużą pasiekę musi ją i siebie utrzymać wiec normalne że pójdzie w chemię bo i jak i z czego miał by wyżyć. Z kolei ktos kto nie utrzymuje się z pszczół moze sobie eksperymentowac, co najwyzej straci parę tysiaczkow. I moim zdaniem tyle w temacie.
Żeby wyjąć trzeba włożyć.

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: miszcze

Postautor: M.Kowalski » 25 lut 2017, 10:32

No nie kupuje miodu z marketu właśnie dla tych przyczyn.

Tylko ze wychodzi na to ze miod od pszczelarza jest taki sam.

Jesli walić amitraze w sezonie to co przeszkadza miód Chin czy Ukrainy ?

Przynajmniej tańszy :)

piotrus82r
Posty: 425
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: miszcze

Postautor: piotrus82r » 25 lut 2017, 10:38

M.Kowalski pisze:No nie kupuje miodu z marketu właśnie dla tych przyczyn.

Tylko ze wychodzi na to ze miod od pszczelarza jest taki sam.

Jesli walić amitraze w sezonie to co przeszkadza miód Chin czy Ukrainy ?

Przynajmniej tańszy :)


tylko moralność osoby pozyskującej miód pozostaje, ja nie stosuje
w trakcie pożytku i nie zamierzam, wtedy ratuje sie kwasem ale też tylko
po wybraniu miodu i innymi naturalnymi metodami, póki co to wystarcza
do utrzymania rodzin. tyle że u mnie ich jest niewiele bo zajmuję
się tym głównie dla przyjemności bytowania i oglądania tych owadów
bo to na prawde świetny widok, pracująca wiosną rodzina pszczela ;)

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 517
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: miszcze

Postautor: endriu11111111 » 25 lut 2017, 10:43

Harnaś Beskidzki pisze:Są dwie szkoły: leczyć albo nie leczyć. Ja wybieram to drugie.


Ciekawe co na to twoi sąsiedzi.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 517
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: miszcze

Postautor: endriu11111111 » 25 lut 2017, 10:49

M.Kowalski pisze:http://miszczepszczelarskie.blogspot.co.uk/
Móglby ktos z doswiadczeniem odniesc sie do tego ?


Nie wiem jak u Pana Czesława Junga, ale co do Pana Leszka to pewnie kogoś krew zalewała po wstawce jego filmiku...:

Pasieki IV i III gotowe do podróży - 19.10.2016
https://www.youtube.com/watch?v=dkpBHqN1pos

... i wstawia tego typu żałosne wstawki.

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: miszcze

Postautor: M.Kowalski » 25 lut 2017, 10:57

Czyli jak rolnik opryska rzepak, przy pięknej pogodzie w południe, jakimś środkiem umieszanym w stodole, to tez jest fajnie ?

janusz.szalaj
Posty: 1058
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: miszcze

Postautor: janusz.szalaj » 25 lut 2017, 11:00

M.Kowalski pisze:No nie kupuje miodu z marketu właśnie dla tych przyczyn.

Tylko ze wychodzi na to ze miod od pszczelarza jest taki sam.

Jesli walić amitraze w sezonie to co przeszkadza miód Chin czy Ukrainy ?

Przynajmniej tańszy :)

miód od polskiego pszczelarza raczej nigdy nie będzie taki sam jak z innych państw ,dlatego że tak jak polski rolnik nigdy nie używamy takich ilości nawozów sztucznych ,herbicydów ,pestycydów i środków leczniczych jak rolnicy czy pszczelarze z innych krajów i to jest udowodnione ,dlatego polska żywność cieszy się tak dużym powodzeniem na rynkach światowych
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: miszcze

Postautor: M.Kowalski » 26 lut 2017, 18:58

Dopiero doczytałem ze ten blog już się tu na forum przewijał.

Czyli wśród pszczelarzy chlew jak wszędzie, a myślałem ze to bardziej dorosły narodek :/

Apiholik
Posty: 837
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: miszcze

Postautor: Apiholik » 26 lut 2017, 19:22

Zombie ???

M.Kowalski
Posty: 203
Rejestracja: 13 lut 2017, 21:29

Re: miszcze

Postautor: M.Kowalski » 26 lut 2017, 19:28

Eee..

Ze co ?


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości