Efekt dymienia apivarolem

krisoo
Posty: 22
Rejestracja: 18 maja 2018, 11:24

Efekt dymienia apivarolem

Postautor: krisoo » 22 sie 2018, 09:59

Witam w dniu wczorajszym odymiałem pierwszy raz w tym roku (oraz mojej karierze pszczelarskiej) ule wielkopolskie (tegoroczne majowe odkłady) apivarolem. Dymienie wykonywałem ok. godz. 19.30, zatkałem wylotek, włożyłem wkładkę dennicową na której podpaliłem tabletkę apivarolu. I w efekcie warrozy posypało się mało, bardzo mało. W jednym ulu gdzie poszły są na jednym korpusie i praktycznie brak czerwiu zasklepionego na na wkładce dennicowej znalazłem ok. 10 warrozy. W pozostałych 2 ulach niestety bądź stety na wkładce dencicowej znalazłem po 1-ej warrozie. Dodam, że w tych ulach obecnie są po dwa korpusy. Gdzie w dolny jest pełny natomiast na górze znajdują się po oko. 6 ramek. Jak myślicie czy warrozy w tych ulach porostu nie ma czy może zrobiłem coś nie tak np. w ulu powinien znajdować się tylko jeden korpus.

Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2055
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: dudi » 22 sie 2018, 11:22

Co prawda u siebie jeszcze nie dymilem, ale nie jesteś pierwszy który jest zdziwiony ilością V. Czyli może i tak jest ze tej V nie ma za dużo w tym roku. Nie co roku będzie tak że się będzie sypało w 100. Jakbyś miał jej dużo to i bez zatykania otworów by się spała. Dym jest ciepły i tak pójdzie do góry. Cofalo będzie min.

QBA
Posty: 33
Rejestracja: 25 sty 2015, 19:46
Lokalizacja: okolice krakowa

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: QBA » 23 sie 2018, 13:52

Krisoo. Przedstawie moją sytuacje bo jest podobna. Po lipie zrobiłem probe alkoholowa, ktora nic nie pokazała jednak nauczony poprzednimi latam ze to koniec sezonu od razu zapakowałem paski do gniazd. Po 3 tygodniach od włożenia w ulu w którym sądziłem, że jest największa szansa na porażenie( brak leczenia późną jesienią) stwierdziłem 10-15 sztuk warrozy. Założyłem ze partia pasków musi być trefna co już się zdarzało. Przegląd ula ,analiza kiedy i ile ramek będzie w fazie czerwiu otwartego i wybór terminu. 1 dzien przed dymieniem kontroli sprawdziłem proporcje czerwiu zamkniętego/otwartego. 6 ramek czerwiu otwartego i 3 zamkniętego. Odymiłem spadło okolo 10 sztuk. Dodam ze w sezonie 2krotnie wycinałem ramke pracy i raz polałem beecleanero podobny gadzetem. Aktualnie nawłoć, która nektaruje co pare lat leje jak cholera więc zakładam ze przez nią i ewentualne rabunki mogą jeszcze ściągnać troszke warrozy. Patrząc jednak na cały sezon czy warroza została przegrzana? Jak warunki ciągłej suszy i wysokich temepratur wpływają na warroze ze praktycznie jej nie ma?

lech
Posty: 146
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: lech » 23 sie 2018, 21:30

QBA pisze: Patrząc jednak na cały sezon czy warroza została przegrzana? Jak warunki ciągłej suszy i wysokich temepratur wpływają na warroze ze praktycznie jej nie ma?

Nie wiem czy waroza może sie przegrzać , ale napewno ładna pogoda umożliwia loty pszczół dzięki czemu pszczoły mają okazję zgubić warozę na zewnatrz ula. Zauważyłem , że w lata z brzydką pogodą warozy w ulach jest więcej jak w lata z pogodą ładniejszą.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: endriu11111111 » 24 sie 2018, 18:20

krisoo pisze:Witam w dniu wczorajszym odymiałem pierwszy raz w tym roku (oraz mojej karierze pszczelarskiej) ule wielkopolskie (tegoroczne majowe odkłady) apivarolem.

.
Kolego Kriso jeżel mogę wrzucić swoje trzy grosze.

Dymienie apivarolem o tyle jest "dziadowskie", że dym podziała z 10 minut wyleci z ula i koniec (nie zabija tego co pod zasklepem). Natomiast paski włożone do ula tłuką warrozę z trzy tygodnie non stop aż do wybicia ostatniej sztuki warrozy. Wiem, że koledzy z tego forum mają różne taktyki, ale ja mnie wydaje się, że jeżeli dymić to tuż po miodobraniu (po akacji, rzepaku, lipie) gdzie w miodniach nie ma miodu, a na koniec konsekwetnie wytłuc warozze do zera paskami.

Piotr67
Posty: 976
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: Piotr67 » 24 sie 2018, 19:28

Witam
Można matki zaizolować na 21-24 dni i odymić 1 tabletką mniej chemii a efekt taki sam , fakt więcej zabawy jest z wyszukiwaniem matek , coś za coś .
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: endriu11111111 » 24 sie 2018, 21:12

Piotr67 pisze:Witam Można matki zaizolować na 21-24 dni i odymić 1 tabletką mniej chemii a efekt taki sam , fakt więcej zabawy jest z wyszukiwaniem matek , coś za coś .

Dymienie apivarolem o tyle jest jeszcze "dziadowskie", że wykańcza matki. Pszczoły na koniec sezonu chcą mieć święty spokój a dymiąc wpierdzielasz im na koniec sezonu świństwo, kiedy one po karmieniu mają dość i chcą odpoczywać po sezonie.

Jeżeli chodzi o mnie to nie widziałem, żeby kiedy matka padła po paskach, natomiast widziałem parokrotnie u siebie i z opowiadań u wujka, że po dymieniu czasem padają matki (wg mnie na zawał - bo jak się czasem niechcący zaciągnę apivarolem to tak samo mnie pikawa kłuje) .

Każdy robi jak chce, może jestem przewrażliwiony, ale tak mi to jakoś wychodzi po paru latach pszczelarzenia ...

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2055
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: dudi » 24 sie 2018, 22:23

lech pisze: Nie wiem czy waroza może sie przegrzać


Waroza pewnie sie nie przegrzeje, ale przy takich tempoeraturach może być tak, że pszczoła wygryza się dobe wcześniej, i tutaj Varoza może mieć problem z pełnym cyklem rozrodczym, zwłaszcza u osobników płci męskiej

piotrus82r
Posty: 469
Rejestracja: 10 paź 2015, 20:40

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: piotrus82r » 25 sie 2018, 09:02

endriu11111111 pisze:
krisoo pisze:Witam w dniu wczorajszym odymiałem pierwszy raz w tym roku (oraz mojej karierze pszczelarskiej) ule wielkopolskie (tegoroczne majowe odkłady) apivarolem.

.
Kolego Kriso jeżel mogę wrzucić swoje trzy grosze.

Dymienie apivarolem o tyle jest "dziadowskie", że dym podziała z 10 minut wyleci z ula i koniec (nie zabija tego co pod zasklepem). Natomiast paski włożone do ula tłuką warrozę z trzy tygodnie non stop aż do wybicia ostatniej sztuki warrozy. Wiem, że koledzy z tego forum mają różne taktyki, ale ja mnie wydaje się, że jeżeli dymić to tuż po miodobraniu (po akacji, rzepaku, lipie) gdzie w miodniach nie ma miodu, a na koniec konsekwetnie wytłuc warozze do zera paskami.


Do póki w rodzinach jest czerw kryty dymienie można sobie odpuścić bo skutek żaden albo bardzo niewielki, apiwarol jest bardzo skuteczny pod warunkiem że nie ma już czerwiu w rodzinach wiec albo izolowanie matek albo późna jesien inaczej to sobie mozna po 10x dymic truc siebie i pszczoly a warroa i tak bedzie.

tikcop1
Posty: 593
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: tikcop1 » 25 sie 2018, 14:01

Przekonałem się, że kwas mrówkowy nie taki straszny jak go malują. Po apiwarolu zawsze mnie głowa bolała.

lech
Posty: 146
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: lech » 25 sie 2018, 18:28

tikcop1 pisze:Przekonałem się, że kwas mrówkowy nie taki straszny jak go malują. Po apiwarolu zawsze mnie głowa bolała.

Pomimo tych upałów stosowałeś w tym roku kwas mrówkowy?

tikcop1
Posty: 593
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: tikcop1 » 25 sie 2018, 19:27

70 ml dałem, zgodnie z instrukcją (dociąłem bibułkę do temperatury, zamknąłem siatkę w dennicy) i dozownikiem Liebiga, pszczoły zachowywały się dokładnie jak w książce opisane, warozy poleciało coś tam, matki nadal czerwią, 10 sierpnia było to, 20go dostały po wiaderku 5l syropu, wzięły, jak dla mnie jest ok, obecnie mają otwarte siatki i drugie 5l

lech
Posty: 146
Rejestracja: 03 paź 2014, 19:16

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: lech » 25 sie 2018, 20:37

W książce Liebiga pisze , że nie stosować przy temperaturze powyżej 27stopni i dlatego się wstrzymywałem.

Awatar użytkownika
ruskiwentylator
Posty: 132
Rejestracja: 14 mar 2014, 07:04

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: ruskiwentylator » 26 sie 2018, 17:26

Nie potrafie teraz przytoczyc zrodla, ale czytałem opracowanie badan na temat wpływu leczenia pszczol akarycydami na zmiane cyklu rozwojowego warrozy. Z tego opracowania wynikalo ze znacznie skrocil sie czas spedzany "na pszczolach" - warroza duzo szybciej wchodzi pod zasklep stad odymianie apiwarolem moze okazac sie nieskuteczne.

manio:)
Posty: 1700
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Efekt dymienia apivarolem

Postautor: manio:) » 26 sie 2018, 18:10

... i jest nieskuteczne na warrozę pod zasklepem , nie trzeba do tego specjalnych badań.


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość