Ultradźwięki

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Ultradźwięki

Postautor: Nobikarina » 09 paź 2018, 15:53

Duze zainteresowanie wzbudza w ostatnim czasie wynalazek Rainera Krügera, który pracę nad nim prowadził od 2013 roku. Rainer opracował przyrząd do zwalczania warrozy za pomocą ultradźwięków. Wykazał, że dźwięk ma wpływ na środkowy układ nerwowy roztocza Varroa, które po zastosowaniu ultradźwięków umiera w ciągu około 10-20 dni.

Dźwięk jest również zabójczy dla potomstwa roztocza, które umiera w ciągu 1-2 dni. Po leczeniu kolonii pszczół przez 25 dni rodziny są praktycznie wolne od tego roztocza. Idealny zakres częstotliwości, który jest w stanie zaszkodzić Varroa to między 14000 a 15000 Hz, 90 decybeli.

Od 2016 metoda zwalczania roztoczy za pomocą dźwięków jest o tyle sprzyjająca rodzinie pszczelej gdyż, jak wykazują badania, jest: 100% ekologiczna, nie wpływa negatywnie na rodzinę pszczelą, jest bezpieczna dla pszczół, łatwa do stosowania i zapewnia optymalny efekt.

Jest to kolejna nowość, która daje szanse na zwalczanie tych roztoczy bez nadmiernego obciążania rodzin pszczelich. Będziemy czekać na opinie pszczelarzy.

Zapraszam Szanownych Kolegów do dyskusji nad metodą walki z varroa ultradźwiękami.
Może któryś z Kolegów już stosuje tą metodę i chciałby podzielić się opinią o skuteczności na swojej pasiece.
Za posty jak zwykle Wielkie dzięki.

Pozdrawiam serdecznie Norbi.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

Piotr67
Posty: 976
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Ultradźwięki

Postautor: Piotr67 » 09 paź 2018, 20:34

Nobikarina pisze: 90 decybeli.
Pozdrawiam serdecznie Norbi.



Witam
Trochę hałaśliwe to ustrojstwo jest nie sądzisz ?
Pozdrawiam

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Ultradźwięki

Postautor: Nobikarina » 09 paź 2018, 21:08

Sam jestem ciekaw jak to działa?
Człowiek ma najczulszy słuch w zakresie 2000 do 5000Hz, wyższe częstotliwości gorzej, szczególnie z wiekiem.
Pozdrawiam serdecznie Norbi.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Ultradźwięki

Postautor: Nobikarina » 11 paź 2018, 07:59

Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

Awatar użytkownika
flamenco108
Posty: 62
Rejestracja: 14 lut 2016, 11:23
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Kontaktowanie:

Re: Ultradźwięki

Postautor: flamenco108 » 11 paź 2018, 08:16

Nobikarina pisze:Idealny zakres częstotliwości, który jest w stanie zaszkodzić Varroa to między 14000 a 15000 Hz, 90 decybeli.


Dostępne po taniości "odstraszacze" wysyłają ultradźwięki w zakresie od 20, do 45 kHz, jak wynika z opisów. To ma działać na muchi i komary.
Droższy, bo niemiecki, ma 3 tryby pracy:
Tryb pracy A: urządzenie emituje dźwięki o częstotliwości 7000 Hz które są w stanie odstraszyć pchły, komary.
Tryb pracy B: urządzenie emituje dźwięki o częstotliwości 10000 Hz które są w stanie odstraszyć myszy, szczury.
Tryb pracy C: urządzenie emituje dźwięki o częstotliwości 12000 Hz które są w stanie odstraszyć karaluchy, kuny.

Strasznie szeroko rozrzucone te częstotliwości...

No, ciekawe. Trzeba czekać, czy wynalazek naprawdę działa, czy jest tylko nowinką typu maść na szczury ;-)

manio:)
Posty: 1700
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Ultradźwięki

Postautor: manio:) » 11 paź 2018, 09:22

Pewnie jak każda sezonowa rewelacja . Nie ma takich prostych rozwiązań , a na myszy też nie działa jak obok stoi worek zboża. Moje myszy są "myślące" jak pszczoły Harnasia i po początkowej nieśmiałości żrą , aż trzeszczy. Ja bym im nawet nie żałował, ale srają gdzie jedzą , śmierdzi potwornie i więcej zniszczą niż zjedzą. Tradycyjny kot dużo efektywniejszy bo dusi zło w zarodku. Tak i z warrozą - trzeba ja zwalczać póki jest nieliczna bo potem to już żadne dźwięki nie pomogą . Piszą o częstotliwości 15 kHz - można bez trudu kupić takie ustrojstwo za stosunkowo nieduże pieniądze z regulacją częstotliwości i np. czujnikiem zmierzchowym żeby działało tylko w nocy lub odwrotnie. Fotki a akumulatorem na powałce widać tu
https://www.varroa-killer-sound.com/News_en
Sezon ogórkowy się zaczął , więc i poczytać można :)

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Ultradźwięki

Postautor: Nobikarina » 11 paź 2018, 10:24

Pewnie tak jak z karczownikiem,jak ich dużo i marchewki atrakcje to i ultradźwięki nie pomogą.W tym roku odstraszacz piszczał w zagonie marchwi,a one wkoło warzywa wyjadały, chociaż w poprzednie lata działał.

Pozdrawiam Norbi.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Ultradźwięki

Postautor: Nobikarina » 11 paź 2018, 21:02

Wirkt der Varroa-Killer-Sound® doch?
27. Januar 2018

Falls die Varroabekämpfung mit Ultraschall tatsächlich möglich wäre, käme dies einer Revolution gleich, wie Rainer Kruger auf seiner Internetseite www.varroa-killer-sound.com schreibt. Die Versuchsergebnisse vom Institut fur Bienenkunde und Imkerei in Veitshöchheim (siehe b&n 2/2018) bestätigen jedoch die Beobachtungen und Aussagen in den bisherigen Artikeln in bienen&natur (Hefte 2 und 8/2017), dass der “Varroa-Killer-Sound” keine schädigende Wirkung auf Varroamilben hat. Dies steht den Einschätzungen des Hersteller gegenüber, dessen vollständige Stellungnahme wir nachfolgend veröffentlichen.



Beurteilung und Bewertung der Versuchsreihe durch Imkermeister Rainer Krüger
Wie wirkt der Schall auf der Milbe?
Der Schall des Varroa-Killer-Sound wirkt bei den juvenilen Milben auf das zentrale Nervensystem. Wenn in der kurzen Zeit von 4 Tagen (vom Ei zur fertigen Milbe) die geringste Störung erfolgt, stirbt die juvenile Milbe ab. Dazu benötigen wir mindestens 35 Dezibel Schalldruck (wir haben ca. 55 Dezibel Schall in der Brutzelle). Damit ist die Vermehrung unterbrochen. Bei den erwachsenen Milben wirkt der Schall auf die Haare der Beine (Sinnesorgan der Milbe). Das versetzt die Milbe in extremen Stress, so dass die Milbe nicht mehr in der Lage ist die Biene anzustechen (dazu benötigen wir über 80 Dezibel Schalldruck) und die Milbe wird nicht mehr ausreichend ernährt. Nach +/- 10 Tagen fallen die Altmilben ab. Das heißt, die alten Milben sind in der Brut in einem geschützten Raum. Da die Milben 3-5 mal in die Brut gehen, ist der Zeitraum von 45 Tagen Einsatz des Varroa-Killer-Sound für den Erfolg notwendig. Die kurze Zeit von ca. 3-4 Tagen außerhalb der Brut überstehen die alten Milben. Viele Milben gehen im Außenbereich verloren, durch Flug- und Sammeltätigkeit und Totenfall und können rechnerisch nicht erfasst werden.

Versuch April/Mai 2017
Einzelvolk stark vermilbt:
33 Milben natürlicher Abfall (nur 1 Tag ermittelt)
Volkstärke 3-Zargen, stark mit Bienen besetzt
1 Varroa-Sound-Gerät (Einsatztage 45)
– eingesetzt am 06.04.2017
– entnommen am 21.05.2017
Milbenabfall Gesamtzeit 2.339 Milben
Ameisensäurebehandlung 7 Tage
Milbenabfall in dieser Zeit 546 Milben
Wenn man nur vom gezählten Abfall ausgeht, liegt der Wirkungsgrad bei ca. 77 %.
Wenn man allerdings von einem natürlichen Tagesfall von 30 Milben ausgeht, hatte das Volk ca. 9.000 Milben. Im Startbereich ist der Wirkungsgrad bei ca. 95 %.

Das Volk war zu Beginn auf 3 Zargen sehr stark. Nach der Behandlung ist das Volk auf ca. 1,5 Zargen besetzt, zurückgegangen. Das ist darauf zurückzuführen, dass die Bienen bereits stark infiziert waren mit Bakterien und Viren und sich die Lebenserwartung von normal 6 Wochen auf 3 reduziert. Ohne Behandlung wäre das Volk innerhalb von ca. 2 Wochen bereits gestorben.

Resümee
Dieses Ergebnis belegt die Wirksamkeit des Varro-Sound-Gerätes, auch im Hinblick auf die notwendige Anwendungsdauer von 40-45 Tagen.



2. Versuchsreihe
Die 2. Versuchsreihe ist leider nicht aussagekräftig, da der Zeitraum entgegen der von mir, auf Grund neuer Erfahrungen im Jahr 2017 gemachten Vorgaben von 45 Tagen Einsatz nicht erfüllt und in der Testreihe bei der Restentmilbung verdeckelte Brut vorhanden war.

Zu diesem Zeitpunkt sind ca. 80-85 % der Milben in der Brut. Junge, erwachsene Milben haben im Gegensatz zu alten Milben einen verstärkten Vermehrungsdrang und befinden sich verstärkt in der Brut. Da durch das Schallverfahren die Vermehrung in der Brut unterbrochen wird, sind in den durch den Varroa-Killer-Sound behandelten Völkern sehr wenige Milben in der Brut. Im Gegensatz zu nichtbehandelten Völkern sind die alten Milben zu ca. 80 % auf der Biene – wogegen junge, erwachsene Milben zu ca. 80 % in der Brut sind.

Die tatsächliche Gesamtmilbenzahl ist somit nicht erfasst. Bei richtigen Einsatz hätte sich die tatsächliche Wirkung mit einem Wirkungsgrad von über 85 % gezeigt. Der Wirkungsgrad steigert sich mit dem verlängerten Einsatz wesentlich. Das hängt auch mit der Lebenserwartung der Milbe zusammen.

Diese Ergebnisse bestätigen andere Untersuchungen, die Sie auf unserer Homepage www.varroa-sound.de einsehen können.

Imkermeister Rainer Krüger
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Ultradźwięki

Postautor: polbart » 21 paź 2018, 04:02

Norbi, proszę Cię, nie zastępuj Eryka Klemensa.

Jeśli nie wiesz o co chodzi to poczytaj posty
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 8460#28460

Nie ma co się podniecać szczątkowymi niemieckimi osiągnięciami pszczelarskimi i powielać demagogie stetryczałych ala "Libigów".

Gdyby nie jedyny Niemiec, Karl Kehrle i jego naśladowcy, z których doświadczenia korzystamy, bylibyśmy w czarnej dziurze, dzikiej swołoczy pszczół selekcjonowanej w bliskim pokrewieństwie.

Pozdrawiam,
Leszek

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Ultradźwięki

Postautor: Nobikarina » 21 paź 2018, 09:23

Panie Leszku,

Ostatnio dostałem na PW zapytanie od Gościa na terma Ultradźwięków,oto co mu odpisałem:

Witam,
Bardzo mi przykro ale też niewiele więcej wiem.Autor wynalazku pisze o wysokiej jego skuteczności, natomiast testy na pasiekach nie do końca to potwierdzają.Tyle wyczytałem z zagranicznych artykułów.Chyba trzeba będzie poczekać, aż czas zweryfikuje ten wynalazek.
Pozdrawiam serdecznie Norbert.
Ultradźwięki
Wysłano: 17 paź 2018, 19:40

Szkoda, że nie ma odwagi tego komentować Tutaj na forum.Ze skuteczność urządzenia nie jest tak wysoka jak pisze wynalazca, pisze w poście wyżej (niestety po niemiecku).Mi chodziło w temacie tylko o to czy ktoś z Naszych Kolegów może temat przerabiał?
Jak Kogoś uraziłem niemieckim tekstem, Najmocniej przepraszam,postaram się tego więcej nie robić :-):-):-)

PS
Panie Leszku dzięki za informację!!!
Liebiga jeszcze nie czytałem,za młody jestem,no i nie pasują mi te kwasy.
Pozdrawiam serdecznie Norbi.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

tikcop1
Posty: 593
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Ultradźwięki

Postautor: tikcop1 » 24 paź 2018, 07:32

Forum pszczelarstwa nie da się czytać z uwagi na zalewający spam jakiegoś robo-bota.

Bliskim pokrewieństwie? Nie sądzę. Na dowód w Polsce właściwie nie ma możliwości na trutowisko wydzielone a matka zawsze stara się uciekać od własnych trutni. Zresztą kto tam wie jak to naprawdę jest.

Nie zauważyłem przez ostatnich parę lat aby mi F następne jakoś dziczały. Owszem czasem się zdarzy ale kasuje takowe pojedyńcze chwasty.

Norbert - dr Liebig co pisze to się u mnie jak na razie sprawdza. Co do kwasów będę wiedział najbliższej wiosny.


Wróć do „Choroby i szkodniki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość