zatrucia pszczol

Dyskusja pszczelarzy w sprawie oprysków
Awatar użytkownika
trajanus
Posty: 46
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:31
Lokalizacja: MAZURY
Kontaktowanie:

zatrucia pszczol

Postautor: trajanus » 07 sty 2014, 21:52

Moi dordzy mam propozycje aby w tym miejscu utworzyc cos w rodzaju podrecznika krok po kroku co nalezy uczynic w momencie zdiagnozowania u siebie zatrucia pszczol.
Takim sytuacjom towarzysza nerwy wiec i irracjonalne zachowania.
W zeszlym roku Dariusz Karwan pisal w Pasiece ze nalezy powolac komisje i powiadomic odpowiednie organy.
Bardziej na okraglo nie dalo sie napisac.
Czy ta komisja ma byc z rodziny, czy zawierac ma jakiegos policjanta, czy to maja byc sasiedzi , rolnicy ???
Organy do powiadomienia to urzad gminy ? PLW ? Policja ?
Czy ktos z Was przerobil kiedys taka sciezke i moze napisac jak to powinno wygladac ?

Ja na razie staram sie przeciwdzialac, rozmawiam z rolnikami , wyprodukowalem kalendarzyki z przeslaniem OPRYSKI ROBIMY TYLKO WIECZOREM i w ilosci 800 sztuk rozeszly sie po gminie i okolicznych miasteczkach. Rozkladam ulotki i rozwieszam plakaty A3 z informacjami przypominajacymi o regulacjach dot. opryskow.
RObie to bo wiem jak wyglada wytruta pasieka - w czerwcu mojemu koledze wytruli 30 rodzin.

Awatar użytkownika
heroink
Posty: 208
Rejestracja: 07 lis 2013, 01:37

Re: zatrucia pszczol

Postautor: heroink » 07 sty 2014, 23:14

Zacna inicjatywa i na pewno potrzebna wśród mniej obeznanych rolników, nie ubliżając nikomu oczywiście ;)
Bywa ta moda rozlała się szerzej niż tylko lokalnie w jednej czy 5 wsiach miejscowościach ;)
be free
bee

"a żądłem chcesz!?"

ZDZISŁAW
Posty: 659
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: zatrucia pszczol

Postautor: ZDZISŁAW » 08 sty 2014, 11:48

Zatrucia calkowite sa problemem ale łatwym do stwierdzenia ,o wiele gorszą rzeczą która może Nas spotkac są podtrucia a zwłaszcza te systematyczne.
Wówczas ciężko o jednoznaczną i trafną diagnoze a nie każdy z Nas potrafi działać "instynktownie"
skutki takiego stanu podtrucia są długie,wyniszczające i powodujące utrate wiary przez pszczelarza w Własne umiejętności.
Większosć nie dających sie sensownie wyjaśnić kłopotów z "pszczołami" ma prawdopodobnie takie podłoże.
Przyczyną jest przeważnie zmagazynowana w rodzinie/ulu pierzga.

Hubert
Posty: 38
Rejestracja: 21 sty 2014, 17:40

Re: zatrucia pszczol

Postautor: Hubert » 27 sty 2014, 11:06

Z tego co się orientuje to większość środków stosowanych do oprysku rzepaku(myślę że o oprysk rzepaku tutaj chodzi) jest nieszkodliwe dla pszczół. Jednak sam jestem rolnikiem i w obawie o swoją pasiekę opryski stosuje wieczorkiem.

asan
Posty: 447
Rejestracja: 07 lis 2013, 00:38

Re: zatrucia pszczol

Postautor: asan » 27 sty 2014, 11:09

Chyba jednak nie są nieszkodliwe skoro rolnik do którego wstawiam ule dopiero po oprysku pąków dzwoni że można przywieźć pszczoły. Opryski w trakcie kwitnienia robi wieczorem i w nocy.

Mariuszczs
Posty: 444
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:59
Lokalizacja: Sulmierzyce/Dąbrowa

Re: zatrucia pszczol

Postautor: Mariuszczs » 27 sty 2014, 11:35

W tym całym "więcej niż miód "chłop mówi że po grzybobójczym środku ( akurat nie na rzepak ) potem czerw zamiera.

Hubert
Posty: 38
Rejestracja: 21 sty 2014, 17:40

Re: zatrucia pszczol

Postautor: Hubert » 27 sty 2014, 12:23

Miałem na myśli środki które ja stosuje wiosną na rzepak. Przynajmniej ja używam tych które są nieszkodliwe dla pszczół. Na temat grzybobójczych nie będę się wypowiadał bo dopiero muszę poczytać. Ale ja nie pryskam rzepaków na grzyba, tylko pszenicę. Stosowanie oprysków jest ograniczone pewnymi przepisami, więc radzę poczytać trochę o tym i jeżeli widzicie, że jakiś rolnik robi coś niezgodnie z przepisami to możecie to zgłosić i na pewno zrobią mu kontrolę... (zaznaczę że do stosowania środków ochrony roślin potrzebne są uprawnienia, które są ważne 5lat)

Awatar użytkownika
trajanus
Posty: 46
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:31
Lokalizacja: MAZURY
Kontaktowanie:

Re: zatrucia pszczol

Postautor: trajanus » 11 lut 2014, 12:42

Jest wyrok za zabicie pszczol w Malopolsce . Nie wiem w prawdzie kto wyliczyl tak mala kwote ale moze przy procesach cywilnych wyjdzie wiecej

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019401,tit ... omosc.html

Awatar użytkownika
piotrek77251
Posty: 286
Rejestracja: 11 lut 2014, 21:12
Lokalizacja: Wieluń

Re: zatrucia pszczol

Postautor: piotrek77251 » 13 lut 2014, 21:31

Witam, inicjatywa z kalendarzykami świetna, ale czy wystarczy rozdać kalendarzyki aby zmienić mentalność rolników? Wg. mnie to tak jak z rozdawaniem kalendarzyków przed wyborami z twarzą jakiegoś posła kalendarzyki się rozejdą a poglądy przez kalendarzyk się za bardzo nie zmienia. Ale to tak jak z warrozą najgorzej jest nic nie robić aby ją wytępić. Tutaj myślę że nie wystarczą wszelakiego rodzaju kampanie typu rozdawanie kalendarzyków rozwieszanie plakatów bo to raptem pomoże w może kilku procentach pozbyć się problemu. Od tego roku wprowadzono nowe zmiany w prawie dotyczącym stosowania oprysków wg. tego postanowieni opryski mają być ostatecznym wyjściem, czyli np. najpierw rolnik będzie musiał zapobiegać wszelkiego rodzaju chorobom roślin w sposób np. odpowiednio dobranej odmiany odpowiedniej uprawy itd. Wg. mnie to nic nie zmieni bo i tak opryski będą stosowane. Co może zmienić mentalność rolników edukacja i surowe kary. Sama edukacja powinna być przeprowadzana na terenie całego kraju przez związki pszczelarskie wykorzystując do tego takie okazje jak zebrania wiejskie zazwyczaj na wsiach organizowane na początku roku. Trzeba uświadomić społeczeństwo edukacją i karami, kary za stosowanie oprysków w godzinach w których pszczoły maja obloty, poza tym opryski wykonywane wieczorem przyjmują się znacznie lepiej dla samych roślin środki w niższej temp. wieczornej mogą być wchłaniane przez rośliny przez całą noc, a gdy są wykonywane w ciepły dzień szybko odparowują. Na takie kampanie związki powinny otrzymywać pieniądze z UE które zazwyczaj są przydzielane na inne cele mniej sensowne.
Sprawcie pszczoły cud, żeby przelał miód :)
Nie znam się to się wypowiem :)

mateusz.o
Posty: 17
Rejestracja: 15 sty 2014, 17:37

Re: zatrucia pszczol

Postautor: mateusz.o » 13 lut 2014, 22:07

Każdy rolnik który posiada opryskiwacz i jego używa powinien przejść szkolenie, i mieć odpowiednie papiery po ukończeniu takie szkolenia, myślę że dużo by dało gdyby na tym szkoleniu dotyczącym oprysków były informacje o tym jak szkodliwe dla pszczół mogą być opryski oraz jak zminimalizować niebezpieczeństwo. Dodatkową motywacją dla rolników może być opisanie w jaki sposób pszczoły przyczyniają się do zwiększenia dochodów rolników.
Wielu rolników nawet tych którzy używają środki ochrony roślin nie wie jak to może być toksyczne. Można to porównać do tabletek które stosujemy ilu was kupując jakieś tabletki czyta ulotkę dokładnie ?

Awatar użytkownika
piotrek77251
Posty: 286
Rejestracja: 11 lut 2014, 21:12
Lokalizacja: Wieluń

Re: zatrucia pszczol

Postautor: piotrek77251 » 13 lut 2014, 23:54

Takie szkolenia są robione raczej na zasadzie dajesz kasę i podbijamy uprawnienia i atest na opryskiwacz i masz z głowy na 5 lat. Bynajmniej tak jest w większości. U mnie akurat wymaga się tego aby byc na takim szkoleniu ale to już nieważne czy się słucha czy się śpi.
Sprawcie pszczoły cud, żeby przelał miód :)
Nie znam się to się wypowiem :)

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1805
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: zatrucia pszczol

Postautor: dudi » 14 lut 2014, 08:06

Panowie wg mnie tak jak piszecie - szkolenia i wysokie kary. Łącznie z utrata dopłaty. My Polacy chyba tak mamy że musimy mieć porządny bat nad d... i wtedy dopiero jest ok.
Nie jestem rolnikiem ale wychowałem się na wsi. U mnie na dzień dzisiejszy nie ma tego problemu. Widzę że jakoś to przestrzegają. Tam gdzie mam 2 pasiekę u rodziców kiedyś było masę pasiek takich kilku ulowych - przydomowych. Ot tak na miód dla siebie. I pewnie tym ludziom jeszcze to zostało to we krwi, że na opryski jest odpowiednia pora dnia. Od kąt pamiętam, mój ojciec jak jechał pryskać to czekał i mówił a jeszcze trochę bo pszczoły na polu - choć nie miał własnej pasieki.
Z tego co wiem w szkołach rolniczych przerabiany jest temat oprysków i każdy wie co i jak - no chyba że go w tym dniu nie było w szkole :-))) Ale w ramach przypomnienia i uświadomienia raz jeszcze + poinformowania o konsekwencjach jak najbardziej takowe szkolenia być powinny.
Co do nieszkodliwości środków na pszczoły - nie wierze w to. Zobaczcie środki ostrożności w stosunku do człowieka, a co dopiero do pszczoły. No ale może się mylę - przecież nie jestem rolnikiem

mateusz.o
Posty: 17
Rejestracja: 15 sty 2014, 17:37

Re: zatrucia pszczol

Postautor: mateusz.o » 14 lut 2014, 11:26

dudi pisze:Panowie wg mnie tak jak piszecie - szkolenia i wysokie kary. Łącznie z utrata dopłaty. My Polacy chyba tak mamy że musimy mieć porządny bat nad d... i wtedy dopiero jest ok.
Nie jestem rolnikiem ale wychowałem się na wsi. U mnie na dzień dzisiejszy nie ma tego problemu. Widzę że jakoś to przestrzegają. Tam gdzie mam 2 pasiekę u rodziców kiedyś było masę pasiek takich kilku ulowych - przydomowych. Ot tak na miód dla siebie. I pewnie tym ludziom jeszcze to zostało to we krwi, że na opryski jest odpowiednia pora dnia. Od kąt pamiętam, mój ojciec jak jechał pryskać to czekał i mówił a jeszcze trochę bo pszczoły na polu - choć nie miał własnej pasieki.
Z tego co wiem w szkołach rolniczych przerabiany jest temat oprysków i każdy wie co i jak - no chyba że go w tym dniu nie było w szkole :-))) Ale w ramach przypomnienia i uświadomienia raz jeszcze + poinformowania o konsekwencjach jak najbardziej takowe szkolenia być powinny.
Co do nieszkodliwości środków na pszczoły - nie wierze w to. Zobaczcie środki ostrożności w stosunku do człowieka, a co dopiero do pszczoły. No ale może się mylę - przecież nie jestem rolnikiem

No i jeszcze jest problem z tym że przynajmniej kiedyś na środkach ochrony roślin w instrukcji były punkty źle sformułowane, np że środek nie jest szkodliwy dla pszczół, a punkt niżej czy parę punktów niżej w instrukcji pisało jak go stosować aby nie był szkodliwy dla pszczół. Według mnie na każdym takim środku powinno być napisane czerwonym tekstem na białym tle, że może zaszkodzić owadom gdy nie jest odpowiednio stosowany.

Awatar użytkownika
piotrek77251
Posty: 286
Rejestracja: 11 lut 2014, 21:12
Lokalizacja: Wieluń

Re: zatrucia pszczol

Postautor: piotrek77251 » 14 lut 2014, 21:15

Szkoły rolnicze szkołami rolniczymi, ile gospodarstw jest prowadzonych przez osoby po takiej szkole może średnio 20%. Mój tata skończył szkolę mechaniczną a teraz zajmuje się gospodarstwem, ja kończę niedługo budowlankę a też pewnie może nie jako główne zajęcie, ale pewnie będę się trudnić w tej branży. Generalnie myślę że w Polsce szczególnie w rejonach gdzie rolnictwo jeszcze nie jest jakoś bardzo rozwinięte z tym wymieraniem jest jeszcze sprawa okej, oglądałem kiedyś dokument gdzie było przedstawione że w ciągu jednego roku w Stanach padła 1/3 populacji pszczół. To że niektóre środki są dla pszczół nieszkodliwe to tak jak kolega wyżej wspomniał bzdura, człowiek który przyrządza taki oprysk boi się o swoje zdrowie i robi to nieraz w masce lub całym stroju aby nie zachorować, a taka malutka pszczoła ma być na to obojętna? Jedyne zaufanie jakie można mieć do nieszkodliwości środków to chyba tylko środki które stosuje się w celu polepszenia zapylania roślin, one mogą być nieszkodliwe dla roślin bo ich system działania jest całkiem inny niż środki które np. chronią przed zarazą mączniakiem a tym bardziej środki np. na stonkę czy inne szkodniki należące do grupy owadów.
Sprawcie pszczoły cud, żeby przelał miód :)
Nie znam się to się wypowiem :)


Wróć do „Opryski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość