Opryski za dnia.

Dyskusja pszczelarzy w sprawie oprysków
Awatar użytkownika
Creaz
Posty: 334
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:47
Lokalizacja: południowa wielkopolska
Kontaktowanie:

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Creaz » 24 sty 2016, 19:05

Hypno pisze:Tak tylko dopiszę, że:
Druga sprawa, że jeżeli już komuś się tak zdarzy, że pszczoły się mu posypały i jest podejrzenie o zatrucie opryskami, to proponuję pszczoły zgarnąć do pojemniczka jak na mocz do analizy i wstawić do lodówki. Zawsze będzie szansa zrobić badania jakby poszło na noże z "opryskiwaczem".


Próbki może tylko zebrać powołana zewnętrzna komisja - ty sam możesz co najwyżej dla siebie wziąć i nic poza tym. To żaden dowód.

Awatar użytkownika
RONI
Posty: 98
Rejestracja: 05 lis 2013, 22:53
Lokalizacja: DOLNOŚLĄSKIE

Re: Opryski za dnia.

Postautor: RONI » 10 lut 2016, 06:42

11092154_594008327402305_4681801867892972717_n.jpg
11092154_594008327402305_4681801867892972717_n.jpg (67.77 KiB) Przejrzano 7481 razy

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1980
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Opryski za dnia.

Postautor: dudi » 10 lut 2016, 07:45

Ulotka fajna. Niektórym trzeba by nakleić na opryskiwaczu - może by dotarło :(

centurion
Posty: 216
Rejestracja: 21 gru 2015, 17:59

Re: Opryski za dnia.

Postautor: centurion » 10 lut 2016, 10:29

dudi pisze:Ulotka fajna. Niektórym trzeba by nakleić na opryskiwaczu - może by dotarło :(

ba na przedniej szybie w ciągniku.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1980
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Opryski za dnia.

Postautor: dudi » 10 lut 2016, 10:33

Kolego nie pomorze

Niektóre przypadki to tzw dzieci k...wy i muła, odporne na wiedzę i trudne do zaj...

Dopóki nie dostanie drastycznie po kieszeni to nie zrozumie.

Rob
Posty: 59
Rejestracja: 07 sty 2014, 11:11
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Rob » 03 mar 2016, 23:32

Pierwotnym problemem jest tak naprawdę oportunizm instytucji państwowych i ustawodawców a nie tępota rolników Tę tępotę można szybko wyleczyć przy stanowczych i bezdyskusyjnych karach. Przeciwdziałanie debilnym zachowaniom będzie skuteczne tylko gdy wytrucia będą ścigane od etapu wykonawcy oprysków do zleceniodawcy i tylko jeśli będą ścigane z urzędu tak jak zabicie psa, kota czy też łosia. Ściganie na wniosek za cholerę nie będzie skuteczne bo i policja i prokuratury unikają ścigania spraw z powództwa prywatno-skargowego jak tylko mogą.

Hubert
Posty: 38
Rejestracja: 21 sty 2014, 17:40

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Hubert » 01 kwie 2016, 20:47

Oj Panowie jak ja widze co wy tu wypisujecie to mi się chce śmiać. Jak udowodnisz rolnikowi że wytruł twoje pszczoły jak np w danym dniu w okolicy opryski wykonywało 5 rolników. A tak poza nawiasem jedyny przepis jaki dotyczy się pszczół to taki że nie wolno pryskać w odległości mniejszej niz 20 metrów od pasieki, a to w jakiej temperaturze i o jakiej porze dnia to nie jest w żaden sposób sprecyzowane.

Pozdrawiam

P.S Który z was miał kiedykolwiek wytrute pszczoły??. Tak z ciekawości napiszcie.

Rob
Posty: 59
Rejestracja: 07 sty 2014, 11:11
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Rob » 05 kwie 2016, 01:58

Miałem wytrute, nic z tym nie zrobiłem , bo nie chciałem wojny w rodzinie. Teraz jestem znacznie starszy, mam generalnie w d...e czy ktoś się na mnie obrazi czy nie i publicznie zapowiedziałem co się stanie jak udowodnię wytrucie. A ty piszesz bzdury, na każdym szkoleniu dotyczącym wykonywania oprysków jasno i prosto mówi się jak prawidłowo wykonywać opryski i te 20 metrów to tylo jedno z kryteriów, ponadto w chwili obecnej nie ma w Polsce nawet jednego insektycydu którym można pryskać rzepak za dnia a to dzienne opryski są zmorą pszczelarzy i rzepak jest w 9 przypadkach na 10 przyczyną zatruć....Znam osobiście kilku pszczelarzy którym wytruto pszczoły 3/4 z nich wywalczyło odszkodowania. Był też w mojej okolicy przypadek wytrucia 80 rodzin na który reakcja uprawnionych do karania instytucji była taka ostra, że rolnik się powiesił, jak więc widzisz różnie bywa a odpowiedzialność wcale nie musi być iluzoryczna

Hubert
Posty: 38
Rejestracja: 21 sty 2014, 17:40

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Hubert » 05 kwie 2016, 22:38

To napisz w jaki sposób prawidłowo wykonać oprysk tylko tak jak to przedstawiają to na szkoleniu. Mam już za sobą trzy takie szkolenia i wiem o czym pisze.

krzanu
Posty: 40
Rejestracja: 15 mar 2016, 16:37

Re: Opryski za dnia.

Postautor: krzanu » 06 kwie 2016, 20:33

opryski nie wykonuje się tak jak na szkoleniu (szkolenie to jest ogólne na dany temat )tylko zgodnie z wskazaniami napisanymi na ulotce informacyjnej danego środka .teraz jak jest jeszcze zimno pszczół nikt nie wytruje ,sprawa sie komplikuje jak pryskane jest uprawa kwitnąca lub uprawy przyległe,na ulotkach pisze że stosować po oblocie owadów ,w jakiej temperaturze (jeśli nie pisze nic o pszczołach to nie znaczy że nie jest środek dla nich szkodliwy,moze pisać w instrukcji ze pryskać w temp poniżej 10-15 stopni ,jak jest chłodniej to owadów mniej )jeśli pryska nawet 20 rolników naraz niezgodnie z instrukcją to wszyscy ponoszą odpowiedzialność za skutki ,jak pszczelarz zgłosi wytrucie to zbierają próbki z pola i nikt sie nie wymiga

Rob
Posty: 59
Rejestracja: 07 sty 2014, 11:11
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Opryski za dnia

Postautor: Rob » 09 kwie 2016, 11:06

Hubert, na szkoleniach w których brałem udział w sposób jasny i wyraźny wręcz łopatologicznie mówiono, że kwitnące łany opryskuje się środkami owadobójczymi tylko w porze od zmierzchu do świtu oraz, że gdy rzepak kwitnie muszą to być środki kontaktowe a nie systemiczne czyli o maksymalnie krótkim okresie prewencji. W przypadku środków o długim okresie prewencji mówiono o czasie od oprysku do rozpoczęcia kwitnienia pod kątem bezpieczeństwa owadów zapylających. Mówiono też o szkodliwości dla pszczół pozostałych pestycydów i zalecano prowadzenie oprysków nimi od zmierzchu do świtu pomimo braku takiego obowiązku. Nawet mi jako pszczelarzowi dano czas na krótką prelekcję... Znaczy można.

Awatar użytkownika
ruskiwentylator
Posty: 130
Rejestracja: 14 mar 2014, 07:04

Re: Opryski za dnia.

Postautor: ruskiwentylator » 10 kwie 2016, 11:17

Hubert pisze:Oj Panowie jak ja widze co wy tu wypisujecie to mi się chce śmiać. Jak udowodnisz rolnikowi że wytruł twoje pszczoły jak np w danym dniu w okolicy opryski wykonywało 5 rolników.

P.S Który z was miał kiedykolwiek wytrute pszczoły??. Tak z ciekawości napiszcie.


Tak miałem wytrute pszczoły, ponadto skutecznie uzyskałem odszkodowanie od rolnika który nie miał ubezpieczonego gospodarstwa (przez UFG).

Bardzo prosto się to udowadnia - zgodnie z procedurą pobierane są próbki z osypu pszczół i próbki z opryskiwanych upraw. Porównując wyniki wyraźnie widać kto jest winowajcą. Z doświadczenia wiem, że rolnicy wskazują kolejnych potencjalnych winowajców chcąc zrzucić z siebie winę, i w ten sposób PIORiN ma komplet próbek.

Łukasz
Posty: 213
Rejestracja: 04 lis 2013, 10:33
Lokalizacja: nowa ruda woj.podlaskie
Kontaktowanie:

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Łukasz » 04 maja 2016, 08:25

https://pasiekastachelka.wordpress.com
Moja strona, ciągle w budowie ale zapraszam do odwiedzin.

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: Opryski za dnia.

Postautor: vszu82 » 04 maja 2016, 17:02

Masakra...
W tamtym roku zmagał się z warrozą, w tym roku z głupim rolnikiem...
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
trajanus
Posty: 46
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:31
Lokalizacja: MAZURY
Kontaktowanie:

Re: Opryski za dnia.

Postautor: trajanus » 09 maja 2016, 13:55

w dalszym ciagu znajduje przed ulami konajace pszczoly, zastanawiam sie czy to ciag dalszy oprysku z przed tygodnia .czy substancja mogla zostac w przyniesionym nektarze.
mial ktos podobna sytuacje ?

Rob
Posty: 59
Rejestracja: 07 sty 2014, 11:11
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Rob » 09 maja 2016, 22:55

Może ten co wytruł przywalił czymś ostrym i systemicznym do tego, w efekcie pszczoły dalej pobierają to w nektarze. Czujnym trzeba być ciągle, dwa dni temu własny kolega próbował wyjechać w rzepak z opryskiwaczem, na szczęście po krótkiej rozmowie zjechał z pola i wrócił dopiero wieczorem, Jakiś debil powiedział mu , że po 19 już można...

erenhardt
Posty: 62
Rejestracja: 04 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Opryski za dnia.

Postautor: erenhardt » 10 maja 2016, 14:39

U mnie na przeciwko wczoraj opryskiwał. Zaczął jak już ciemno było. Nie wiem czym pryskał. Mam nadzieję, że pszczołom nic się nie stanie. Jak wrócę z pracy to prosto do uli idę zobaczyć czy przed wylotkiem leży trupów.

Awatar użytkownika
ruskiwentylator
Posty: 130
Rejestracja: 14 mar 2014, 07:04

Re: Opryski za dnia.

Postautor: ruskiwentylator » 11 maja 2016, 15:56

Sprawdź czy w ulu żyją trutnie. Jeśli Ci ich nie wybiło to miód w ulu jest ok.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1980
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Opryski za dnia.

Postautor: dudi » 11 maja 2016, 16:32

Rob pisze:... Jakiś debil powiedział mu , że po 19 już można...


A ten jeszcze większy debil bo powinien mieć orientację w temacie.
Ciekawe co ma pod czapką. Śmiem twierdzić że ... pusto ;)

erenhardt
Posty: 62
Rejestracja: 04 kwie 2016, 14:03
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: Opryski za dnia.

Postautor: erenhardt » 11 maja 2016, 18:09

Wszystko wygląda OK. Martwych/porażonych pszczół przed wylotkiem nie było. Trutnie są. Wygląda, że wszystko jest dobrze.

Chyba ze trutka taka silna, że nie dały rady do ula dolecieć ;)


Wróć do „Opryski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości