Opryski za dnia.

Dyskusja pszczelarzy w sprawie oprysków
krolas91
Posty: 98
Rejestracja: 07 lis 2013, 16:48
Lokalizacja: Łódzkie
Kontaktowanie:

Opryski za dnia.

Postautor: krolas91 » 21 lut 2014, 11:39

Witam, chciałbym się zorientować co i jak z tymi opryskami czy w ogóle nie można niczego pryskać czy tylko tego na co idą pszczoły. Bo np widzę rolnika jedzie z opryskiwaczem pryskać żyto czy ziemniaki w samo południe. Co należy z tym zrobić ??

DawidR
Posty: 11
Rejestracja: 06 gru 2013, 08:24

Re: Opryski za dnia.

Postautor: DawidR » 21 lut 2014, 11:59

Można pryskać w południe, nikt tego nie broni.
Na wiekszości ulotek śor np. fungicydy, herbicydy czytamy: okres prewencji: NIE DOTYCZY (co nie jest jednoznaczne z tym że nie szkodzi pszczołom).
Więc nawet jak jedzie w południe nic mu nie zrobisz.
Problem zaczyna się z zoocydami - na wielu ulotkach już okres prewencji znajdziemy i to czasem bardzo długi. I tu ważna jest świadomość rolnika o zagrożeniach związanych ze stosowaniem tych środków i wiedza pszczelarza co rolnik wiezie w opryskiwaczu .

marcin
Posty: 40
Rejestracja: 06 lis 2013, 00:01

Re: Opryski za dnia.

Postautor: marcin » 21 lut 2014, 15:44

DawidR pisze:Można pryskać w południe, nikt tego nie broni.
Na wiekszości ulotek śor np. fungicydy, herbicydy czytamy: okres prewencji: NIE DOTYCZY (co nie jest jednoznaczne z tym że nie szkodzi pszczołom).
Więc nawet jak jedzie w południe nic mu nie zrobisz.
Problem zaczyna się z zoocydami - na wielu ulotkach już okres prewencji znajdziemy i to czasem bardzo długi. I tu ważna jest świadomość rolnika o zagrożeniach związanych ze stosowaniem tych środków i wiedza pszczelarza co rolnik wiezie w opryskiwaczu .

ale cos jest ze nie moga pryskac na kwitnace rosliny
a gadałem z rolinikami to kazdy srodek podobno musza notowac kiedy stosowali jaka ilosc itd

pleszek
Posty: 1003
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:52
Lokalizacja: Dolny Slask

Re: Opryski za dnia.

Postautor: pleszek » 21 lut 2014, 20:18

marcin pisze:
DawidR pisze:Można pryskać w południe, nikt tego nie broni.
Na wiekszości ulotek śor np. fungicydy, herbicydy czytamy: okres prewencji: NIE DOTYCZY (co nie jest jednoznaczne z tym że nie szkodzi pszczołom).
Więc nawet jak jedzie w południe nic mu nie zrobisz.
Problem zaczyna się z zoocydami - na wielu ulotkach już okres prewencji znajdziemy i to czasem bardzo długi. I tu ważna jest świadomość rolnika o zagrożeniach związanych ze stosowaniem tych środków i wiedza pszczelarza co rolnik wiezie w opryskiwaczu .

ale cos jest ze nie moga pryskac na kwitnace rosliny
a gadałem z rolinikami to kazdy srodek podobno musza notowac kiedy stosowali jaka ilosc itd


A czy nie może napisac ze zaczol o 20 pryskac.

marcin
Posty: 40
Rejestracja: 06 lis 2013, 00:01

Re: Opryski za dnia.

Postautor: marcin » 21 lut 2014, 20:53

wszystko sie da, podobno to pryskaja rolnicy starej daty i nie odpowiednio wyedukowani
dokladnie nie wiem jak to prawnie jest.
a ktos wie do kogo sie zglosic jak ktos pryska w ciagu dna? policja? itd

asan
Posty: 447
Rejestracja: 07 lis 2013, 00:38

Re: Opryski za dnia.

Postautor: asan » 21 lut 2014, 21:38

Zgłoś do http://www.piorin.gov.pl lub na policję. Zrób fotki. Bądź człowiekiem i pogadaj z rolnikiem nim wezwiesz husarię ;)

Mariuszczs
Posty: 444
Rejestracja: 20 lis 2013, 20:59
Lokalizacja: Sulmierzyce/Dąbrowa

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Mariuszczs » 21 lut 2014, 22:52

DawidR - nie dotyczy ale wtedy kiedy się stosuje do terminu i innych informacji z opakowania oraz przepisów o opryskach. Czyli jeśli pisze że jakiś tam syf pryskać zanim pojawią się pąki na rzepaku to nie dotyczy pszczół bo bez pąków nie będzie tam pszczół.
Przykładowo jeśli był by oprysk który zabija pszczoły w pień jak się pryska blisko uli do 10 metrów to producent może napisać nie dotyczy. Dlaczego ? Bo przepisy stanowią - pryskać w odległości 20 metrów od uli. Teraz tylko wystarczy inteligent z opryskiwaczem i po pszczołach .

Niestety ja sam osobiście doświadczyłem oprysku który ubił mi pasiekę i był zastosowany zgodnie z instrukją i przepisami ( oprócz wtedy obowiązujących 20 metrów od pasiek ale to nic by nie pomogło jakby się odsunął ) . Preparat chisel - wszystkie pszczoły latały na leszczyny idealnie w las nad tym polem co był oprysk. Masakra, wszystko na dennicy - troche pszczół z matkami i pełno czerwiu.

marcin
Posty: 40
Rejestracja: 06 lis 2013, 00:01

Re: Opryski za dnia.

Postautor: marcin » 23 lut 2014, 00:57

jeszcze wczoraj sie dopytalem
i rolnik musi miec jakis kurs na opryskiwac zrobiony
musi kazdy srodek wpisac jak gdzie i kiedy uzywal /mieszanki itp/
musi sie stosowac do ulotki
na kwitnacy kwiat nie moze pryskac ewentualnie w nocy---> glownie dotyczy np. chwastow kwitnacch w pszenicy
moze natomiast pryskac nawozami w płynie bez ograniczen
i podobno maja dosc surowe kary jak im sie udownodni ze sa sprawcami zatruc pszczol

Konrad31
Posty: 32
Rejestracja: 13 lut 2014, 15:07

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Konrad31 » 23 lut 2014, 19:08

Każdy opryskiwacz musi mieć badanie techniczne i jeżeli rolnik wyjeżdża na pole bez przeglądu technicznego opryskiwacza nie zależnie czym pryska i stosuje prawidłowe normy odległości i godziny oprysku popełnia przestępstwo a kary są bardzo wysokie po 15 tyś zł. Opryskiwacz musi mieć przegląd tech. osoba, która dokonuje oprysku musi mieć przeszkolenie, bez tego ani rusz. Wiec jeżeli ktoś wyjeżdża na pole robić oprysk, to robi to z pełną świadomością i tłumaczenia, że nie wiedziałem o pobliskich pasiekach oraz pszczołach i owadach zapylających, które mogą zostać zatrute jest po prostu śmieszne.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 1802
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Opryski za dnia.

Postautor: dudi » 24 lut 2014, 07:55

Koledzy spokojnie , spokojnie. Wszyscy mądrze piszecie, pewnie wszyscy macie racje,ale nie zapominajcie gdzie mieszkacie.

Jak to swego czasu mawiał Zulugula "Polska to piękna kraj"

Przepisy przepisami a życie życiem

Awatar użytkownika
piotrek77251
Posty: 286
Rejestracja: 11 lut 2014, 21:12
Lokalizacja: Wieluń

Re: Opryski za dnia.

Postautor: piotrek77251 » 25 lut 2014, 23:23

Przepisy przepisami, wymogi wymogami. często bywa tak że atest na opryskiwacz i sam kurs robi się w ten sposób że daje się konkretną wpłatę i w zamian otrzymuje się nalepkę na opryskiwacz że był atestowany i papiery potwierdzające uprawnienia do pryskania.
Więc wiedza wśród rolników powinna być normą, ale żyjemy w Polsce i tutaj założenia które pięknie wyglądają tylko na papierze nijak często mają się z rzeczywistością jaka panuje.
Chyba najlepszymi strażnikami możemy być my sami i po prostu jak będziemy widzieli opryskiwacz w porze dnia, to aparat fotki zatrzymać "operatora" i powiedzieć co i jak i że powinien zjechać z pola, jeśli zacznie się awanturować grzecznie pokazać zdjęcia i spokojnie powiedzieć co można z tym dalej robić, spokojnie wytłumaczyć.
Tak każdy rolnik ma obowiązek zapisywać jakie opryski kiedy i o której i gdzie wykonywał. Podobno teraz można nawet ze zdjęć satelitarnych dojrzeć opryskiwacz w polu. Jednak tego z tymi satelitami Wam na 100% nie potwierdzę bo po prostu słyszałem to kilka razy z potocznych źródeł.
Edukacja przez nas samych chyba najwięcej może pomóc.
I jeszcze jedno nie uznaję jakoś podziału ŚOR na te które pszczołą mogą szkodzić i na te które szkodzić nie mogą. Człowiek chroni się jak najbardziej aby nie wdychać oprysku a co dopiero taka malutka pszczółka.
Sprawcie pszczoły cud, żeby przelał miód :)
Nie znam się to się wypowiem :)

asan
Posty: 447
Rejestracja: 07 lis 2013, 00:38

Re: Opryski za dnia.

Postautor: asan » 26 lut 2014, 07:36

Na darmowych zdjęciach można wypatrzeć przedmioty o średnicy metra albo i mniej. Ale żeby zrobić zdjęcie to satelita musi być nad polem i musi być zgłoszone zapotrzebowanie na takie zdjęcie ($$$). Satelity szpiegowskie, tfu, badawcze nie stoją nad jednym miejscem tylko dość szybko się przemieszczają.
Jak się komuś nudzi to może poszukać na www.geoportal.gov zdjęć na których widać ciągniki na polach.
Ale nie ma się co łudzić że satelity wykorzysta się do polowania na dzienne opryski.

piksa
Posty: 118
Rejestracja: 04 lis 2013, 14:36

Re: Opryski za dnia.

Postautor: piksa » 26 lut 2014, 08:33

zdjecia satelitarne nie duzo wam dadza bo te które sa na geoportalach google maps itp sa wykonywane albo wczesna wiosna przed liścmi albo pózną jesienia po lisciach , przynajmniej tak powinny byc wykonywane wiec ciagników z opryskami za dnia bedzie raczej niewiele o tej porze roku

zbyszek
Posty: 104
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:17
Lokalizacja: wielkopolska lobżenica

Re: Opryski za dnia.

Postautor: zbyszek » 27 kwie 2015, 09:57

witam
dziś doświadczyłem przykrej sytuacji sąsiad pryska sad czereśni w pełnym kwitnieniu przed południem ok.10 godz co można z tym zrobić przyczym chcę powiedzieć że nie jestem mściwy ale na dowód tego zrobiłem kilka fotek i nakręciłem krótki film jakby miał ktoś jakąś mądrą radę to ja poproszę , rozmowa z delikwentem nic nie pomoże pół wsi go unika prawdziwa z niego (menda)
pozdrawiam,
zbyszek

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 919
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Michał Nowak » 27 kwie 2015, 10:35

Zgłoś do gminy. W kwietniowym Pszczelarzu Polskim jest wzór protokołu zgłoszenia wytrucia pszczół, bo zakładam, że wodą nie pryskał...
Zrobią z gagatkiem porządek.
Miśkowa Pasieka

Awatar użytkownika
Creaz
Posty: 334
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:47
Lokalizacja: południowa wielkopolska
Kontaktowanie:

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Creaz » 28 kwie 2015, 10:30

Zrób mu zdjęcia, zgłoś do PIORiN, zagroź mu, że zgłosisz to do lokalnych mediów itd. Najpierw się próbuj porozumieć, uświadom mu co robi - to także szkoda dla niego, kto zapyli mu te drzewa? A jak się nie uda to nagłaśniaj, zrób zdjęcia (będziesz miał dowód).

zbyszek
Posty: 104
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:17
Lokalizacja: wielkopolska lobżenica

Re: Opryski za dnia.

Postautor: zbyszek » 28 kwie 2015, 13:04

na razie nie widać oznak zatrucia bo zrobiło się zimno wiec nie bardzo widać, a z tym zgłoszeniem to sam nie wiem bo on bardzo mściwy jest i pewnie by coś z dymem puścił a moją pasiekę to na pewno.A ja tu mieszkam.

http://naforum.zapodaj.net/202b04cd8151.jpg.html http://naforum.zapodaj.net/dc028236c617.jpg.html
pozdrawiam,
zbyszek

Awatar użytkownika
Creaz
Posty: 334
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:47
Lokalizacja: południowa wielkopolska
Kontaktowanie:

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Creaz » 29 kwie 2015, 12:09

Mściwy czy nie, masz prawo i obowiązek dbać o swoje pszczoły. A on musi przestrzegać prawa. Koniec i kropka. Inaczej w tym kraju zawsze będzie syf.

TadeuszB
Posty: 515
Rejestracja: 13 paź 2014, 21:30

Re: Opryski za dnia.

Postautor: TadeuszB » 29 kwie 2015, 22:49

To kozak jakiś on musi być .

Hypno
Posty: 59
Rejestracja: 23 cze 2015, 08:14
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Opryski za dnia.

Postautor: Hypno » 29 cze 2015, 10:29

Tak tylko dopiszę, że:
Zdjęcia satelitarne nie są aż takiej jakości żeby odróżnić ciągnik od stogu siana. Takie zdjęcia robi się już samolotami. Po prostu powiększając zdjęcia satelitarne w pewnym momencie są one zastępowane lotniczymi, a my nawet nie wiemy o tym i dalej myślimy, że są z satelity. W sumie dla nas to żadna różnica. Ale prawdą jest to, że samoloty są specjalnie wynajmowane po to aby robiły zdjęcia pól właśnie w celu wykrywania oprysków robionych nie tak jak trzeba.

Druga sprawa, że jeżeli już komuś się tak zdarzy, że pszczoły się mu posypały i jest podejrzenie o zatrucie opryskami, to proponuję pszczoły zgarnąć do pojemniczka jak na mocz do analizy i wstawić do lodówki. Zawsze będzie szansa zrobić badania jakby poszło na noże z "opryskiwaczem".

BTW Ja przy pomocy zdjęć z komórki kiedyś oduczyłem pana wylewać szambo na pole. Pewnie wylewa je na inne, a może zmądrzał jednak?
Wy róbcie a ja wam nie bójcie się!


Wróć do „Opryski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości