Pasieka w Australii

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 12 gru 2016, 12:36

Moja przygoda w Australii z pszczolami rozpoczela sie dosc nie typowo. Na samym poczatku mojego pobytu bylem przekonany ze tutaj nawet najmniejsze stworzenia maja 5 centymetrowe zeby. Kolega wyslal mnie po cos na tyly warsztatu. Stapam ostroznie zeby nie wejsc w gniazdo wezow, pajakow lub innego czychajacego na czlowieka zwierza i patrze a tu chmara komarow lata. Nasluchalem sie opowiesci jakie to straszne choroby moga przenosc no to sie wycofuje. Ide do Michala i mowie ze jak chce to cos to nich sobie sam wlazi w te komary. Spojrzal na mnie z politowaniem, poszedl za warsztat aby sie upewnic, poczym powiedzial ze roj pszczol, ktory na dodatek nie ma zadel /rzondel/. No to wchodze w ten roj i nic sie nie dzieje, fajne pszczolki. Miodu co prawda nie ma , moze 1 kg w roku, ale sa ludzie i kluby ktore sie nimi zajmuja. Roj takich pszczol jak slyszalem jest dwa razy drozszy od stadartowego.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pszczoły_bezżądłowe

A teraz po 13 latach chce moec swoje pszczolki

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 12 gru 2016, 13:06

Tak jak obiecalem bede pisal o pszczelarstwie w Australii. Zrodlem moich informacji beda madrosci ludowe oraz oficjalne-rzadowe lub agencji rzadowych, informacje czy wytyczne. Przyczym zawsze takie bede zaznzczal.
Mysle ze nasz administrator nie bedzial mial za zle jesli wrzucimy jakies inne informacje o ktorych koledzy by chcieli przeczytac. Pytac mozna mnie na tym forum lub wyslac mail jesli ktos chce byc anonimowy lub sie wstydz, odpowiedxi udziele na forum przyczym zapewniam dyskrecje.

user2016
Posty: 83
Rejestracja: 30 lip 2016, 00:56
Lokalizacja: Okolice Janowa Lubelskiego

Re: Pasieka w Australii

Postautor: user2016 » 12 gru 2016, 14:36

Witam, jak jest z użytkowaniem pszczół a porami roku? Czy są okresy bezprodukcyjne - w Polsce- zima a w Australii?
Jakie typy uli w Australii są najczęściej spotykane?
Czy konstrukcja ula jest jakoś dostosowana do panujących tam wysokich temperatur w niektórych miesiącach?

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 13 gru 2016, 12:49

Mieszkam w Gold Coast, 1000 km powyzej Sydney i tutaj produkcja jest caly rok. To tak jakbym mieszkal na samym dole Egiptu. W zimie temperatura w nocy spada do 4-5 stopni a w dzien okolo 22. U mnie jest generalnie chlodniej iz w Gold Coast gdzyz mieszkam na plaskowyzu 550 m nad poziomem morza. Pszczoly latja cala zime bo ciagle cos kwitnie. Ale w Australii sa rowniez takie widoki./skopiuj i wygooglaj/

https://www.google.com.au/search?q=thre ... MQ_AUIBygB

Cdn. Musze isc spac

MARBERT
Posty: 1342
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MARBERT » 13 gru 2016, 20:24

Super że piszesz. Czekamy na zdjęcia i opisy.
U nas zima haha więc pszczelarska głupawka.

Awatar użytkownika
Robi_Robson
Posty: 486
Rejestracja: 21 gru 2013, 15:37
Lokalizacja: Nowa Wieś Reszelska / Warmia
Kontaktowanie:

Re: Pasieka w Australii

Postautor: Robi_Robson » 14 gru 2016, 19:43

MarekAu pisze: w Australii sa rowniez takie widoki./skopiuj i wygooglaj/

https://www.google.com.au/search?q=thre ... MQ_AUIBygB

I takie ...
Obrazek

Czy pozyskujesz Marku pierzgę ?
Pytam , bo kiedyś moja Klientka z Malbourne szukała i nie znalazła w Australii . W końcu kupiła ode mnie w Polsce .
Niestety są duże problemy ze służbami celnymi na lotnisku .
Przesyłka szła miesiąc . Z tego 2 tygodnie czekała na decyzję , czy wpuścić ...
Więcej już nie ryzykowaliśmy wysyłać produktów pszczelich do Australii .

Franciszek
Posty: 241
Rejestracja: 01 gru 2013, 21:42

Re: Pasieka w Australii

Postautor: Franciszek » 14 gru 2016, 20:22

W Google to chyba wszyscy coś sami znajdziemy?
Zadeklarowałeś pokazać pszczelarstwo w Australii, to pokaż je sam - pokaż swoje, będzie to wtedy ciekawe.
Do Australii nie wolno wwozić żywności i dobrze jest poznać listę zakazanych produktów, oni tego bardzo przestrzegają, znam to z własnego doświadczenia.
Nie wierzę, że w Australii nie można dostać pierzgi, ta pani widocznie nie była dobrze zorientowana. Można ją kupić w sklepie z produktami pszczelarskimi, na bazarze, a nawet dosłownie przy ulicy - podobnie jak u nas w Polsce.

Czekamy więc na ciekawy pokaz Twojego pszczelarstwa w Australii.
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)

Wpisz do wujka Google: płociczno.com

manio:)
Posty: 1766
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Pasieka w Australii

Postautor: manio:) » 14 gru 2016, 20:43

No to mamy światowe forum :))) Franciszek z Kanady i Marek z Australii. W głowie się może poprzewracać. Tak jest , widoków mamy dużo w goglach , czekamy na fotki prawdziwych amatorskich ( i nie tylko) pasiek . Teraz świat mały , ale do Australii to jednak duuuuuża wyprawa z Polski.
pozdrawiam zza stodoły ( tylko się wychylam bo zimno)
manio

jacraf
Posty: 67
Rejestracja: 26 lis 2016, 17:48

Re: Pasieka w Australii

Postautor: jacraf » 14 gru 2016, 20:49

Sośnie znowu się w klepkach przekręciło i teraz jest australijczykiem.

Franciszek
Posty: 241
Rejestracja: 01 gru 2013, 21:42

Re: Pasieka w Australii

Postautor: Franciszek » 14 gru 2016, 23:25

:)))
No nie, ja tu niczym się nie popisuję. Chcę tylko usłyszeć i 'obaczyć' prawdę wynikającą z tego śmiesznego anonsu, że niby coś z Australii zobaczymy.:))) Nic więcej, a to może być ...śmiesznie ciekawe, bo ani do Australii, ani do Kanady kajakiem nie da rady się dostać i fotek nacykać. No chyba, że wujek Google pomoże, ale tyle to my i bez tego znamy.
Cóż, zima na naszej pókuli, ale to nie przeszkadza, a wręcz sprzyja o pierdołach pisać, jeszcze można, bo od stycznia to bierzta się chłopy za robotę w swoich stodołach, jeżeli je macie, bo ja mam ...:)))
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu”
„Głupio robi ten, kto nie czytuje gazet, ale jeszcze głupiej ten, kto wierzy we wszystko, co w nich wyczyta” (August von Schlözer, niemiecki historyk i publicysta, 1735-1809)

Wpisz do wujka Google: płociczno.com

user2016
Posty: 83
Rejestracja: 30 lip 2016, 00:56
Lokalizacja: Okolice Janowa Lubelskiego

Re: Pasieka w Australii

Postautor: user2016 » 15 gru 2016, 19:19

MarekAu działaj coś w temacie bo tu ludzie żądni wiedzy są.

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 17 gru 2016, 12:27

Koledzy ja jestem poczatkujacy. Nie bedze sypal informacjami z rekawa bo ich nie mam. Jednoczesnie staram sie byc rzetelny i zbieram informacje
. Prosze uzbroicie sie w cierpliwosc.

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 17 gru 2016, 12:41

Zdjecia ze sniegiem zalaczylem z prostej przyczyny ze dla mnie bylo zaskoczeniem ze tu jest zima z prawdziwego zdarzenia.Moze dla paru osob to nie jest cos nowego, ale warunki klimatyczne w Au sa naprawde zroznicowane. Nie wiem jak jest na polodniu Au / Melbourne, Adelaida, Sydney/ ale u mnie Gold Coast, miodek wybiera sie caly rok. Nie potwierdzone ale sie chwala ze do 100 kg z ula maja w roku. Matecznik z nadstawka. Ja to tylko narazie paluchy sobie polizalem. W sklepach z zaoprzeniem dla pszelazy sa tylko ule langstroth. Sa tez i inne ale to na zasadzie udziwnienia i z tego co widzialem jak narzie ich znaczenie jest marginalne. Ot rower z jednym kolem, akto komu sie zbroni bawic.

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 17 gru 2016, 12:43

Przepraszam za literowki bo z tableta pisze. Jezyka polskiego nie zapomnialem.

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 17 gru 2016, 13:11

Jesli chodzi o konstrucje uli to z tego co widzilem to mateczniki sa na dole a powyzej oddzielone krata magazyn na miod. Uklady sa rozne 1:1, 1:2, 2:4 zalezy jak sie pszczelazowi podoba i oczywiscie od warunkow z pozytkiem. Jesli chodzi o temperatury to ma dwa ule jeden wystawione na bezposrednie slonce rano a drugi na popolunie. W tym drugim zauwazylem ze pszczoly wentyluja ule. W tym goracym pszczoly mialy temp. 37 stopni a gdzie nie wyntylowaly 34. Ule w wiekszosci sa zrobione z sosny nowozelandzkiej ale to chyba zwiazane jest z przenikliwoscia ciepla drewna. Sam mestem zaciekawiony ulami z plastiku, ale wlasnie przenikliwosc cieplna jest pod duzym znakiem zapytania. Generalnie podstawowa roznica pomiedzy pszczelarstwe w Europie czy Polnicnej Ameryce jest to ze w Australi pszczoly nie zimuja. 1/3 jakiejkolwiek ksiazki o pszczelarstwie jest poswiecona problemowi zimowania . Jak narazie znalalem jedna ksiazke poswiecona pszczelarstwu w Au i wlasnie ja dostalem. Takze na swieta mam letkurke i podziele sie wrazeniami.
Zycze wszystkim Wesolych Swiat i szczeliwego Nowego Roku.

Ps. Jako pewna ciekawostke opisze jakie wlasciwosci mial miod mojego kolegi.
Przez 5 lat mieszkalem w Cairns to polnoc Au 1200 km do rownika temperatura w nocy w zimie spadal do 20 stopni. Kumpel / Polak / mial pszczoly, ale po zjedzeniu jego miodu czy wipiciu wina z tego miodu, takie witry odchodzily ze rano to z przescieradla tylko fredzelki na koncach zostawaly. Do konca nie wiem co tego bylo przyczyna.

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 17 gru 2016, 14:19

Na kocu przescieradla

TadeuszB
Posty: 513
Rejestracja: 13 paź 2014, 21:30

Re: Pasieka w Australii

Postautor: TadeuszB » 17 gru 2016, 15:22

Prześcieradła marne tam mają.

jacraf
Posty: 67
Rejestracja: 26 lis 2016, 17:48

Re: Pasieka w Australii

Postautor: jacraf » 17 gru 2016, 16:42

100 kg z ula to biednie bardzo jak na cały rok . W Polsce z jednego tylko pożytku są 3 korpusy i na dodatek pszczół nie trzeba karmić na zimę ,a tam nie dość ,że 50 kg muszą inwertu włozyć na ul żeby zrobić miód manuka to jeszcze pszczoły dużo zjedzą miodu w okresie chłodniejszych miesięcy .

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1035
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Pasieka w Australii

Postautor: Michał Nowak » 19 gru 2016, 10:48

jacraf pisze:100 kg z ula to biednie bardzo jak na cały rok . W Polsce z jednego tylko pożytku są 3 korpusy i na dodatek pszczół nie trzeba karmić na zimę ,a tam nie dość ,że 50 kg muszą inwertu włozyć na ul żeby zrobić miód manuka to jeszcze pszczoły dużo zjedzą miodu w okresie chłodniejszych miesięcy .


Dobrze, że to napisałeś, bo oni pewnie sami o tym nie wiedzieli... Każdy swoją miarą.
Miśkowa Pasieka

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Pasieka w Australii

Postautor: MarekAu » 19 gru 2016, 11:38

Jesli chodzi o moje 100 kg to jest to co slyszalem bo miodu jeszcze nie bralem. Jak wezme to sie podziele informacjami. Narazie to sie moje pszczolki rozwijaja, musza zbudowac ramki bo tylko sama fundacje mialy, wejcs w pelny cykl rozwoju, bo to tylko pol roju zlapalismy, reszta nie chciala wspolpracowac, ha ha.


Wróć do „Ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość