test skuteczności soku z cytryny

Miejsce dla dyskusji o pszczelarstwie bez stosowania leków
Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Gilian » 06 paź 2014, 19:25

http://jeszczejedenpszczelarskiblog.blogspot.com/2014/10/lemon-juice-vs-varroa-mite-efficacy-test.html
prawie on-line , codziennie przez 4 dni wieczorem kolejny filmik z liczenia osypu po soku z cytryny, w piątek liczenie osypu po fumigacji amitrazą (czwartek wieczór) i wyniki testu, jeżeli ktoś chciałby przy tym uczestniczyć to zapraszam (Sandomierz).

Awatar użytkownika
Creaz
Posty: 334
Rejestracja: 03 lis 2013, 22:47
Lokalizacja: południowa wielkopolska
Kontaktowanie:

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Creaz » 07 paź 2014, 08:44

Powodzenia! Z zainteresowaniem śledzę twój blog. Myślę, że warto próbować takie środki, niż ładować chemię bez opamiętania. Tylko wszystko trzeba robić z głową i dokładnie. Niech nikt nie myśli, że wystarczy polać sokiem z cytryny rodziny i po warrozie. Cały cykl jest dłuższy i trzeba działać długo i cierpliwie.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Gilian » 08 paź 2014, 18:50

Po trzech dniach osypy dniowe z każdym dniem coraz większe, jeżeli jutro osyp warrozy nie zmniejszy się radykalnie to przedłużę czas trwania testu o kilka dni z planowanych pierwotnie czterech.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 915
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Michał Nowak » 08 paź 2014, 20:16

Mam jedno pytanie, co do testu, mianowicie, czy był liczony osyp dzienny przed zastosowaniem soku z cytryny? W mocno porażonych rodzinach osyp dzienny w wielkości 10 szt jest możliwy przed leczeniem. Ciężko wówczas stwierdzić jaki udział w zwalczaniu V ma sok a jaki naturalna śmierć pasożyta, prawda?
Miśkowa Pasieka

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Gilian » 08 paź 2014, 20:33

Nie, osyp naturalny nie był liczony, bo znam zgrubnie stopień porażenia. Porażenie warrozą rodzin biorących w teście jest bardzo małe. Te rodziny były 27 sierpnia odymione amitrazą i osypy były 10-15szt czyli łącznie z tym co pod zasklepem max 40-50szt w rodzinie, do 4.10 populacja roztocza na pewno wzrosła ale ciągle jest b. niska tzn. rzędu 100-150 w rodzinie z czego większość została zabrana razem z czerwiem 4 pażdziernika, szacuję że foretycznej może pozostało 50szt max w rodzinie. Ale generalnie masz rację, osyp naturalny trochę zaciemnia wynik eksperymentu przy tak małym porażeniu.

Awatar użytkownika
RoBee
Posty: 230
Rejestracja: 07 wrz 2014, 16:48
Lokalizacja: Koło Podbiegunowe Północne

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: RoBee » 08 paź 2014, 21:35

@Gilian

Z całym szacunkiem dla całej Twojej pracy, ale to fuszerka jest przecież. Chcesz sprawdzić jakąś metodę, a stan sprzed znasz "z grubsza" jedynie. Do czego więc chcesz porównać wynik? Osyp będzie "z grubsza" większy, czy "z grubsza" mniejszy? Są przecież metody na oszacowanie (z niewielkim marginesem błędu) liczby roztocza w ulu i to w dodatku nietrudne (alkoholowa, na cukier puder)! Wyniki Twoich testów miałyby wtedy jakikolwiek sens.

Ja bardzo doceniam Twoje podejście do pszczelarstwa, lubię to eksperymentowanie, ciągłe poszukiwanie i dążenie do ograniczenia V-a. Uważam, że w dzisiejszym świecie opanowanym przez koncerny farmaceutyczne, to tacy mali, dociekliwi pszczelarze, jak Ty są i będą motorem postępu. Proszę Cię jedynie abyś robiąc coś, robił to rzetelnie.

Pozdrawiam.
Wnuk pszczelarza, teoretyk, który marzy o własnej pasiece...

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Gilian » 09 paź 2014, 05:37

To jest bardzo dobry szacunek porażenia który podałem. Gdybym robił test porażenia np. cukrem pudrem na szklance pszczół to jego wynik byłby równie szacunkowy jak ten który podałem. Nie odrobiłeś lekcji ze statystyki, testy są wiarygodne i dają dobry szacunek w przypadku porażeń dużych (1000). Gdy liczba roztoczy w rodzinie jest mała (np. 50 tak jak u mnie) szansa ze próbka szklanki pszczół będzie reprezentatywna maleją i wyniki nie są wiarygodne.
Dokładnie stan porażenia (co do sztuki) będę znał za dzień lub dwa po zabiegu kończącym test.
Nie zadałeś sobie trudu aby przeczytać na blogu o co chodzi,
TO SĄ RODZINY BEZ CZERWIU, 4 października zabrałem im cały czerw.
Jeżeli przed 5 dniem zostaną odymione amitrazą lub potraktowane czymś równie skutecznym to posypie się 100% roztocza. Po diabła miałem się w siedmiu rodzinach bawić z testami alkoholowymi czy pudrowymi dającymi mało wiarygodną ocenę stopnia porażenia skoro za PIĘĆ dni miałem poznać tę cyferkę z najwyższą możliwą dokładnością?

Fuszerka to owszem może i jest ale w tym że 4.10 nie zapakowałem matek w klateczki na czas testu. Bo okienko czasowe na wiarygodny test to tylko PIĘĆ dni, kiedy zaczynałem test wydawało mi się że to czas wystarczający i sok cytrynowy nie będzie aktywny dłużej, tymczasem po 3 dniach osypy dobowe coraz większe..... Wydłużenie czasu testu ponad 5 dni będzie działać na korzyść podwyższenia obliczanej na koniec skuteczności zabiegu ale poprzez częściowe zafałszowanie wyniku (roztocze uciekną pod zasklep). Znowu działania w drugą stronę tzn. przerwanie testu gdy ciągle są osypy dobowe spowoduje obniżenie wyniku obliczonej skuteczności. Tak że jeżeli jakiś błąd popełniłem to właśnie z tymi klateczkami.

Awatar użytkownika
RoBee
Posty: 230
Rejestracja: 07 wrz 2014, 16:48
Lokalizacja: Koło Podbiegunowe Północne

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: RoBee » 09 paź 2014, 08:52

W swoich szacunkach zasugerowałeś się jednak, że odymianie amitrazą gwarantuje bardzo wysoką skuteczność (nie pisz proszę o 100%, bo wszyscy dobrze wiemy, że to tylko pobożne życzenia marketingowców). Przypominam Ci jednak, że na amitrazę pasożyt już się zdążył uodpornić o czym pisano już ponad 20 lat temu (pierwsze przypadki), więc Twe szacunki nadal będą "z grubsza".
Wnuk pszczelarza, teoretyk, który marzy o własnej pasiece...

staszekg
Posty: 46
Rejestracja: 10 lis 2013, 19:49

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: staszekg » 09 paź 2014, 09:20

rogBee dobry jesteś do krytyki ale napisz coś o swoich doświadczeniach będziesz bardziej wiarygodny pozdrawiam

Awatar użytkownika
RoBee
Posty: 230
Rejestracja: 07 wrz 2014, 16:48
Lokalizacja: Koło Podbiegunowe Północne

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: RoBee » 09 paź 2014, 09:37

@stazekg

Miło mi, że przeczytałeś stopkę i postanowiłeś "uderzyć" właśnie tam. Polemizuj proszę z tym co piszę, bo reszty stwierdzić nie możesz, a jeśli uważasz, że piszę głupoty, to masz święte prawo ich nie czytać. Przypomnę Ci jednak, że nie trzeba mieć pszczół, aby cokolwiek o nich wiedzieć. Gdybym mógł mieć w tej chwili pasiekę, to bym ją miał- niestety żyję w klimacie mocno pszczołom nieprzyjaznym.

Dodam jeszcze tylko anegdotę odnośnie twej kąśliwej uwagi. Otóż byłem całkiem niedawno w Polsce i rozmawiałem z dwójką pszczelarzy z wieloletnim stażem (przy okazji zakupu od nich miodu). Podpytywałem ich na różne tematy, nie zdradzając jednocześnie, że wiem coś więcej o pszczołach. To co usłyszałem jako prawdy objawione trzymało u mnie opad szczęki jeszcze dwa kolejne dni.
Wnuk pszczelarza, teoretyk, który marzy o własnej pasiece...

CYNIG
Posty: 386
Rejestracja: 09 lis 2013, 12:44
Lokalizacja: Łaziska Górne
Kontaktowanie:

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: CYNIG » 09 paź 2014, 09:39

staszekg,
nie rozumiesz że bez właściwej metodyki te wszystkie nasze "badania" i "testy" są nic nie warte? Szkoda pracy bo i tak efektu nie zinterpretujemy.
Akurat RoBee zwraca uwagę na elementy które mogą mieć istotny wpływ na końcowy efekt i nieuwzględnione uniemożliwią właściwe wyciągnięcie wniosków.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 915
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Michał Nowak » 09 paź 2014, 10:00

Przy okazji kolopikowych krucjat oświecających o wojnie z V dość dużo czytałem o alternatywnych w stosunku do amitrazy i pomysł testu Giliana wydał mi się ciekawy. U mnie test by nie przeszedł ze względu na mrówki pakujące się na wkładkę pod siatką. Metodę dzisiaj jednak wypróbuję, ponieważ prawie miesiąc temu skończyłem cykl 4x4 i widzę, że V dalej siedzi na pszczołach.
Miśkowa Pasieka

bonluk
Posty: 286
Rejestracja: 10 lis 2013, 13:57
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Kontaktowanie:

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: bonluk » 09 paź 2014, 15:00

CYNIG pisze:staszekg,
nie rozumiesz że bez właściwej metodyki te wszystkie nasze "badania" i "testy" są nic nie warte? Szkoda pracy bo i tak efektu nie zinterpretujemy.
Akurat RoBee zwraca uwagę na elementy które mogą mieć istotny wpływ na końcowy efekt i nieuwzględnione uniemożliwią właściwe wyciągnięcie wniosków.


Czemu nic nie warte kolego CYNIG...? Zawsze jest w nich coś co może nas zaskoczyć a jak ktoś nic nie robi i myśli, że samo się zrobi to lepsze działanie? Jest tyle tematów ciekawych dotyczących pszczół i Varroa a jakoś nikt z naszych "badaczy" chodzi mi o tych z papierami bądź o tych co dopiero chcą mieć te papiery nie podejmuje. Dlatego więc skąd mamy czerpać wiedzę na tematy dotyczące Varroa jeśli nie z własnych doświadczeń.
Może wymyślam, przesadzam czy grymaszę ale proszę o podanie chociaż jednej dobrej pracy, publikacji z tego roku na tematy związane z V. Jakieś badania z użyciem nowych środków przeciwko V., cokolwiek?

Wracając do tematu Pana Janka to czy ktoś właściwie przyglądał się jak to jest z tym sokiem z cytryny i V.?
Ja nie czytałem o takich doświadczeniach na naszym terenie. Dlatego z chęcią czytam i oglądam.

CYNIG
Posty: 386
Rejestracja: 09 lis 2013, 12:44
Lokalizacja: Łaziska Górne
Kontaktowanie:

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: CYNIG » 09 paź 2014, 15:12

bonluk,
nie zrozumieliśmy się. W każdym doświadczeniu, w dowolnej dziedzinie musi być określona metodyka badania eliminująca przypadkowość czy też możliwość wyciągania sprzecznych wniosków. I nie ma tu znaczenia czy to dotyczy biologii, pszczelarstwa, mechaniki czy fizyki kwantowej.

Prosty (przejaskrawiony) przykład:
mam drugi rok pasiekę z 3 ulami, założyłem na wiosnę 3 dennice osiatkowane, mam mniej miodu jak rok wcześniej.
Wnioski - przez dennice osiatkowane mamy mniej miodu.

Czujesz teraz o co mi chodziło. Na tym fikcyjnym przykładzie pokazałem jak przy złej metodyce wnioski końcowe są psu na budę zdatne.

NIE MAM NIC PRZECIWKO ludziom szukającym własnych dróg i pogłębiającym wiedzę!!! Gilian to robi i chwała mu, po prostu niewielkim wysiłkiem można to zrobić lepiej, ot i tyle.

Nie śledzę na bieżąco prac naukowych dotyczących varroa (po prostu mnie to nie ciekawi) ale wiem że Pszczyna pracowała nad nowym specyfikiem (czekającym na patent)

P.S domniemuję, że z kwasem cytrynowym jest podobnie jak z innymi kwasami organicznymi. Tyle że ja stosując kwas szczawiowy nie eksperymentuję z cytrynowym.

Awatar użytkownika
RoBee
Posty: 230
Rejestracja: 07 wrz 2014, 16:48
Lokalizacja: Koło Podbiegunowe Północne

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: RoBee » 09 paź 2014, 19:18

Jak już napisał w swoich postach CYNIG, zarówno ani on, ani ja nie twierdzimy, że to badanie jest głupie czy niepotrzebne. Chodzi o to, że jakie by nie były jego wyniki, to tak naprawdę niewiele nam powiedzą, ponieważ nie mają dokładnych danych wejściowych- tylko tyle i aż tyle. A szkoda bo temat ciekawy i wcześniej przeze mnie nie napotkany.
Wnuk pszczelarza, teoretyk, który marzy o własnej pasiece...

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Gilian » 09 paź 2014, 19:58

CYNIG pisze:..... Tyle że ja stosując kwas szczawiowy nie eksperymentuję z cytrynowym.


Zrób mały wyjątek. Kwas szczawiowy masz, kwasek cytrynowy pewnie też. Weź jeden mały kryształek kwasku cytrynowego na czubek języka. Potem weż taki sam kryształek kwasu szczawiowego (dobrze mieć szklankę wody pod ręką). Opisz swoje wrażenia.

CYNIG
Posty: 386
Rejestracja: 09 lis 2013, 12:44
Lokalizacja: Łaziska Górne
Kontaktowanie:

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: CYNIG » 09 paź 2014, 20:18

Mam wystarczająco wiedzy, żeby właśnie wiedzieć o bzdurności takich porównań.

staszekg
Posty: 46
Rejestracja: 10 lis 2013, 19:49

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: staszekg » 09 paź 2014, 20:23

RoBee zle odczytałeś mój post,po prostu wyczułem że masz wiedzę i chciałem Cię pociągnąć byś cos więcej napisał o swojej gospodarce.Na stopkę nie patrzyłem,wogóle nie wiedziałem ż aktualnie nie masz pszczół.Nie było tu żadnej złośliwości .Pozdrawiam

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: Gilian » 09 paź 2014, 20:33

CYNIG pisze:Mam wystarczająco wiedzy, żeby właśnie wiedzieć o bzdurności takich porównań.


Oj chyba jednak nie wiesz, kryształek kwasku cytrynowego odczujesz jako kwaśny smak, kryształek kwasu szczawiowego normalnie oparzy Ci język. Pszczoła też tę różnicę odczuwa. Jeżeli dałoby się zwalczyć warrozę łagodnym cytrynowym to po co mam ją parzyć szczawiowym? Sadystą nie jestem.

CYNIG
Posty: 386
Rejestracja: 09 lis 2013, 12:44
Lokalizacja: Łaziska Górne
Kontaktowanie:

Re: test skuteczności soku z cytryny

Postautor: CYNIG » 09 paź 2014, 20:52

i oddziaływanie na kubki smakowe plus na błonę śluzową przenosisz wprost na chitynę?? Nawet nie zająknowszy się o stosowanych stężeniach??

Uważaj, nie jedz przypadkiem szczawiu.

Zostań przy swoim, zamiast przemyśleć rady jak robić coś lepiej zaczynasz się bawić w "ideologie"
Zamiast kłaść kryształki kwasów na języku, poszukaj dostępnych opracowań dotyczących oddziaływania kwasów na pszczoły.


Wróć do „Bio pszczelarz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości