Apiwarol, cena

Miejsce dla dyskusji o pszczelarstwie bez stosowania leków
HATT

Re: Apiwarol, cena

Postautor: HATT » 13 lis 2014, 17:31

MrDrone pisze:Nie wiem jak w tej jakości filmu to zobaczyliście, ale być może tak jest.

Zapytam teraz całkiem serio - proszę nie dopatrywać złośliwości.

Nawet jeżeli tam są rabunki to powiedzcie mi : i co z tego? i o czym to świadczy?
Przecież ona prowadzi te pszczoły na wpół dziko. pszczoły się rabują, roją i umierają. Czy nie o to chodzi, żeby żyły? Mają przeżyć najlepiej przystosowane - tj. przeżyją te, które rabują, albo te, które nie dadzą się wyrabować. Otworzyła parę uli - pszczoły są, mają trochę nakropu "na przedwiośniu". Czego więcej oczekujecie? Przecież to jest zupełnie inna filozofia pszczelarska. Czy naprawdę musi być nowiuteńki sprzęt pszczelarski, piękne i łagodne rodziny na 6 korpusach, z czego 3 miodu, żeby uznać, że to działa?


Żeby to zadziałało przy 700 rodzinach potrzeba około 70 lokalizacji pasiek oddalonych jedna od drugiej o 500 metrów. Po 10 uli to i tak dużo w jednym miejscu jak dla pszczół zostawionych samych sobie .

mirco
Posty: 169
Rejestracja: 25 sie 2014, 12:27
Lokalizacja: łódzkie pow. brzeziński

Re: Apiwarol, cena

Postautor: mirco » 13 lis 2014, 17:59

Witam! Jeżeli celem było aby pszczoły żyły na wpół dziko, rabowały się, roiły, umierały. EUREKA
Radość samozadowolenie, sukces. Czy to leży u podstaw pszczelarstwa. Ja tego nie rozumiem. Kocham pszczoły, przez ćwierć wieku zgłebiam wiedze, teorie konfrontuje z praktyką. Obce mi są próby odkrywania nowych galaktyk, istniejących w innym wymiarze. Nie stać mnie na to, nie mam parcia na osiągnięcie spektakularnego sukcesu. Jeżeli tacy są , ja im życzę powodzenia. pozdro mirco

MrDrone

Re: Apiwarol, cena

Postautor: MrDrone » 13 lis 2014, 18:35

mirco pisze:Radość samozadowolenie, sukces. Czy to leży u podstaw pszczelarstwa.


a nie o to chodzi?

po prostu co innego nas ucieszy i co innego uznamy za sukces. I nie chodzi o "spektakularny sukces" na skalę światową. chodzi o nasz mały sukces na naszej pasiece - to daje zadowolenie, czyż nie?

polbart
Posty: 1025
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Apiwarol, cena

Postautor: polbart » 14 lis 2014, 01:19

Mr Drone,

Rozumiem wszystko, rozterki, zastanowienia, przemyślenia i nawet próby zastosowania w przyszłości pszzelarstwa naturalnego. Wszędzie można je stosować. Zarówno w Arizonie jak i w Polsce w wyczajonych przez siebieu terenach. Można prowadzić gospodarke pasieczną powiązaną z całorocznym czerwieniem matek pszczelich, co się wiąże jak w przypadku mojego najstarszego dostarzczyciela materiału genetycznego Josefa Kollera z wywozem pasiek do Włoch ( nie do Callabrii :-))w celu szybszej obserwacji i selekcji psszczół odpornych na warrroze.
Według mnie, można wszystko zrobić co jest w naszej mocy aby pszczołom umozliwić bytowanie bez jakichkolwiek środków przeiwko warrozie. Podstawą tego jest Lokalizacja pasieki w dostatecznej odległości od zawarozowionych pasiek. Na dzisiejszy dzień mamy w Europie taką a nie inną sytuację.
Na pożytki wczesne a nawet na rzepak mozna poszczoły prowadzone metodą naturalną wywozić. Pożytki akacjowe, lipowe, faeliowe, gryzane już stwarzają duże zagrożenie dla rodzin naturalnych, szczegółnie w przypadku wystąpienia marnego pozytku.
Pożytki późne jak nawłoć i szzególnie spęd pasiek na wrzosowiskach to już kataklizm
Wszyscy, którzy starają się prowadzić gospodarkę naturalną wprowadzają do swoich pasiek jak najbardziej miodne pszczoły. Co one robią w okresach bezpożytkowych, każdy wie. Rabuja wszystkie zawarozowione, słabe rodziny pszczele w zasięgu lotu. Taka jest rzeczywistość.
Jakie możemy zastosować rozwiązania, aby pozyskiwać dobrej jakości miód, stosować jak najmniej pestycydów w ulach i mieć jak najmniej problemów z warrozą. Już gdzieś podpowiedziałem.

Mógłbym tu pisać do rana.
Michał wpadł w zadumę, HATT .........????

Nie piereżywaj.

Odezwij sie do mnie, ja oddzwonię w wolnym dla nas czasie, pogadamy o czymś o czym nie mam jeszcze odwagi pisać no i o tym co żyje w Twojej i mojej duszy.

Ten filmik, który pokazałem z tymi wkładkami pomiędzy korpusy, to dla ratowania wielu rodzin pszzelich w naszym kraju i w celu zmniejszenia stopnia rozczarowania wielu pszczelarzy wiosną.

Pozdrawiam,

polbart


Wróć do „Bio pszczelarz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości