Strona 4 z 4

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 11:47
autor: Nacek
Oj tam, tysiąc lat do przodu czy do tyłu to niewielka różnica.

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 14:30
autor: leslen
MrDrone pisze:A kto powiedział, że reakcje stresowe nie są zupełnie normalne w naturze lub że rójka nie jest naturalna dla pszczół?
Rójka może być efektem różnych czynników - np. "przepełnienia" ula (stres), czy chorób występujących w ulu (stres). Chęć rozmnażania dla organizmu też jest stresem (czujemy popęd, który powinien być zaspokojony). I to jest właśnie natura - poddawanie się bodźcom stresowym i rozładowywanie stresu. Np. czuję głód (czynnik stesowy) i w związku z tym jem (rozładowanie stresu). Nie wiem jak Wy definiujecie stres, ale ja właśnie tak. Natomiast problem jest jak napisałem gdy stresor nie jest naturalnym czynnikiem (np. chemia w ulu, która zaburza przepływ bodźców), albo naturalna reakcja na stres jest zablokowana z jakichś względów (np. w przypadku rójek krata odgrodowa blokuje wyjście matki z ula, albo jest nastrój rojowy, a nieustannie zrywane są mateczniki).

co do warrozy to chyba nikt normalny nie powie, że funkcjonuje w symbiozie z pszczołą, jest to pasożyt. Natomiast można powiedzieć, że jest możliwe uzyskanie tolerancji na tego pasożyta i współistnienie pszczoły z pasożytem - na to jest aż nazbyt wiele przykładów na świecie. Niektórzy organicznicy twierdzą też, że wykorzystują warrozę jako presję selekcyjną w celu poprawienia zdrowotności pogłowia pszczół (bo przeżyją te najlepiej przystosowane) i w tym zakresie uważają to w jakiś sposób za pozytywne zjawisko (wiem, że to dość karkołomna teoria)

Leslen, nie wchodźmy w absurdy. to żadna filozofia i nie ma też mowy o symbiozie. Natomiast to też kwestia zdefiniowania i rozumienia pewnych pojęć.
Mówiłem-pszczelarz to filozof .Wnioskuję ,że stres rozładowujesz przez bzykanie.Naprawdę myślisz,że choroba powodować może rójke? co najwyżej mogą wynieść się z ula . O SYMBIOZIE pszczoły z warozą pisze na AMBROZJI gościu z nikiem mrc . To tak na wesoło bez urazy.

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 15:57
autor: marekmorzy
MrDrone pisze: Nie wiem jak Wy definiujecie stres, ale ja właśnie tak.


Dobrze to rozumiesz. W potocznym znaczeniu słowo stres kojarzy się ze zdenerwowaniem np. przed egzaminem albo stresem na widok szefa w pracy. Stres w znaczeniu psychologicznym to nie wszystko. Stres w naukach biologicznych to pojęcie znacznie szersze. Przykładami są tu stres oksydacyjny czy stres osmotyczny. Stres wywoływany jest u roślin i zwierząt przez wszystkie czynniki środowiskowe martwe i ożywione które zaburzają czyli wpływają na ich rozwój i wzrost. Co więcej reakcja na stres nie dotyczy jedynie organizmu jako całości ale bardzo często dotyczy konkretnej odpowiedzi pojedynczych komórek poddanych czynnikom stresowym. Zainteresowani biochemią znają np. białka stresu/szoku cieplnego. Przykładowo mróz jest czynnikiem stresowym dla roślinny i aktywuje ekspresje białek mających na celu taka zmianę metabolizmu by uniknąć uszkodzeniu tkanek. Pasożyt to czynnik stresowy, który również aktywuje zachowania obronne i zapobiegawcze u zwierzęcia. Przegęszczenie to również czynnik stresowy który aktywuje szereg procesów których kulminacją ma być rójka. Brak tego czy innego pożytku tj. pokarmu białkowego lub energetycznego też powoduje stres i dążenie do jego likwidacji. Wszystko to ma swój początek na poziomie fizjologii i biochemii komórkowej, efekty widoczne są często w fenotypie całego organizmu a w przypadku pszczół dodatkowo istnieją mechanizmy regulacji na poziomie całej rodziny. Bardzo wiele czynników można nazwać stresowymi i przestaje to dziwić gdy już uświadomimy sobie pełną semantykę słowa „stres”.

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 18:42
autor: pleszek
Proponuje nie zagladac do uli jak pszczoly sa w nich po co pszczoly maja mieć stresa .

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 18:52
autor: ZDZISŁAW
Wystarczy słowo klucz i zasób wiedzy niedowiarków [nielicznych] ulega wzrostowi ,tak powinno działac forum tematyczne ,sory jak kogoś z Kolegów uraziłem .

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 18:56
autor: marekt79
a to pszczoly sie stresuja???
stresuje to sie kobieta.
jak rozbila auto
albo niema okresu juz ze trzy iesiace:
zdrowa pszczola nigdy nie choruje

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 20:51
autor: Boleslav
Kochani! Stres to coš, co sie uruchomi jak pszczelarz przeczyta o zimowli na miodzie,
A gorzolecki malo, tak malo....

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 21:00
autor: ZDZISŁAW
Boleslav jakby One były na forach o tematyce pszczelarskiej to by ze stresu nie doczekały wiosny .

Re: Zimowla na miodzie

: 16 gru 2014, 21:30
autor: Boleslav
Šwieto prowda.

Re: Zimowla na miodzie

: 18 gru 2014, 23:22
autor: Harnaś Beskidzki
Witam
A zostowcie se chociaż dwie rodzinki na miodzie na zime i na wiesne, to zobacycie cymsik sie one różniom od innych. To bedom Wasze najlepsze pszczoły. A miód se weźcie na koniec lata raz a porządnie. Bolek ma rację.
Harnaś

Re: Zimowla na miodzie

: 28 gru 2014, 14:06
autor: Boleslav
Pszczelarzenie bez wezy. Miodobranie www.youtube.com/watch?v=a3gFZwjd7H8&wide