"Trzymacze"

Miejsce dla dyskusji o pszczelarstwie bez stosowania leków
Nacek
Posty: 263
Rejestracja: 03 lut 2014, 22:00
Lokalizacja: Ziemia Sieradzka

Re: "Trzymacze"

Postautor: Nacek » 03 lut 2015, 09:43

Rozczarowałeś się tym że niema tłumu wiwatującego na twoją cześć? Kilka słów krytyki spowodowało że podwijasz ogon pod siebie? I ty chcesz wytrwać idąc pod prąd? Bardzo w to wątpię.
Naprawę świata najlepiej rozpocząć od siebie.

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: "Trzymacze"

Postautor: polbart » 03 lut 2015, 11:28

Arizona, północna Finlandia, Wyspy Kanaryjskie itp to nie prawie cała reszta świata.
Pszczoły bardziej odporne na warrozę są w zasięgu ręki.
Rzecz jasna, w ulach należy stwarzać im warunki jakich wymagają.

Są miejsca, w których bez leczenia przeciwko warrozie, "małe" pszczoły przeżyją a "duże" nie.
Są miejsca, w których bez leczenia nie przeżyją ani jedne ani drugie.
Cztery lata moich pobieżnych obserwacji doprowadziło do takiego wniosku.

Po kilkuletnich badaniach porównawczych, wielcy światowi w tym temacie, doszli do takiego samego wniosku.
W agresywnym ze strony warrozy środowisku, prawie wszystkie pszczoły są praktycznie bez szans.
Można znaleźć i u nas tereny gdzie nie ma pasiek. Tam higieniczne pszczoły będą prosperować.
Nie zostanie jednak spełniony jeden z warunków pszczelarstwa naturalnego. Życie rodzin pszczelich oparte wyłącznie na własnym miodzie. Trzeba będzie pszczoły karmić.
W naszym kraju, tam gdzie nie ma pasiek, pożytki są znikome i nie pozwalają pszczołom na całoroczną egzytencję.

Pozdrawiam,
polbart

asan
Posty: 447
Rejestracja: 07 lis 2013, 00:38

Re: "Trzymacze"

Postautor: asan » 03 lut 2015, 11:29

No piszesz, a to że gdzieś jest pszczoła co leczenia nie wymaga, ale nie miałeś jej u siebie więc wiesz ze słyszenia. A to że ewolucja zadziała, tylko trzeba jej dać szansę. Tylko jakoś nie pomyślałeś dlaczego ta ewolucja nie zadziałała (a raczej nie zmieniła pszczół, w końcu wymieranie to też ewolucja) , gdy waroza wkroczyła do Polski. Zwłaszcza że populacja dzikich pszczół była wtedy stosunkowo duża.
Piszesz że 20 lat temu nie było chemii, a to teraz mamy dużo mniej środków leczniczych. Piszesz że wystarczy by 3 lata przeżyły -tyle przeżywa każda byle byś pozwolił na odwszawienie przez wychodzenie rojów.
BTW ilu tych amerykańskich, dużych pszczelarzy nie używa wspomagania przez leczenie?
Sorry ale za dużo w tym wszystkim chciejstwa, a za mało własnych doświadczeń i rzeczowych podstaw.
Mimo wszystko życzę powodzenia.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 959
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: "Trzymacze"

Postautor: Michał Nowak » 03 lut 2015, 11:30

MrDrone, podsuwasz pomysły i kombinujesz, ok, ale przy tym strasznie krytykujesz nasze pewne i sprawdzone już sposoby. Każesz porzucić to co działa na rzecz, no właśnie czego? Tego, że ktoś coś zrobił, ale Ty nie do końca wiesz jak i czemu? Bo ktoś miał jakiś podobno rewelacyjny materiał hodowlany? Bo stracił 90% pasieki i jest to spoko, bo przecież odbudował?

Jakbym tak podchodził do życia i mojej pracy to dawno spałbym pod mostem.
Miśkowa Pasieka

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: "Trzymacze"

Postautor: polbart » 03 lut 2015, 11:36

Poszukiwać materiału i metod trzeba nadal i póki co leczyć.

Pozdrawiam,
polbart

Awatar użytkownika
RoBee
Posty: 230
Rejestracja: 07 wrz 2014, 16:48
Lokalizacja: Koło Podbiegunowe Północne

Re: "Trzymacze"

Postautor: RoBee » 03 lut 2015, 12:22

polbart pisze:Poszukiwać materiału i metod trzeba nadal i póki co leczyć.

Pozdrawiam,
polbart


Święte słowa, którymi całą tę sprawę można podsumować.
Wnuk pszczelarza, teoretyk, który marzy o własnej pasiece...

mrc
Posty: 25
Rejestracja: 19 kwie 2014, 20:59

Re: "Trzymacze"

Postautor: mrc » 03 lut 2015, 12:57

Ilu jest dyskutantów w tym temacie którzy nie spróbowali poszukiwać..., a idą w zaparte.
Najpierw spróbuj, sprawdź na kilku rodzinach pszczelich, a dopiero po kilku latach obserwacji opisz swoje wnioski.
Ja tu nie pisze czegoś czego nie sprawdziłem i nie dyskutuje w tematach w których nie mam doświadczenia albo nic ciekawego do powiedzenia, bo nie interesuje mnie bicie piany, a filozofia co było gdyby też nie ma sensu. Jutro i tak będziecie myli nie te same zęby.
Co mam ci RoBee pokazać co mam napisać żebyś był zadowolony. Chcesz do mnie do pasieki przyjechać zobaczyć, tylko co zobaczysz i czy będziesz wiedział na co patrzeć? Chcesz to ci wyślę takie matki ze sprawdzonym pogłowiem pszczół i eksperymentuj jak wiesz jak to zrobić. Przekonasz się empirycznie i może przestanie cię drażnić hołubienie małej komórce. Bo będziesz miał własne niezbite dowody których opisywanie i tak nie ma sensu bo zawsze znajdzie się jakiś teoretyk któremu to teoretycznie się nie sprawdza.

bonluk
Posty: 286
Rejestracja: 10 lis 2013, 13:57
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Kontaktowanie:

Re: "Trzymacze"

Postautor: bonluk » 03 lut 2015, 13:07

Z małą komórką jest tak jak z rodzajem ula czy metodami gospodarki… Ja nigdy nie miałem w pasiece ula Wielkopolskiego i nie mam pojęcia czy ten ul jest świetny, średni czy całkowicie kiepski dla pszczół. Są różne opinie na jego temat. Niektórzy chwalą , inni mówią, że za mały itd.

Nie miałem doświadczeń z tym ulem więc cóż mogę o nim powiedzieć z własnych praktyki? Tak samo jest z małą komórką. Warto najpierw sprawdzić coś samemu aby nie opierać się tylko na przytaczanych badaniach bo te zmieniają się w zależności od tego kto je przeprowadza i kto daje na nie pieniążki. Oczywiście nie gloryfikuje małej komórki tak samo jak nie wciskam na siłę wszystkim ula Wielkopolskiego.

Co do przytoczonych przez Polbarta miejsc. Robią się to miejsca sztandarowe do których każdy potrafi się już odnieść. Oczywiście jest o nich głośno i dobrze że się o tym mówi. Jednak są i inne miejsca o których może nie wszyscy wiedzą bo nie ma ich w badaniach, publikacjach itd. Po prostu nie każdego interesują pszczoły bez leczenia. Osoby zainteresowane prędzej czy później natrafią na rejony północnej Hiszpanii, zakątki Macedonii, niektóre pasieki we Włoszech, Irlandzkie pszczoły, wysepki Chorwackie a nawet pewne cichutkie pasieki u nas w Polsce które mają gdzieś publikacje naukowe, nowoczesne pszczoły i góry miodu ze wszystkich możliwych pożytków jakie tylko występują. To jest tylko Europa.

Tam naprawdę nie ma wirtualnych pszczelarzy, chciejstwa czy domysłów. Tam robią swoją robotę z pszczołami i nikogo nie muszą uświadamiać, że się da czy że warto.

Kto chce leczyć ten leczy. Pasieki komercyjne a amatorzy pszczelarstwa tacy jak ja to całkiem inne założenia, inne cele i co najważniejsze presja finansowa. Nie widzę sensu przekomarzania się kto co robi lepiej dla pszczół. Ja pewnych rzeczy w pszczelarstwie „nie muszę” robić a już na pewno nie będę ich robił z racji tego, że 99% tak robi. To, że Lechu robi z pszczołami tak jak uważa za słuszne to jego sprawa. Chyba żyje z pszczół więc sam wie najlepiej co jego pszczołom i jemu samemu wyjdzie na zdrowie? Ja to robię po amatorsku tak jak umiem najlepiej i mogę sobie pozwolić na pewne niedociągnięcia, straty zimowe rzędu 60-80% i inne moje „chciejstwa” nawet jeśli komuś może to przeszkadzać czy budzić wrogość. Uwielbiam być pszczelarzem amatorem – tu naprawdę nie chodzi o miód.

Boleslav
Posty: 576
Rejestracja: 09 kwie 2014, 17:49
Lokalizacja: Czechy, Smiřice

Re: "Trzymacze"

Postautor: Boleslav » 03 lut 2015, 14:18

Idea pszczelarstwa naturalnego jest mi bliska i choč moje podejšcie do sprawy inne, darze MrDrona sympatia.
Chce tutaj tylko wyrazič swój sprzeciw tym myšla, które podrzucaja czytelnikom to, že pszczelarstwo naturalne jest nieekonomiczne!!!
Druga sprawa, to ta, že každy pszczelarz mialby robič selekcje w swej pasiece, a nie czekač na cuda innych. Oby poczatkujacy pszczelarze mieli gdzie poczytač, co to selekcja, na co zwracač uwage, po co weza, jak i dlaczego stosowač mniej chemi itd. Pozdrawiam.

MARBERT
Posty: 1102
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: "Trzymacze"

Postautor: MARBERT » 05 lut 2015, 19:25

Boleslav

Zgadzam się z Tobą. Idea jest mi bliska ale ja amator i czasami nie mam czasu, zwłaszcza wtedy kiedy pszczołom dobrze. Taka praca. Akurat ten sam czas na wysiłek.
Więc coś mi umknie.
Tak w 97% zgadzam się z spostrzeżeniami Polbarta jeśli chodzi o mój teren.
Jak stwierdziłem że przesadza to po miesiącu odczułem że to On ma nosa nie ja.
Tak sobie popisałem w ten zimowy wieczór. POZDRAWIAM

Miody-ponidzia
Posty: 59
Rejestracja: 05 lis 2013, 09:28
Lokalizacja: Busko-zdrój
Kontaktowanie:

Re: "Trzymacze"

Postautor: Miody-ponidzia » 05 lut 2015, 23:15

Ich liebe nun mal Rebellen ;-)

Piotr67
Posty: 857
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: "Trzymacze"

Postautor: Piotr67 » 06 lut 2015, 07:17

Miody-ponidzia pisze:Ich liebe nun mal Rebellen ;-)


Witam
Może rozwiniesz swoja myśl ? kann in Deutsch, mich schtertch das nicht
Ale żeby wszyscy koledzy mogli zrozumieć możesz napisać w ojczystym języku Pozdrawiam
Pozdrawiam

konradziu
Posty: 55
Rejestracja: 04 lis 2013, 14:20
Lokalizacja: Nysa

Re: "Trzymacze"

Postautor: konradziu » 06 lut 2015, 20:09

oooooo widze że i Michała dopadł syndrom "nocnego pisania" a co to za okazja była? hihihi

Miody-ponidzia
Posty: 59
Rejestracja: 05 lis 2013, 09:28
Lokalizacja: Busko-zdrój
Kontaktowanie:

Re: "Trzymacze"

Postautor: Miody-ponidzia » 06 lut 2015, 22:21

Piotr67 pisze:Może rozwiniesz swoja myśl ? kann in Deutsch, mich schtertch das nicht
Ale żeby wszyscy koledzy mogli zrozumieć możesz napisać w ojczystym języku Pozdrawiam


Nie rozwinę - nie dyskutuję na forum .
Konradziu - żaden syndrom - lubię oszołomów .

MARBERT
Posty: 1102
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: "Trzymacze"

Postautor: MARBERT » 07 lut 2015, 17:09

Wir lieben Dich auch
POZDRAWIAM

Boleslav
Posty: 576
Rejestracja: 09 kwie 2014, 17:49
Lokalizacja: Czechy, Smiřice

Re: "Trzymacze"

Postautor: Boleslav » 07 lut 2015, 22:00

Cholera. Myšlalem, že na waszym forum počwicze jezyk polski, a tu žebych sie uczyl niemiecki.:-)

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: "Trzymacze"

Postautor: ZDZISŁAW » 08 lut 2015, 10:15

To sie jeszcze mozesz bardziej zdziwic jak przejdziemy na rosyjski ha ..ha ..ha .

betula
Posty: 341
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: "Trzymacze"

Postautor: betula » 08 lut 2015, 23:10

ZDZISŁAW pisze:To sie jeszcze mozesz bardziej zdziwic jak przejdziemy na rosyjski ha ..ha ..ha .


Dlaczego nie ...tylko co z cyrylicą :)

Słodki misiek
Posty: 13
Rejestracja: 08 lut 2015, 10:57

Re: "Trzymacze"

Postautor: Słodki misiek » 09 lut 2015, 11:10

Ja wokół tych trzymaczy obracam się od kiedy pamiętam a nim był także mój dziadek i wielu bardziej doświadczonych kolegów ode mnie ktorzy internety to znają z tv hehe
I spostrzerzenia sa oczywiste trzymaczami możecie nazywać tych co mają pasieki towarowe i wiruja inwert to sa wlasnie ci "wielcy" którzy g... O pszczolach wiedzą a chca zbijac na tym kokosy...

A ludzie którzy kochają pszczoły i gdy sie ociepli ich codziennym rytualem po wstaniu jest przegląd pasieki, ktorzy nie maja 500 a 10 czy 20 pni i o kazdym moga dlugo opowiadać z pasją w oczach którzy oddaja czesto więcej niz biorą TO SA PSZCZELARZE i im należy sie szacunek a zabrać pszczółkom ostatni miód to dla nich nie do pomyslenia !

Bohtyn
Posty: 170
Rejestracja: 13 lis 2013, 21:16
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie

Re: "Trzymacze"

Postautor: Bohtyn » 09 lut 2015, 11:14

Słodki misiek pisze:Ja wokół tych trzymaczy obracam się od kiedy pamiętam a nim był także mój dziadek i wielu bardziej doświadczonych kolegów ode mnie ktorzy internety to znają z tv hehe
I spostrzerzenia sa oczywiste trzymaczami możecie nazywać tych co mają pasieki towarowe i wiruja inwert to sa wlasnie ci "wielcy" którzy g... O pszczolach wiedzą a chca zbijac na tym kokosy...

A ludzie którzy kochają pszczoły i gdy sie ociepli ich codziennym rytualem po wstaniu jest przegląd pasieki, ktorzy nie maja 500 a 10 czy 20 pni i o kazdym moga dlugo opowiadać z pasją w oczach którzy oddaja czesto więcej niz biorą TO SA PSZCZELARZE i im należy sie szacunek a zabrać pszczółkom ostatni miód to dla nich nie do pomyslenia !

No wreszcie słusznie - tak TRZYMAĆ. - Panowie Trzymacze.!!!
Pozdrawiam Wszystkich : Bohtyn
"Lubię ule warszawskie zwykłe"


Wróć do „Bio pszczelarz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości