olejek pichtowy

Miejsce dla dyskusji o pszczelarstwie bez stosowania leków
szeregowy o
Posty: 52
Rejestracja: 07 lis 2013, 20:55
Lokalizacja: Rzeczków / Mazowieckie

Re: olejek pichtowy

Postautor: szeregowy o » 01 kwie 2016, 10:12

Witam
Czy już są jakieś spostrzeżenia po leczeniu olejkiem pichtowym ? W jakiej kondycji są rodziny ?

Waldi K
Posty: 56
Rejestracja: 10 sty 2015, 10:04
Lokalizacja: Słonawy (WLKP - Północ)

Re: olejek pichtowy

Postautor: Waldi K » 01 kwie 2016, 19:01

Co kolega Gilian tak ucichł? Mam nadzieję że u niego wszystko ok.

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: olejek pichtowy

Postautor: polbart » 03 kwie 2016, 03:13

Populizm, imbecylizm, kretynizm i idiotyzm.

Do tego to http://www.petycje.pl/petycja/11551/odw ... _pzp_.html
co starał się rozpętać aby przeszkadzać wszystkim polskim pszczelarzom w walce z warrozą
Gilian - Crazy man

Jeszcze do dzisiaj szarpie się sam z sobą i z tematem Kolega Robinhood
http://forum.spp-polanka.org/topic/6-gu ... -kumafosu/

Jeden i drugi, tzn Gilian i Robinhood narobili niepotrzebnie zamieszania, ich niezrównoważona postawa społeczna a w naszym przypadku pszczelarska, doprowadziła do odsunięcia w czasie rejestracji nowego preparatu przeciwko warrozie.
Obydwaj Panowie postrzegają świat w paranoidalnej przestrzeni.
Gilian się opanował. Zawsze uważałem,że jest inteligentny.
Robinhood nadal pierdoli swoje głupoty sam do siebie na reaktywowanym umierającym nowym forum Polanka.

Teraz trzeba to naprawiać jak tylko się da, ponieważ polski pszczelarz w obecnej chwili jest całkowicie traktowany w naszym kraju jak śmieć.
Ostatnio zmieniony 03 kwie 2016, 03:44 przez polbart, łącznie zmieniany 1 raz.

Apiholik
Posty: 836
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: olejek pichtowy

Postautor: Apiholik » 03 kwie 2016, 03:31

W czerwcu kupi nowe odkłady to się odezwie .

Będzie nowa wersja . Warroozza bis bluss

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: olejek pichtowy

Postautor: polbart » 03 kwie 2016, 03:55

Pierun jaśnisty jesteś :-) !!!

Pichtowanie 1/100 dawki właściwej musiało przynieść efekty.

Warroza bis to już jest, tylko Chorbiński jeszcze tego do końca nie rozdmuchał, co przeczytał na forach pszczelarskich :-) z powodu braku dopływu dalszych danych.... I więcej ich nie dostanie

Pozdrawiam,
polbart

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 515
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: olejek pichtowy

Postautor: endriu11111111 » 03 kwie 2016, 13:08

polbart pisze:
Jeden i drugi, tzn Gilian i Robinhood narobili niepotrzebnie zamieszania, ich niezrównoważona postawa społeczna a w naszym przypadku pszczelarska, doprowadziła do odsunięcia w czasie rejestracji nowego preparatu przeciwko warrozie.
Obydwaj Panowie postrzegają świat w paranoidalnej przestrzeni.
Gilian się opanował. Zawsze uważałem,że jest inteligentny.
Robinhood nadal pierdoli swoje głupoty sam do siebie na reaktywowanym umierającym nowym forum Polanka.

Teraz trzeba to naprawiać jak tylko się da, ponieważ polski pszczelarz w obecnej chwili jest całkowicie traktowany w naszym kraju jak śmieć.


Panie Leszku, gdyby Pan napisał te słowa w stosunku co do jakiś nieznajomych mi person może bym Pana posłuchał, natomiast skrytykował Pan akurat dwóch nainteligentniejszych gości z którymi miałem do czynienia podczas przesiadywań na forach pszczelarskich. Panie Leszku mnie ten Kumafos jest do niczego potrzebny, i powiewa mi, czy on będzie dostępny legalnie w sprzedaży, i czy będzie na nim kasę trzepał prezydent Sabat czy nie, natomiast jedno jest pewne, nawet pobieżna analiza słowa Kumafos na Wikipedii każe wzmocnić swoją czujność wobec tego środka:

Guglowanie Rogala a bułgarski ślad kumafosu
http://forum.spp-polanka.org/topic/6-guglowanie-rogala-a-bułgarski-ślad-kumafosu/?p=689

"[...] Szkoła Ziemkiewicza: Kumfos jest substancją naturalną, bo rozkłada się na kumarynę i kwas fosforowy.
Nobel z chemii i medal Dzierżonia za to się należy.
Tylko drań nie mówi że po drodze jest kwas tiofosforowy a to zajzajer straszliwy z którego robiono gazy bojowe starszej generacji. [...]"


Guglowanie Rogala a bułgarski ślad kumafosu
http://forum.spp-polanka.org/topic/6-guglowanie-rogala-a-bułgarski-ślad-kumafosu/?p=690

"[..] Zwacam honor szanowny Panie Gilianie. Jak to tam jest z tym estrem kwasu tiofosforowego to diabli wiedzą czy on jest szkodliwy:

Kumafos
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kumafos

"[...] Kumafos – organiczny związek chemiczny, insektycyd organofosforanowy należący do grupy estrów kwasu tiofosforowego. [..]".

... natomiast choćby pobieżne zainteresowanie się tematem:

Estry kwasów fosforowych
https://pl.wikipedia...sów_fosforowych

"[...] Do organofosforanów zalicza się zazwyczaj także estry innych kwasów fosforu, m.in. tiofosforany (zawierające wiązanie P-S), halogenofosforany (zawierające wiązanie P-X, gdzie X to halogen) i fosfoniany (zawierające wiązanie P-C). Proste organofosforany wykazują często silne własności toksyczne. Szerokie spektrum ważnych biologicznie związków to estry kwasu fosforowego, między innymi DNA, RNA, a także kofaktory.

Organofosforany mają szerokie zastosowanie w przemyśle (rozpuszczalniki, plastyfikatory, dodatki do paliw płynnych, dodatki do smarów i płynów hydraulicznych, składniki suplementów diety), rolnictwie (insektycydy, herbicydy i fungicydy), a także w wojskowości, jako neurotoksyczne gazy bojowe. [...]".

... każe prewencyjnie trzymać się od tego środka z daleka. Ciekawe czy prezydent Sabat który na zdjęciach tak ochoczo poleca ten środek zaryzykowałby, i zeżarłby na oczach prelegentów trochę tego swojego specyfiku. Po takim eksperymencie można by być pewnym, że środek - będący jakąś formą fosforu - dla pszczół na pewno nie będzie szkodliwy :). [...]"

Apiholik
Posty: 836
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: olejek pichtowy

Postautor: Apiholik » 03 kwie 2016, 14:24

Wiec zgodnie z logiką, trzymania się z daleka na wszelki wypadek.
Trzeba by się przenieść w NIEBYT. Tylko tam , jest przestrzeń wolna , bezpieczna i czysta , pozbawiona kontaktu z wszystkim co materialne .
Całe materialne jestestwo , to jedna wielka chemia.
Wszystko może być lekarstwem i trucizną jednocześnie.
Endriu , nawet w twoim wpisie : składnik suplementu diety i neurotoksyczne gazy bojowe są wpisane tuż obok siebie .
To zwykłe przysłowiowe bicie piany.
Pszczoła w środowisku jest jak kiedyś kanarek w kopalni

Na codzień wszyscy żremy tą samą chemię która często podczas transportu jest przewożona na otwartych tablicach ADR .
...................................?!,)"×@-:!?)("×-@!?,.
Pozdrawiam serdecznie
Apiholik

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 515
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: olejek pichtowy

Postautor: endriu11111111 » 03 kwie 2016, 15:10

Apiholik pisze:Wiec zgodnie z logiką, trzymania się z daleka na wszelki wypadek.
Trzeba by się przenieść w NIEBYT. Tylko tam , jest przestrzeń wolna , bezpieczna i czysta , pozbawiona kontaktu z wszystkim co materialne .
Całe materialne jestestwo , to jedna wielka chemia.
Wszystko może być lekarstwem i trucizną jednocześnie.
Endriu , nawet w twoim wpisie : składnik suplementu diety i neurotoksyczne gazy bojowe są wpisane tuż obok siebie .
To zwykłe przysłowiowe bicie piany.
Pszczoła w środowisku jest jak kiedyś kanarek w kopalni

Na codzień wszyscy żremy tą samą chemię która często podczas transportu jest przewożona na otwartych tablicach ADR .
...................................?!,)"×@-:!?)("×-@!?,.


Kolego cóż moge powiedzieć. Nie wiem jak ma być podawany ten kumafos, ale wyczytałem, że ma to być rozprowadzane w postaci zawiesiny podawane pod koniec sezonu:

http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/zdrowie-pszczol,9/kumafos,773.html

Ogólnie to moje spostrzeżenia odnośnie warozy są takie, że na koniec sezonu to już jest po ptokach, i warozę trzeba tępić regularnie przez, cały rok, a jak mam na koniec sezonu coś zapodać to wolę amitrazę i to najlepiej nie w postaci odymiania, bo w mojej ocenie odymianie mocno szkodzi matkom na jesień. Ogólnie to wiem , że jak się nawdycham amitrazy z Apiwarolu to mnie serce lekko kłuje, a co dopiero taką małą pszczołę, więc jak już mam ja podawać to, najlepiej w postaci pasków. Nie mam kompletnie potrzeby szukać czegoś nowego i na tym temat bym zakończył, więc naprawdę wisi mi i powiewa co tam prezydent Sabat sobie sprzedaje na boku, w sprzeczności zresztą z prawem polskim.

Apiholik
Posty: 836
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: olejek pichtowy

Postautor: Apiholik » 03 kwie 2016, 15:25

endriu11111111 pisze:
Apiholik pisze:Wiec zgodnie z logiką, trzymania się z daleka na wszelki wypadek.
Trzeba by się przenieść w NIEBYT. Tylko tam , jest przestrzeń wolna , bezpieczna i czysta , pozbawiona kontaktu z wszystkim co materialne .
Całe materialne jestestwo , to jedna wielka chemia.
Wszystko może być lekarstwem i trucizną jednocześnie.
Endriu , nawet w twoim wpisie : składnik suplementu diety i neurotoksyczne gazy bojowe są wpisane tuż obok siebie .
To zwykłe przysłowiowe bicie piany.
Pszczoła w środowisku jest jak kiedyś kanarek w kopalni

Na codzień wszyscy żremy tą samą chemię która często podczas transportu jest przewożona na otwartych tablicach ADR .
...................................?!,)"×@-:!?)("×-@!?,.


Kolego cóż moge powiedzieć. Nie wiem jak ma być podawany ten kumafos, ale wyczytałem, że ma to być rozprowadzane w postaci zawiesiny podawane pod koniec sezonu:

http://www.pasiekapszczelarska.fora.pl/zdrowie-pszczol,9/kumafos,773.html

Ogólnie to moje spostrzeżenia odnośnie warozy są takie, że na koniec sezonu to już jest po ptokach, i warozę trzeba tępić regularnie przez, cały rok, a jak mam na koniec sezonu coś zapodać to wolę amitrazę i to najlepiej nie w postaci odymiania, bo w mojej ocenie odymianie mocno szkodzi matkom na jesień. Ogólnie to wiem , że jak się nawdycham amitrazy z Apiwarolu to mnie serce lekko kłuje, a co dopiero taką małą pszczołę, więc jak już mam ja podawać to, najlepiej w postaci pasków. Nie mam kompletnie potrzeby szukać czegoś nowego i na tym temat bym zakończył, więc naprawdę wisi mi i powiewa co tam prezydent Sabat sobie sprzedaje na boku, w sprzeczności zresztą z prawem polskim.

Poczytaj sobie z jaką łatwością waroza potrafi się całkowicie uodpornić na amitraze może zmienisz zdanie , a bynajmniej powinieneś zmienić . Ale to różnie bywa

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 515
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: olejek pichtowy

Postautor: endriu11111111 » 03 kwie 2016, 16:10

Apiholik pisze:Poczytaj sobie z jaką łatwością waroza potrafi się całkowicie uodpornić na amitraze może zmienisz zdanie , a bynajmniej powinieneś zmienić . Ale to różnie bywa


Kolego Apiholik. Tylko świnia nie zmienia poglądów. Jak środki które dotąd stosuje zawiodą, to przerzucę się na coś innego. Ale zanim dojdę do Kumafosu, to trochę jeszcze może potrwać ....

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: olejek pichtowy

Postautor: polbart » 06 kwie 2016, 03:15

Słuchajcie uważnie co pisze Kolega Apiholik.
Z całym szacunkiem, Kolega Andrzej jest dla mnie rewelacją jeśli chodzi o analizę techniczną.
Nie piszę o analizie ceny cukru aż tak fachowym językiem (żargonem inwestycyjnym) jak Pan Andrzej. Staram się pisać w miarę zrozumiale
Zarzuciłeś mi Pan, Panie Andrzeju, że przeszłość nie ma znaczenia. - Jesteś Pan w wielkim błędzie.
O cenę cukru chodzi, tak jak i o każdą inna cenę czegokolwiek na przyszłość. Najważniejsze jest co będzie w przyszłości a to wynika tylko i wyłącznie z przeszłości począwszy do sekundy obecnej ;
Jako pszczelarza przede wszystkim „postrzegacza” problemów światowego i polskiego pszczelarstwa uważam Pana za sympatycznego dzieciaka :-)
Endriu - Andrzeju, jesteś w błędzie. Dałeś się nabrać Gilianaowi.
Gilewski - oszołom i rozrabiaka. Szkoda pisać dalej.
Uwierzyłeś jak dzieciak jedynie w białą stronę podejścia do życia Wiktora 
Robinhuud - przesadny do bólu perfekcjonista - tyle widział kiedyś, o czym większość z nas może jedynie pomarzyć a teraz ma klapki na oczach i jedynie prawo, prawo, prawo.
Nie dziwię Mu się. Był perfekcjonistą całe życie i jest nadal.
Kończę tutaj ten temat ponieważ sprawy ważne dla nas wszystkich będą się gdzie indziej toczyć.
Co do cukru to przewiduję, że w sierpniu kupie taniej cukier aniżeli dziś.
Proponowałem założenie osobnego tematu. 
Zapraszam na moja stronę.
Mam do przekazania kilka uwag związanych z tym co się dzieje w jednym z sektorów pszczelarstwa w Polsce.
Nie wszystko, czas pokaże co dalej.

Pozdrawiam,
polbart

Boleslav
Posty: 576
Rejestracja: 09 kwie 2014, 17:49
Lokalizacja: Czechy, Smiřice

Re: olejek pichtowy

Postautor: Boleslav » 06 kwie 2016, 17:15

polbart pisze:
Na wiosnę pokaże walkę z warrozą bez użycia jakichkolwiek naturalnych czy nienaturalnych :-)

Pozdrawiam,
polbart

Panie Leszku. Juž wiosna. Niecierpliwie czekamy.....

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: olejek pichtowy

Postautor: polbart » 06 kwie 2016, 20:48

Wybiłem w 100% warrozę przy pomocy Check Mite :-)
W czerwcu i lipcu zobaczymy jak to działa.
Już teraz testujemy kolejną nowatorską metodę.
Patent, nie mogę zdradzać szczegółów.

Pozdrawiam,
polbart

manio:)
Posty: 1496
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: olejek pichtowy

Postautor: manio:) » 06 kwie 2016, 20:58

Mało naturalne . Jak tam przebiegała konferencja i panel ekspertów ? Pochwalisz się trochę ?

arton
Posty: 138
Rejestracja: 08 sty 2016, 01:01

Re: olejek pichtowy

Postautor: arton » 06 kwie 2016, 21:00

Apiholik pisze:Poczytaj sobie z jaką łatwością waroza potrafi się całkowicie uodpornić na amitraze może zmienisz zdanie , a bynajmniej powinieneś zmienić . Ale to różnie bywa


Jak sie nie potrafi leczyc pszczół to tak sie dzieje co 3-4 lata.POZDRO !!!!

polbart
Posty: 976
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: olejek pichtowy

Postautor: polbart » 06 kwie 2016, 21:13

manio:) pisze:Mało naturalne . Jak tam przebiegała konferencja i panel ekspertów ? Pochwalisz się trochę ?

Trochę opisałem http://www.polbart.com/pszczoly-zaczyna ... rafia.html

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 515
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: olejek pichtowy

Postautor: endriu11111111 » 07 kwie 2016, 20:31

polbart pisze:Uwierzyłeś jak dzieciak jedynie w białą stronę podejścia do życia Wiktora 
Robinhuud - przesadny do bólu perfekcjonista - tyle widział kiedyś, o czym większość z nas może jedynie pomarzyć a teraz ma klapki na oczach i jedynie prawo, prawo, prawo.


Panie Leszku z tego co mówią Czesław Jung i Robbinhood to z kredytu na hipotekę Domu pszczelarza w Kamiannej fiansowana była kampania jakiegoś jegomościa z PSL-u.

http://forum.spp-polanka.org/topic/6-guglowanie-rogala-a-bułgarski-ślad-kumafosu/?p=2518

Można nie lubieć Pan Czesława, można nie lubieć Robinhooda, ale ruinowanie dorobku publicznego przez otoczenie prezydenta Sabata nie może mi się podobać.

Apiholik
Posty: 836
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: olejek pichtowy

Postautor: Apiholik » 08 kwie 2016, 00:48

Absolutnie nic nie zrozumiałeś . Nic do Ciebie nie dotarło. A czy na PSZCZOŁY między tym bełkotem jest jeszcze miejsce ??? . Zmieńcie profesje. Zacznijcie hodować białe myszki .

Listonoszowi jak zasłużył można przy....bać . Ale żeby go okładać własnym dzieckiem ???????????????

A tak jeszcze spytam ten dom pszczelarza ? to dla Ciebie osobisciście czym jest?

Widzę że tesknisz za polanką

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 515
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: olejek pichtowy

Postautor: endriu11111111 » 09 kwie 2016, 12:00

Apiholik pisze:Absolutnie nic nie zrozumiałeś . Nic do Ciebie nie dotarło. A czy na PSZCZOŁY między tym bełkotem jest jeszcze miejsce ??? . Zmieńcie profesje. Zacznijcie hodować białe myszki .
Listonoszowi jak zasłużył można przy....bać . Ale żeby go okładać własnym dzieckiem ???????????????
A tak jeszcze spytam ten dom pszczelarza ? to dla Ciebie osobisciście czym jest?
Widzę że tesknisz za polanką


Kolego Apiholik ze złodziejem to jest tak, jak ze złą żoną. Jak puści się raz, to już będzie to robić do końca życia. Jak cie taki złodziej raz wydyma, to będzie to robił ciągle. Złodziej na szczycie hierarhii, to katastrofa. Takich ludzi trzeba eliminować z życia publicznego, i odsuwać ich od koryta.


Wróć do „Bio pszczelarz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość