olejek pichtowy

Miejsce dla dyskusji o pszczelarstwie bez stosowania leków
ZDZISŁAW
Posty: 655
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: olejek pichtowy

Postautor: ZDZISŁAW » 21 wrz 2015, 21:10

Nieruodparnia się na amitraze środek czynny Apiwarolu oraz Biowaru 500 czy Taktiku lub może poprawniej uodparnia się wolniej z powodu dośc szybkiego rozpadu tej substancji [amitrazy ] .
Ale w przypadku jak substancja czynna jest obecna "na stałe "w ulu ?

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 22 wrz 2015, 07:44

manio:) pisze:Zaprezentowana metoda może równie dobrze służyć do aplikowania amitrazy , jak dyfuzorem z palnikiem gazowym . Ja z pewnością spróbuję skuteczności olejku , a w przyszłym roku porównam z działaniem kwasu mlekowego . To dużo szybsze niż pryskanie ramek , a powinno być podobnie skuteczne. No i środki naturalne .

Nie do końca tak jest. W dyfuzorze na propan butan jest pompka która dokładnie odmierza dawkę. W myjce parowej zdani jesteśmy na własne wyczucie. Tak jak mówię w filmie 100ml cieczy wystarcza na zabieg w 7-8 rodzinach. Można oczywiście odmierzyć taktic w ilości max 25 kropel i wykonać zabieg. Na pewno będzie skuteczny ale tej precyzji co w dyfuzorze nie będzie.
Temat aplikacji kwasu mlekowego za pomocą tego urządzenia jest problematyczny. Nie wiem ile może wytrzymać grzałka i czy przy którymś tam zboirniczku nie zje jej korozja.
Olejki eteryczne czy spirytusowy roztwór tymolu wydają się być najlepsze dla tego urządzenia ze względu na małe szkody w przypadku przedawkowania i trwałość urządzenia.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 23 wrz 2015, 09:32


Piotr67
Posty: 771
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: olejek pichtowy

Postautor: Piotr67 » 23 wrz 2015, 20:47

Witam
Ładnie szprycujesz te Swoje pszczoły Pozdrawiam
Pozdrawiam

tadex161
Posty: 3
Rejestracja: 29 sty 2014, 10:58

Re: olejek pichtowy

Postautor: tadex161 » 24 wrz 2015, 21:52

Przeczytałem z uwagą cały wątek i wygląda to obiecująco. Nie rozumiem tylko w jakim celu stosowana jest gliceryna. Dodanie gliceryny do wody (1:1) PODNIESIE temperaturę wrzenia. Temperatura wrzenia gliceryny (przy normalnym ciśnieniu) wynosi 290 stopni C.
Para wydobywająca sie z myjki parowej nie parzy ponieważ dochodzi do wylotu dyszy pod wysokim cisnieniem lekko schładzając się po drodze, a nastepnie gwałtownie rozpręża się i to jest głównym powodem utraty ciepła. Dlatego podejrzewam, że w odlekłości kilkunastu cm od wylotu para ma temperaturę zbliżoną do otoczenia. Sprawdzę to, bo myjkę parową już zamówiłem.
Brak energii elektrycznej w moim przypadku nie jest problemem, gdyż ze względu na częste przerwy w dostawach energii elektrycznej, już kilka lat temu kupiłem żonie spalinowy agregat prądotwórczy. Ona ma zasilanie lodówki a ja mogę oglądać mecz w telewizji. Teraz dokupiłem jej myjkę parową.

Boleslav
Posty: 532
Rejestracja: 09 kwie 2014, 17:49
Lokalizacja: Czechy, Smiřice

Re: olejek pichtowy

Postautor: Boleslav » 24 wrz 2015, 23:51

Ach te nasze kobiety.:-) Ta moja otrzyma pod choinke nowy ul termiczny. :-):-):-):-)

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 25 wrz 2015, 03:15

tadex161 pisze:Przeczytałem z uwagą cały wątek i wygląda to obiecująco. Nie rozumiem tylko w jakim celu stosowana jest gliceryna. Dodanie gliceryny do wody (1:1) PODNIESIE temperaturę wrzenia. Temperatura wrzenia gliceryny (przy normalnym ciśnieniu) wynosi 290 stopni C.
Para wydobywająca sie z myjki parowej nie parzy ponieważ dochodzi do wylotu dyszy pod wysokim cisnieniem lekko schładzając się po drodze, a nastepnie gwałtownie rozpręża się i to jest głównym powodem utraty ciepła. Dlatego podejrzewam, że w odlekłości kilkunastu cm od wylotu para ma temperaturę zbliżoną do otoczenia. Sprawdzę to, bo myjkę parową już zamówiłem.
Brak energii elektrycznej w moim przypadku nie jest problemem, gdyż ze względu na częste przerwy w dostawach energii elektrycznej, już kilka lat temu kupiłem żonie spalinowy agregat prądotwórczy. Ona ma zasilanie lodówki a ja mogę oglądać mecz w telewizji. Teraz dokupiłem jej myjkę parową.


Zle myślisz, broń cię Boże coś poprawiać. Gliceryna musi być, też zamów kosztuje 3zl litr. Obejrzyj sobie na różnych serwisach typu spryciarze jak dzieciaki robią amatorskie wytwornice mgły. Dodatek gliceryny do wody (30-50%) powoduje że napięcie powierzchniowe maleje- a to decyduje o szybkości parowania i temperaturze wrzenia. Nie próbuj wykorzystywać myjki z czystą wodą, to naprawdę daje na wylocie strumień 130 st. podstawiona na chwilę ręką wraca boleśnie poparzona.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 25 wrz 2015, 07:30

http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-maszyne-do-dymu-w-prosty-sposob
to jest filmik o którym mówiłem, to że woda wrze w 100 st a gliceryna w 290 nie znaczy że ich mieszanina będzie wrzeć w 200. Dzieje się wręcz przeciwnie, gliceryna powoduje niskie napięcie powierzchniowe i ta mieszanina wrze w bardzo niskich temperaturach (40-60st) w zależności od udziału składników. Film pokazuje jak można zrobić proste urządzenie do wytworzenia pary. Można to wykorzystać do zwalczania warrozy. Takie coś jak na filmiku podstawiamy pod dennicę osiatkowaną w ulu i pozwalamy odparować. W aluminiową tackę trzeba wlać 15ml cieczy(woda z gliceryną) o zawartości 5% olejku pichtowego. Odparowanie nie będzie tak szybkie jak poprzez myjkę i potrwa kilka minut ale efekt powinien być ten sam.

tadex161
Posty: 3
Rejestracja: 29 sty 2014, 10:58

Re: olejek pichtowy

Postautor: tadex161 » 25 wrz 2015, 08:25

Z przedstawionego filmiku nie wynika, że mieszanina wrze w niższej temperaturze niż woda. Nie chcę udawać że jestem mądrzejszy niż jestem dlatego proponuję prosty bezpieczny eksperyment. Zagotować w otwartym naczyniu mieszaninę wody z gliceryną i zmierzyć jej temperaturę wrzenia. Nie będzie to 200 stopni i ja tego nie twierdzilem, będzie więcej niż 100. Można to obliczyć ale ja mam alergię na molle i brak czasu. Za kilkanaście minut siadam do samochodu i na 2 dni jadę w Polskę.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 25 wrz 2015, 11:55

Nie z fimiku to wynika a z właściwości fizycznych takiej mieszaniny. W porządku Tadeuszu niedowiarku, idę nakręcić jeszcze jeden film i gardziel myjki wsadzę końcówkę termometru a ,a mam taki elektroniczny o dużym zakresie.

tu masz na razie film z zastosowania swobodnego odparowania olejku pichtowego przez świeczkę:
https://youtu.be/YTmpuWMLYd0

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 25 wrz 2015, 13:36

Dla Tadeusza dwa krótkie filmy, tremometr cyfrowy (-50, +150), chyba nie mający większych przekłamań, pokazywał temperaturę na zewnątrz +16 co zgadzało się z termometrem zaokiennym domowym
woda+gliceryna (termometr pokazywał temp. z zakresu 35-50)
https://youtu.be/5BMC3avazeI
sama woda (termometr pokazywał temp. z zakresu 70-90):
https://youtu.be/fPd70D9JemU

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 27 wrz 2015, 09:57

W zasadzie nie ma tu nic nowego. Spróbowałem tylko temat ogarnąć całościowo.http://jeszczejedenpszczelarskiblog.blogspot.com/2015/09/olejek-pichtowy.html#!/2015/09/olejek-pichtowy.html

MARBERT
Posty: 983
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: olejek pichtowy

Postautor: MARBERT » 28 wrz 2015, 20:06

Gilanie
Jutro prześlę Ci 10 ampułek bioaktywe-r5 .podaj dane do wysyłki. To środek na bazie olejku pichtowego produkcji Ukrainskiej.
Przetestuj i opisz!

tadex161
Posty: 3
Rejestracja: 29 sty 2014, 10:58

Re: olejek pichtowy

Postautor: tadex161 » 28 wrz 2015, 21:01

Napracowałeś się Janie z tymi filmikami, ale one niczego nie dowodzą. Jak już wcześniej pisałem, gaz rozprężając się gwałtownie się ochładza i dlatego mierzanie temperatury za dyszą o niczym nie świadczy. Zmierz temperaturę mieszaniny wody i glceryny wrzacej w dowolnym otwartym naczyniu ( nie dotykając czujnikiem dna naczynia). Jeżeli będzie to mniej niż 100 stopni to stniesz się wkrótce bogatym człowiekiem. Niewątpliwie będzie Ci się należala nagroda Nobla, a wszystkie podręczniki traktujące o temperaturze wrzenia mieszanin będziemy palić na stosie.
Pogrzebałem w swoich zakurzonych podręcznikach akademickich z lat siedemdziesiątych i obliczyłem temperaturą wrzenia mieszaniny 1:1 (objętościowo) wody i gliceryny. Wynosi ona około 107 stopni, czyli jest wyższa od temperatury wody wrzącej w tych samych warunkach o 7 stopni.
Oczywiście fakt, że rozcieńczenie wodą gliceryny powoduje wzrost temperatury wrzenia w żaden sposób nie dyskwalifikuje tej mieszanki w proponowanej przez Ciebie metodzie niszczenia warozy. Zaprotestowałem bo napisałeś nieprawdę. Forum czytają młodzi ludzie przed którymi jeszcze dużo egzaminów. Nie należy im mieszać w głowie. Obliczanie temperatury wrzenia mieszanin jest już uczone na poziomie szkoły średniej w rozszerzonym programie chemii.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 29 wrz 2015, 06:08

W porządku Tadeuszu, masz rację. Dziękuje za zwrócenie uwagi na błędną interpretację zjawiska fizycznego. Musiałem teraz bladym świtem sprawdzić tą temperaturę i sprawdziłem gotując w dwóch garczkach wodę oraz wodę z gliceryną. Termometr wsadzony do wody pokazał 98 a do wody z gliceryną 109.

Jednak niższa temperatura par mieszaniny woda z gliceryną jest niepodważalnym faktem doświadczalnym.
Jak będziesz miał myjkę i glicerynę przekonasz się o tym osobiście.
Sprawdzałem to kilkukrotnie z termometrem oraz 150 razy podstawiając rękę pod dyszę w czasie zabiegów. Zawsze tak robię przed użyciem aby mieć pewność że przez jakiś głupi błąd nie ugotuję pszczół.
Nie radzę takiej próby robić w przypadku czystej wody, poparzenie pewne.
To jest urządzenie ciśnieniowe 3,5bar, normalnie woda zamienia się tam w przegrzaną parę wodną w temp.130 st. Na wylocie dyszy urządzenia para rozprężając się traci temperaturę i ma ją tak jak pokazałem na filmiku raptem 90st.
Nie umiem precyzyjnie wytłumaczyć dlaczego temperatura mieszaniny wody z gliceryną daje na wylocie urządzenia niższą temperaturę. Mieszanina wody z gliceryną również zamieniana jest w urządzeniu w pary. Prężność par gliceryny wynosi (w temp.pokojowej) 0.01hPa, wobec 26hPa wody. Chyba w tej różnicy prężności par obu składników tkwi sekret. Przypuszczam że wewnątrz urządzenia w zbiorniczku pary mieszaniny osiągają przy ciśnieniu 3,5atm znacznie niższą temperaturę niż te 130 czystej wody(pary wodnej). Ile to jest nie jestem w stanie sprawdzić (nie da się umieścić sondy termometru w urządzeniu bez jego rozszczelnienia). Ponieważ temperatura na wylocie urządzenia par mieszaniny woda+gliceryną wynosi maks. 50st. Przypuszczam że w zbiorniczku ciśnieniowym wynosi max. 100st (przy ciśnieniu 3,5bar).
Ja sobie to tlumaczę tak: Sama woda w myjce parowej daje parę przegrzaną do 130st i ciśnienie 3.5bar, sama gliceryną gdyby wlać do myjki dala by parę 290st i niskie ciśnienie niewiele wyższe od atmosferycznego.
Mieszanina daje pary o niższym niż deklarowane 3,5bara ciśnieniu ,przy takim ciśnieniu temperatura przegrzanej pary również jest niższa niż te 130st. Precyzyjną odpowiedź dałby pomiar parametrów (ciśnienia,temperatury) wewnątrz urządzenia -co jest niewykonalne.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 29 wrz 2015, 07:59

Poprawiłem na blogu wpis mówiący obniżeniu temperatury wrzenia mieszaniny woda+ gliceryna.
Teraz mówi on o niższych temperaturach par takiej mieszaniny w zbiorniczku ciśnieniowym myjki parowej.
Jeszcze raz dziękuję koledze Tadeuszowi za zwrócenie uwagi na błąd w rozumowaniu.
Jeżeli ktoś ma możliwości sprawdzić w warunkach laboratoryjnych (potrzebne jest naczynie ciśnieniowe z manometrem i termometrem- niby nic wielkiego ale nie mam czegoś takiego) jak zachowuje się mieszanina woda+gliceryna (1:1) i sporządzi tabelkę (temp: ciśnienie) będę wdzięczny.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 04 paź 2015, 12:02

pasieka u szwagra napisał mi tak:

"Witam ponownie, mam mały problem z tym odparowaniem całości tej mikstury pozostaje mi połowa w myjce parowej podgrzewa się i nie leci juz para.
Gliceryne mieszałem tak jak na filmiku plus 10ml olejku.
Warroza się sypie ładnie, pszczoły po zabiegu mają okropny pęd do czyszczenia się, może ma na to wpływ też gliceryna która jest tłusta delikatnie pokrywa pszczoły.
Ale nie przeszkadza im ten zabieg robiłem go bez rękawic i kapelusza. Nie robiły się agresywne."

Ponieważ problem może dotyczyć innych którzy chcieli by wypróbować tę metodę pozwolę sobie odpowiedzieć publicznie. Przypuszczam że problem polega w glicerynie nieodpowiedniej jakości lub zbyt słabym wymieszaniu. Ja kupowałem na allegro o czystości 99.99 (spożywcza) w cenie 3zł (bez kosztów przesyłki). Można kupić glicerynę paszową (np.dodatek paszowy w żywieniu cieląt) która znacznie mniejszą czystość a za to posiada zawartość innych węglowodanów. Po wlaniu gliceryny do wody tylko pozornie mieszanina wydaje się jednorodna, W rzeczywistości gliceryna w wodzie tworzy mnóstwo małych kulek. Przed każdym użyciem trzeba tę mieszaninę dokładnie wymieszać potrząsając. Kulki gliceryny rozbijają się wtedy na znacznie mniejsze.

Gilian
Posty: 193
Rejestracja: 27 mar 2014, 19:37

Re: olejek pichtowy

Postautor: Gilian » 05 paź 2015, 13:22

Kilka spraw:
1) gliceryną 99,9 podrożała na allegro i ceny teraz zaczynają się od 7 zł
2) to o czym pisał mi "pasieka u szwagra" może być też spowodowane innym typem myjki. Moja to Rowenta, grzałkę ma płytową w dnie, zamienia cały płyn w parę. Ale próbowałem wytwornicą pary od odsklepiarki, też idzie bardzo dobrze z tym że zostaje koło pół litra płynu bo tam jest inna grzałka taka wystająca z boku jak w starych czajnikach elektrycznych.
3)teraz dopiero zauważyłem wpis Marbeta. Dzięki za propozycje testowania r5 ale u mnie to już tylko test prawdy na przełomie listopada i grudnia. O tym ukraińskim R5 pisał kiedyś Polbart w samych superlatywach, to takie fiolki które umieszcza się na dole ramki w centrum gniazda, płyn w ciągu kilku dni odparowuje i zabija warrozę. Ponieważ informacje internetowe o tym produkcie są bardzo skąpe nie wiedziałem co on zawiera. Leszek rok temu opowiadał że 5000 fiolek pojechało do Niemiec do testowania. Jeżeli wiesz coś więcej to napisz. Jeżeli masz etykietę lub jakieś ulotki to zrób foto lub skan i zamieść na forum.

f16
Posty: 9
Rejestracja: 02 gru 2013, 18:42

Re: olejek pichtowy

Postautor: f16 » 05 paź 2015, 15:50

Chyba Ravanson :)

janusz0113
Posty: 13
Rejestracja: 17 lut 2015, 16:14
Lokalizacja: Kraków

Re: olejek pichtowy

Postautor: janusz0113 » 05 paź 2015, 17:10

Witam. Czy gliceryna z apteki będzie dobra? Pozdrawiam


Wróć do „Bio pszczelarz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość