miodówka

Dział dla Psotników
mario
Posty: 94
Rejestracja: 05 lis 2013, 20:41

miodówka

Postautor: mario » 09 lis 2013, 19:02

Znacie jakiś dobry i łatwy do wykonania przepis na miodówkę , bo chciałem się na sylwestra i zimowe wieczory przygotować :)

Leśny
Posty: 159
Rejestracja: 04 lis 2013, 20:22
Lokalizacja: okolice Dębicy - Podkarpacie

Re: miodówka

Postautor: Leśny » 10 lis 2013, 10:28

Dobry i prosty przepis:
1 szklanka miodu
1 szklanka spirytusu
1 szklanka wody
połowa cytryny
Miód rozpuścić w wodzie, dodać spirytus, wycisnąc cytryne - skórke cytryny zetrzec na drobnej tarce - odstawić np. w słoju w ciemne miejsce (temp. pokojowa) na pół roku ;)
po poł roku delikatnie sciagnąc miodunke znad osadu

Fenix
Posty: 155
Rejestracja: 04 lis 2013, 17:16

Re: miodówka

Postautor: Fenix » 10 lis 2013, 10:46

Leśny pisze:Dobry i prosty przepis:
1 szklanka miodu
1 szklanka spirytusu
1 szklanka wody
połowa cytryny
Miód rozpuścić w wodzie, dodać spirytus, wycisnąc cytryne - skórke cytryny zetrzec na drobnej tarce - odstawić np. w słoju w ciemne miejsce (temp. pokojowa) na pół roku ;)
po poł roku delikatnie sciagnąc miodunke znad osadu



kolega , który założył ten temat, to raczej na sylwestra potrzebuje ;) a pół roku czekać to już raczej na powitanie wiosny ;)

Pozdrawiam SL
Nie ufaj nikomu, pszczoły to interes jak jesteś niepotrzebny to dowiesz się o tym

Awatar użytkownika
minikron
Posty: 338
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:06

Re: miodówka

Postautor: minikron » 10 lis 2013, 10:57

0,9 l łagodnego miodu (odpada np gryczany, najlepszy jest wiosenny wielokwiat)
0,9 l soku z cytryn
1/2 l spirytusu
1/2 l wódki 40%

Taki przepis stosuję i jest bardzo dobra na przeziębienia. Można dać jeszcze przyprawy np kardamon albo imbir, ale mi najbardziej smakuje ta wersja "czysta".
Miodu nie trzeba upłynniać, wystarczy dość często mieszać. Brak klarowności przy wcześniejszym spozyciu mi nie przeszkadza :)

Fenix
Posty: 155
Rejestracja: 04 lis 2013, 17:16

Re: miodówka

Postautor: Fenix » 10 lis 2013, 11:23

minikron pisze:0,9 l łagodnego miodu (odpada np gryczany, najlepszy jest wiosenny wielokwiat)
0,9 l soku z cytryn
1/2 l spirytusu
1/2 l wódki 40%

Taki przepis stosuję i jest bardzo dobra na przeziębienia. Można dać jeszcze przyprawy np kardamon albo imbir, ale mi najbardziej smakuje ta wersja "czysta".
Miodu nie trzeba upłynniać, wystarczy dość często mieszać. Brak klarowności przy wcześniejszym spozyciu mi nie przeszkadza :)


Widzę, że dość mocno procentowy wychodzi ten przepis, a jaki czas musi minąć do tego, aby spożywać ?'
pozdrawiam SL
Nie ufaj nikomu, pszczoły to interes jak jesteś niepotrzebny to dowiesz się o tym

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2049
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: miodówka

Postautor: dudi » 10 lis 2013, 11:34

Sylwek to nie dla Ciebie - za długo musi stać. Ty potrzebujesz czegoś szybszego. Zaczekaj cierpliwie

Awatar użytkownika
minikron
Posty: 338
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:06

Re: miodówka

Postautor: minikron » 10 lis 2013, 11:38

fb01667 pisze:
Widzę, że dość mocno procentowy wychodzi ten przepis, a jaki czas musi minąć do tego, aby spożywać ?'
pozdrawiam SL


Właśnie, ze nie jest mocne, ma mniej niż 40%. No, może jak na nalewkę to trochę mocniejsze niż zazwyczaj, ale mi tak smakuje :)
Jaki czas musi minąć? Co najmniej do rozpuszczenia miodu i tak długo jak zdołasz wytrzymać :)

Awatar użytkownika
Magazynier
Posty: 340
Rejestracja: 02 lis 2013, 20:35
Lokalizacja: Obecnie Lubelszczyzna

Re: miodówka

Postautor: Magazynier » 11 lis 2013, 00:33

Miodówka "Lubelska"

Składniki:
1 szklanka miodu wrzosowego
starta skórka i sok z 2 cytryn
sok z 1 pomarańczy - sporej! (nie próbować z Grejpfrutem!!!)
1/2 l spirytusu 95°
1,5 szkl. wody źródlanej (ja daje mineralną nie gazowaną )

Sposób wykonania:
Miód podgrzać na małym ogniu, stale mieszając, gdy zacznie ciemnieć wlać wodę, dodać skórkie i zagotować (ja nie gotuje ale solidnie podgrzewam).
Ostudzić pod przykryciem. Wlać spirytus, wymieszać i przelać do szklanego pojemnika (słoika).
w przepisie jest by odczekać 6 tygodni, i co 3 dni wstrząsać. Po tym czasie dodać soki z cytrusów, starannie wymieszać i odstawić na 2 tygodnie. Zlać i przefiltrować (nie robie filtracji ale jak ktoś chce to przez gaze) Osobiście cały okres czekania skracam do 4 tyg a po wlaniu soku odstawiam na kilkah do lodówki i jest ok xD

znajomy modyfikuje to i zamiast wody daje piwo (porter z żywca) a skórke zastępuje plastrami owocu pigwy ale to już jest kosmos i przy szybkim tempie spożycia nogi potrafią odmówić posłuszeństwa i dla wielu kończy się to przymusowym i zarazem biernym uczestnictwem przy gościnnym stole.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Magazynier
Posty: 340
Rejestracja: 02 lis 2013, 20:35
Lokalizacja: Obecnie Lubelszczyzna

Re: miodówka

Postautor: Magazynier » 11 lis 2013, 00:44

A tak sobie myśle, że napiszę ciekawostkę jaka widziałem u braci Rosjan. W tym roku byłem u znajomego i podczas wizyty na jarmarku u jednego ze sprzedawców zobaczyłem pszczoły zalane w słoiku. Pytam się kumpla co to "kurna" jest za specyfik i........ Okazuje sie że oni tam mają ludowy przepis na "nacieradło" naskórne(cos jakby maść?). Do wykonania tego '"czegoś" używaja pszczół z osypu zimowego, które zalewane są spirytusem i dodawane są zioła, niestety nie pamietam jakie. Byłem tam w czerwcu i wiary nie dawałem że to z osypu zimowego, dopóki gościu nie otworzył małej zamrazarki. w plastikowym pudełku miał jakieś 300g pszczoły i chciał za to na PLN 15zł. Nie próbowałem tego leczenie ale kumpel mówił że to stosują nie tylko zewnętrznie. Czy ktoś sie juz z tym spotkał???

Awatar użytkownika
Robi_Robson
Posty: 486
Rejestracja: 21 gru 2013, 15:37
Lokalizacja: Nowa Wieś Reszelska / Warmia
Kontaktowanie:

Re: miodówka

Postautor: Robi_Robson » 18 mar 2015, 08:12

Magazynier pisze:A tak sobie myśle, że napiszę ciekawostkę jaka widziałem u braci Rosjan. W tym roku byłem u znajomego i podczas wizyty na jarmarku u jednego ze sprzedawców zobaczyłem pszczoły zalane w słoiku. Pytam się kumpla co to "kurna" jest za specyfik i........ Okazuje sie że oni tam mają ludowy przepis na "nacieradło" naskórne(cos jakby maść?). Do wykonania tego '"czegoś" używaja pszczół z osypu zimowego, które zalewane są spirytusem i dodawane są zioła, niestety nie pamietam jakie. Byłem tam w czerwcu i wiary nie dawałem że to z osypu zimowego, dopóki gościu nie otworzył małej zamrazarki. w plastikowym pudełku miał jakieś 300g pszczoły i chciał za to na PLN 15zł. Nie próbowałem tego leczenie ale kumpel mówił że to stosują nie tylko zewnętrznie. Czy ktoś sie juz z tym spotkał???


Zgadza się .
W Rosji to się nazywa podmor .
Mój osyp zeszłoroczny też pojechał do Rosji .
Tegoroczny przesiany i wysuszony czeka na wyjazd .
Tutaj fotka z bazaru w Kaliningradzie z sierpnia 2013r.
Obrazek

Co ciekawe w Rosji ponad 90% miodu i innych produktów pszczelich sprzedaje się w wiaderkach i pudełkach plastykowych !
Zaledwie 10% , to słoiki i miód sekcyjny (całe ramki ) owinięte w folię .
Słoiki nawet jeśli ktoś sprzedający ma , to kilka sztuk gdzieś z tyłu , po rogach stołu , lub wręcz pod stołem .

greg
Posty: 11
Rejestracja: 04 maja 2016, 07:30

Re: miodówka

Postautor: greg » 05 maja 2016, 20:03

To moze jeszcze mój
Litr miodu, litr spirytusu, sok wycisniety z 2 kilogramow cytryn, mieszamy czekamy im dłużej tym lepiej i jak wreszcie przyjdzie prawdziwa zima, spozywamy

kangurek
Posty: 54
Rejestracja: 04 lis 2014, 16:44

Re: miodówka

Postautor: kangurek » 18 maja 2016, 14:55

Ten przepis mam od kolegi ze Śląska i tutaj go zacytuję:

1 litr spirolu, 1,5 litra miodu 0,5 litra gorzały bols, 0,5 litra wody do ropuszczenia miodu przegot..8 cytryn 4 pomarańcze bez pestek- bez albedo- tylko skórki daj,. jarzębina suszona 25 gram z zielarskiego sklepu, kardoman 5 sztuk, imbir świeży 25 deko pokroty, cynamon laska pokrószyć, wanilia 1 sztuka wzdłuż przeciąć.
I 2 sety RUMU jasnego lub ciemnego.
cytryny wybrać miekie , sparzyć- pociąć na listki bez pestek. Trzymać do 3-4 tygodni raz za święty czas momerdać. W miejscu lekko ciepłym i,ciemnym. Mnie wyszła kolor lekko zielona. Przy wlewaniu do butelek możesz przyprawić dodatkowo chili, wszystko zależy od twojego aromatu- smaku.
Chili żeby dać to: najprzód wsypuje do setki butelki zalewam spirolem 70% i trzymam 21 dni i, dopiero po tym czasie możesz dawać po parę kropel - od twego upodobania.


i tak przy okazaji pozdrowienia dla Genia z Gliwic:-)

alutka
Posty: 2
Rejestracja: 08 kwie 2018, 21:31

Re: miodówka

Postautor: alutka » 17 kwie 2018, 10:08

Hm.. trzeba będzie spróbować ;)
_______
Pozdrawiam,
kosz łazienkowy na pranie


Wróć do „Alkochole Domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość