Co u Was w pasiece - sezon 2017

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 196
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Xpand » 31 sty 2017, 13:50

Nie wiem, czy jest taki temat na forum, ale jeżeli nie ma, to proponuję pisać tutaj co aktualnie robicie w pasiece lub co planujecie robić.

U mnie na 7 odkładów przezimowało 6. Niestety muszę przyznać rację tym, którzy twierdzili, że Celle nie zimuje zbyt dobrze w górach. Celle była odkładem z 03.07.2016 - 2 ramki wlkp złożone z gruzinki oraz karolinki i potem coś mogłem dołożyć. Osypało się około 2-3 litry pszczoły i coś w ramkach zostało.

Reszta śmiga ładnie. Nawet Dobra (matka po rodzinie od Pana Smotra z Tymbarku), która była bardzo hardcorowym oraz słabiutkim odkładzikiem i bałem się o nią najbardziej, przezimowała świetnie. Mateczka unasienniła się już u mnie - zaczęła czerwić 29.07.2016 i wcześniej zero czerwiu było na ramkach oraz odrobina pszczoły z głównego ula (deficyt bo robiłem odkłady z odkładów:D). Bujałem je wszystkie od mniej-więcej sierpnia syropem 1:1.

Dzisiaj poprzymykałem dennice, zostało około 5cm odsunięte + po 300g ciasta na powałce/pajączku, zobaczę, czy będą brać. Leczone tymolem krystaliczym - osyp liczony 2 razy w ulach kontrolnych. W tym roku idzie w ruch jakiś Elgonik i Buckfast.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 991
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Michał Nowak » 31 sty 2017, 13:58

Szybko dajesz ciasto. Masz bardzo wczesne pożytki, czy widzisz jakiś inny cel tego działania?
Miśkowa Pasieka

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 196
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Xpand » 31 sty 2017, 14:05

Priorytetem u mnie są odkłady, im wcześniej się bujną, tym lepiej dla mnie. Obawiam się też głodu, więc wolałem testowo dać po 300gramów. Część pszczół przy powałce już była. Oczywiście jak coś robię źle, to śmiało piszcie, bo to mój debiut z pszczołami był/pierwsza zimowla.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 991
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Michał Nowak » 31 sty 2017, 14:28

Nie wiem, czy źle. Osobiście zauważyłem, że nie ma co poganiać zbytnio pszczół. W drugiej połowie lutego planuję zamykać dennice, może później. Kopa dostają i tak dopiero na wierzbie a ta nie zakwita w lutym... W ubiegłym roku połowa pasieki miała zamknięte dennice na początku lutego, pozostała 3 tygodnie później i o dziwo właśnie te drugie były silniejsze na rzepaku.
Ponadto jak dałem za wcześnie ciasto pszczoły zaczęły szybciej pochłaniać resztę zapasów. Niestety kilka rodzin pod koniec lutego zastałem bez pokarmu, część odratowałem, ale część nie dała rady. Być może gdyby nie były pchnięte do rozwoju dożyłyby do wiosny... Gdybanie.
Ponadto fakt, iż pszczoły są przy powałce nie oznacza, że mają głód.
Miśkowa Pasieka

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 196
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Xpand » 31 sty 2017, 16:00

Właśnie nie podnosiłem im powałek, bo wiało i w okolicach +-4C i nie wiem jak to wygląda, dałem na "czuja". U mnie tylko 6 uli, więc nawet każdego dnia mogę kuknąć jak ciasto idzie i dołożyć. Bardziej się boje o jakość tego ciasta, bo u Łysonia kupiłem i jakieś "ruskie" napisy są. Nie zauważyłem tego jak zamawiałem. Generalnie wziąłem to ciasto pod matki i klateczki i tak mi 2kg zostało, ale leci już do mnie "pewny" diamant.

O pyłek się trochę martwię, niby mam wszystkie taksony wierzb od dr hab. Z.Kołtowskiego z Puław, każdego minimum po ~10 sztuk i wybranych 3 taksonów trochę więcej (Smitha, Sekka smocza i chyba Lipińskiego - musiałbym na mapki popatrzeć), łącznie coś koło ~300 drzewek. Przypuszczam, że jakieś mogą kwitnąc w lutym, ale co i jak ocenię w praktyce, bo to zależy od pogody. Oczywiście młode drzewka, więc pyłku jak na lekarstwo będzie, ale już w 2018 powinno być lepiej, bo szybko rosną :)

P.S. Liczę na szybką wiosnę i mogę się na tym przejechać.

marcinbzyk
Posty: 533
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:56
Lokalizacja: Chotcza

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: marcinbzyk » 31 sty 2017, 16:51

Po 5 sezonach wiem jedno nie licz na nic... I pewnym tez nie jestem niczego. Jak dla mnie to twoje zabiegi są zbyt wczesne ale każdy robi jak uważa. Ja pierwsze zabiegi robie po głównym oblocie wiosennym a tego jak na razie nie było

Awatar użytkownika
vszu82
Posty: 165
Rejestracja: 06 maja 2014, 21:22
Lokalizacja: Mazury

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: vszu82 » 31 sty 2017, 17:09

Hmmm... To dopiero moja trzecia zima, ale moim zdaniem zbyt wcześnie mówisz o przezimowaniu rodzin i zbyt wcześnie podejmujesz te kroki. Sam akurat byłem dzisiaj na pasiecie, bo zaglądam co dwa tygodnie. Osłuchałem stetoskopem i wszystko żyje, myszy i dziur w ulach brak. Uchyliłem dwie powałki, to zauważyłem zmianę położenia pszczół w stosunku do tego co było dwa tygodnie temu. W jednej rodzinie trochę sraki i obsranych pszczół na dennicy, co mnie trochę martwi. Podniosłem powałkę to rodzina jest silna i spokojna. Wydaje mi się, że te padnięte z kałem to te które nie obleciały się przed ochłodzeniem. Nie wiem, może się mylę

U mnie na mazurach szybko robi się zimno i późno przychodzi ciepło. Do tego pasieczysko jest zacienione i pszczoły nie wykonały oblotu od końca października. Jak na razie prognozy ocieplenia nie zapowiadają. Planuję wymienić i zaknąć dennice na koniec lutego. Zobaczymy. Jak na razie zima trwa...
Gospodarzę w ulach korpusowych Dadanta.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2014
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: dudi » 31 sty 2017, 17:17

Xpand pisze:U mnie na 7 odkładów przezimowało 6


Zima sie jeszcze nie skończyła :)

Najgorsze może być przed Tobą

Ale oczywiście - powodzenia ;)

centurion
Posty: 216
Rejestracja: 21 gru 2015, 17:59

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: centurion » 31 sty 2017, 20:35

Widze że ja to mam tyły. Niechodze i nie denerwuje. Jedyne co to pomalowałem korpusy apikoza i łysonia które do mnie przyszły, robie kilka drewnianych dennic, pare ulików weselnych i odkladowych no i w zeszłym roku zrobiłem 5 uli z MFP na próbę, ładnie pszczoła siedziała to na ten rok 10 kolejnych już mam materiał pociety. Teraz tylko po konfirmaty jechać i skręcać.
Zaglądać będę jak się oblecą ale zajrzę do nich za ok 2 tyg może kontrolnie co przez folie widać. Po oblocie dennice zamkne i górę może docieple a może nie bo na razie tylko folia.

centurion
Posty: 216
Rejestracja: 21 gru 2015, 17:59

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: centurion » 02 lut 2017, 15:12

A jednak nie. Widać się spóźniłem, pszczoły już lataja po toczku, w tym roku duże ale dobrze dużo miodu będzie. Trzeba zabrać się za dodatkowe korpusy żeby się zmieściły.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 196
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Xpand » 02 lut 2017, 15:19

centurion ta "pszczoła" na smyczy najlepsza :) Ja dzisiaj popatrzyłem na ciasto, w paru ulach się już przebiły przez zatkanego ciastem pajączka, ale nie ma "stada", tylko kilka pszczółek. Temp. +5C i jakieś pojedyncze latają i badają teren w okolicy wylotków.

Apiholik
Posty: 877
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Apiholik » 02 lut 2017, 15:28

No już bliżej niż dalej
Pozdrawiam
Apiholik

Piotr67
Posty: 910
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Piotr67 » 03 lut 2017, 20:19

Witam
Jak tak się wszyscy chwalą co u kogo słychać na pasiece to ja tez się " pochwale " co słychać u mnie na pasiece za zimowałem 12 rodzinek ale że by nie było zbyt pięknie i kolorowo to muszę powiedzieć że na obecną chwile pozostało mi 10 rodzinek myślę że już tak pozostanie :)

Ps. tak po cichu ale naprawdę po cichu liczyłem że te 2 rodzinki dają rade , widocznie liczenie nie jest moją mocną stroną - ale tutaj bym się spierał :) , już wiem ( tak mi się wydaje ) gdzie popełniłem błąd w zeszły m roku końcówką lata ;)
Pozdrawiam

betula
Posty: 342
Rejestracja: 06 lis 2013, 23:28

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: betula » 03 lut 2017, 21:41

Dziwię się trochę, że już oceniacie ile rodzin wam się osypało a ile przezimowało. To dopiero połowa zimy ! A najgorszy okres dla pszczół właśnie się zaczął. Matki mogły już zacząć czerwić, oby nie, i teraz pokarmu zacznie ubywać szybciej.Ale dla pszczół też trudny jest okres od pierwszego oblotu do momentu kiedy będą mogły już opuszczać ul regularnie. Czasami po pierwszym oblocie, nawet na 2-3 tyg znowu wróci zima z temperaturą ujemną w dzień i w nocy, a wtedy pszczoły nie będą mogły opuszczać ula, co jest dla nich groźne.
Kilka lat temu była taka zima kiedy pszczoły zrobiły pierwszy oblot 6 marca (centralna Polska) potem wróciła śnieżna zima, w dzień -6 a nocą do -10. Na Wielkanoc był "piękny" śnieg i mróz.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 03 lut 2017, 21:53 przez betula, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2014
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: dudi » 03 lut 2017, 21:45

betula pisze:Dziwię się trochę, że już oceniacie ile rodzin wam się osypało a ile przezimowało. To dopiero połowa zimy ! A najgorszy okres dla pszczół właśnie się zaczął.


Pisałem to kilka postów wyżej

dudi pisze:Zima sie jeszcze nie skończyła :)

Najgorsze może być przed Tobą


Ale ... trzeba być dobrej myśli

Piotr67
Posty: 910
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Piotr67 » 04 lut 2017, 08:58

betula pisze:Dziwię się trochę, że już oceniacie ile rodzin wam się osypało a ile przezimowało. To dopiero połowa zimy ! A najgorszy okres dla pszczół właśnie się zaczął. Matki mogły już zacząć czerwić, oby nie, i teraz pokarmu zacznie ubywać szybciej

Witam
Napisałem że 2 rodzinki nie dały rady - taki jest niestety fakt :(
Nic nie wspomniałem że na pewno reszta przezimuje - napisałem tylko że mam taką nadzieje ;)
O zapasy pokarmu się nie obawiam każda z rodzinek dostała 15 Kg. inwertu co prawda nie każda rodzinka pobrała taka ilość , oczywiście zawsze warto skontrolować zapasy , jak by co to mam jeszcze poszyte ramki w magazynku ;)
Te rodzinki które nie dały rady
1 okład który ( dość późny ) musiał sam sobie wyhodować matke i sobie wyhodował - tylko ja znany i ceniony wieloletni hodowca ją znakowałem ..........
2 rodzinka to też odkład i też podobna sytuacja tyko gafę popełniłem ale już nie przy znakowaniu tak myślę , ale popełniłem .
Wszystkie rodzinki były późno karmione - nawłoć zbierałem , natomiast późne odkłady też mogły być lepiej podkarmiane - ale wyjazdy itd......
Pozdrawiam

Apiholik
Posty: 877
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Apiholik » 04 lut 2017, 12:13

dudi pisze:
betula pisze:Dziwię się trochę, że już oceniacie ile rodzin wam się osypało a ile przezimowało. To dopiero połowa zimy ! A najgorszy okres dla pszczół właśnie się zaczął.


Pisałem to kilka postów wyżej

dudi pisze:Zima sie jeszcze nie skończyła :)

Najgorsze może być przed Tobą


Ale ... trzeba być dobrej myśli

Fakt że oblotu wiosennego jeszcze nie było . Prognozy jak na razie nie są zbyt optymistyczne , ba nawet złowróżą nawrót mrozów . Pod wieloma względami to faktycznie najtrudniejszy okres .
betula pisze:Dziwię się trochę, że już oceniacie ile rodzin wam się osypało a ile przezimowało. To dopiero połowa zimy ! A najgorszy okres dla pszczół właśnie się zaczął. Matki mogły już zacząć czerwić, oby nie, i teraz pokarmu zacznie ubywać szybciej.Ale dla pszczół też trudny jest okres od pierwszego oblotu do momentu kiedy będą mogły już opuszczać ul regularnie. Czasami po pierwszym oblocie, nawet na 2-3 tyg znowu wróci zima z temperaturą ujemną w dzień i w nocy, a wtedy pszczoły nie będą mogły opuszczać ula, co jest dla nich groźne.
Kilka lat temu była taka zima kiedy pszczoły zrobiły pierwszy oblot 6 marca (centralna Polska) potem wróciła śnieżna zima, w dzień -6 a nocą do -10. Na Wielkanoc był "piękny" śnieg i mróz.
Pozdrawiam
Tak szczerze . Czy i jak często zdarzało sie Wam aby rodzina która dokonała oblotu osypała się później ? U siebie jeszcze nigdy a nigdy takiej sytuacji nie odnotowałem . Nawet jak z zimy wyszła szklanka pszczół to po oblocie wiosennym już sobie dała radę . Raz jedynie , takie doświadczenie nagle zostało przerwane , ponieważ z końcem kwietnia na taką mizerną ala rodzinkę naleciała jakaś obca rójka .
Pozdrawiam
Apiholik

Awatar użytkownika
jawi
Posty: 66
Rejestracja: 03 kwie 2015, 08:51

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: jawi » 04 lut 2017, 14:59

Dziś zajrzałem do wszystkich moich dziewięciu rodzin. Temperatura około 0st. C. Wszystkie żyją. Tam gdzie dało się dojrzeć przez pajączki, to pokarm jest. 2 rodziny siedzą wysoko pod samą powałką, ale one tak zimują od listopada.

Myślę, że spokojnie można wracać do odlewania świeczek z wosku. :)

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 196
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Xpand » 04 lut 2017, 15:38

U mnie w części uli zostało trochę ciasta, a w jednym całkowite zero. Jutro dostaną po ~1kg. Może słonce wyjdzie, w każdym razie zamawiam pogodę. W jednym z uli 4 pszczoły przeszły za folię, nad ciasto. Postanowiłem, że je przeniosę pod folię, bo widziałem, że się grzeją. Finał był taki, że dostałem żądło, także ten tego, pierwsze żądło w sezonie zaliczone i czekam na kolejne.

Zastanawiam się tylko jak je przegonić, aby ciastem nie pognieść. Dymu wole unikać, może je bardziej na powałkę puszczę, a może same zejdą do jutra.

Apiholik
Posty: 877
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Co u Was w pasiece - sezon 2017

Postautor: Apiholik » 04 lut 2017, 16:29

Xpand pisze:U mnie w części uli zostało trochę ciasta, a w jednym całkowite zero. Jutro dostaną po ~1kg. Może słonce wyjdzie, w każdym razie zamawiam pogodę. W jednym z uli 4 pszczoły przeszły za folię, nad ciasto. Postanowiłem, że je przeniosę pod folię, bo widziałem, że się grzeją. Finał był taki, że dostałem żądło, także ten tego, pierwsze żądło w sezonie zaliczone i czekam na kolejne.

Zastanawiam się tylko jak je przegonić, aby ciastem nie pognieść. Dymu wole unikać, może je bardziej na powałkę puszczę, a może same zejdą do jutra.

W mniemaniu mojej skromnej osoby , stanowczo ZA WCZEŚNIE ! Myślę że najniższym wymiarem kary będzie zafajdanie kałem wnętrza ula . Jedynie głód który zagraża rodzinie byłby usprawiedliwieniem takich kroków . Pamiętaj że rodzinki słabe już są w gorszej sytuacji , biorąc pod uwagę kwestię zużywania pokarmu i co za tym idzie przepełnienie jelita . Biorąc pod uwagę fakt że tej zimy dni lotnych nie było , może być z tym problem .
Pozdrawiam
Apiholik


Wróć do „Prace w pasiece”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości