układanie zapasów w miodniach

polbart
Posty: 1050
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: polbart » 17 cze 2017, 00:49

walec77 pisze:W ulu Radomskiego widac na tacy co pszczoły potrafią oczywiście jak sie prowadzi gospodarkę korpusową ,a z tym u BH cienko . Rameczkę 159 czy 185 to sobie możesz w pięty wsadzić .Problem ula Radomskiego to taki ,ze nikt w Polsce nie potrafi na tym ulu pszczelarzyć.Liznąć go trochę liznął Polbart i cosik tam nieco wie .Liznął 185 i doszedł do wniosku ,że za mały i 1500 postów nieaktualne, można wyciąć :) a czym się różni L 4/4 od Radomskiego ?
Tym ,że 4 korpus to nie jakiś wieżowiec . Z odebraniem czerwiu, pszczoły siedza na 4 korpusach ,bez odkładu trzeba dać 5-6 korpus.Ul Radomskiego jest kapkę mniej pojemny i trzeba się przygimnastykować aby na 3 korpusach utrzymać rodziny i wtedy bardziej wskazane jest "podbieranie" miodu co 2 tygodnie czyli praktycznie na okrętkę miodobrania ,ale czy to wada jeżeli nie posiada się sprzętu ,ludzi ,czasu i czasami sił?


Najlepszy na świecie rzecz jasna LN Standard ale w naszym pożytkowym grajdołku LN 3/4 wystarczy.
Sporadycznie jak podczas tegorocznego rzepaku trzeba było rodnie błyskawicznie poszerzać do 3 korpusów i miodnie do 3-4 korpusów aby nie doprowadzić do zalania gniazd i nędzy pszczelej w ulach na następne pożytki.
Przy LN standarcie operacja te nie miała by miejsca. Dwa korpusy gniazdowe i 3 w miodni zapewniły by pszczołom dostateczne miejsce do gromadzenia nektaru.

U mnie niestety część rodzin musiała mieć nawet 7 korpusów. Inaczej kicha, zalane gniazda i słabe pszczoły na facelie i grykę.
10 ramek węzy w środek gniazda jako wyłączny wyłapywacz miodu umożliwiający czerwienie matkom w 1 i 3 korpusie plus sporo woszczyny nad kratą ogrodową na nektar. Lepiej 1 korpus za dużo niż 1 ramka za mało..
No ale to się zdarza bardzo rzadko. :-)

100 lat temu literatura pszczelarska podawała, że pszczoły muszą mieć stworzoną przez pszczelarza przestrzeń większą niźli mu samemu się wydaje. Czyli możliwość do rozwoju i w razie "W" miejsce do gromadzenia nektaru.

Pozdrawiam,
polbart

tikcop1
Posty: 569
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: tikcop1 » 17 cze 2017, 09:04

Na początku były ule wz po ojcu. Rodziny biły w siłę, potem miałem pszczoły w dwunastu ramkach dadanta 435x300 gniazdo, ula korpusowego, miodu było podobnie w obu przypadkach a było ze wszystkim ciężej i dosłownie i z wymianą plastrów i z zagospodarowaniem niepełnych ramek nadstawkowych, trzeba było drutować, ramki przetrzymywać. To teraz mam połówki tylko i miodu dalej tyle samo a gniazdo chyba mniejsze. Ale czytam że nie ma to jak LN albo Zander. Więc co mam się pozbyć pszczół czy jednak z teoriami jest coś nie na rzeczy a liczy się pożytek

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: Bienenhalter » 17 cze 2017, 12:13

Wycinanie czerwiu trutowego po 20 minutach zestawiłem (bez dr Liebiga) artykuły uczonych (nie wzorują się na Indianach i magii...)
http://www.imker-kv-erh.de/Dokumente/Dr ... en2012.pdf
https://bienenkunde.uni-hohenheim.de/up ... ai2012.pdf
http://www.apis-ev.de/files/infobriefe/ ... 017_06.pdf
http://www.imkerverein-villingen.de/pdf/varroatose.pdf
http://www.suedtirolerimker.it/files/co ... b-2012.pdf
http://www.imkerverein-oldenburg.de/fil ... neiden.pdf
https://www.lwg.bayern.de/mam/cms06/bie ... neiden.pdf
http://docplayer.org/24129536-Teil-1-dr ... eiden.html
http://www.imkerverein-burgwedel-isernh ... umeier.pdf
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... ATxojBpPvQ
http://www.bienenundnatur.de/wp-content ... neiden.pdf
http://www.imkerverein-bremen-blumentha ... onzept.pdf
http://www.staff.uni-marburg.de/~ag-bie ... trolle.pdf

Ps
Panie Kolego Januszu ma Pan odpowiedź co do
Cały czas będę się odwoływał do panów Tkaczuków (czemu oni nie wpadną na takie genialne pomysły tylko obstają przy swoich dadantach ) .Przecież nie są w ciemie bici i mieli by więcej miodu ,a co za tym idzie i więcej kasy .Bo przecież na ich terenie i jak piszą że też wywożą to było by to lepsze niż te dadanty 10 ramkowe z nadstawkami

napisane wyżej ile mają ….
jak na wadze jest przybytek dzienny 10 kg to trzeba dostawiać i trzecią, a i czwartą miodnię, tylko jak często to się zdarza tego nie piszą.
Przy langach nie trzeba 60 pasiek po 60 rodzin, a przy małej liczbie pszczół w rodni, a i słabej bazie pozytkowej to wtedy wychodzi prawda - to co Pan na zdjęciach pokazuje
Pozdrawiam

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: janusz.szalaj » 17 cze 2017, 13:45

Z ulami to jest tak jak opisuje pan Radomski w swojej książce .Choćbyśmy mieli nie wiem jak nowoczesny budynek gospodarczy dla swoich zwierząt to nie wzrośnie nam wydajność o np 50 lub 100% tylko np. o10% ,ale będzie nam napewno lepiej się je obsługiwało .Przy pszczołach jest tak samo ,możemy mieć najnowocześniejsze ule , najlepsze matki ,najnowoczesniejszy sprzęt ,a nie będzie dobrej bazy pożytkowej .To może zwiększy nam się wydajność o 10-20% ,ale nie o więcej (i to nie jestem pewien czy o tyle) .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: Bienenhalter » 17 cze 2017, 18:51

janusz.szalaj pisze:Z ulami to jest tak jak opisuje pan Radomski w swojej książce .Choćbyśmy mieli nie wiem jak nowoczesny budynek gospodarczy dla swoich zwierząt to nie wzrośnie nam wydajność o np 50 lub 100% tylko np. o10% ,ale będzie nam napewno lepiej się je obsługiwało .Przy pszczołach jest tak samo ,możemy mieć najnowocześniejsze ule , najlepsze matki ,najnowoczesniejszy sprzęt ,a nie będzie dobrej bazy pożytkowej .To może zwiększy nam się wydajność o 10-20% ,ale nie o więcej (i to nie jestem pewien czy o tyle) .

Jest Pan w błedzie i powtarza Pan kardynalne błędy Radomskiego, pszczoły to nie kury, a ul nie kurnik
Na ambrozji jak wypisywali to co wyczytali w polskich poradnikach ….
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?t=462
trochę czasu minęło 20 kg cukru to pełny korpus widery, 7 ramek czerwiu+2 – 3 ramki pierzgi to drugi korpus widery. Większa siła zazimowanych pszczół potrzebuje więcej pokarmu. Lepiej zazimować połowę mniej rodzin, a silnych niż 2 razy więcej rodzin a słabych. Przecież można zimować młode rodziny/ na jednym korpusie widery w środku 6 ramek pszczół i przeżyją, na wiosnę zostaną trzy ramki i do nawłoci dojdą do siły.
Podstawowy błąd, gdy nie zna się zasady Farrara, gorzej gdy wierzy się zasadzie Taranowa, która nie działa, (przez chemię i warrozę) bo pszczoła na wiosnę żyje 2 do 3 tygodni. Jeszcze gorzej jak się chołubi metody Makowicza, Mazurka z izolatorami, zamiast zwiększać załogę, to się ją ogranicza – wtedy teoria kurnika Radomskiego. Rojnica dwukomorowa warszawiak radomskiego- rozumiem ogromne przywiązanie.
Tez byłem fanem dr Ostrowskiej, długo trwało trzeba o tej gospodarce zapomnieć. Dlaczego?
Bo są rozwiązania lepsze i na te które niby są dobre szkoda tracić czasu.
właściwy ul,
właściwa pszczoła,

właściwa gospodarka -ten co za ulem stoi i tym zarządzą.

pozdrawiam

walec77
Posty: 197
Rejestracja: 26 sty 2017, 14:09

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: walec77 » 17 cze 2017, 20:25

.

polbart
Posty: 1050
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: polbart » 17 cze 2017, 21:48

Bienenhalter pisze:
janusz.szalaj pisze:Z ulami to jest tak jak opisuje pan Radomski w swojej książce .Choćbyśmy mieli nie wiem jak nowoczesny budynek gospodarczy dla swoich zwierząt to nie wzrośnie nam wydajność o np 50 lub 100% tylko np. o10% ,ale będzie nam napewno lepiej się je obsługiwało .Przy pszczołach jest tak samo ,możemy mieć najnowocześniejsze ule , najlepsze matki ,najnowoczesniejszy sprzęt ,a nie będzie dobrej bazy pożytkowej .To może zwiększy nam się wydajność o 10-20% ,ale nie o więcej (i to nie jestem pewien czy o tyle) .

Jest Pan w błedzie i powtarza Pan kardynalne błędy Radomskiego, pszczoły to nie kury, a ul nie kurnik
Na ambrozji jak wypisywali to co wyczytali w polskich poradnikach ….
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?t=462
trochę czasu minęło 20 kg cukru to pełny korpus widery, 7 ramek czerwiu+2 – 3 ramki pierzgi to drugi korpus widery. Większa siła zazimowanych pszczół potrzebuje więcej pokarmu. Lepiej zazimować połowę mniej rodzin, a silnych niż 2 razy więcej rodzin a słabych. Przecież można zimować młode rodziny/ na jednym korpusie widery w środku 6 ramek pszczół i przeżyją, na wiosnę zostaną trzy ramki i do nawłoci dojdą do siły.
Podstawowy błąd, gdy nie zna się zasady Farrara, gorzej gdy wierzy się zasadzie Taranowa, która nie działa, (przez chemię i warrozę) bo pszczoła na wiosnę żyje 2 do 3 tygodni. Jeszcze gorzej jak się chołubi metody Makowicza, Mazurka z izolatorami, zamiast zwiększać załogę, to się ją ogranicza – wtedy teoria kurnika Radomskiego. Rojnica dwukomorowa warszawiak radomskiego- rozumiem ogromne przywiązanie.
Tez byłem fanem dr Ostrowskiej, długo trwało trzeba o tej gospodarce zapomnieć. Dlaczego?
Bo są rozwiązania lepsze i na te które niby są dobre szkoda tracić czasu.
właściwy ul,
właściwa pszczoła,

właściwa gospodarka -ten co za ulem stoi i tym zarządzą.

pozdrawiam


Wszystko się zgadza oprócz tych młodych rodzin zimowanych na 5-6 ramkach Widery.
Takie rodziny przy prawidłowej opiece, przyniosą następnego roku po 20 kg miodu już z rzepaku, nawet jeśli zostały stworzone w okolicach połowy lipca na 3 ramkach z jedną ramką czerwiu i wywiezione na nawłoć. Wychodzą z zimy na 5 - 6 ramkach a na rzepaku są na 2 korpusach Widery a potem jest już tylko lepiej.

Pozdrawiam,
polbart

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: janusz.szalaj » 17 cze 2017, 21:57

Bienenhalter pisze:Bo są rozwiązania lepsze i na te które niby są dobre szkoda tracić czasu.
właściwy ul,
właściwa pszczoła,
właściwa gospodarka -ten co za ulem stoi i tym zarządzą.
pozdrawiam

Zapomniał kolega o podstawie jakim jest pożytek na danym terenie (ul ,pszczoła odpowiednia i dobra gospodarka -człowiek który stoi za ulem ) to dopiero połowa sukcesu .Najważniejsze w tym wszystkim jest pastwisko pszczele (pożytek który mamy w zasięgu lotu ekonomicznego pszczoły) i jeszcze pogoda .Czyżby kolega o tym nie wiedział .Mam ul stary wz 20 ramek ,dwie nadstawki 16 na 24 po 9 ramek każda . W nim pszczołe backfast i nic więcej nie przyniosły niż te w ulu Radomskiego wz 11ramek gniazdo 10 ramek 16na24 w nadstawce (chociaż rodzina na 20 ramkach i nadstawki ) .Zaznaczyć trzeba że to powieżchnia plastrów tak jak 28 ramek wlkp (to chyba nie tak mało ).Może w nieodpowiedniej pozycji stoję za tym ulem .
Czy kolega próbował ,lub miał ul typu Radomskiego ?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: janusz.szalaj » 17 cze 2017, 22:10

polbart pisze:Wszystko się zgadza oprócz tych młodych rodzin zimowanych na 5-6 ramkach Widery.
Takie rodziny przy prawidłowej opiece, przyniosą następnego roku po 20 kg miodu już z rzepaku, nawet jeśli zostały stworzone w okolicach połowy lipca na 3 ramkach z jedną ramką czerwiu i wywiezione na nawłoć. Wychodzą z zimy na 5 - 6 ramkach a na rzepaku są na 2 korpusach Widery a potem jest już tylko lepiej.

Pozdrawiam,
polbart


No i trudno się z kolegą nie zgodzić .Jest w tym tylko taki drobny szczegół ,że tak jak kolega pisze iż trzeba by je wywieżć na nawłoć ,a na wiosnę na rzepak .A co jeśli pszczelaż nie ma możliwości wywozu a tereny na których gospodaruje rolniczo ubogie .Proszę napisać co będzie z takich rodzin ,jeśli nie będą wywiezione na nawłoć ,a na wiosnę na rzepak -jak będą wyglądały ?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

tikcop1
Posty: 569
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: tikcop1 » 18 cze 2017, 08:04

Panie Januszu nawłoć można zastąpić chyba cukrem/ miodem gorzej z pyłkiem.

Myślę że każdy by przeczytał dokładne rozwinięcie tematu "prawidłowej opieki" przez kolegę Polbarta...

Co do Farrara tu akurat znam język i czytam dodatkowo o czym kolega Bienenhalter ani pisnął, że to był również wielki zwolennik "flachzarga" tj ramki 159 czyli medium super oraz gospodarki... dwurodzinnej.

Chyba kupię sobie jednak książkę Radomskiego. Nie to żebym skansen znowu wprowadzał ale spróbował poznać myśl przewodnią (trza tylko poprzestawiać chyba poziomy w piony i może będzie gites) bo tu na forum to i tak pewnie niewiele konkretów się dowiem...wiedza tajemna

Bienenhalter
Posty: 321
Rejestracja: 05 lut 2015, 18:03
Lokalizacja: Konto nieaktywne

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: Bienenhalter » 18 cze 2017, 14:18

tikcop1 pisze:

Co do Farrara tu akurat znam język i czytam dodatkowo o czym kolega Bienenhalter ani pisnął, że to był również wielki zwolennik "flachzarga" tj ramki 159 czyli medium super oraz gospodarki... dwurodzinnej.

Chyba kupię sobie jednak książkę Radomskiego. ... bo tu na forum to i tak pewnie niewiele konkretów się dowiem...wiedza tajemna

Pomyślałem że pokazanie Kowaliczka z drużyną w akcji wirowania miodu w porównaniu do czynności śp Simona powinno dać do myślenia po co wykonywać dwa razy (a i więcej) roboty przy samym tylko miodobraniu, gdy można to samo i mniej się narobić. Jest spore grono twardo trzymających się porad dr Ostrowskiej. Otóż co by nie powiedzieć to czas się nie zatrzymał na Farrarze i jego flach z badań to nie takie dobre. To co jest uważane za rzekome zalety, stanowi poważne wady, gdyż, już dawno temu Wg dr Ostrowskiej:
-ramka wysokosci 230 mm jest dostatecznie niska aby zastosować gospodarkę wielokorpusową, a jeszcze na tyle wysoka aby nie ograniczała swobodnego czerwienia matki, nadmierne obniżenie ramki psuje stosunek jej szerokości do wysokości w odniesieniu do biologi czerwienia. Czerwiąca matka zatacza kręgi lub elipsy – szukanie komórek w krótkim pionie lub poza beleczkami korpusów sąsiednich obniża tempo czerwienia i odbija się ujemnie na rozwoju rodzin, wzrasta udział drewna w korpusach, na niekorzyść powierzchni użytkowej plastrów
-aby otrzymac ul o właściwej pojemności trzeba latem ustawiać piętrowo 4-5 kondygnacji (zamiast trzech. 50 a nie 30 ramek trzeba zbić, odrutować, wprawiać węzę, czyścić, wycinać itp. Przy przeglądzie istnieje konieczność rozczłonkowania ula na 4 -5 korpusów ...


Otóż w języku okupanta pisze austriacki uczony dr Wolfgang Oberrisser w takiej pracy „25 Jahre Imkern mit der Flachzarge” dużo o flach (kiedys była do ściągnięcia) teraz można pooglądać http://www.langstrothbeekeeping.com/downloads/fachbereichspraesentation-2010.pdf
Jak kogoś rajcuje mnogość korpusów, na jedną rodzinę, z 7 a i więcej no to niech działa ..
Trudno to pogodzić z Hohenheimer Betribsweise masz rozpisane czynności słownik do ręki lub z internetu pons
http://www.sommerbluete.de/fileadmin/user_upload/bilder/PDF/Hohenheimer_Betriebsweise_-_Arbeitsanleitung__Kompatibilitaetsmodus_.pdf
Biorąc pod uwagę pracochłonność, a przede wszystkim walkę z warrozą, tworzenie i prowadzenie młodych rodzin (bez niepotrzebnych uli odkładowych dwu, czero czy sześcio ramkowych, mini plusów i minusów, weselnych zagracających i generujących mnóstwo niepotrzebnych czynności)
do tego jeszcze aneks http://deutscherimkerbund.de/userfiles/Wissenschaft_Forschung_Zucht/BiV-Abschluss.pdf z rozpiską na warrozę (emka 24 wie bo stosuje)
to się nie powinno, nie wchodzi się w flach ani widery (cienki w77 jeszcze nie wie) co wcale nie przeszkadza postrzegać miodni jako do układania zapasów …
Dobrodziejstwo znajomości języków proszę też strawne układanie miodni w tych ulach lubują się
http://imkerverein-uetersen.de/wp-content/uploads/2016/11/segeberger_betriebsweise.pdf
żeby nie być maciarewiczem pszczelarstwa trzeba i cos takiego przeczytać (mgła? Alez gdzież, dla niektórych nadwzrocznośc ) gościu daje porady i jest czytany
http://www.honig-vogt.com/wp-content/uploads/2016/07/Broschuere-Dadant-A5-web.pdf
a to poniżej to Radomski się chowa http://www.landwirtschaft-bw.info/pb/site/lel/get/documents/MLR.LEL/PB5Documents/rps/Wirtschaftlich%20arbeiten%20mit%20der%20Buckfast%20Biene.pdf
Porównują za i przeciw rozkładanie miodu w miodniach?
http://www.bienenundnatur.de/wp-content/uploads/2016/10/Beuten-Vergleich-Januar.pdf
Jakie piękne na wędrówki folklor oczywiście (jak z dowcipem)
http://www.lonnemann-geraetebau.de/golz.html o dziwo to cudo też sprzedają tu https://www.holtermann-shop.de/index.php/cPath/1_235
pozdrawiam

Ps
Swoboda w ctr c i ctr v
Kup Radomskiego a jak - tak jak Icek kupił i wprowadził do chałupy KOZĘ (dobry kawał)

tikcop1
Posty: 569
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: tikcop1 » 23 cze 2017, 20:10

Zamówiłem wczoraj jeden ul Zandera wg Liebiga. Będę chciał zrobić zsypańca na naturalną zabudowę z paskami węzy 2-3 cm. Pozdrawiam. PS muszę również kupić pas zapaśniczy. PS2 Liebig pisze wyraźnie iż pszczołom wszystko jedno do ich rozwoju jakie ramki obsiadają a ul ma znaczenie konstrukcyjno-użytkowe dla pszczelarza jedynie... Panie daj pogodę i pożytek oraz abym swym nieopatrznym działaniem nie popsuł czego... Extraklasa polska (Szron) UN poszedł przelew też wczoraj

polbart
Posty: 1050
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: polbart » 26 cze 2017, 02:40

Szron jest wyselekcjonowaną bardzo dobrą pszczołą na Pojezierze Szczecińskie.
To taka prawie w !00% wysublimowana linia na tamten teren, będąca efektem pracy jednego z dwóch prawdziwych hodowców matek pszczelich w Polsce - Bogdana Macewicza
Pszczoła nadająca się również na średnie pożytki w naszym kraju, nie tworzy silnych rodzin ponad 3 korpusy wielkopolskie.

Paweł12
Posty: 114
Rejestracja: 23 maja 2015, 19:01
Lokalizacja: Przemyśl

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: Paweł12 » 26 cze 2017, 10:50

polbart pisze:Szron jest wyselekcjonowaną bardzo dobrą pszczołą na Pojezierze Szczecińskie.
To taka prawie w !00% wysublimowana linia na tamten teren, będąca efektem pracy jednego z dwóch prawdziwych hodowców matek pszczelich w Polsce - Bogdana Macewicza
Pszczoła nadająca się również na średnie pożytki w naszym kraju, nie tworzy silnych rodzin ponad 3 korpusy wielkopolskie.




Panie Leszku, a ten drugi to kto?

wonsik

Re: układanie zapasów w miodniach

Postautor: wonsik » 27 cze 2017, 00:12

ten drugi to wirtuoz


Wróć do „Prace w pasiece”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość