Czym wtapiacie węze?

Nowości i recenzje sprzętu pszczelarskiego
Rob
Posty: 59
Rejestracja: 07 sty 2014, 11:11
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Rob » 09 mar 2016, 17:07

Nie ma co komplikować sobie życia. Kup najprostszy i najtańszy prostownik jaki znajdziesz i po temacie. Po co wydawać 100 czy więcej zł skoro można kupić taniej w byle Castoramie

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 572
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 09 mar 2016, 17:17

Rob pisze:Nie ma co komplikować sobie życia. Kup najprostszy i najtańszy prostownik jaki znajdziesz i po temacie. Po co wydawać 100 czy więcej zł skoro można kupić taniej w byle Castoramie
kolego, ale z choinki chyba się urwałeś. Przeleciałeś przez temat jak lekkoduch, albo dopiero w tym sezonie będziesz wtapiał pierwszy raz węze i nie wiesz o czym piszesz.
Ten żelowy za słaby, poza tym odpowiednie ładowanie trzeba do niego mieć. Najlepiej dla Ciebie, tak mi się wydaje, to transformator wcześniej zademonstrowany albo czekaj aż znajdziesz prostownik starego typu. Nowe prostowniki, które sprostają naszym wymaganiom to koszt od 250 zł o ile znajdziesz bez w/w zabezpieczeń.

Awatar użytkownika
Berciak
Posty: 64
Rejestracja: 04 maja 2014, 17:46
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Berciak » 09 mar 2016, 17:38

Tu masz prostownik a w nim transformator i mostek, amperomierz i bezpiecznik. (rozbierałem takie cudo) Stara komunistyczna konstrukcja prostownika który nie nadaje sie do ładowania akumulatora ale to temat nie na to forum. do wezy powinien syknąć.
http://allegro.pl/prostownik-ladowarka- ... 96895.html

Apiholik
Posty: 854
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Apiholik » 09 mar 2016, 19:16

manio:) pisze:
Apiholik pisze:Bo to jest najnowszy szczyt techniki z lat 60tych. BEZPRZEWODOWY
Sorry ale nie mogłem się powstrzymać.
Apiholik

Nie masz racji , ten konkretny egzemplarz pewnie nie nówka za to bardzo solidny i z rączką do przenoszenia, ale transformatory bezpieczeństwa nadal są bardzo często niezbędne przy wykonywaniu wielu prac. Zapyta w PIP :)
Nazwa zobowiązuje, to bezpieczne rozwiązanie i nie ma co się w nim zepsuć. W starym podręczniku pszczelarskim radzą 220 V przepuścić w szereg z żelazkiem :) , ale to już jako ciekawostka nie do stosowania.

manio
Przepraszam ale mnie źle zrozumiałeś. Gdybym miał wybierać to wolałbym taki jeden stary transformator za 200 zł jak 2 nowe Chiński prostowniki po 100 zł. Taki stary transformator będzie sprawny jeszcze w 2060 r a to chińskie badziewie psuje się od samego patrzenia na nie
Pozdrawiam
Apiholik

manio:)
Posty: 1528
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: manio:) » 09 mar 2016, 19:29

To się porozumieliśmy. Ja lubię mieć rzeczy niezniszczalne i solidne. Każde uniwersalne urządzenie jest jak radziecki klej uniwersalny co to wszystko klei i gówno trzyma. Współczesne prostowniki do akumulatorów mają zasilacze impulsowe , nie tylko nie nadają się do wtapiania węzy i łatwo je zepsuć to jeszcze mogą być źródłem porażenia prądem , a tu nie ma żartów , szczególnie jak pojęcie niewielkie. Nie na wszystkim warto oszczędzać Obrazek

Apiholik
Posty: 854
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Apiholik » 09 mar 2016, 19:42

Szacun manio :) szacun

Awatar użytkownika
Słowian
Posty: 46
Rejestracja: 17 gru 2014, 11:45
Lokalizacja: Osiek/Olkusz

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Słowian » 09 mar 2016, 21:19

A takie coś się nadaza niecałe 70 zł, wybieram się na Ukrainę za ok 4 tyg. :)

http://pasika.lviv.ua/index.php/wtapiacz-do-wezy-12v

Rob
Posty: 59
Rejestracja: 07 sty 2014, 11:11
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Rob » 09 mar 2016, 21:23

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:
Rob pisze:Nie ma co komplikować sobie życia. Kup najprostszy i najtańszy prostownik jaki znajdziesz i po temacie. Po co wydawać 100 czy więcej zł skoro można kupić taniej w byle Castoramie
kolego, ale z choinki chyba się urwałeś. Przeleciałeś przez temat jak lekkoduch, albo dopiero w tym sezonie będziesz wtapiał pierwszy raz węze i nie wiesz o czym piszesz.
.

Kolego, nie urwałem się z choinki. Węzę wtapiam od jakichś 20-tu lat prostownikiem " podprowadzonym" Tacie z garażu. Ponadto czasem używam prostownika 6V który kupiłem jakieś 3-4 lata temu w jakimś hiperze za góra 40 zł. Obydwa nie mają żadnych elektronicznych wybajerowanychh elementów i robią robotę. Na prądzie się nie znam to fakt... Tyle, że nie trzeba być mechanikiem by stwierdzić że samochód jest sprawny czy nie. Autor wątku chyba dopiero zaczyna, ma furę wydatków na początek, uważam że im mniej wyda na zwykły niewielki prostownik tym lepiej... Doposaży się, dorobi, stwierdzi że stać go na wypas to go sobie kupi...No chyba, że od 4 lat nic.prostego już nie ma.
Lekkoduch... Ło Jezu jak dawno nikt mnie tak nie nazwał :-). Pozdrawiam

Pasieka Krosno Odrzańskie
Posty: 572
Rejestracja: 26 wrz 2015, 21:00

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Pasieka Krosno Odrzańskie » 09 mar 2016, 21:33

Wszystko jasne gorzej, jak kupi za 40-70 zł i się okaże że nie wtopi.

Rob
Posty: 59
Rejestracja: 07 sty 2014, 11:11
Lokalizacja: okolice Legnicy

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Rob » 09 mar 2016, 21:50

Słowian pisze:A takie coś się nadaza niecałe 70 zł, wybieram się na Ukrainę za ok 4 tyg. :)

http://pasika.lviv.ua/index.php/wtapiacz-do-wezy-12v

Pewnie nie za bardzo.... Trochę tanio ;-)

Awatar użytkownika
Słowian
Posty: 46
Rejestracja: 17 gru 2014, 11:45
Lokalizacja: Osiek/Olkusz

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Słowian » 09 mar 2016, 21:59

Zobacz na stronie jakie ceny mają tam tak jest poławiacze za 14,5 ;)

http://pasika.lviv.ua/index.php/dla-pol ... efaultform

marektomala1979
Posty: 723
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: marektomala1979 » 09 mar 2016, 22:11

W mrówce kupisz.Albo w majstrze.Cena takiego lepszego to 100.zl.
marektomala1979

kagyu
Posty: 31
Rejestracja: 09 wrz 2015, 03:05

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: kagyu » 09 mar 2016, 23:41

Pasieka Krosno Odrzańskie pisze:
Rob pisze:Ten żelowy za słaby, poza tym odpowiednie ładowanie trzeba do niego mieć. Najlepiej dla Ciebie, tak mi się wydaje, to transformator wcześniej zademonstrowany albo czekaj aż znajdziesz prostownik starego typu. Nowe prostowniki, które sprostają naszym wymaganiom to koszt od 250 zł o ile znajdziesz bez w/w zabezpieczeń.


http://allegro.pl/listing/listing.php?o ... t-1-3-0204
A z tych aku tak do ok 50ziko i jakiś tani prostownik z markieta?

Będę szukać oczywiście starego prostownika, ale jak przyjdą węzy i będę mieć 250sztuk do wtopienia to muszę mieć szybką w miarę niedrogą alternatywę.

Pomożecie coś dobrać z tych aku powyżej?

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 975
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Michał Nowak » 10 mar 2016, 09:02

Berciak podał Ci dobry link. Wtapiam podobnym od zawsze i nie ma problemu. Sekunda/dwie i po sprawie.
W ubiegłym roku kupiłem z allegro jakiś inny... zobaczę, czy nim też się da i Ci napiszę. Nawet zdjęcie zrobię jak zadziała, żebyś wiedział dokładnie co i jak :)
Miśkowa Pasieka

kagyu
Posty: 31
Rejestracja: 09 wrz 2015, 03:05

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: kagyu » 10 mar 2016, 23:20

Michał Nowak pisze:Berciak podał Ci dobry link. Wtapiam podobnym od zawsze i nie ma problemu. Sekunda/dwie i po sprawie.
W ubiegłym roku kupiłem z allegro jakiś inny... zobaczę, czy nim też się da i Ci napiszę. Nawet zdjęcie zrobię jak zadziała, żebyś wiedział dokładnie co i jak :)


dzięki, to czekam na info

dasz81
Posty: 8
Rejestracja: 27 paź 2014, 13:34
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka
Kontaktowanie:

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: dasz81 » 11 mar 2016, 04:52

http://allegro.pl/transformator-toroida ... 27170.html
Podłącz wtyczkę od strony 230v 'zgodnie z BHP' i ciesz się użytkowaniem.
Stosunkowo tanio i solidnie.

adamjaku
Posty: 51
Rejestracja: 21 paź 2015, 07:02
Lokalizacja: Mrozy, mazowieckie

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: adamjaku » 11 mar 2016, 08:03

Od kiedy znalazłem ten transformator w garażu nie ma sobie równych. Nie wiem, czemu zastanawiacie się nad obecnymi rozwiązaniami z elektroniką. Przecież to droższe i nietrwałe.Akumulatory ciężkie i trzeba ładować. Mój transformator (że bezpieczeństwa, to dowiedziałem się teraz) doskonale sprawdza się z drutem nierdzewnym. Ocynkowany bardzo szybko się wtapia (0,7s dla ramki 1/2 WLKP, 1,2s dla ramki '18') Przy nierdzewnych jest już kilka sekund i spokojnie można to wzrokowo opanować. Dla mnie lepszego urządzenia nie wymyślono. Mój jest nieco młodszy i w plastykowej obudowie. Bezprzewodowość - ha, ma porty do podłączenia - obecnie niestosowane, bo podwyższające koszty budowy.
Węza z własnego wosku:
www.węza.pl
511 110 110

kagyu
Posty: 31
Rejestracja: 09 wrz 2015, 03:05

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: kagyu » 15 mar 2016, 16:29

adamjaku pisze:Od kiedy znalazłem ten transformator w garażu nie ma sobie równych. Nie wiem, czemu zastanawiacie się nad obecnymi rozwiązaniami z elektroniką. Przecież to droższe i nietrwałe.Akumulatory ciężkie i trzeba ładować. Mój transformator (że bezpieczeństwa, to dowiedziałem się teraz) doskonale sprawdza się z drutem nierdzewnym. Ocynkowany bardzo szybko się wtapia (0,7s dla ramki 1/2 WLKP, 1,2s dla ramki '18') Przy nierdzewnych jest już kilka sekund i spokojnie można to wzrokowo opanować. Dla mnie lepszego urządzenia nie wymyślono. Mój jest nieco młodszy i w plastykowej obudowie. Bezprzewodowość - ha, ma porty do podłączenia - obecnie niestosowane, bo podwyższające koszty budowy.


który, nie widzę Twoich poprzednich postów

centurion
Posty: 216
Rejestracja: 21 gru 2015, 17:59

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: centurion » 15 mar 2016, 16:56

Zwykły transformator jak do ošwietlenia starczy. Moc i parametry ok. Do tego bezpiecznik i na pełne zwarcie zabezpieczony.
Na porażenie tylko różnicowo pradawy ale najlepiej z członem nadmiarowo prądowym. Nieprostuje napięcia bo po co generować straty i grzać mostkiem otoczenie. Pozatym zmienny jest bezpieczniejszy.
Twierdzenie że transformator bezpieczeństwa jest bezpieczny ok zgodzę się pod warunkiem że jest używany do tego co powinien czyli do odseparowania a nie do wtapianiawezy.

Remik123
Posty: 4
Rejestracja: 15 paź 2015, 20:49
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Czym wtapiacie węze?

Postautor: Remik123 » 15 mar 2016, 18:02

Ja też wtapiam zwykłym prostownikiem (tanią marketówką ), jest ok.


Wróć do „Wyposażenie pszczelarza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość