Kombinezon

Nowości i recenzje sprzętu pszczelarskiego
Patras
Posty: 82
Rejestracja: 02 kwie 2016, 23:30

Re: Kombinezon

Postautor: Patras » 29 lip 2017, 16:34

Wczoraj pierwszy raz korzystałem z kombinezonu przy przeglądzie.

Muszę przyznać , że nie jest to super komfortowe , ale jest znośne. Po kilku chwilach zapomina się o kombinezonie a skupia się na pszczółkach. Jako początkujący pszczelarz mam komfort psychiczny, że pszczoły nie wlecą mi pod ubranie i nie muszę o tym myśleć. Bardzo często u mnie wieje i miałem problem z przylegającą siatką do twarzy. Wczoraj podczas burzy kończyłem przeglądy. Nie musiałem martwić się o wiatr.

Jeśli ktoś chciałby kupić taki kombinezon to jak najbardziej polecam firmę ADAMEK. Solidne wykonanie , umówiony termin realizacji dotrzymany.

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Kombinezon

Postautor: polbart » 29 lip 2017, 22:45

A jak to jest, że właśnie skończyliśmy miodobrania z gryki i nie było nigdy żadnych rabunków, nie było żadnej agresywności pszczół przez całe dnie? W okresach bezpożytkowych nie musimy zakładać odzieży ochronnej.
Zdradzę Wam na razie dwie tajemnice.
Pszczoła ma być pszczołą a nie bastardem(sukinsynem, łajdakiem, draniem, skurczybykiem, sukinkotem itd...........)
Pszczoła ma mieć przez cały sezon zapewnione minimum około 10 kg pokarmu w gnieździe a na zimę 20-25 kg plus dobre 6-7 ramek pierzgi.
W Waszych rękach pszczoła musi czuć się bezpiecznie. To Wy ją wsadziliście do pudeł i pudełek, które Jej mniej lub bardziej nie pasują. Pracując z pszczołami, przez cały rok starajcie się Im stwarzać takie warunki jakie miały w dziupli.

Przed wszystkim nie miejcie stracha przed pszczołami. To maleńkie istotki, które szczególnie w ekstremalnie negatywnych warunkach jakie Im niekiedy stwarzacie nieświadomie, z chytrości lub pazerności, mogą w akcie desperacji, broniąc resztek swojego jestestwa - zerżnąć dupy szczególnie Tym, którzy niepotrzebnie obawiają się Apis Mellifera Mellifera.... lub po prostu powinni hodować gołębie
:-)

manio:)
Posty: 1701
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Kombinezon

Postautor: manio:) » 30 lip 2017, 05:30

Wszystko to pięknie piszesz , ale nie znasz takiej sytuacji jak u mnie gdzie nawet Twoje plenne Elgony , Primorskie czy Sahariensis w tej chwili nie czerwią. Dlaczego ? A bo nic nie ma w polu. Gniazda pełne zapasów , ale nie ma przypływu nektaru .Nie znasz takiej sytuacji bo u Ciebie dużo bogatsze tereny .Pszczoły są mądre i zachowują się w tej sytuacji rozsądnie, kopiując zachowania środkkowoeuropejskiej. Wczoraj je zakarmiłem "na odnowienie populacji, zaczyna kwitnąć przegorzan , sida i nawłoć - będzie kupa pszczół do zimowli.
Pszczół się nie boję, ale zdarzyło mi się w najważniejszych chwilach w życiu mieć podpuchnięte oko , bo zajrzałem nie tam gdzie trzeba , bez siateczki i dymu , a jakaś nadgorliwa strażniczka koniecznie chciała zostać pośmiertnie bohaterem Związku Radzieckiego i mnie przy...doliła.

Piotr67
Posty: 977
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Kombinezon

Postautor: Piotr67 » 30 lip 2017, 11:21

polbart pisze:A jak to jest, że właśnie skończyliśmy miodobrania z gryki i nie było nigdy żadnych rabunków, nie było żadnej agresywności pszczół przez całe dnie? W okresach bezpożytkowych nie musimy zakładać odzieży ochronnej.
Zdradzę Wam na razie dwie tajemnice.
Pszczoła ma być pszczołą a nie bastardem(sukinsynem, łajdakiem, draniem, skurczybykiem, sukinkotem itd...........)

Witam
Widzisz Leszku i tak nic nie da to Twoje pisanie :) , nie uwierzą :)
już wcześniej pisałem w tym temacie że nie używam żadnej protekcji tylko czasami West-red podczas przeglądu i też mi koledzy nie wierzyli , no ale mnie to nie przeszkadza ze mi nie wierzą , ja wiem swoje i mnie sprawia przyjemność praca z moimi pszczółkami :) . Tak tak matki mam Polbartowe UN. :)
Pozdrawiam

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Kombinezon

Postautor: janusz.szalaj » 30 lip 2017, 12:31

Czy to będą matki polbartowe czy inne to i tak zwierze będzie zawsze zwierzęciem i nie wiadomo tak do końca jak się zachowa (możemy tylko przewidywać ).Są ludzie którzy nawet bawią się z dzikimi zwierzętami w ich środowisku (widziałem taki reportaż ) .Nie wiem czy ktoś z was podjął by takie ryzyko .Jak to oglądałem to nie wierzyłem .Tak jak pisze kol. polbart nie trzeba się bać pszczół (człowiek który się boi wykonuje ruchy obronne i organizm wytwarza adrenalinę zwierze to wyczuwa i atakuje ) .Na filmach polbarta widziałem że pomocnik ma bluze z kapeluszem .Pot człowieka odgrywa tu duże znaczenie (dlatego pszczoły nie lubią koni ) .Lepiej jednak zawsze zabezpieczyć się przy przeglądach i najpierw dmuchnąć w wylotek dymem tak aby pszczoły (zabuczały ) pużniej trochę dymu na gniazdo i zaczynamy przegląd .Dobrze mieć beleczki między ramkowe ,bo wtedy nie odkrywamy całego gniazda tak jak przy powałkach czy foliach ,tylko jedną uliczkę i pszczoły mają do dyspozycji małą przestrzeń wyjściową (nie wylewają nam się na wszystkie ramki ) .Ale słyszałem tu na forum że beleczki są ,,be,, dla mnie są dobre .Pamietajcie zawsze że ,,strzeżonego pan Bóg strzeże ,,
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

manio:)
Posty: 1701
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Kombinezon

Postautor: manio:) » 30 lip 2017, 15:41

beleczki jednak be, nie widzę żadnej zalety ich stosowania :/ , nawet w leżakach , są lepsze rozwiązania.
Polbart spopularyzował niebezpieczną praktykę polegającą na pracy z pszczołami bez siatki na głowie, jakby to miało jakieś znaczenie dla uznania talentu czy umiejętności pszczelarza. Co więksi twardziele prowadzą dzieci do pasieki , też bez żadnej ochrony i jeszcze chwalą się filmikami , jakich to twardzieli się dochowali.
Można iść do pszczół nago i nic się nie stanie ( choćby dziś , mam 30 *C i bezwietrznie) , nie należy z tego robić zasady , ani tym bardziej chełpić się tym jak sukcesami w hodowli.
Wychowałem się na pszczole środkowoeuropejskiej, mazurce, czy innych dzikusach , więc wiem co to dzikie , ostre pszczoły . Do nich by się dzisiejsi pszczelarze zbliżali z otwartym ogniem. Przy współczesnych pszczołach bez trudu można grać bohatera co to się pszczołom nie kłania , choć nie jest to miarą sukcesu. Moim zdaniem oczywiście.
pozdrawiam "prawdziwych" pszczelarzy
strachliwy manio

wonsik

Re: Kombinezon

Postautor: wonsik » 30 lip 2017, 22:15

Czerwiec i lipiec to okres rabunków ,zanim otworzycie ule to sie trzeba 5 razy zastanowic po co i w jakim celu i w jakiej porze . Przegląd ula góra 3 minuty i siatka na głowie wystarczy plus dym w podkurzaczu .Ostatnie miodobranie w sierpniu czy wrzesniu to juz gigantyczne rabunki i wyższa szkoła jazdy,ale jak bedziecie czytać głupie posty pewnych panów to karetka was i tak odwiezie bo 5 pożądleń nawet nie jestescie w stanie wytrzymac bo puchniecie ,a co dopiero 50 .

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Kombinezon

Postautor: janusz.szalaj » 31 lip 2017, 21:14

Kapelusze same czy w połączeniu z bluzą ,powinny mieć wszyty drut w połowie siatki .Wtedy nawet przy wietrze siatka nie dotyka twarzy .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Kombinezon

Postautor: polbart » 31 lip 2017, 21:17

Od kilku dni nie użądliła mnie żadna pszczoła.
Pożytku nie ma jakiegokolwiek a wiecie jak potrafię mieszać w ulach jeśli jest oczywiście taka konieczność.
Są natomiast niezłe upały i naprawdę nie wyobrażam sobie pracy w kombinezonie lub siatce.
Tak generalnie to podkurzacz rozpalam czerwoną wierzbą z przyzwyczajenia.
Wiecie jaka to frajda kiedy do pszczół maszeruje się prawie na golasa jedynie z dłutem w dłoni :-)

Pozdrawiam,
polbart

P.S. - Wiele lat pracowałem nad eleganckimi trutniami jakie fruwają w mojej okolicy.
W tym roku i w następnych latach - unasienniania jedynie w Starej Słupi i w najbliższej okolicy.

manio:)
Posty: 1701
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Kombinezon

Postautor: manio:) » 31 lip 2017, 21:21

samą siatkę zakładam na czapkę ( tzw. patrolówkę) z daszkiem nad oczami ,żaden wiatr nie straszny. W bluzie czy tym bardziej kombinezonie można zwariować z gorąca i zaraz sił braknie. Naprawdę taka siateczka to doskonałe rozwiązanie, w bluzie pszczoły wejdą "od dołu " o wcisną się do kapelusza, do siatki nijak nie wlezą. Mam ich kilka , żeby zawsze była pod ręką.

polbart
Posty: 1072
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: Kombinezon

Postautor: polbart » 31 lip 2017, 21:31

Ja przez siatkę nic nie widzę :-)

Patras
Posty: 82
Rejestracja: 02 kwie 2016, 23:30

Re: Kombinezon

Postautor: Patras » 01 sie 2017, 00:38

Panie kolego polbart i inni Panowie koledzy. Ja rozumiem i szanuje Wasze zdanie. Nie mogłoby być zresztą inaczej... Chociażby z racji wiedzy na temat pszczół jak i obycia się z nimi a co za tym idzie lepszego poznania ich.
Jednak chciałbym poprosić o troszeczkę zrozumienia dla młodego pszczelarza , który chce poznać jak najlepiej życie tych wspaniałych stworzeń co w przyszłości mam nadzieję zaowocuje wspaniałą współpracą między mną a nimi. Nie chcę nikogo urazić ani pouczać ale proszę nie zapominać o pewnym powiedzeniu , które można przytoczyć w wielu momentach ludzkiego życia a mianowicie " zapomniał wół jak był cielęciem "

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 199
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Kombinezon

Postautor: Xpand » 01 sie 2017, 00:45

Patras ja dalej cielęciem jestem - dopiero po pierwszej zimowli :) Pracuj jak Ty uważasz za słuszne i jak czujesz się komfortowo. Finalnie to Twoje zdanie liczy się najbardziej na Twojej pasiece i nigdy nie daj wmówić sobie czegoś innego :)

Pozdrawiam i życzę sukcesów, ale ostrzegam, że pszczoły Cię wciągną :)

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1020
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Kombinezon

Postautor: Michał Nowak » 01 sie 2017, 09:00

Mogę iść bez ochrony do pszczół. Popatrzeć na wylotki, podłożyć matkę, czy odbezpieczyć klateczkę. Szybka akcja, rozumiem nie ma się co ubierać. Jak jednak mam iść od razu do 20ty, czy 30tu rodzin, w których jest ponad 50tys pszczół nie ma sensu się narażać, że któraś dziabnie w twarz. Po co? Pracuję w poważnej firmie i raczej słabo wyglądałbym z opuchlizną na twarzy - nie puchnę po żądle, ale kto wie co by było po strzale w nos, czy powiekę...

Bluza jest też dla mnie wygodna. Wiele kieszeni, miejsce na zapalniczkę, dłuto, jakieś klateczki etc. Mam pod ręką. Bluzę mam rozmiar większą, żeby nie była obcisła. Bez koszulki, krótkie spodenki, sandały i bluza. Tak wczoraj w godzinkę przejrzałem 13 rodzin i podłożyłem 2 matki. 0 żądeł. Mógłbym to robić jak pisze sinior Leszek "na golasa" ale pewnie wtedy moje ruchy byłyby wolniejsze, ostrożniejsze... zamiast godziny zeszłyby dwie. A tak z dzieciakami jeszcze nad jeziorko się wybrałem.
Miśkowa Pasieka

Patras
Posty: 82
Rejestracja: 02 kwie 2016, 23:30

Re: Kombinezon

Postautor: Patras » 01 sie 2017, 12:44

Xpand już po ptokach :D wciągnęło mnie na maxa . Bardziej chyba już nie może :D

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Kombinezon

Postautor: janusz.szalaj » 01 sie 2017, 21:33

Na you tubie można zobaczyć niemiecki film pt. gospodarka rotacyjna .Tam kobieta robi bez żadnej siatki na głowie i jest ok .Tak że można .Jednak nie wszyscy ludzie takie coś mogą robić .Tacy ludzie to tzw .wyjątki .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

manio:)
Posty: 1701
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Kombinezon

Postautor: manio:) » 01 sie 2017, 21:57

Bez przesady :) , to żaden wybryk natury i każdy obyty może tak pracować ze współczesnymi pszczołami . Tyle ,że nie zawsze są takie warunki i nie o każdej porze roku pszczoły łagodne jak muchy. Jak to mówią strzeżonego .... Jak tak się nie bawię , jeśli otwieram ul to mam na głowie siatkę. Nie puchnę , ale strzał w okolice oka to jednak zostawia ślady : oko przekrwione , powieka opuchnięta - nie chcę słyszeć w pracy żartów o swojej mordzie. W nos czy ucho też mało miłe.
Dziś mogłem też taki filmik nakręcić : przenosiłem odkłady do normalnych uli , w podkoszulce bez ramion i szortach, jak bym zdjął siatkę też by się nic nie stało i byłbym jak owa Frau od Gospodarki , czy Maestro Polbart. Wolę jednak pewność niż ryzyko strzału w głowę. Wszystkie inne strzały przyjmuję z radością, jako cenną terapię , dla mnie za darmo :))))))

Piotr67
Posty: 977
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Kombinezon

Postautor: Piotr67 » 01 sie 2017, 22:03

janusz.szalaj pisze:Na you tubie można zobaczyć niemiecki film pt. gospodarka rotacyjna .Tam kobieta robi bez żadnej siatki na głowie i jest ok .Tak że można .Jednak nie wszyscy ludzie takie coś mogą robić .Tacy ludzie to tzw .wyjątki .

Witam
Kolego - może i tacy ludzie są wyjątkowi , ale bardzo , bardzo dużo zależy od pszczół, bo szatany tną nawet ludzi wyjątkowych wiem co pisze :)
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1020
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Kombinezon

Postautor: Michał Nowak » 02 sie 2017, 09:05

Mhm, wczoraj poszedłem do pszczół. Dostały po 2-3l syropu 1:1 z kobylakiem i pokrzywą. Musiałem też do kilku rodzin zajrzeć. Było za gorąco na bluzę, nawet na kapelusz - odbiło się to po 23ciej gradobiciami i burzami jakich mało. Pszczoły jednak były jak baranki.
Chodziłem jednak w spodenkach, koszulce i niestety w kroksach... to ostatnie było błędem. Przy końcu, grubo po godzinie 21 przypadkiem do buta weszła mi pszczoła. Dostałem w mały palec u stopy, bo ją przydepnąłem. Nosz ku**a jakby mnie ktoś kosą ciął. Padłem na glebę. Śmieszne, ale prawdziwe ;) dzisiaj jeszcze paluch cały opuchnięty. Dzisiaj już pewnie znowu założę trampki ;) bez chojraczenia zatem...
Miśkowa Pasieka

fux
Posty: 41
Rejestracja: 23 sty 2017, 13:44

Re: Kombinezon

Postautor: fux » 02 sie 2017, 10:47

I tak temat zamienił się na - ,, kto jest bardziej rozebrany przy pszczołach "


Wróć do „Wyposażenie pszczelarza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości