ciasto dla pszczol

Nowości i recenzje sprzętu pszczelarskiego
krisoo
Posty: 22
Rejestracja: 18 maja 2018, 11:24

ciasto dla pszczol

Postautor: krisoo » 12 paź 2018, 21:55

Witam, mam pytanie do bardziej doświadczonych pszczelarz0y: Kiedy kupujecie ciasto dla pszczół. Czy teraz aby było na wszelki wypadek w czasie zimy. czy kupujecie na wiosnę, przed pierwszym obrotem. Pytam jak ta sprawa wygląda u was i czy ciasto jest dostępne również w zimie lub wczesną wiosną.

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: endriu11111111 » 13 paź 2018, 09:30

krisoo pisze:Witam, mam pytanie do bardziej doświadczonych pszczelarz0y: Kiedy kupujecie ciasto dla pszczół. Czy teraz aby było na wszelki wypadek w czasie zimy. czy kupujecie na wiosnę, przed pierwszym obrotem. Pytam jak ta sprawa wygląda u was i czy ciasto jest dostępne również w zimie lub wczesną wiosną.

Ciasto dla pszczół jak i cukier (jak i węgiel) kupuje się wtedy kiedy są tanie.

krisoo
Posty: 22
Rejestracja: 18 maja 2018, 11:24

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: krisoo » 13 paź 2018, 22:30

Właśnie o to pytam. Kiedy jest sezon na tanie kupowanie ciasta. Wiosna lato czy jesień.

Piotr67
Posty: 976
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Piotr67 » 14 paź 2018, 06:41

Witam
Zimą
Pozdrawiam

tikcop1
Posty: 593
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: tikcop1 » 14 paź 2018, 08:10

Ja zasadniczo poza sernikiem, makowcem, szarlotką itp żadnego ciasta nie kupuję.

Ale jak już pochytrzyłeś jesienią to taki prosty przepis

Do pojemnika, który da się szczelnie zamknąć, wsypać 10 kg cukru pudru. Wlać na cukier roztwór 1kg własnego miodu rozpuszczonego w 1 litrze wody. Nic nie mieszać. Zamknąć. Po 14 dniach gotowe (cały cukier puder przesiąknie).

Wlewałem również samą wodę. Efekt był niezgorszy. Zamiast miodu w książce piszą, że można dać techniczny cukier inwertowany. Tego nie próbowałem.

krisoo
Posty: 22
Rejestracja: 18 maja 2018, 11:24

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: krisoo » 14 paź 2018, 20:32

Dziękuję za zainteresowanie moim pytaniem. To będzie moja pierwsza zimowla i miejmy nadzieję że wiosną będzie co jeszcze podkarmiać.

manio:)
Posty: 1700
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: manio:) » 14 paź 2018, 20:45

Jeśli to Twoja pierwsza zimowla to najlepiej wcale nie dawać ciasta. Trzeba dobrze zakarmić pszczoły i ciasto jest zbędne. Tylko "zawodowcy" z celu "zaoszczędzenia" kosztów zimowego zakarmiania stosują ciasto . "Normalni"' pszczelarze karmią na bogato o całą zimę nie martwią się o pszczoły , a zaczynają się nimi interesować dopiero po oblocie. Życzę doskonałej zimowli , choć to dokładnie sprawdza się powiedzenia : jak sobie pościelesz .... tak się pszczoły oblecą :)

Awatar użytkownika
dudi
Posty: 2055
Rejestracja: 06 lis 2013, 21:57
Lokalizacja: Lubelskie

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: dudi » 15 paź 2018, 09:05

Manio, nic nie poradzisz. Coraz modniejszym staje się dokarmianie zimowe :) W ubiegłym roku co niektórzy już płakali na przełomie grudnia i stycznia. Gdzie byli jesienią i co robili, nie wiem.

manio:)
Posty: 1700
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: manio:) » 15 paź 2018, 09:31

Mówiąc Pawlakiem " bo dzisiejsi pszczelarze siły w rencach nie mają do noszenia syropu i zaczytują się różnymi amyrykaNskymy pomysłamy o desce cukrowej czy karmieniu ciastem zimą .
Kiedy sprawa jest banalnie prosta , a początkującemu bym poradził zakarmić już po 20 sierpnia i koniec problemów.

Borówka
Posty: 144
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Borówka » 15 paź 2018, 09:37

manio:) pisze:Kiedy sprawa jest banalnie prosta , a początkującemu bym poradził zakarmić już po 20 sierpnia i koniec problemów.


Jak się ma pożytki nawłociowe lub wrzosowe, które chce się odebrać, bo wtedy sprawa się komplikuje.

Z drugiej strony, jeśli chodzi o cegły i płyty cukrowe na zimę, to dla kogoś to może być właśnie łatwiejsze i prostsze. Dać każdej rodzinie odpowiedni zapas cukru na górze i nie martwić się, czy wzięła wystarczająco pokarmu przed zimowlą. Jak zapas cukru na wiosnę zostanie, to zrobić z nich syrop i tyle.

Ja rozumiem, że istnieje teoria o spracowaniu pszczół. Ale jak komuś rodziny przeżywają i wystarczająco dobrze się rozwijają w ten sposób zabezpieczone na zimę, to dlaczego miałby się martwić teoretycznym spracowaniem rodziny, albo postępowaniem niezgodnie z nawykiem lub tradycją.

manio:)
Posty: 1700
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: manio:) » 15 paź 2018, 10:07

ot i powiedział co wiedział

Borówka
Posty: 144
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Borówka » 15 paź 2018, 10:15

manio:) pisze:ot i powiedział co wiedział


I wypróbował przez jedną zimę jak na razie. Byłem sceptycznie nastawiony, bo teoria spracowania jest logiczna. Nie zauważyłem gorszego średniego rozwoju na wiosnę ani średnio większego osypu tak dokarmianych później rodzin w stosunku do zakarmionych tylko wcześnie podręcznikowo wedle Ostrowskiej i Radomskiego małymi dawkami 1:1 do przełomu sierpnia i września o podobnej sile przed tą samą zimowlą.

Być może ktoś ma inne doświadczenia. Tego nie neguję. Ale są pszczelarze w tym zawodowcy, dla których to działa.

Beeman
Posty: 96
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Beeman » 15 paź 2018, 13:15

Witam. Brak zrozumienia jakie zalety daje CB(plyta cukrowa) wiedzie do takich pogladow jak pisze ,,manio. Gospodarzyc w pasiece latwo i przyjemnie nie znaczy leniwie i skapo. I tego od amerykanow trzeba sie uczyc. I tu zgadzam sie 100% co napisal Borówka. Mimo ze moje rodziny maja na zime min40-50kg zapasu to i tak kazda rodzina dostaje CB,4kg. Odklady 2kg. Tak przygotowana rodzina (i ja) odpoczywa 5 miesecy.
Manio napisal: " początkującemu bym poradził zakarmić już po 20 sierpnia i koniec problemów." Mysle ze to sa porady ludzi z dziesiatkami lat w pszczelarstwie. Znajomy pszczelarz (1500 rodzin) powiedzial ze czesto doswiadczenie wieksze jak 5 lat to jak worek kamieni u pasa. Prosze zobaczyc jak maja wygladac odklady (jednoramkowe) na koniec lata na filmie pasieki Knieja. Czy one potrzebuja jakiegos zakarmiania na zime? Nie! Po co cherlakom dawac cukier po 20 sierpnia. Sezon po lipie zakonczony(15 lipca?) pszczola letnia przerabia syrop na zime. No ale po co, moze doniosa?
Mysle ze jak rodzina dostanie 20kg cukru po lipie to bedzie gotowa na zime, i bedzie to mocna rodzina. I ta inwestycja w czasie za pare miesiecy zwroci sie 10cio krotnie. Powodzenia

manio:)
Posty: 1700
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: manio:) » 15 paź 2018, 13:58

Ks. Tischner mówił,że istnieją trzy rodzaje prawdy : prawda , tys prawda i gówno prawda. Z tym ,że najczęściej występuje ten trzeci rodzaj. A jak jest z zakarmianiem ? Po co pszczoły wydzielają inwertazę i pracowicie rozkładają nektar na cukry proste? Z nudów ? Nie , Inwertaza jest enzymem trawiennym i rozkłada cukier złożony , czyli czyni ten pokarm łatwiej przyswajalnym , co w przypadku pokarmu zimowego przekłada się na mniejsze obciążanie jelita i zmniejszenie ryzyka srakiety wiosną.
Pszczoły inwertują pokarm cały sezon - co nie jest specjalnie nawet wielkim wysiłkiem przy dużej ilości pyłku i pierzgi. Inwertaza jest bowiem białkiem i jej wydzielanie wymaga dobrego, wysokobiałkowego odżywiania się - całkiem identycznie jak z wydzielaniem mleczka - analogia jest dużo dalej idąca. Jeśli pokarmu białkowego brakuje, lub jest duża ilość pokarmu do przerobienia to pszczoły nie przestają wytwarzać enzymu , ale czynią to często ze szkodą dla swoich organizmów , zużywając wewnętrzne zapasy , ciało tłuszczowe itd. To jest to spracowywanie się pszczół i niewątpliwie występuje. A co jak damy późno syrop? Nie będą miały warunków , ani kadr do inwertowania , poza tym zanika im wtedy ta umiejętność ( chronią w ten sposób wiosenne karmicielki) . Składają pokarm nieinwertowany z dużą zawartością sacharozy. I co z tego ? Nic w zasadzie, poza tym że jak pisałem wyżej jest to pokarm gorzej przyswajalny niż dobrze przeinwertowany , więc produkty trawienia szybciej wypełniają jelito co rodzi czasem przykre konsekwencje , zaperzenie, nosemozy itd. Identyczny skutek może być przy zakarmianiu w środku zimy pszczół ciastem ( to głównie sacharoza) czy wprost deską cukrową. To nie jest działanie zgodne z naturą i nie jest obojętne dla pszczół. Zawodowcy nie są dla mnie wyrocznią i miarą dobrych praktyk, bo tam liczy się rachunek ekonomiczny i doskonale to wyłożył Tomek Miodek w swoim filmiku na temat zakarmiania ciastem ,łącznie z uproszczonym rachunkiem ekonomicznym - to są argumenty ekonomiczne i wcale tego nie ukrywa i nie maskuje komunałami. Nie zalecam jednak takich działań ani w pierwszej zimowli , ani w kolejnych bo oszczędności w przypadku amatorskiej pasieki są zupełnie niewymierne, a ryzyko klęski znacznie zwiększone . To że pszczoły przeżyły to nie jest dowód że kuracja poszła im na zdrowie.
Gównoprawda ?

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1020
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Michał Nowak » 15 paź 2018, 15:03

manio, dobrze prawisz. Pszczoła dodaje mnóstwo inwertazy do pokarmu. Z tego co pamiętam karmisz syropem 3:2, tak? Zatem jest to pokarm dość gęsty. Coś tam pszczoły dodadzą tej inwertazy, nie przeczę, ale czy aż tyle by rozpływać się nad jej zaletami i niezbędnym udziałem w zimowli? Otóż pszczoły wg mojej wiedzy pobierają pokarm, który ma min 5% cukru a najbogatszy w cukier jest nektar oregano (coś koło 70% chyba - nie chce mi się sprawdzać...). Średnio jednak jest to ok 20% cukrów w nektarze. Wówczas tej inwertazy jest faktycznie sporo w odparowanym produkcie końcowym. Musiałbyś zatem karmić syropem nie 3:2 a 1:5, żeby uzyskać naturalnie zinwertowany produkt.

Czy zatem CB jest taki zły, skoro jest już produktem wstępnie zinwertowanym? Myśleć potrafisz, wiec chyba odszczekasz wcześniejsze gówno prawda?

Sam CB nie używam ale ciasto od Diamanta ocaliło kilka moich rodzin na przedwiośniu.
Miśkowa Pasieka

Borówka
Posty: 144
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Borówka » 15 paź 2018, 15:29

To nie jest działanie zgodne z naturą i nie jest obojętne dla pszczół


Argumentum ad naturam (https://pl.wikipedia.org/wiki/Odwo%C5%82anie_do_natury) nie jest z zestawu merytorycznych argumentów. To, że coś jest "naturalne", albo zgodne z "naturą" nie oznacza, że jest lepsze z automatu dla pszczół lub dla jakiś konkretnych hodowanych gospodarczo rodzin pszczelich. To jest argument analogiczny z cyklu wielu nierzadkich argumentów "naturalsów", których Waść tak często krytykujesz. Działaniem tak samo zgodnym z "naturą" jest śmierć rodziny z różnych powodów w tym z głodu lub chorób (a to z pewnością nie jest synonimem okazałości zdrowia jakieś rodziny).

i nie jest obojętne dla pszczół


Na pewno. Ale liczy się własnie efekt końcowy dla pszczelarza i dla rodziny pszczelej. Jeżeli rodzina przeżyła, nie miała zwiększonego osypu i normalnie rozwija się wiosną to ostateczną miarą jej sukcesu jej zdolność do reprodukcji i powielenia swojego kodu genetycznego (czy to za pomocą symbiotycznego człowieka czy nie). Czyli w przyrodzie wydawania z sukcesem rójek (pod względem ilościowym i jakościowym) zdolnych do przygotowania się do zimowli, a na nowoczesnej pasiece, np. możliwości powielenia rodziny przez pszczelarza np. za pomocą odkładów, czy hodowli matek i trutnie z tych genów (dlatego, np. że wykazały się miodnością, łagodnością albo odpornością na choroby).

"To że pszczoły przeżyły to nie jest dowód że kuracja poszła im na zdrowie"


Jak wyżej. Miarą ich tego jest to czy po tym jak przeżyły może być np[. stan osypu i to jak się rozwijają. Jeżeli nie ustępują rodzinom w podobnej sile do zimowli (a zakarmionym wzorcowo podręcznikowo według Ostrowskiej i Radomskiego) i mogłyby się tak samo dobrze reprodukować, gdyby nie zabiegi antyrójkowe pszczelarskie (a więc tak samo dobrze idą w siłę, tak samo dobrze magazynują białko, tłuszcz i węglowodany (łącznie z nadmiarem dla pszczelarza), tak samo dobrze produkują trutnie, występuje obfitość mleczka, to z punktu widzenia pszczelarskiego gospodarczego, moim zdaniem, takie obserwacje wystarczą.

"Pszczoły inwertują pokarm cały sezon - co nie jest specjalnie nawet wielkim wysiłkiem przy dużej ilości pyłku i pierzgi. Inwertaza jest bowiem białkiem i jej wydzielanie wymaga dobrego, wysokobiałkowego odżywiania się - całkiem identycznie jak z wydzielaniem mleczka - analogia jest dużo dalej idąca. Jeśli pokarmu białkowego brakuje, lub jest duża ilość pokarmu do przerobienia to pszczoły nie przestają wytwarzać enzymu , ale czynią to często ze szkodą dla swoich organizmów , zużywając wewnętrzne zapasy , ciało tłuszczowe itd. To jest to spracowywanie się pszczół i niewątpliwie występuje."


Pewnie tak jest. Jest to logiczne, aczkolwiek Ostrowska chyba sama nie sprawdzała tego naukowo, robiąc badania na różnych grupach i grupie kontrolnej. Tym niemniej skoro pomimo tego dają radę i są zdrowe to z punktu widzenia pszczelarskiego w praktyce może to być rzecz mało istotna.

Beeman
Posty: 96
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Beeman » 15 paź 2018, 18:26

Witam. Panowie, znow bledne rozumienia dzialania CB kieruje ta dyskusje na nie te tory co powinno. CB to nie alternatywa do zakarmiania rodziny na zime. To jest tylko polisa ubezpieczeniowa aby pszczoly nie padly z glodu. Czy bedzie potrzebna, czy zabezpieczy? Nie ma 100% gwarancji. Jak jednej rodzinie na dziesiec pomoze to juz dla mnie to sukces i warte zachodu. Po co w lutym niepokoic wszystkie rodziny jak tylko pare jest w klopotach? No chyba ze ktos pszczelarzy caly rok, a sa tacy. (palenie zniczy pod ulami itp..) Ja ich poczynan nie krytykuje, ich czas i pszczoly. Ale po co?. A ilu jest takich co mysla i martwia sie cala zime jak rodzinki przezimuja? A moze CB to tylko Placebo efekt, i tu juz benefit nie dla pszczol a dla pszczelarza. Powodzenia

MARBERT
Posty: 1275
Rejestracja: 06 gru 2013, 17:32
Lokalizacja: Bieszczady

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: MARBERT » 15 paź 2018, 18:31

Wolne pszczoły winny sobie nazbierać ile potrzebują aby przeżyć. To chyba jasne aby takie w naturze występowały.
Wszystkie inne machloje słowno-ideologiczne niejakiego borówki i ohydne manipulacje.
CB to jakaś głupota wielebnych, którzy pojęcia o pszczołach nie mają i trzeba je ratować kilka miesięcy przed ewentualnym ratowaniem przez normalnych pszczelarzy.
Michale, manio karmi 1:1 jasno to wszędzie pisze.

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Nobikarina » 15 paź 2018, 19:04

Myślę że Manio dobrze radzi,jak ktoś nie ma nawłoći,czy wrzosu na co tu czekać? pszczoly w ulach od groma niech coś robi,nieraz coś doniesie, też prawda,ale to każdy widzi co ma wkoło.A jak będzie w styczniu -20stp.,co z tą cegłą cukrową?ja tam nie wiem, ale ramka to ramka.Zalałem całe gniazdo we wrześniu plus ramki zapasowe, zawsze można gdzieś wrzucić, ostatecznie do odkładu na wiosnę i śpię spokojnie.
Z góry pisze że do "cegły"nic nie mam,bo już nie jedną rodzinę uratowała.
Pozdrawiam Ceglarzy,Murarzy i Zdunów,ach i Kominiarzy(to Ci co mają dziuple,albo barcie).
Norbi.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

Borówka
Posty: 144
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: ciasto dla pszczol

Postautor: Borówka » 15 paź 2018, 19:06

Nobikarina pisze:A jak będzie w styczniu -20stp.,co z tą cegłą cukrową?


Ano nic. Siedzą na niej szczytem kłębu ocieplając jej zewnętrzną warstwę i jedzą. Cegła jest stworzona do niskich temperatur. Najlepiej ją zresztą podawać jak jest mróz. Podobnie jak z sypkim cukrem na gazetę.


Wróć do „Wyposażenie pszczelarza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości