Czerw trutowy w nadstawce

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Czerw trutowy w nadstawce

Postautor: MarekAu » 12 lut 2017, 23:19

Witam.
Znalalem dzis czerw trutowy w nadstawce, zasklepiony i otwarty. Razem pol ramki jest obsadzone. Malo miejsca bo juz miod i nakrop na ramkach. Matka siedzi w mateczniku pod krata odgrodzeniowa, sklada jajka. Z informacie ktore znalazlem w necie to najbardziej przemawia do mnie aby wywalic pszczoly na ziemie, usunac czerw i wstawic ramki bez pszczol spowrotem,
Z przyczyn to dwie znalazlem. Jedna to sie jakiejs pszczolce cos przestawilo i trutowka sie stala, ale to bylo powiazane z zimna pogoda. Aktualnie mam fale upalow.
Druga to to jakas matka z cichej wymiany weszla na gore i sie nie nasiennila.
Przyczyny dlaczego tak sie stalo sa ciekawe ale bardziej interesuje mnie co z tym fantem zrobic?
Pozdrawiam Marek

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: Czerw trutowy w nadstawce

Postautor: ZDZISŁAW » 13 lut 2017, 09:16

A zobacz czy sa jajeczka - to pozwoli zdiagnozowac co czerwi:
- jak matka ,jajka będa składane pojedynczo do komórek
- jak trutówki będzie po kilka jajek "dziwnie" ułożonych

Jak nowa matka podjęła juz czerwienie to "objawy" powinny ustapic tzn.po usunieciu plastrów z takim czerwiem /jajkami wszystko powinno wrócić do normy .Matka nowa ma świte podjęla czerwienie i nie została skasowana przez pszczoły ,następuje wymiana substancji matecznej a normalne pszczoły wiedza jak zrobic porządek w koloni .

Ale jak to w przypadku pszczół bywa trzeba byc przygotowanym na niespodzianki .

MarekAu
Posty: 32
Rejestracja: 25 lis 2016, 12:33
Lokalizacja: Australia

Re: Czerw trutowy w nadstawce

Postautor: MarekAu » 15 lut 2017, 13:04

Zdzislaw.
Wielki dzieki.
Czerw ladnie ulozony, nieunasienniona matka byla.
Aby sprawe zakonczyc, opisze co zrobilem. Nie wiem czy najlepiej, moze sa inne techniki, ale tylko przeczytalem o takim sposobie.
"Zainfekowana" nadstawke odnioslem okolo 10 metrow od ula ( zgodnie z instrukcja z netu ), polozylem na wykladzinie, i przenioslem ramki bez pszczol i czerwiu spowrotem do ula. Strzesniecie pszczol na wykladzine bylo dobrym pomyslem ( tak mi sie wydaje ) bo wrocilem 3 godziny po zachodzie slonca i byla na niej mala grupka pszczol. Dosc latwo znalazlem matke, ktorej bym nie zauwazyl, jak siedziala na ramkach. Byla tylko troche wieksza od robotnic.

ZDZISŁAW
Posty: 665
Rejestracja: 03 gru 2013, 21:52

Re: Czerw trutowy w nadstawce

Postautor: ZDZISŁAW » 15 lut 2017, 20:23

Jak a by nie byla metoda ,jak byla skuteczna to spelnila swoje zadanie - pozbyles sie problemu jedno doswiadczenie wiecej .


Wróć do „Szybkie pytanie-szybka odpowiedź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości