przemyslenia

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 07 maja 2017, 14:19

Kiedy matka wstrzymuje czerwienie?
Sami zauważyliście że wtedy kiedy jest mały dopływ pyłku do ula -pyłek to taki chleb (białko wartościowe) dla młodego pokolenia pszczół-jak jest pyłek to jest i nektar .
Najlepiej jest to zauważyć na wiosnę kiedy to pszczoły przyniosą świeży pyłek do ula od razu widać zwartą kulę czerwiu (wczesniej czerw był rozstrzelony (kiedy nie było świezego pyłku).
Tak więc żadne ochładzanie gniazda na jesień nie powstrzymuje matki w czerwieniu ,a przeciwnie powoduje utratę ciepła i tym samym spracowywanie pszczół i zjadanie pokarmu ponieważ muszą wytworzyć temperature na ogrzanie czerwiu znajdującego się w ulu.
,,Na wszystko jest czas i miejsce ,,
Sprawa słabych rodzin na wiosnę i ich ginięcia jest w pierwszej kolejności warroza .Za duże osłabianie rodzin w sezonie (robienie dużej ilaści odkładów ) .Najlepsze odkłady ,lub roje to majowe (z dobrą matką i dobrze podkarmione na początku-żelazny zapas- ponieważ mają różnorodny i pod dostatkiem pyłek ,nektar i czas sprzyjający do rozwoju).Jest udowodnione że pyłek jednorodny (monokultury) i ze wzgledu na wiekszą zawartość co2 w atmosferze pyłek nawłoci (a to ostatni pożytek )ma mniejszą zawartość białka .Dlatego pszczoły nabierają mniejszego ciała tłuszczowego na zimę .Jeszcze do tego dochodzi póżne kończenie zakarmiania na zimę (wrzesień ,pażdziernik -powinniśmy skończyć na koniec sierpnia ,mieć min.7 ramek czerwiu i zalać gniazdo dużą dawką pokarmu żeby matka nie miała gdzie czerwić) .Przez chęć zysku wykożystują niektórzy pszczelaże pużne pożytki (nawłoć) i mamy takie efekty.Mądrzejsi jeśli jadą na wrzos to wcześniej (w sezonie ) robią zapas zimowy ,ale i tak pszczoły na wiosnę nie są w tak dobrej kondycji .Spadż tak samo , trzeba być doświadczonym pszczelarzem żeby takie pożytki wykorzystać i mieć dobre pszczoły.Takie moje przemyślenia kto ma inne proszę o dołączenie się ,może razem coś pożytecznego wymodzimy.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

manio:)
Posty: 1760
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: przemyslenia

Postautor: manio:) » 07 maja 2017, 14:56

Nie wiem co masz na myśli pisząc o schładzaniu gniazda , ale u mnie aż do przyszłej wiosny pszczoły oglądają ziemię przez dennicę osiatkowaną. Nic im nie schładzam bo one same to regulują. Jak już wielokrotnie pisałem ul o ścianach ocieplanych w niczym pszczołom nie pomaga ,a raczej szkodzi swoją dużą bezwładnością. Kłąb pszczół sam tworzy izolację swojego centrum dowodzenia o współczynniku izolacyjności kilkanaście razy wyższym niż ściany najcieplejszego ula. Do tego reguluje przepływ gazów, wilgoci i pokarmu.
Wyobraź sobie człowieka ubranego w gruby kożuch siedzącego w nieogrzewanym od miesięcy domu o dobrze izolowanych ścianach i drugiego , który siedzi w drewnianej szopie z desek . Jednemu i drugiemu będzie tak samo ciepło bo to kożuch ich chroni , a nie ściany. Ściana nie grzeje , ani nie izoluje roju bo on jej nie dotyka. Temperatura w przestrzeni ulowej jest taka sama w każdym ulu i zbliżona do zewnętrznej. Mam taki dom w pasiece i jeszcze w nim ziąb straszny , a w drewnianej szopie na sprzęt pszczelarski już ciepło jak tylko słonko zagrzeje.
pozdrawiam
zimny manio

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 07 maja 2017, 15:19

Do kol.manio.
No i trudno się z tym nie zgodzić .Jest tylko takie małe ,ale .Zrób takie doświadczenie -do termosu wlej wrzątek (najlatwiej bo bedzie taka sama temperatura wody ) i do np .słoika (taką samą ilość wody) .Jak myślisz gdzie się szybciej wychłodzi woda? W ulu jest taka sama sytuacja (są ramki z pokarmem który złapie jakąś temperaturę (ramki też) i ścianki ocieplone będą tą temperaturę wolniej oddawać do otoczenia aniżeli ścianki nie izolowane (tak jest w domu ocieplonym -dłużej trzyma ciepło jeśli w nim jest ,a wolniej wpuszcza z zewnątrz np. w lato dlatego jest chłodno).Nie twierdzę że pszczoły nie mają się dobrze w ulu nie ocieplonym ,ale jakim kosztem (tego nie wiesz) choć np.kolega Krasnowo mówi że pokarmu wzięły więcej .To tak jak po wirowaniu ramek ,wstaw ramki nie uszkodzone (szybciej zagospodarują) ,a wstaw wyłamane (też zagospodarują tylko póżniej i jakim kosztem no ale to dla wielu nie ważne) .
Odpisz bo chcę poznać Twoje zdanie .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

manio:)
Posty: 1760
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: przemyslenia

Postautor: manio:) » 07 maja 2017, 15:30

Nic nie zrozumiałeś . Ul nie termos, Termos to kłąb pszczół, nie ogrzewają ula , tylko wnętrze kłębu. Pszczoły znają się na fizyce i dlatego kłąb jest w kształcie kuli , w ten sposób uzyskują najmniejszą powierzchnię wymiany ciepła. Najmniej pokarmu ( i to nie tylko w przeliczeniu na jedną pszczołę) zużywają silne , zdrowe rodziny w suchym , zdrowym ulu. Ul ocieplany na dużą masę co może być wadą wiosną ,gdy pszczoły wychodzą z kłębu i muszą ogrzać ul i całą przestrzeń. Może też mieć jakieś zalety w upały , ale tu większą jest dennica osiatkowana . W mojej rodzinie całe dziesięciolecia były ule ocieplane, a ja już ich nie chcę bo pszczoły u mnie lepiej żyją i zimują na korpusowych z jednej deski. Choć też byłem mocno sceptyczny i to dość długo ( najpierw korpusy ocieplane) , zanim nie spróbowałem.
Zrób następny ul nieocieplany z dennicą osiatkowaną ( taki jak lubisz warszawski zwykły) z korpusami nadstawkowymi i wtedy pogadamy czy są w czymś gorsze.

marektomala1979
Posty: 833
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: przemyslenia

Postautor: marektomala1979 » 07 maja 2017, 15:50

janusz.szalaj pisze:Kiedy matka wstrzymuje czerwienie?
Sami zauważyliście że wtedy kiedy jest mały dopływ pyłku do ula -pyłek to taki chleb (białko wartościowe) dla młodego pokolenia pszczół-jak jest pyłek to jest i nektar .
Najlepiej jest to zauważyć na wiosnę kiedy to pszczoły przyniosą świeży pyłek do ula od razu widać zwartą kulę czerwiu (wczesniej czerw był rozstrzelony (kiedy nie było świezego pyłku).
Tak więc żadne ochładzanie gniazda na jesień nie powstrzymuje matki w czerwieniu ,a przeciwnie powoduje utratę ciepła i tym samym spracowywanie pszczół i zjadanie pokarmu ponieważ muszą wytworzyć temperature na ogrzanie czerwiu znajdującego się w ulu.
,,Na wszystko jest czas i miejsce ,,
Sprawa słabych rodzin na wiosnę i ich ginięcia jest w pierwszej kolejności warroza .Za duże osłabianie rodzin w sezonie (robienie dużej ilaści odkładów ) .Najlepsze odkłady ,lub roje to majowe (z dobrą matką i dobrze podkarmione na początku-żelazny zapas- ponieważ mają różnorodny i pod dostatkiem pyłek ,nektar i czas sprzyjający do rozwoju).Jest udowodnione że pyłek jednorodny (monokultury) i ze wzgledu na wiekszą zawartość co2 w atmosferze pyłek nawłoci (a to ostatni pożytek )ma mniejszą zawartość białka .Dlatego pszczoły nabierają mniejszego ciała tłuszczowego na zimę .Jeszcze do tego dochodzi póżne kończenie zakarmiania na zimę (wrzesień ,pażdziernik -powinniśmy skończyć na koniec sierpnia ,mieć min.7 ramek czerwiu i zalać gniazdo dużą dawką pokarmu żeby matka nie miała gdzie czerwić) .Przez chęć zysku wykożystują niektórzy pszczelaże pużne pożytki (nawłoć) i mamy takie efekty.Mądrzejsi jeśli jadą na wrzos to wcześniej (w sezonie ) robią zapas zimowy ,ale i tak pszczoły na wiosnę nie są w tak dobrej kondycji .Spadż tak samo , trzeba być doświadczonym pszczelarzem żeby takie pożytki wykorzystać i mieć dobre pszczoły.Takie moje przemyślenia kto ma inne proszę o dołączenie się ,może razem coś pożytecznego wymodzimy.

Januszu ja woże pszczoły na wrzos.15 wrzesnia zabieram miód ,wkladam puste ramki 5,6,7 w zależności od siły rodziny.
Srodek na waroze i zakarmiam trzema dawkami cukru.I jak przez 5-eć lat wszystko jest ok.
marektomala1979

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 07 maja 2017, 16:00

Trochę zrozumiałem .W zimę jest tak jak piszesz że nie ogrzewają ula tylko wnętrze kłębu jednak są między ramkami które jakąś temp. mają ,i ten ul spełnia rolę termosu (nie wypuszcza ciepła na zewnątrz) .Jak na wiosnę rozlużnią kłąb i jest dennica osiatkowana ,to czy nie szybciej nastepuje wymiana powietrza niż w ulu termosie (to jednak chłodzi ) .Po co niektórzy zamykają dennice osiatkowane na wiosnę? Wiesz dlaczego lubię tego typu ul wz .Ponieważ taka ramka Mi pasuje do ręki (gniazdowa),a nadstawkowa malutka i się łatwo odsklepia i nadstawki są lekkie (gniazdowych bardzo mało odsklepiam) .Pracowałem z wlkp wp dadant i ten ul najbardziej Mi pasuje (dwu rodzinny).Nie miałem tylko ula jedno ściennego i chyba takowy sobie zrobię z dennicą osiatkowaną (żaden problem ).
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 07 maja 2017, 16:05

Do kol. marektomala1979
To opisz jak to robisz (ile ramek czerwiu ,ile pszczoły ,jaki ul ,itp ) .może kolegom się przyda i nie będą mieli problemów z zimowlą .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

marektomala1979
Posty: 833
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: przemyslenia

Postautor: marektomala1979 » 07 maja 2017, 16:31

janusz.szalaj pisze:Do kol. marektomala1979
To opisz jak to robisz (ile ramek czerwiu ,ile pszczoły ,jaki ul ,itp ) .może kolegom się przyda i nie będą mieli problemów z zimowlą .

Uczyłem się tego 3 -lata.I tak mam se teraz to napisać?:-):-)
Nauka kosztuje.:-):-):-)
marektomala1979

marektomala1979
Posty: 833
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: przemyslenia

Postautor: marektomala1979 » 07 maja 2017, 16:34

janusz.szalaj pisze:Do kol. marektomala1979
To opisz jak to robisz (ile ramek czerwiu ,ile pszczoły ,jaki ul ,itp ) .może kolegom się przyda i nie będą mieli problemów z zimowlą .

Frycowe trzeba zapłacić:-):-):-)
marektomala1979

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 07 maja 2017, 16:39

marektomala1979 pisze:
janusz.szalaj pisze:Uczyłem się tego 3 -lata.I tak mam se teraz to napisać?:-):-)
Nauka kosztuje.:-):-):-)

Osobiscie też Mi tak doradzali koledzy , i z takim stwierdzieniem się też spotkałem .Dlatego zaczołem pisać bo do grobu tego nie wezmę ,a może z moich skromnych wiadomości i umiejętności ktoś ,coś skorzysta. Jest takie pow.Jak Cię nie proszą to nie idż ,ale jak Cię proszą to leć na skrzydłach,,
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

marektomala1979
Posty: 833
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: przemyslenia

Postautor: marektomala1979 » 07 maja 2017, 16:44

1 Mocne rodziny
2 Trzeba mieć miejsce na wrzos.
3.Plastry muszą być dobrze przeczerwione.
4 Lipiec musi być mokry.
Chyba tyle Januszu.:-):-):-)
marektomala1979

marektomala1979
Posty: 833
Rejestracja: 12 mar 2015, 16:58
Lokalizacja: stalowa wola

Re: przemyslenia

Postautor: marektomala1979 » 07 maja 2017, 16:46

janusz.szalaj pisze:
marektomala1979 pisze:
janusz.szalaj pisze:Uczyłem się tego 3 -lata.I tak mam se teraz to napisać?:-):-)
Nauka kosztuje.:-):-):-)

Osobiscie też Mi tak doradzali koledzy , i z takim stwierdzieniem się też spotkałem .Dlatego zaczołem pisać bo do grobu tego nie wezmę ,a może z moich skromnych wiadomości i umiejętności ktoś ,coś skorzysta. Jest takie pow.Jak Cię nie proszą to nie idż ,ale jak Cię proszą to leć na skrzydłach,,

To poleciałem Januszu w bardzo prosty sposób:-):-):-)
marektomala1979

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 07 maja 2017, 16:48

W bardzo prosty ale....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

manio:)
Posty: 1760
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: przemyslenia

Postautor: manio:) » 07 maja 2017, 20:18

Woziłem z Tatą pszczoły na wrzosy , ale pokarm do zimowli przerabiały im rodziny , które zostały w domu. Podobnie robiłem z nawłocią , ale za dużo zachodu , a za mało miodu. Pszczelarstwo to dla mnie sposób najprzyjemniejszego spędzania czasu , relaksu - miód jest tylko radosnym dodatkiem , którym się mogę podzielić z najbliższymi. Zimowe majsterkowanie też dobry sposób na nudę .
Poza tym ostatnie lata z suchym upalnym sierpniem to ani wrzosów , ani nawłoci. Choć blisko mam do Orzysza, a na amnezji wielu chwali się ,że tam uderza na wrzosy z poligonu .
Pszczelarstwo nie jest wiedzą tajemną, i wystarczy odrobina rozsądku aby sobie dobrze radzić, oczywiście z pewnym podkładem wiedzy teoretycznej np. w wydaniu dr Liebiga , albo Ostrowskiej i Żukowskiego "Pszczelarstwo na białostocczyźnie" wznowione po 50 latach , a nadal interesujące. Słyszałem też kiedyś że rad nie warto udzielać bo głupi nie słucha, a mądry wie co robić :)))) Poza tym rady pszczelarskie mają charakter lokalny i co u jednego jest działaniem poprawnym , w innej lokalizacji prowadzi do klęski.

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 09 maja 2017, 17:39

09,05.2017 pogoda wiatr mrożny że po podwórku nie chce się chodzić +8st pochmurno .Mniszek pięknie kwitnie ,a pszczoły jak na lekarstwo .
Obrazek
Ale w poidle oddalonym o 20 m od uli praca wre .
Obrazek
Dlatego chcę pokazać jak ważne jest poidło w pasiece osłonięte od wiatru (zabudowane) -obojętnie jak sobie to wymyślicie ,i jeszcze niedaleko od uli ,aby pszczoły nie musiały daleko latać po wode.O tej porze roku jest to bardzo ważne .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

pawelmm
Posty: 56
Rejestracja: 01 gru 2016, 21:29

Re: przemyslenia

Postautor: pawelmm » 09 maja 2017, 19:11

witam pozwolę się wtrącić do postu kolega wyżej pisze że ule jednościenne są lepsze od ocieplanych mówi że kłąb sam sie grzeje w zimie i to czy ul jest ocieplany czy nie nic mu to nie przeszkadza i tu się zgadzam z nim w stu procentach mam u siebie ule takie i takie jednach preferuje ocieplane bo według mnie są lepsze
kazdy pewnie robił w swoim życiu odkłady i sprobujcie zrobić po kilka odkładów w ulach ocieplonych i kilka w jednościennych i obserwujcie ich rozwój na bieżąco które rodziny będą się lepiej szybciej rozwijać które będą przed zim,ą mocniejsze jak myślicie

polbart
Posty: 1081
Rejestracja: 15 lis 2013, 03:59
Kontaktowanie:

Re: przemyslenia

Postautor: polbart » 09 maja 2017, 20:06

W ulach jednościennych.

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 199
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: przemyslenia

Postautor: Xpand » 09 maja 2017, 20:26

No ja akurat kilka dni temu robiłem odkłady z jednej ramki czerwiu i siedzą w ulach z jednej deski, bo tylko takie mam, a dziś śnieg padał :) Jak się unasiennią, to przypuszczam, że na koniec sezonu będą silniejsze niż "średnie produkcyjne" z mojej okolicy, chyba, że będę robił odkłady z odkładów, co jest bardzo możliwe :) Największym problem jest brak suszu, ale już coś węzę skubią :) polbart miał już "kilka" uli, więc nie widzę powodu, aby z jego doświadczenia nie skorzystać w tej kwestii.

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 10 maja 2017, 15:17

polbart pisze:W ulach jednościennych.

Kiedyś kolega polbart pisał że nie może w ulach ocieplanych wz i wp dojść do dużej siły z rodzinami .Jak opisywałem swoje ule napisał coś (dokładnie nie pamiętam ) ale chodziło coś o gniotach w wlach tego typu .Teraz widzę że kolega nauczył się gospodarować w takich ulach (bo to co na filmie to ul ocieplony).https://www.youtube.com/watch?v=zAR886BfJ_M&t=27s
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

janusz.szalaj
Posty: 1126
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: przemyslenia

Postautor: janusz.szalaj » 10 maja 2017, 15:23

Dodam że i ja mam mimo tak słabej wiosny pszczoły na 20 ramkach wz .To chyba nie takie gnioty.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/


Wróć do „Szybkie pytanie-szybka odpowiedź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości