Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

manio:)
Posty: 1679
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: manio:) » 26 cze 2018, 20:13

Słaby z ciebie prowokator, ty wcale nie chcesz się dowiedzieć jak zimować na miodzie , tylko chcesz się pochwalić ,że tak zimujesz i jaki jesteś eko-naturalny . Twoja sprawa ale nie kłam co słowo.
Nie ma też słowa "psełdo" . Nie zacytuję ci też badań o cukrze bo takie informacje są w każdym podręczniku pszczelarstwa i są oczywiste , kto zna choć podstawy chemii organicznej , Cukier spożywczy to nie fruktoza tylko sacharoza , która rozkłada się na glukozę i fruktozę dokładnie po połowie , jest też w dużych ilościach z naturalnym nektarze - produkt jak najbardziej naturalny , nie syntetyczny - doskonale przyswajalny przez organizm pszczoły - nie gorzej z pewnością jak miód . O spadzi łżesz , albo nigdy jej nie miałeś, może miód nektarowy z niewielką jej domieszką , więc nie warto się spierać.
Pszczoły nigdy nie zimują na czystym cukrze , jest też sporo miodu , a i syrop podany wcześnie tez jest zmieszany z nektarem. Naturalni zachwycali się ostatniej wiosny deską cukrową - to już spora przesada.
A miód to powstaje na innej planecie niż cukier? W innym , nieskażonym środowisku? Przepuszczaj przez mózg to co czytasz bo robią z ciebie durnia. Miód jest co najmniej tak samo skażony jak cukier. Moim zdaniem nawet bardziej ( szczególnie rzepakowy z krajowych) bo nie jest poddawany żadnej obróbce i w czystej postaci trafia do ula. Cukier powstaje w złożonym procesie fizyko-chemicznym , jest poddawany wielu procesom czyszczenia, cedzenia, klarowania i termicznej obróbce. Ja bym stawiał ,że jednak cukier ma mniej chemii rolnej niż miód. Ale nie mam na ten temat "psełdo" badań , podobnie jak i badań miodu, bo po co mi to wiedzieć i się martwić bez sensu , skoro nie mam na to wpływu ? Poza tym nie upieram się przy swoim. Chcesz zimuj na miodzie , czy rób inne dziwactwa jak to u naturalnych we zwyczaju. Tylko szczerze i bez kłamstw bo my tu starzy wyjadacze co nie jednego trolla widzieli i podziękowali za nudne stękanie.
Zmartwisz też swoimi "psełdo" wynikami liczne grono wielbicieli cukru , którzy z zapałem robią "psełdo miut" z cukru i pokrzywy, dowodząc że to wyjątkowo zdrowy wyrób , mogący konkurować z najlepszym miodem. Pokrzywa wszak zbawienne ziele i nawet zmarłego postawi na nogi. A tu taka przykrość. "Miut" to preparat zabójczy jak bomba chemiczna , bo zawiera cukier spożywczy.
Na szczęście nie uwierzą , bo mają swój rozum , wzmacniany sokiem z pokrzywy.

shel82
Posty: 32
Rejestracja: 13 lip 2017, 12:24
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: shel82 » 27 cze 2018, 09:37

manio:) pisze:Słaby z ciebie prowokator, ty wcale nie chcesz się dowiedzieć jak zimować na miodzie , tylko chcesz się pochwalić ,że tak zimujesz i jaki jesteś eko-naturalny . Twoja sprawa ale nie kłam co słowo.
Nie ma też słowa "psełdo" . Nie zacytuję ci też badań o cukrze bo takie informacje są w każdym podręczniku pszczelarstwa i są oczywiste , kto zna choć podstawy chemii organicznej , Cukier spożywczy to nie fruktoza tylko sacharoza , która rozkłada się na glukozę i fruktozę dokładnie po połowie , jest też w dużych ilościach z naturalnym nektarze - produkt jak najbardziej naturalny , nie syntetyczny - doskonale przyswajalny przez organizm pszczoły - nie gorzej z pewnością jak miód . O spadzi łżesz , albo nigdy jej nie miałeś, może miód nektarowy z niewielką jej domieszką , więc nie warto się spierać.
Pszczoły nigdy nie zimują na czystym cukrze , jest też sporo miodu , a i syrop podany wcześnie tez jest zmieszany z nektarem. Naturalni zachwycali się ostatniej wiosny deską cukrową - to już spora przesada.
A miód to powstaje na innej planecie niż cukier? W innym , nieskażonym środowisku? Przepuszczaj przez mózg to co czytasz bo robią z ciebie durnia. Miód jest co najmniej tak samo skażony jak cukier. Moim zdaniem nawet bardziej ( szczególnie rzepakowy z krajowych) bo nie jest poddawany żadnej obróbce i w czystej postaci trafia do ula. Cukier powstaje w złożonym procesie fizyko-chemicznym , jest poddawany wielu procesom czyszczenia, cedzenia, klarowania i termicznej obróbce. Ja bym stawiał ,że jednak cukier ma mniej chemii rolnej niż miód. Ale nie mam na ten temat "psełdo" badań , podobnie jak i badań miodu, bo po co mi to wiedzieć i się martwić bez sensu , skoro nie mam na to wpływu ? Poza tym nie upieram się przy swoim. Chcesz zimuj na miodzie , czy rób inne dziwactwa jak to u naturalnych we zwyczaju. Tylko szczerze i bez kłamstw bo my tu starzy wyjadacze co nie jednego trolla widzieli i podziękowali za nudne stękanie.
Zmartwisz też swoimi "psełdo" wynikami liczne grono wielbicieli cukru , którzy z zapałem robią "psełdo miut" z cukru i pokrzywy, dowodząc że to wyjątkowo zdrowy wyrób , mogący konkurować z najlepszym miodem. Pokrzywa wszak zbawienne ziele i nawet zmarłego postawi na nogi. A tu taka przykrość. "Miut" to preparat zabójczy jak bomba chemiczna , bo zawiera cukier spożywczy.
Na szczęście nie uwierzą , bo mają swój rozum , wzmacniany sokiem z pokrzywy.


@ manio:) - daj spokój, nie chodzi mi o żadną prowokację, pszczelarstwa (nie mylić ze spotęgowaną hodowlą, którą jak domniemam Ty uprawiasz) się dopiero uczę i nie zamierzam się niczym chwalić czy cokolwiek udowadniać zauważyłem natomiast, że wszyscy traktują pszczoły jak maszynki do przerabiania cukru po odebraniu im miodu (bo tak podaje większość książek hodowlanych co nie do końca może być prawdą), dlatego zadałem wydaje mi się konkretne pytanie zwłaszcza, że widziałem inne podejście do pszczół, które jest poparte badaniami...

Źródła:
Mao, W., Schuler, M., & Berenbaum, M. (2013). Honey constituents up-regulate detoxification and immunity genes in the western honey bee Apis mellifera Proceedings of the National Academy of Sciences DOI: 10.1073/pnas.1303884110

Ps: co to jest "miut"? ;)
Co do słowa "psełdo" - masz rację nie ma takiego w j. polskim, ale weź pod uwagę, że odpisując szybko na post korzystam z dobrobytów techniki to jest z translatora mowy, który nie do końca rozpoznaje i wkleja sentencje tak jak powinien ;)

tikcop1
Posty: 571
Rejestracja: 08 paź 2016, 14:39

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: tikcop1 » 27 cze 2018, 12:57

Pszczoła to pszczoła. Ma zapylać przy okazji gromadzić miód. Filozofii nie ma co dorabiać lewej do tego. Cukier jest zaś dobrym zamiennikiem na zimę skoro wybrano miód z ula. Kiedyś nie wybierano. Ludzie już ponad 100 lat na cukrze zimują. I jest dobrze.

Zeszłej jesieni we wrześniu przełożyłem na samą węzę. Poszło dwa wiadra syropu 3:2. Pszczoły przezimowały dobrze i trzy tygodnie po oblocie chciały się roić co mylnie zinterpretowałem jako cichą wymianę bo był jeden matecznik ale rojowy jednak. Na spadzi nie ma tak już, zaperzają się. Rodzina musi być lokalnie i genetycznie dostosowana do zimowli na spadzi. Mało tego jak dasz w tradycyjnie prowadzonej rodzinie cukier to i tak zmieszają to z miodem i doniosą nowego.

Chcesz zimuj na miodzie samym. Sam zweryfikujesz co lepsze dla Ciebie. Ja tam miód wybieram z nadstawek. W gniazdach zostawiam. No chyba, że na węzę jesienią...

manio:)
Posty: 1679
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: manio:) » 27 cze 2018, 13:35

shel82 , jestem amatorem bardziej niż myślisz - spójrz na moją lokalizację - tu się nie da prowadzić gospodarki wysokotowarowej choćby z powodów klimatycznych, choć środowisko dziewicze . Cukier nie zastępuje wprost miodu, w moim przypadku mobilizuje pszczoły do odnowienia populacji i przygotowania zapasów zimowych w okresie bezpożytkowym , a to nie to samo co zakarmienie zimowe cukrem jak już kompletnie nic nie ma w polu , a cukier wprost ratuje rodziny od śmierci głodowej , różnica nie jest tylko semantyczna. Nie czekam na ostatnią chwilę , pozwalam pszczołom utuczyć się na zimę zróżnicowanym pokarmem, zgromadzić zapasy w garbie tłuszczowym jak u wielbłądów na ile tylko pozwala moja okolica , tak aby zimowla nie sprawiała żadnych niespodzianek. Cukier to tylko paliwo do tego celu , a nie podstawa zimowli. Spróbuj kontrolnie zakarmić rodzinę do końca sierpnia i porównaj z tą zimującą na miodzie. Wtedy zabieraj głos o wyższości świąt wielkiej nocy nad bożym narodzeniem .

"Miut" to wyrób miodopodobny z wody cukru i np. soku pokrzywy , przepuszczony przez rodzinę pszczelą . Nie zatrybiłeś żartu i cienkiej aluzji do wielbicieli ziołomiodów .
Przy okazji zareklamuję Ci stronę forum podobnych Tobie pszczelarzy co to im nawet cukier wrogiem ludzkości :
http://wolnepszczoly.org/forum/forumdisplay.php?fid=3
Tam znajdziesz pełne zrozumienie dla swoich dokonań , rozterek i wątpliwości. To jesteś tylko nieszkodliwyum dziwakiem :) Tylko nudno tam bo najwięcej piszą kompletnie odjechani , przy których można poczuć się nieswojo.

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: janusz.szalaj » 27 cze 2018, 17:23

Trzeba już zakarmiać bo zobaczcie sami 27 06 2018 godz 6,30
Obrazek
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

PawelKS3
Posty: 372
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: PawelKS3 » 27 cze 2018, 20:05

Januszu cukier luzem kupiłeś;)?

janusz.szalaj
Posty: 1121
Rejestracja: 15 lut 2015, 15:43

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: janusz.szalaj » 27 cze 2018, 21:27

Kupilem już dawno po 1,49 i1,35 tylko nie luzem a pakowany .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój kanał pszczelarski - https://www.youtube.com/channel/UCmXmgI ... x2bCKkeafw
Zapraszam na blog https://pasiekaretro.wordpress.com/

PawelKS3
Posty: 372
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: PawelKS3 » 27 cze 2018, 22:05

janusz.szalaj pisze:Kupilem już dawno po 1,49 i1,35 tylko nie luzem a pakowany .

Myślałem, że Ci się wysypał:)

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 615
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: endriu11111111 » 28 cze 2018, 21:01

shel82 pisze:"W świetle badań entomologów z University of Illinois (Mao et al., 2013) prawda prezentuje się nieco bardziej skomplikowanie. Większość dowodów pszczelarskiej zbrodni wskazuje na stosowanie przetworzonych produktów hydrolizy węglowodanów, czyli cukrów prostych

Karmiąc pszczoły cukrem spożywczym karmisz saharozą czyli cukrem złożonym. Dopiero pszczoła przerabia to przy pomocy enzymów na cukier prosty (glukoza).

Ten twój cytat to jakiś pseudo-naukowy bełkot jakichś cudaków którzy nie znają się na podstawach chemii.

old school
Posty: 470
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: old school » 29 cze 2018, 08:28

to zimuj na miodzie...
nikt cie tu raczej nie bdzie przekonywał to innej racji
ja nieraz zimuje przczoly na miodzie ale to tylko odkłady którym juz poprostu miodu nie zabieram bo nie warto
zauważyłem ze bez dokarmienia cukrem nie dały by rady z tego wzgledu ze jesli nosza nektar jest jeszcze duzo czerwiu i po wygryzieniu czerwiu nic juz nie nektaruje i nie maja z czego dopełnić gniazd

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 615
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: endriu11111111 » 30 cze 2018, 10:40

old school pisze:to zimuj na miodzie...

Przed chwilą zacytowałeś, że miód (glukoza-cukier prosty) to "zbrodnia". Zanim coś napiszesz najpierw się zastanów ....

old school
Posty: 470
Rejestracja: 04 lis 2013, 16:42
Lokalizacja: 80 km od Poznania w lini prostej na zachód :)

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: old school » 30 cze 2018, 10:57

nic takiego nie pisałem ! gdzies ty to wyczytał !

Awatar użytkownika
endriu11111111
Posty: 615
Rejestracja: 09 lut 2015, 21:03
Lokalizacja: Slask/Zagłębie/Małopolska

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: endriu11111111 » 30 cze 2018, 12:42

old school pisze:nic takiego nie pisałem ! gdzies ty to wyczytał !

Pardon. Nie ty tylko shel82. Co do karmienia miodem to ekonomicznie nie jest to sensowny pomysł ...

michal79
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 13:45

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: michal79 » 24 lip 2018, 15:03

"Kolaps" pszczół został zanotowany w Stanach, w latach 1999 - 2008. Wymyślono tę nazwę, bo po pierwsze liczba kolonii rzeczywiście w tym czasie w USA spadała, w dodatku wiele z tych spadłych miało matkę i garść pszczół, gdzie nawet nielotna pszczoła wypryskiwała z ula.

Zjawisko to nie do końca zostało wytłumaczone, ale uznano że to łączne działanie pestycydów, warrozy i chorób przez nią przenoszonych, "wypas" pszczół na monokulturach oraz (dalej moje wnioskowanie) czasem błędów pszczelarzy w zakarmianu syropem z kukurydzy, który ma inny skład niż cukier buraczany i przegrzewając można doprowadzić do większych stężeń substancji o sktócie HMF - w USA to jest powszechne źródło dokarmiania. Np. w Kanadzie w tym czasie liczba kolonii nie zmalała.

A co do zimowania na miodzie, to co sądzicie o odbieraniu miodu w połowie kwietnia, tego co pszczoły nie zdążyły zjeść przez zimę?

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1015
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: Michał Nowak » 24 lip 2018, 15:12

Skoro oftop już jest poruszony... Ostatnio prowadzone są badania o wpływie hodowli trzmieli i innych zapylaczy na choroby pszczół, nie tylko miodnych. Okazuje się, że nie było przez mnóstwo czasu jakichkolwiek ograniczeń w handlu np. trzmielami. Dopiero od jakiegoś czasu nie wolno sprowadzać np. do USA, czy EU trzmieli innych niż rodzime. Tyle, że od lat 90tych, kiedy ten biznes zaczął kwitnąć narobiło się mnóstwo hodowli, które sprowadzały trzmiele i inne rodzaje pszczół z całego świata siejąc nimi gdzie popadnie. Obce choroby rozmnażały się w zamkniętych hodowlach doskonale i później rozprzestrzeniały na olbrzymich obszarach.
Pewnie za kilka lat dowiemy się do było powodem CCD, ale na ten moment podobno problem występuje już marginalnie w USA i Kanadzie, a co ciekawe nigdy nie udokumentowano go w Europie.
Miśkowa Pasieka

Borówka
Posty: 140
Rejestracja: 20 lip 2017, 16:43

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: Borówka » 24 lip 2018, 16:07

michal79 pisze:A co do zimowania na miodzie, to co sądzicie o odbieraniu miodu w połowie kwietnia, tego co pszczoły nie zdążyły zjeść przez zimę?


Myślę, że to fajny pomysł, pod warunkiem, że biorą dla siebie na tyle dużo, żeby im starczyło na rozwój późnoletni, zimę i przedwiośnie plus miały już świeży nakrop wiosenny, a jeszcze wciąż dla pszczelarza. Dobrze by było im zapewnić miejsce na rozwój. Pomysł w teorii do zrealizowania w gospodarce przy dużych towarowych pożytkach i odpowiedniej sile rodzin w systemie Warre-hands-off. Próbowałem i u mnie to chyba niewykonalne. Ale kto wie co pokaże przyszłość.

Tutaj jest filmik takiego systemu:
https://www.youtube.com/watch?v=qHuhD8BG3ZA
A tu wywiad z pszczelarką: https://tfb.podbean.com/e/treatment-fre ... uby-blume/
Tylko oczywiście to raczej wszystko na małą drobną skalę na swoje potrzeby.

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1015
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: Michał Nowak » 25 lip 2018, 10:10

Wszystko ok, ale musicie zostawić wówczas pszczoły bez leczenia. No i robi się problem.
Miśkowa Pasieka

michal79
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 13:45

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: michal79 » 25 lip 2018, 11:22

Nie problem. Wyzwanie ;)
Moze da się jak Harnaś, co drugi rok wywalić cały czerw jakoś w czerwcu.

Nie chodzi o nieleczenie, ale o takie zabiegi, które nie zostawią "antropogennych" związków chemicznych w miodzie.
Ostatnio zmieniony 25 lip 2018, 11:58 przez michal79, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
flamenco108
Posty: 62
Rejestracja: 14 lut 2016, 11:23
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna
Kontaktowanie:

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: flamenco108 » 25 lip 2018, 11:58

Michał Nowak pisze:Wszystko ok, ale musicie zostawić wówczas pszczoły bez leczenia. No i robi się problem.

A po kwasiczku? Już nie można?

Awatar użytkownika
Michał Nowak
Posty: 1015
Rejestracja: 03 mar 2014, 13:45
Lokalizacja: Pobiedziska

Re: Jak niezakarmiać pszczół na zimę?

Postautor: Michał Nowak » 25 lip 2018, 12:01

Kwas mrówkowy wchodzi pod zasklep, więc odpada. Szczawiowy i mlekowy mogą przeniknąć tam, gdzie miód nie jest poszyty.
Odpowiedź jak dla mnie nasuwa się, wiec sama.
Miśkowa Pasieka


Wróć do „Szybkie pytanie-szybka odpowiedź”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości