Drutowanie ramek

Nowości i recenzje sprzętu pszczelarskiego
user2016
Posty: 83
Rejestracja: 30 lip 2016, 00:56
Lokalizacja: Okolice Janowa Lubelskiego

Re: Drutowanie ramek

Postautor: user2016 » 12 sty 2017, 22:01

Te współczesne ramki wykonane są lekkie ale ze słabej jakości drewna. Używam drutu ocynkowanego 0,4 i przy mocniejszym napięciu mocno wcina się w drewno. Może jak bym zastosował grubszy drut to może coś by się poprawiło.

Beeman
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Beeman » 30 cze 2018, 06:21

user2016 pisze:Te współczesne ramki wykonane są lekkie ale ze słabej jakości drewna. Używam drutu ocynkowanego 0,4 i przy mocniejszym napięciu mocno wcina się w drewno. Może jak bym zastosował grubszy drut to może coś by się poprawiło.

Witam U2016. Ja do bokow wbijam zszywki i drut sie nie wcina. Stosowalem tez przelotki mosiezne niestety przewlekanie pod prad jest uciazliwe. Kiedys jak nie mialem wlasnych pszczol kupilem miod w plastrach i caly zkwasnial od drutu. Pamietaj miod jest kwasny i to nie pracuje z cynkiem. Powodzenia

emka24
Posty: 37
Rejestracja: 09 lis 2013, 19:53

Re: Drutowanie ramek

Postautor: emka24 » 01 lip 2018, 11:39

W którym miejscu drut styka się z miodem?

Beeman
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Beeman » 02 lip 2018, 02:03

emka24 pisze:W którym miejscu drut styka się z miodem?

Witam emka24. Masz racje ja tez drut przechowuje w innym pomieszczeniu. Powodzenia ps. mamy rok 2018!

emka24
Posty: 37
Rejestracja: 09 lis 2013, 19:53

Re: Drutowanie ramek

Postautor: emka24 » 02 lip 2018, 07:18

Beeman pisze: ps. mamy rok 2018!


?

emka24
Posty: 37
Rejestracja: 09 lis 2013, 19:53

Re: Drutowanie ramek

Postautor: emka24 » 02 lip 2018, 12:19

Beeman pisze: Kiedys jak nie mialem wlasnych pszczol kupilem miod w plastrach i caly zkwasnial od drutu. Pamietaj miod jest kwasny i to nie pracuje z cynkiem. Powodzenia


Możesz drut wynosić nawet do sąsiada,w powyższym cytacie wyraźnie piszesz ,że miód w plastrach skwaśniał ci od drutu w ramkach-nawet cały.
Zaciekawiło mnie to więc ponawiam pytanie ,w którym miejscu na ramce drut styka się z miodem, tak że ten skwaśniał -nawet cały.

Beeman
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Beeman » 02 lip 2018, 13:54

emka24 pisze:
Beeman pisze: ps. mamy rok 2018!


?

Witam . Kolego emka24 . 50 lat temu sprzet robiony byl z blachy ocynkowanej. Dzisiaj standarty troche sie juz zmienily. Kol. za litr miodu mozesz kupic nierdzewke i to kilometry. Powodzenia w roku 2018-tym.

Beeman
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Beeman » 02 lip 2018, 13:59

emka24 pisze:
Beeman pisze: Kiedys jak nie mialem wlasnych pszczol kupilem miod w plastrach i caly zkwasnial od drutu. Pamietaj miod jest kwasny i to nie pracuje z cynkiem. Powodzenia


Możesz drut wynosić nawet do sąsiada,w powyższym cytacie wyraźnie piszesz ,że miód w plastrach skwaśniał ci od drutu w ramkach-nawet cały.
Zaciekawiło mnie to więc ponawiam pytanie ,w którym miejscu na ramce drut styka się z miodem, tak że ten skwaśniał -nawet cały.

Witam jak zapewne wiesz to pH miodu to 4.0-4.5. Cynk latwo reaguje z kwasami jakich nie malo w miodzie. Powodzenia

emka24
Posty: 37
Rejestracja: 09 lis 2013, 19:53

Re: Drutowanie ramek

Postautor: emka24 » 02 lip 2018, 14:41

Beeman pisze:
emka24 pisze:
Beeman pisze: Kiedys jak nie mialem wlasnych pszczol kupilem miod w plastrach i caly zkwasnial od drutu. Pamietaj miod jest kwasny i to nie pracuje z cynkiem. Powodzenia


Możesz drut wynosić nawet do sąsiada,w powyższym cytacie wyraźnie piszesz ,że miód w plastrach skwaśniał ci od drutu w ramkach-nawet cały.
Zaciekawiło mnie to więc ponawiam pytanie ,w którym miejscu na ramce drut styka się z miodem, tak że ten skwaśniał -nawet cały.

Witam jak zapewne wiesz to pH miodu to 4.0-4.5. Cynk latwo reaguje z kwasami jakich nie malo w miodzie. Powodzenia

Ciągle nie odpowiadasz gdzie drut styka się w plastrze z miodem by jego ph zareagowało z drutem.

Beeman
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Beeman » 03 lip 2018, 22:01

Witam. Masz 100% racji, frajezy jak ja niepotrzebnie marnuja kase na nierdzewke. Powodzenia (koniec tematu)

Apiholik
Posty: 859
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:14

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Apiholik » 04 lip 2018, 04:20

Może coś w tym być. Ponieważ część pszczelarzy nie leczy kwasami a druty traktuje jednorazowo.

emka24
Posty: 37
Rejestracja: 09 lis 2013, 19:53

Re: Drutowanie ramek

Postautor: emka24 » 04 lip 2018, 07:41

Nie czepiam się jakiego kto drutu używa ,bo to jego wybór.Zaciekawiło mnie stwierdzenie,że od drutu ocynkowanego skwaśniał miód w całej ramce i że to jest powód używania kwasówki. Jest to delikatnie mówiąc niemożliwe.
Co do drutu -to tak używam ocynkowanego ,całkiem świadomie.Pszczoły leczę tylko kwasami i nie mam żadnych kłopotów.
Przygodę z drutem kwasoodpornym do ramek podjąłem 3 lata temu kupując taki drut średnicy 0,4.Drut sztywny ,niedający się naciągnąć a karbowanie prawie niemożliwe.Przez swoją twardość bardzo trudny do wycinania.Próbowałem go zużyć do ramek w miodni ,bo są nieczerwione i ich nie wymieniam.Niestety i tu się poddałem i ostatnie 30 dkg poszło w odstawkę.
Niektórzy twierdzą,że kwasówka sprawdza się przy wytapianiu ramek parą-nie trzeba od nowa drutować,ale mnie i to się nie sprawdziło ,drut po takiej operacji jest powleczony woskiem często ciemnym,a próba ponownego naciągania kończyła się zapchaniem karbownika.
Po takich doświadczeniach zupełnie świadomie powróciłem do drutu ocynkowanego.
Pozdrawiam.

Nobikarina
Posty: 108
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: 20km na zachód od Opola

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Nobikarina » 04 lip 2018, 13:23

Witam,
Kiedyś ktoś na forum napisał, że nie należy do drutowania ramek używać drutu miedzianego,wiadomo miedź utlenia się podobnie jak aluminium,a co powiecie na drut z cewki,on jest przecież lakierowany,miękki i fajnie się z nim pracuje?Dzieki jak zwykle za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Norbert.

PawelKS3
Posty: 329
Rejestracja: 15 gru 2013, 18:59
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Drutowanie ramek

Postautor: PawelKS3 » 04 lip 2018, 18:26

Nobikarina pisze:Witam,
Kiedyś ktoś na forum napisał, że nie należy do drutowania ramek używać drutu miedzianego,wiadomo miedź utlenia się podobnie jak aluminium,a co powiecie na drut z cewki,on jest przecież lakierowany,miękki i fajnie się z nim pracuje?Dzieki jak zwykle za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Norbert.

Pomyśl jak wtopisz węzę na takim drucie. A druga sprawa to po co wyważać otwarte drzwi?

Nobikarina
Posty: 108
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: 20km na zachód od Opola

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Nobikarina » 04 lip 2018, 19:44

PawelKS3 pisze:
Nobikarina pisze:Witam,
Kiedyś ktoś na forum napisał, że nie należy do drutowania ramek używać drutu miedzianego,wiadomo miedź utlenia się podobnie jak aluminium,a co powiecie na drut z cewki,on jest przecież lakierowany,miękki i fajnie się z nim pracuje?Dzieki jak zwykle za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Norbert.

Pomyśl jak wtopisz węzę na takim drucie. A druga sprawa to po co wyważać otwarte drzwi?

Akurat z wtopieniem węzy nie ma problemu, miedź jest doskonałym przewodnikiem ciepła i prądu, wystarczy transformator lub prostownik.
Pozdrawiam
Norbert

Piotr67
Posty: 885
Rejestracja: 10 lis 2013, 11:03
Lokalizacja: Kłobuck

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Piotr67 » 04 lip 2018, 20:49

Witam a co sądzisz o lakierze który jes na tym drucie ? sądzisz że jest obojętny dla wosku i miodu ? . Osobiście używam drutu z kwasówki 0,4 i nie potwierdzam tego co jest wyżej napisane ( tego że jest bee )
Pozdrawiam

Beeman
Posty: 40
Rejestracja: 10 lut 2018, 02:13

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Beeman » 05 lip 2018, 00:17

Akurat z wtopieniem węzy nie ma problemu, miedź jest doskonałym przewodnikiem ciepła i prądu, wystarczy transformator lub prostownik.
Pozdrawiam
Norbert[/quote]
Kolego. Usmialem sie niezle. Kolego miedz jest uzywana na linie przesylowe dlatego ze ma maly opor, czyli ciezko bedzie go zagrzac. Idzmy do przodu ale nie trzeba usprawniac kola. Ci co licza na odbudowe plastra bez wezy moga uzyc zylki wedkarskiej. Powodzenia

Nobikarina
Posty: 108
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: 20km na zachód od Opola

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Nobikarina » 05 lip 2018, 07:17

Beeman pisze:Akurat z wtopieniem węzy nie ma problemu, miedź jest doskonałym przewodnikiem ciepła i prądu, wystarczy transformator lub prostownik.
Pozdrawiam
Norbert

Kolego. Usmialem sie niezle. Kolego miedz jest uzywana na linie przesylowe dlatego ze ma maly opor, czyli ciezko bedzie go zagrzac. Idzmy do przodu ale nie trzeba usprawniac kola. Ci co licza na odbudowe plastra bez wezy moga uzyc zylki wedkarskiej. Powodzenia[/quote]
Kolego Berman,to że miedź ma mały opór,czyli jest doskonałym przewodnikiem się zgadza, natomiast stwierdzenie że "ciężko będzie go zagrzać"mija się z prawdą, miedź doskonale przewodzi prąd i ciepło,a na tak krótkim odcinku drutu w ramce i niskim napięciu prostownika lub transwormatora(natężenie wzrasta)zapewniam Cię że nie chciałbyś trzymać go(druta)w rękach! Dlatego min.elektrycy szczególnie ci niskonapięciowe(np.samochodowi)nie noszą obrączkek, bransoletek itp., można nie zdążyć zdjąć podczas zwarcia instalacji.Sam kiedyś ugrilowalem sobie rękę i żyły przez bransoletkę od zegarka.
Ale odeszlismy od tematu,mi chodziło raczej w pytaniu nie o aspekt techniczny wtapiania węzy na drucie miedzianym,a o zdrowotny,czyli wpływ na wosk, miód, pszczołę i człowieka.Moj kumpel od lat stosuje taki drut,nie wiem czy dlatego że ma go gratis,ale chodzi mi o aspekt zdrowotny tej imprezy.
A jak się ma do tego przysłowie"lubię miedź przy sobie miedź"niby działa zdrowotnie na człowieka jak się np.nosi w kieszeni.Ja tam wolę mieć miedzi pełny bagażnik,jak jadę do skupu,a w kieszeni kasę
Pozdrawiam
Norbert.

Nobikarina
Posty: 108
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: 20km na zachód od Opola

Re: Drutowanie ramek

Postautor: Nobikarina » 05 lip 2018, 19:12

Nobikarina pisze:
Beeman pisze:Akurat z wtopieniem węzy nie ma problemu, miedź jest doskonałym przewodnikiem ciepła i prądu, wystarczy transformator lub prostownik.
Pozdrawiam
Norbert

Kolego. Usmialem sie niezle. Kolego miedz jest uzywana na linie przesylowe dlatego ze ma maly opor, czyli ciezko bedzie go zagrzac. Idzmy do przodu ale nie trzeba usprawniac kola. Ci co licza na odbudowe plastra bez wezy moga uzyc zylki wedkarskiej. Powodzenia

Kolego Berman,to że miedź ma mały opór,czyli jest doskonałym przewodnikiem się zgadza, natomiast stwierdzenie że "ciężko będzie go zagrzać"mija się z prawdą, miedź doskonale przewodzi prąd i ciepło,a na tak krótkim odcinku drutu w ramce i niskim napięciu prostownika lub transwormatora(natężenie wzrasta)zapewniam Cię że nie chciałbyś trzymać go(druta)w rękach! Dlatego min.elektrycy szczególnie ci niskonapięciowe(np.samochodowi)nie noszą obrączkek, bransoletek itp., można nie zdążyć zdjąć podczas zwarcia instalacji.Sam kiedyś ugrilowalem sobie rękę i żyły przez bransoletkę od zegarka.
Ale odeszlismy od tematu,mi chodziło raczej w pytaniu nie o aspekt techniczny wtapiania węzy na drucie miedzianym,a o zdrowotny,czyli wpływ na wosk, miód, pszczołę i człowieka.Moj kumpel od lat stosuje taki drut,nie wiem czy dlatego że ma go gratis,ale chodzi mi o aspekt zdrowotny tej imprezy.
A jak się ma do tego przysłowie"lubię mieć przy sobie miedź"niby działa zdrowotnie na człowieka jak się np.nosi w kieszeni.Ja tam wolę mieć miedzi pełny bagażnik,jak jadę do skupu,a w kieszeni kasę
Pozdrawiam
Norbert.[/quote]


Wróć do „Wyposażenie pszczelarza”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości