Chleb z miodem na zakwasie

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: Nobikarina » 27 maja 2018, 21:38

A ja polecam chlebek orkiszowy-zytni na zakwasie,miodu jeszcze nie dawałem,ale jutro spróbuję.Dlaczego orkiszowy?Orkisz to nic innego tylko przenica,ale ta stara nie modyfikowana od dziesięcioleci, która to ma glutenu że już prawie plastik.Nie będę się tu rozpisywał na temat nowoczesnej przenicy związanej z tym nieszczelności jelit itd.Polecam filmy na YouTube pana Rolnika(nazwisko takie ma)z okolic Sanoka np."rolnik chleb na zakwasie", albo" rolnik w Belwederze"Naprawdę spoko gość, nie chciałbym przesadzać,ale odmienił moje życie,dla mnie bohater.Od kiedy przestałem jeść"nowoczesną przenice"a raczej jej przetwory (chleb,bułki,itd.)kilogramy zrzucilem,a sił przybylo.Ale do rzeczy, mąkę orkiszową kupuje w młynie Kędzierzyn-Koźle typ 630,na allegro też jest,tej pełno ziarnistej np.typ2000 nigdy chlebek mi nie wyszedł,do tego mąka żytnia typ720.Podaje przepis na dwa chleby:
Zaczyn:
250g mąki żytniej typ 720
4 łyżki zakwasu
Ciepła woda(30-40stp.)
Ciasto:
300g mąki żytniej jw.
600g mąki orkiszowej(jeszcze lepsza z Samopszy lub płaskorki).
Zaczyn
Wymieszać składniki zaczynu do konsystencji gęstej śmietany w garnku glinianym lub drewniantm i włożyć do piekarnika na temperature 37stop.na ok 2-3h, aż zaczyn urośnie (podwoi swoją objętość).
Ciasto właściwe
Do wyrośniętego zaczynu dodajemy pozostałe składniki (patrz ciasto)mieszamy ok 10min i wkładamy do formy wysmarowanej masłem do ok.polowy wysokośći.Forme z ciastem dajemy do piekarnika w temperaturze.37stp.na 2-3h.Jak ciasto urośnie (podwoi swoją objętość)pieczemy w temperaturze.170stp.przez 1godz.
Chlebek wyciągamy jeszcze gorący z foremek na metalową kratkę.
Do ciasta można oczywiście dodać słonecznik, siemię,pestki dyni,co kto lubi,no i zapomniałem koniecznie sól.
Życzę smacznego i dużo, dużo sił po tym chlebku!!!
Pozdrawiam
Norbert.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

DżejEs
Posty: 14
Rejestracja: 09 mar 2018, 13:43
Lokalizacja: kolebka chrześciaństwa
Kontaktowanie:

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: DżejEs » 27 cze 2018, 07:17

Ja bym raczej polecił żytnią mąkę razową (typ 2000) do tego chlebka. To mąka dobra dla jelit. 720 to prawie pył...
Robię takie podobne chlebki na zakwasie z domieszką mąki orkiszowej, gryczanej czasami owsianej, mnóstwem otrębów, nasion i siekanymi daktylami.
Muszę też spróbować z miodem zamiast daktyli, ale nie napisałeś kiedy ten miód dodać...

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: Nobikarina » 09 wrz 2018, 12:10

Taką maka-otreby,typ 2000 pewnie jeszcze zdrowsza,ale nigdy nie udał mi się na niej chlebek.
Dajesz do ciasta drożdże?
Pozdrawiam Norbert.
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

DżejEs
Posty: 14
Rejestracja: 09 mar 2018, 13:43
Lokalizacja: kolebka chrześciaństwa
Kontaktowanie:

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: DżejEs » 09 lis 2018, 08:25

Nie daję drożdży. Tydzień wcześniej nastawiam zakwas na żytniej 2000-ce.
Chlebek się musi udać :)

manio:)
Posty: 1707
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: manio:) » 09 lis 2018, 18:48

DżejEs pisze:Nie daję drożdży. Tydzień wcześniej nastawiam zakwas na żytniej 2000-ce.
Chlebek się musi udać :)

a jak długo ciasto "dojrzewa" zanim zaczniesz wypiekać, bo rozumiem że najpierw ożywa przez tydzień zakwas, potem robi się ciasto i jak wyrośnie to można je piec ? Pamiętam z najwcześniejszego dzieciństwa ,że ciasto stało w dzieży 2-3 dni w ciepłej opalanej nawet latem kuchni, ale wtedy się tym nie interesowałem :)

Awatar użytkownika
Xpand
Posty: 199
Rejestracja: 15 sie 2015, 19:07
Lokalizacja: Małopolska

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: Xpand » 09 lis 2018, 20:56

Też robiłem chleb na swoim zakwasie, teraz najczęściej dodaję drożdże suszone. Rośnięcie można przyspieszyć poprzez wrzucenia przyszłego chleba do wyłączonego i rozgrzanego piekarnika (~60C). Po kilku godzinach ładnie zwiększy objętość i potem można normalnie piec. Moim zdaniem bardzo istotnym dodatkiem są ugotowane ziemniaki - chleb się nie kruszy i długo zachowuje świeżość.

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: Nobikarina » 12 lis 2018, 20:53

manio:) pisze:
DżejEs pisze:Nie daję drożdży. Tydzień wcześniej nastawiam zakwas na żytniej 2000-ce.
Chlebek się musi udać :)

a jak długo ciasto "dojrzewa" zanim zaczniesz wypiekać, bo rozumiem że najpierw ożywa przez tydzień zakwas, potem robi się ciasto i jak wyrośnie to można je piec ? Pamiętam z najwcześniejszego dzieciństwa ,że ciasto stało w dzieży 2-3 dni w ciepłej opalanej nawet latem kuchni, ale wtedy się tym nie interesowałem :)


Pierwszy zakwas wziąłem z piekarni,trzymam go w słoikach w lodówce,w miarę jak go zużywam, dodaję do słoika mąki żytniej i ciepłej wody,mieszam do konsystencji gęstej śmietany, daję słój w ciepłe miejsce i nakrywamy ściereczką.Po ok.2-3godz.podwaja swą objętość i bombelkuje,zakładam nakrętkę i do lodówki,do następnego razu.
Produkcja chleba to u mnie jakieś 6godz.Najpierw z zakwasu(tego z lodówki) robię zaczyn, dodając mąki żytniej i ciepłej wody,mieszam znów do konsystencji gęstej śmietany (w garnku glinianym), wkładam do piekarnika na temperaturę 37stop.Po ok.2godz.jak zaczyn podwoi swą objętość, dodaję mąkę orkiszową, wodę, sól i wszystkie dodatki i robię ciasto właściwe, które wkładam teraz do foremek i znów do piekarnika,temperaturę.37stop.2godz., wtedy ciasto podwaja swą objętość i już prawie wychodzi z foremek.Wtedy włączam piekarnik na ok.180stop. i po 1godz.mam chlebek.:-)
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

Nobikarina
Posty: 196
Rejestracja: 23 sty 2018, 19:52
Lokalizacja: Opolskie

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: Nobikarina » 12 lis 2018, 20:57

Nobikarina pisze:
manio:) pisze:
DżejEs pisze:Nie daję drożdży. Tydzień wcześniej nastawiam zakwas na żytniej 2000-ce.
Chlebek się musi udać :)

a jak długo ciasto "dojrzewa" zanim zaczniesz wypiekać, bo rozumiem że najpierw ożywa przez tydzień zakwas, potem robi się ciasto i jak wyrośnie to można je piec ? Pamiętam z najwcześniejszego dzieciństwa ,że ciasto stało w dzieży 2-3 dni w ciepłej opalanej nawet latem kuchni, ale wtedy się tym nie interesowałem :)


Pierwszy zakwas wziąłem z piekarni,trzymam go w słoikach w lodówce,w miarę jak go zużywam, dodaję do słoika mąki żytniej i ciepłej wody,mieszam do konsystencji gęstej śmietany, daję słój w ciepłe miejsce i nakrywamy ściereczką.Po ok.2-3godz.podwaja swą objętość i bombelkuje,zakładam nakrętkę i do lodówki,do następnego razu.
Produkcja chleba to u mnie jakieś 6godz.Najpierw z zakwasu(tego z lodówki) robię zaczyn, dodając mąki żytniej i ciepłej wody,mieszam znów do konsystencji gęstej śmietany (w garnku glinianym), wkładam do piekarnika na temperaturę 37stop.Po ok.2godz.jak zaczyn podwoi swą objętość, dodaję mąkę orkiszową, wodę, sól i wszystkie dodatki i robię ciasto właściwe, które wkładam teraz do foremek i znów do piekarnika,temperaturę.37stop.2godz., wtedy ciasto podwaja swą objętość i już prawie wychodzi z foremek.Wtedy włączam piekarnik na ok.180stop. i po 1godz.mam chlebek.:-)



https://youtu.be/OIAG1GFVVXo
Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła. I dziwne jest to, że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek ...
Czesław Niemen

DżejEs
Posty: 14
Rejestracja: 09 mar 2018, 13:43
Lokalizacja: kolebka chrześciaństwa
Kontaktowanie:

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: DżejEs » 14 lis 2018, 07:54

manio:) pisze:
DżejEs pisze:Nie daję drożdży. Tydzień wcześniej nastawiam zakwas na żytniej 2000-ce.
Chlebek się musi udać :)

a jak długo ciasto "dojrzewa" zanim zaczniesz wypiekać, bo rozumiem że najpierw ożywa przez tydzień zakwas, potem robi się ciasto i jak wyrośnie to można je piec ? Pamiętam z najwcześniejszego dzieciństwa ,że ciasto stało w dzieży 2-3 dni w ciepłej opalanej nawet latem kuchni, ale wtedy się tym nie interesowałem :)


Jak dojrzały zakwas wymieszam z mąką i wszystkimi dodatkami (ciasto nie jest wygniatane tylko mieszane - glajdrowate) to zostawiam go:
albo na ok. 6 godzin pod ręczniczkiem w temp. pokojowej,
albo po godzinie (nie mierzę dokładnie czasu) wkładam ciasto do foremek i wstawiam do piekarnika na 40-45 stopni. Jak zaczyna wyłazić to mu serwuję 200 st. na 20 minut, a potem 180 - 190 na 45 minut. (około). Potem wyjmuję z foremek jeszcze gorący, żeby odparowały boczki i spód. Potem jem :)

manio:)
Posty: 1707
Rejestracja: 21 gru 2013, 11:51

Re: Chleb z miodem na zakwasie

Postautor: manio:) » 14 lis 2018, 08:44

mniam , mniam :) aż poczułem prawie zapach tego chlebka :)


Wróć do „Receptury & Miód”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości